Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BarcolGruba ryba

Dołączył/a:

  • 789 wpisów
  • 4323 komentarzy
  • 13 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Ponieważ skończyłem Cymbergaja po raz drugi, ponownie testując kilka opcji, to chciałbym przedstawić moje spojrzenie na zakończenia tej gry.

UWAGA! Post nie "zawiera" spoilerów z - on jest jednym wielkim spoilerem analizującym zakończenia po kolei XD

Ranking zakończeń Cymbergaja!

Ponieważ dodatek wprowadza 4 "sub-zakończenia", z których jedno się przeciąga na główne zakończenie, to ocenie osobno PL a osobno podstawke, bo inaczej musiałbym macierz 8x4 rozpisać.

Phantom Liberty:

King of Wands - TOP - Wysłanie So Mi na księżyc. Nie ma tu wątpliwości xD So Mi nie zostaje wiecznie cierpiącą marionetką do łamania prawa, Alex przeżywa, Reed odchodzi na własne życzenie, rząd nie dostaje swojej broni. W Night City nie ma dobrych zakońćzeń? Fakt, to jest na księżycu.
King of Cups - Neutral - Zabicie So Mi. Ok, to trochę gorzej niż po prostu jej pomóc, ale skoro już zjebaliśmy wybór sojusznika to chociaż tak można ją uchronić przed czymś gorszym niż śmierć. Co tam mówisz czytelniku? Że nic nie jest gorsze niż śmierć? To idź tam sobie przeczytaj I Have No Mouth But I Must Scream. To opowiadanie ma z 10 stron.
King of Swords - Minus - Wybranie So Mi ale oddanie jej Reedowi na koniec po tym jak się dowiadujemy że nas okłamała. Podobne do najgorszego ale Alex przeżywa, Reed przeżywa, i nadal mamy deal z NUSA. Z drugiej strony So Mi jest w fatalnej sytuacji mimo że mogliśmy jej pomóc, a ten nasz deal z NUSA troszkę śmierdzi, po tym co odjebaliśmy przy matrycy neuralnej, oraz na lotnisku.
King of Pentalces - Worst of the worst - Pójście do końca za Reedem. Alex ginie, So mi jest niewolnicą do torturowania, a V (o ile nie wybieramy najbardziej bezmyślnych dialogów w rozmowach z Reedem) ciągle zadaje sobie pytanie co mogło być zrobione lepiej. Wszystko xd To zakończenie PL jest najczystszą drogą do The Tower Ending, i co więcej w przeciwieństwie do poprzedniego, brzmi to jak naturalny następny krok.

Większośc z tych zakończeń można zmapować na zakończenia główne, i tak na przykład gdy wybierzemy The Star to lepszym The Star jest to w którym mieliśmy King of Wands w dodatku, niż to w którym mieliśmy King of Pentacles w dodatku xd Często ta delta jest na tyle duża że zmianiałaby pozycje w rankingu, więc w efekcie byłoby to ze 30 zakończeń, w zależności od tego jak potraktujemy rozwidlenia, albo właśnie wspomniana wcześniej macierz.

Ranking główny:

