Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

knoorOsobistość

Dołączył/a:

  • 122 wpisów
  • 791 komentarzy
  • 53 obserwujących
HydeparkHej, jest może ktoś obeznany w kwestiach elektroniki albo macie polecić kogoś, kto sprawdza/naprawia ukłądy na
Osobistość0piorunów

@Yes_Man Kurde, Panie, akurat jak na tor po robocie będę gonił, tylko zupełnie w drugą stronę xD a o której spać idziesz, to mogę po nocy zalecieć jeszcze?;)

Osobistość1piorunów

@Yes_Man smutna rzaba;< i przez jeden tranzystor wszystko stoi: bez licznika nie dostanę przeglądu, bez przeglądu nie zacznę rozbierać harlejka a bez rozkręcenia harlejka znów projekt podkręcenia go z 60 na 100 kuni będzie leżał xd

Osobistość0piorunów

@maks_kow Tak jest, przebieg, podświetlenie, ikonka Check engine, wszystkie te funkcje licznika normalnie działają. Jedyne co nie działa to właśnie pokazywanie prędkości

Osobistość0piorunów

@maks_kow Bardzo możliwe, niestety moto jak kupowałem nie miał licznika;0 a że to stary model, to wyłapałem używkę z neta, możliwe że była już uszkodzona jak go kupiłem (a że kupowałem rok temu prawie a moto stoi rozgrzebane "bo projekt" xD to tak to wygląda). Licznik jest ze Sportstera z 1999 roku, numer części 67284-99 ale to leniwa firma i na dobrą sprawę Sportster/Dyna/Touring dowolny między 1999 a 2003 będzie miał te same bebechy. Zaznaczona nóżka idzie do masy, ale jak sprawdzałem multimetrem połączenie to nie pikał (z wierzchu jest trochę jakiejś żywicy czy innej masy, więc lekko zeskrobałem)

EDIT: dobra, teraz pika:)

HydeparkCzy ktoś z Was dojeżdża do roboty na rowerze cały rok? Polecicie jakieś fajne opony do miejskiego roweru które
Osobistość3piorunów

@mati3654 Kenda Kwest, jeździłem dwa lata na tym do pracy w każdych warunkach, jak mocno napompowałem to cisnęły jak złe a gdy raz nawaliło mnóstwo śniegu to po prostu spuściłem powietrze i też się nie ślizgały. Albo Schwalbe Billy Bonkers, fajne bo w ogóle nic spod kół nie leciało jak w deszczu jechałem, nie wiem dlaczego

Osobistość1piorunów

@bishop xD to była jednorazowa akcja, bo chciałem się nim przejechać do galerii handlowej a nie chciało mi się wozić ulocka w plecaku, o dziwo dało się wyjąć z trytkowego uchwytu i ponownie tam wsadzić, chociaż nie było to proste.

A sam rower to samoróbka, efekt mojej radosnej inwencji twórczej zanim przerzuciłem się na dłubanie harlejków;) składak z tego co mi leżało w piwnicy z poprzednich projektów + kilka rzeczy dokupionych po taniości w czasach okołocovidovych, całkiem fajny miejski przecinak z tego wyszedł (chyba 10kg wagi z tego co pamiętam)

Fenomen1piorunów

@knoor bardzo ładny uchwyt na u-locka XD za każdym razem uciekasz wszystkie trytytki i zakładasz nowe czy to tymczasowe rozwiązanie?

Co to za model roweru tak BTW?

Osobistość1piorunów

@bishop xD to była jednorazowa akcja, bo chciałem się nim przejechać do galerii handlowej a nie chciało mi się wozić ulocka w plecaku, o dziwo dało się wyjąć z trytkowego uchwytu i ponownie tam wsadzić, chociaż nie było to proste.

A sam rower to samoróbka, efekt mojej radosnej inwencji twórczej zanim przerzuciłem się na dłubanie harlejków;) składak z tego co mi leżało w piwnicy z poprzednich projektów + kilka rzeczy dokupionych po taniości w czasach okołocovidovych, całkiem fajny miejski przecinak z tego wyszedł (chyba 10kg wagi z tego co pamiętam)

HydeparkŻelki mi się stopiły w jedną masę :sweat_smile: #rower
Osobistość10piorunów

@Gilgamesh To nie są już żelki. Nie ma między nimi granic, indywidualnych tożsamości ani przestrzeni. To amalgamat żelków - jeden wielki, jednolity blok Haribo stworzony z bytów, które niegdyś były osobnymi istotami. Misie, butelki, węże i wiśnie - wszystkie zostały zlepione w ten jeden bluźnierczy monolit.