1. The Star. Oczywiście. V żyje i odjeżdża z Panam (+ ew. Judy), Johny łączy się z Alt. Saul ginie - kolejny plus. Mamy co najmniej pół roku życia jako wolny szczęśliwy człowiek, który rzucił Arasake na kolana. To dużo więcej czasu na szukanie szansy na ratunek, niż zakładaliśmy po prologu. Smasher nie żyje - no chyba że ktoś go oszczędził na koniec, ale wątpię xd W Night City nie ma dobrych zakończeń? Ponownie, fakt. Dlatego spierdalamy z cyganami za granicę. Czysty S tier.
2. Don't Fear the Reapers. Trudno wybrać kto z przyjaciół ma zginąć, co? To może by tak... Dokonać niemożliwego? Trochę szkoda że to zakończenie wymaga akurat konkretnej sekwencji dialogów, bo patrzenie przez 5 minut w ekran nie wiedząc co wybrać to chyba coś naturalnego na tym dachu xD Zakończenie w miarę dobre, jednak prowadzi do The Sun (no albo Temperance), w którym nie wszystko jest takie słodko-słodkie. Sympatia V wyraża pewne obawy co do przyszłości związku, V jest zafixowany na to początkowe marzenie bycia największym patusem w mieście którym zaraził go/ją Jackie. Szkoda że nie da się zrushować Arasaki solo, a potem dołączyć do cyganerii Aldecaldos. No ale dlaczego to jest tak wysoko? Bo zakumplowanie się z Mr Blue Eyesem to chyba najlepsza droga do długotrwałego wyleczenia.
3. Klasyczne The Sun. Praktycznie to samo co wyżej ale Rogue ginie, a całość jest mniej epicka.
4. Temperance - Ciało jest przygotowane na Johny'ego. Więc może uczciwie byłoby mu je oddać? "Ale to nasze ciało!". Niby tak, ale przecież nie wybieraliśmy go, ani nie zdobyliśmy ciężką pracą, po prostu się nim pojawiliśmy przez decyzję rodziców V. Dokładnie tak samo jak Johny, tylko że on sie w nim pojawił PRZEZ DECYZJĘ V. Jest to chyba jakaś odpowiedzialność? Po drugie, dylemat teleportacji pojawiał się grze między słowami, ale mówiąc bezpośrednio: V już nie żyje. Wypalił go soulkiller. Ciało jest pustą skorupą, a my sterujemy jaźnią kopii zapisanej na pliku. Dlaczego jakaś kopia ma mieć jakieś prawa do ciała, które już jest fizycznie lepiej przygotowane pod engram Johny'ego? Temperance jest dosyć naturalnym zakończeniem, tak pragmatycznie patrząc. Ale dość o motywach, miałem zdecydować na ile jest to "dobre" zakończenie. Johny dostaje lata życia, V "istnieje" gdzieś przy Alt (chociaż sama mu wspomina że nie wiadomo jak sobie poradzi). Jeśli dostaliśmy sie tu przez DFTR to Rogue żyje. Panam jest co prawda wkurwiona i brzmi jakby miała spore problemy z pogodzeniem się z sytuacją... No ale ogólnie jest nienajgorzej.
5. Suicide ending. Nie jest to zakończenie po którym gracz idzie spać z uśmiechem na ustach, ale ma swoje plusy. Wyrywasz się z niekończącej pętli beznadziejnych poszukiwań ratunku, trochę "na własnych zasadach". Nie ciągniesz na dno nikogo poza sobą (i Johnym, który jednak ogólnie rzecz biorąc pozytywnie się odnosi do tego pomysłu). Przyjaciele idą dalej ze swymi życiami. Noooo... Może nie tak od razu. Chyba najbardziej klimatyczne na całej liście, ale jednocześnie prawie najbardziej depresyjne.
6. The Tower. Gdyby wziąć pod uwagę że do The Tower trzeba wybrać najgorsze zakończenie PL to powinno być ono niżej, ale jak mówiłem - oceniam samo główne zakończenie gry. No to czemu tak nisko? Wbrew prośbom Johny'ego "wycinamy go jak raka", stajemy się kaleką, przyjaciele poszli dalej nie czekając na wieści od trupa, Panam prawdopodobnie nie żyje, a pod naszą nieobecność świat stał się gorszym miejscem. Taki nadludzki potwór jak V mógłby własnoręcznie przeciwdziałać wielu negatywnym zmianom w mieście, ale był w tym czasie w śpiączce, a teraz nie nadaje się do tarcia chrzanu. Widziałem na internecie, że osoby wybierające to zakończenie racjonalizują przed sobą, że: bycie kalekim NPC w świecie bohaterów nie jest wcale takie złe, że relacje V z innymi to były ledwie wakacyjne przygody, że gejowski V ma deklaracje od Kerry'ego że dołączy do niego jak skończy trasę, że to jedyne zakońćzenie gdzie nie mamy przed sobą 6 miesięcy lecz więcej. Może jest w tym ziarnko prawdy, ale to co najwyżej pocieszanie się że nie jest aż tak źle jak by się wydawało, a nie argumenty żeby potraktować ten ending w jakikolwiek sposób pozytywnie. No i nie grałem gejowskim V, ale czy Kerry wie, że wycieliśmy jego przyjaciela ze swojego mózgu niczym raka? xd Nie sądzę żeby V był w stanie się pogodzić z pracą za biurkiem, biedowaniem do dziesiątego, i uciekamien gdy usłyszy strzały w sąsiedniej uliczce... A, no i Smasher żyje. Jedyny powód dla którego nie jest to najgorsze zakończenie w grze, to wstawka z radia z podróży z Delamainem, w której jest wspomniane że Yorinobu robił co mógł żeby pogrążyć arasakę. Szkoda arasaki to zawsze net positive. Niestety nie było to tak nagłe i dramatyczne jak szturm na mikoshi, więc jej miejsce zajęły już inne.
7. The Devil - Arasaka z Soulkillerem. Brawo, pomogłeś korporacji. I nie pomogli Ci XD Wykasowali Johny'ego na amen, a teraz jeszcze robią kopię zapasową V. Przyjaciele są na Ciebie wkurwieni, a jeszcze nawet nie wiedzą że zaraz idziesz sobie wypalić synapsy na lata. Przez Twoją pomoc wielki tyran Saburo wrócił do żywych, a najwięksi bogacze świata oficjalnie zyskali nieśmiertelność. Ostateczna sprawiedliwość społeczna - śmierć dla każdego - poszła do kosza XD This is the bad place. Nie dało się bardziej zjebać.
8. The Devil - Arasaka z powrotem na ziemie - jak wyżej, wszystko co mogło pójść źle poszło źle. A do tego nie ma dla Ciebie ratunku, nie masz kopii zapasowej świadomości, i wracasz na ziemie jako frajer. Jest kilka plusów ponad The Tower: że nie straciłeś dwóch lat życia, wciąż masz przyjaciół, zajebałeś Smashera, możesz używać wszczepów. Dla V jest to nieco lepsze zakończenie, ale świat jest w gorszym miejscu. No ale... Masz pół roku życia. Cyganie nadal coś Ci wiszą. Możesz używać wszczepów. Samuraju... Mamy coś do zrobienia.