Bóg nie maczał palców w stworzeniu tej abominacji. Fakt istnienia tej żelatynowej masy dowodzi, że Haribo albo nie ma mocy, by powstrzymać proces zlepiania, albo nie wie o okropnościach dziejących się z ich produktami. To skupisko żelatyny i cukru to coś więcej niż paczka żelków. To fizyczna deklaracja pogardy ludzkości wobec naturalnego porządku. To ucieleśniona pycha. To koniec indywidualnego żelka.

HydeparkEhh, wczoraj po prawie 14 latach używania i 27 latach w rodzinie sprzedałem swojego shaaba, łezka się w oku
Osobistość1piorunów

@Aksal89 Tak jest, fał szóstka jak w oplu omedze, za to z asymetrycznym turbo (trzy cylindry dmuchają w turbo a trzy w atmosferę). Obecnie miał już zwyklackie białe, ale jak dobrze pójdzie, to może nawet na żółte tablice się uda nowemu właścicielowi zarejestrować więc może saabik trafi na godną emeryturę:)

HydeparkHejo, pytanie mam do osób które coś kojarzą temat motorków, kolega ma problem i oddelegował mnie który też się
Osobistość1piorunów

@Jestem_bart @Cinkciarz yyy, a czemu chcesz nowy gaźnik, zwykle wystarczy wyczyścić stary albo jakieś gumki/oringi wymienić i będzie git

Inspirator1piorunów

@knoor gówno ożyło, dziękuję , pomogło wyczyszczenie dokładne, wymiana filtra powietrza i dokręcenie świecy bo była nowa ale luźna , lekka regulacja i bangla

Osobistość0piorunów

@Jestem_bart Ja zawsze latałem ze sklepu z oringami i mi dobierali, jak jesteś z Warszawy lub okolic, dam Ci namiar. Jeśli kupiłeś dokładnie ten gaźnik do dokładnie tego skuterka, no to spoko - ale w gaźniku masz w środku dysze o różnych rozmiarach, co powoduje że ten sam model gaźnika może chodzić zupełnie inaczej. Ogólnie jak gaźnik nie chce współpracować, to rozkręcenie go na kawałki, wyczyszczenie, wymiana oringów i złożenie zgodnie z ustawieniami fabrycznymi w 90% przypadków załatwia sprawę

Inspirator0piorunów

W dodatku jak ja bez wiedzy podobieram uszczelki oringi itp , mierząc stare może być jakieś przekłamanie ze względu na zużycie

Osobistość0piorunów

@Jestem_bart Ja zawsze latałem ze sklepu z oringami i mi dobierali, jak jesteś z Warszawy lub okolic, dam Ci namiar. Jeśli kupiłeś dokładnie ten gaźnik do dokładnie tego skuterka, no to spoko - ale w gaźniku masz w środku dysze o różnych rozmiarach, co powoduje że ten sam model gaźnika może chodzić zupełnie inaczej. Ogólnie jak gaźnik nie chce współpracować, to rozkręcenie go na kawałki, wyczyszczenie, wymiana oringów i złożenie zgodnie z ustawieniami fabrycznymi w 90% przypadków załatwia sprawę

HydeparkChłop 3 miesiące wymieniał olej w skrzyni biegów, zobacz JAK Mam wrażenia, że czasami przyciągam do siebie pecha.
Osobistość1piorunów

@Rafau Tam chiba chodzi o to, że 2000nm wali w śrubę a i jest to jednorazowy impuls, a nie ciągła siła. Ale huk, nie wiem, za to na pewno ten klucz robi robotę

Osobistość4piorunów

@Solar Mnie najpierw motywowała bieda a obecnie niechęć do mechaników-magików i potrzeba czekania i proszenia się, kiedy będzie gotowe

Hydepark@knoor nieco wywołał moje pytanie tym harlejkiem do jazdy przed siebie fun ze zwykłej prostej jazdy Ale nigdy
Osobistość5piorunów

@jedzczarnekoty Ostatnio zrobiłem jakieś 400km tym sprzętem poniżej, z czego połowa po autostradzie a połowa po drogach krajowych i mniejszych i ogólnie 120kmh da się bez problemu lecieć, ale wyżej to już tak sobie bo wieje. Najfajniej jest w okolicach 80-100kmh bo można sobie widoczki oglądać na czilu, silnik fajnie pyrka a w słuchawkach kasku dobrze słychać pasującą muzę typu country albo jakaś playlista z wojny w Wietnamie.

Jazda autostradowa jest nudna jak przy każdym moto, co najwyżej na tych największych, krowiastych modelach HD mimo machnięcia kilkuset km zejdziesz z motocykla bez śladów zmęczenia.

Jeśli chodzi o ten fun z jazdy to gdybym miał to rozbić na czynniki pierwsze, to raz że masz od cholery momentu z samego dołu od razu przy ruszeniu, przez co motocykl wydaje się dużo bardziej dynamiczny niż jest. Dwa, że dźwięk jast przyjemny:

https://www.youtube.com/watch?v=Iv4QLF7f_Ho

Trzy, że ma się wrażenie że jedziesz szybciej niż w istocie co ma znaczenie gdy gania się po mieście lub obszarze zabudowanym i wcale nie trzeba zapierdzielać żeby poczuć emocje. Cztery, jest w nim taka toporność, w znaczeniu że wszystko jest duże, ciężkie i prymitywne, ale też solidnie wykonane i sprawia dobre wrażenie. Pięć, że mają w sobie jakąś charyzmę, są po prostu ładne ale to już rzecz gustu - niemniej praktycznie każdy wyjazd harlejkiem to ludzie zagadujący na postojach i robiący fotki.

Japonia będzie tańsza, bardziej zaawansowana technicznie i lepiej zaprojektowana, ale HD ma gigantyczny aftermarket i wsparcie techniczne - możesz mieć 40 letnie moto a dalej normalnie kupisz do niego 95% części. Czy kupiłbym sobie nowego z salonu? W życiu:) Ale naprawienie ulepa z USA i latanie takim za jakiś ułamek nowego, a i owszem;)

[POV] [RAW sound] Harley Davidson Sportster 1200 | Countryside to cityAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Osobistość1piorunów

@aarahon Kurczę, no niestety nie jeździłem tym BMW więc nie podpowiem. Na tyle na ile znam Niemców to pewnie jeździ dużo lepiej, z drugiej strony przy motocyklu tego typu nie do końca o to chodzi:)

Osobistość0piorunów

@knoor a wiesz może, jak do tego Sportstera, ma się BMW R1200C? Kilka dni po tym, jak kupiłem Yamahę, taki pojawił się na firmowym parkingu i strasznie mi się spodobał, ale prędzej bym go kupił na drugie, niż na pierwsze moto.

Osobistość2piorunów

@jedzczarnekoty No to polecam spróbować, ofc mają one sporo wad ale też mało które moto daje tyle funu przy zwykłej jeździe. Tylko na start żeby się nie zniechęcić lepiej wziąć coś bardziej "normalnego" z ich gamy, a nie 320kg krowę. Np Sportster 1200 - najmniejszy z tego co mają i najbardziej "motocyklowy". Tłukli to w podobnej formie od lat 80 do 2020 wprowadzając jakieś poprawki w trakcie (wtrysk, ABS i co tam się z technologii pojawiło) i robili rozmaite wersje stylistyczne które wyglądały ostatecznie jak różne motocykle. I żeby nie być gołosłownym: na fotach ten sam "bazowy" motocykl, tylko zrobiony przeze mnie w dwóch zupełnie różnych stylach.

Osobistość1piorunów

@aarahon Kurczę, no niestety nie jeździłem tym BMW więc nie podpowiem. Na tyle na ile znam Niemców to pewnie jeździ dużo lepiej, z drugiej strony przy motocyklu tego typu nie do końca o to chodzi:)

Osobistość2piorunów

@jedzczarnekoty No to polecam spróbować, ofc mają one sporo wad ale też mało które moto daje tyle funu przy zwykłej jeździe. Tylko na start żeby się nie zniechęcić lepiej wziąć coś bardziej "normalnego" z ich gamy, a nie 320kg krowę. Np Sportster 1200 - najmniejszy z tego co mają i najbardziej "motocyklowy". Tłukli to w podobnej formie od lat 80 do 2020 wprowadzając jakieś poprawki w trakcie (wtrysk, ABS i co tam się z technologii pojawiło) i robili rozmaite wersje stylistyczne które wyglądały ostatecznie jak różne motocykle. I żeby nie być gołosłownym: na fotach ten sam "bazowy" motocykl, tylko zrobiony przeze mnie w dwóch zupełnie różnych stylach.