Oczywiście to wszystko luźne opinie, pełne hipokryzji (pół roku w The Star? Super! Pół roku w The Devil? Samobójstwo przez soulkiller arasaki? Okropieństwo! Samobójstwo na dachu? Oh jak romantycznie!) i sprzeczności.

No i rezerwuje sobie prawo do mówienia "No w sumie...." na absolutnie każdą kontropinie, bo tego się obiektywnie nie da przedstawić xd

Gruba ryba

w Hydepark

107piorunów

Ostatnio nasz General Manager, szef wszystkich HRów, poinformował że musimy podać nowe pole w amerykańskim systemie fakturowania, żeby nadal dostawać przelewy. To pole to Branch City konta bankowego, i on do końca nie wie co tam wpisać, ale na pewno nie siedzibę banku.

No to dzwonię do banku.

Po krótkiej rozmowie Pani wytłumaczyła że na pewno chodzi o swift, ale mówie jej że nie, bo po pierwsze swift jest podany wyżej, a po drugie to city.

Eskalowała do koleżanki jakiejś, i ta doradziła żeby wpisać siedzibę banku, ale mówię że to też nie.

Poszły z tym jeszcze do kogoś, kto też nie wiedział, i finalnie zdecydowali sie zapytać dział techniczny.

Generalnie trochę jak w 12 Prac Asterixa, że pół biurowca zaczęło biegać i szukać co to u licha jest Branch City i co tam wpisać (chociaż pewnie przesadzam i czwarta zapytana osoba w pomieszczeniu by wiedziała).

Gdy Pani poprosiła o cierpliwość i wygasiła słuchawkę, miałem spokojny moment sam na sam ze swoimi myślami.

Wtedy własnie dotarło do mnie, że to k⁎⁎wa nie ten bank

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

181piorunów

K⁎⁎wa mać. Byłem dzisiaj u fizjo. Z palcem u nogi, którym zakurwiłem w coś twardego z 2 miesiące temu. Drugi najmniejszy u prawej nogi. Zanim weszła do sali, to spróbowałem wskoczyć na takie drabinki co ma, ale spadłem xd i zakurwiłem stopą w jakiś podest. Lewą. Oczywiście przemilczałem to i ani się słowem nie przyznałem z mojego upośledzonego manewru, chociaż w duchu darłem się że boli.

W domu widzę, że mi ta stopa spuchła. Przydałoby sie żeby to jakiś fizjoterapeuta zobaczył.

Perpetum Debile, proszę państwa.

Fenomen21piorunów

@Barcol znam to :grinning: Chwilę po zdjęciu gipsu z łapy, akurat były urodziny siostry. Zobaczyłem balona i chciałem zakurwić z laczka tak, żeby pęknął. Balonowi nic się nie stało, a ja zakurwiłem w kant fotela który był za nim i złamałem najmniejszego palca u stopy i to dość tak solidnie.

Takie życie idiotów, witam w klubie xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Owcen nie dawał jesiennych wyzwań (czy dawał??? Ale ja przespałem??) więc sam sobie i rodzinie spisałem bingo 5x5 takich zadań xd

Na jednym z pól było ciasto marchewkowe, którego chyba nigdy wcześniej nie robiłem ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Nooooo ale że ogródek bardzo nas obdarzył marchewkami w tym roku to nie było wyjścia :smiley:

Wyszło smaczne!

Edit: w sumie jeszcze xd

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Nie mogę dodać komentarza do wpisu @Sweet_acc_pr0sa bo mnie ma na czarno, więc opiszę tutaj bo wspomniał mega giere i
@Opornik pisał że nie zna i wręcz czuję się zobowiązany polecić

Więc tak: OOOOOOO Panie, Original War jest fenomenalne, nawet się zgodzę z autorem wątku że 11/10

Pomijając zarządzanie zasobami i ludźmi to jeszcze super dla mnie jest że masz decyzje które kształtują rozgrywkę niemal jak w RPG, do tego postacie mogą ginąć i... no coż nie ma ich xD i jako wisienka na torcie bardzo fajny subtelny humor miejscami (np laboratorium ruskich podzielone pół na pół zbrojenie-zbrojenie, czego w normalnej grze nawet nie dało sie wyklikać bo to bez sensu xd).

Koniecznie do ogrania!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

294piorunów

Hej, pochwalę się, że fajną inicjatywę z kolegami założyliśmy, a mianowicie Klub Degustacyjny xd

Kilku staruszków po trzydziestce (a kilku tuż przed) zbiera się cyklicznie i degustuje/próbuje różnych rzeczy w sprawdzonym gronie.

W planach mamy np surstromming, kawior, suszone ryby, nalewkę z robakiem, mirakulinę, czy chociażby racje żywnościowe.

Mega fajna akcja i dumny z nas jestem, że się udało, i że trzymamy się tego faktycznie.

Do tej pory osiem razy degustowaliśmy bimber.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

105piorunów

Pepper kiedyś:

* Pełnowymiarowe kajaki po 2zł

* Perfumy amouage za 3 stówy na notino

* Lego za bezcen

Pepper dziś:

* darmowy przejazd hulajnogą (max 15 minut, Piotrków Trybunalski),

* ziemnaki -8% (stacjonarnie, oborniki śląskie)

* perfumy 298zł (przekreślone 304 obok),

* LEGO zestaw (totalnie standardowa cena),

* 3% cashbacku na allegro (dział higiena intymna świnek morskich)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Jednym z najgorszych doświadczeń jakie można sobie zafundować w weekend jest wjazd autem na -1 w Bonarce

Fanatyk1piorunów

@Barcol na większym portalu bym nie napisał tego. Bo moja miejscówka by się już nie sprawdzała.

Jest taka ulica od strony puszkarskiej. Tam jest rampa dla dostaw i mały parking. Zwykle są się znaleźć miejsce. Wejście jest przez rampę, takie normalne ale nieoznakowane.

Polecam 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Sorrki że taki przeskok od wydruku do prawie-gotowej atrapy xdd

Przed Państwem, Replika Katany Cymbergaj 2137. Wycięta ze stalowego dwuteownika.

Krzywa jak diabli. Piękna jak succub.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Ponieważ brakuje mi pieronów a mój wpis z pizzą się nie spodobał, toooooo...

Amerykanizujemy polskie piosenki.

Ja zacznę:

Zabiorę gnata na koniec świata - Majka Jazzowska

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów



Wpadł mi do głowy pewien pomysł...

Ciekawe czy bardzo szkaradnie wyjdzie XD

Projekt Katana z Cyberpunka, Wpis 1

Pozdrawiam siedmiu wytrwałych obserwujących!

Fanatyk4piorunów

@Barcol Ma być funkcjonalny, czy tylko do wiszenia na ścianę? Bo jeśli funkcjonalny, to niestety te wszystkie otwory i szczeliny błyskawicznie doprowadzą do pęknięcia/złamania po uderzeniach. Miecze nie wybaczają jakichkolwiek słabych punktów konstrukcyjnych.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Fajny ten Cyberpunk, pierwszy raz gram

Poszedłem do ripperdocka i mi wszył esperal

Fanatyk4piorunów

@Barcol to jest chyba najlepsza gra w jaką grałem, z tym że robiłem to od razu z najnowszym patchem na PC, praktycznie zero problemów przez cały czas grania

Pokaż więcej komentarzy (17)