@KakaowySzatan 15 miesięcy więzienia za umyślne zastrzelenie niewinnego człowieka i ucieczkę z miejsca zdarzenia...
lipa13Osobistość
Dołączył/a:
- 10 wpisów
- 957 komentarzy
- 3 obserwujących
@notak Ja moim mówię wprost, że jak chcą za chwilę umrzeć to niech jedzą więcej ciast i jeszcze mniej się ruszają. O dziwo działa xD
@lipa13 i więcej jedzą ciast?
@pokeminatour Rozumiem Cię mordo doskonale, to co opisujesz to cel do którego cały czas dążę. Minimalizm w życiu może być naprawdę fajny a ciągła pogoń za zwiększaniem zasobów to tak naprawdę droga donikąd. Najszczęśliwszy czas mojego życia to bezrobocie i skromne życie z odsetek z oszczędności. Nigdy nie byłem tak zrelaksowany, nie spałem tak dobrze, nie miałem takiej chęci do życia itd.
Nieważne ile się zarabia, ważne ile się wydaje.
@Bystrygrzes Pracuję w IT i analitycy biznesowi to w mojej opinii mają bardzo przerąbane w projektach. Mnóstwo kontaktu z klientem, przekładanie niezbyt jasnych wymagań/potrzeb na bardzo precyzyjnie zdefiniowane funkcjonalności. Bycie proxy pomiędzy klientem a zespołem programistów. Jak coś nie działa albo jest nie jasne to analityk jest pierwszą osobą do której ludzie dzwonią z pytaniami i problemami. Ogólnie praca dla ludzi którzy lubią dużo kontaktu z innymi ludźmi, rozwiązywanie niekończących się problemów, tworzenie dokumentacji itd. Dodatkowo dobry analityk w IT musi moim zdaniem przynajmniej trochę ogarniać jak działają systemy informatyczne żeby być w stanie tworzyć dobra dokumentację i oceniać co jest realne do zrobienia - pracowałem z takimi nie-technicznymi i to była katorga.
Z drugiej strony analitycy koszą bardzo dobry hajs a omija ich ten cały wyścig za nowymi technologiami. Jak dla mnie jedna z bezpieczniejszych gałęzi w IT biorąc pod uwagę galopujący rozwój AI.
Czyli jeśli lubisz rozwiązywanie problemów i kontakt z ludźmi to możesz zarobić na tym całkiem dobre pieniądze. Jeśli masz okazję wdrożyć się w rolę w firmie produktowej którą dobrze znasz, na pewno będzie Ci łatwiej zacząć.
@Bystrygrzes Zdalna jak najbardziej - licz się jednak z tym, że czasami analitycy jeżdżą po klientach żeby gadać z użytkownikami i zbierać od nich bezpośrednio wymagania, opinie, pomysły itd. Ale to pewnie zależy od firmy.
Przyszłościowa moim zdaniem jest bardzo - w dobie AI coraz mniej potrzeba ludzi klepiących kod a coraz więcej tych, którzy potrafią stworzyć porządną dokumentację.
tów. Jak coś nie działa albo jest nie jasne to analityk jest pierwszą osobą do której ludzie dzwonią z pytaniami i problemami. Ogólnie praca dla ludzi którzy lubią duż
MIalem tam jakas szkole zwiazana z IT - ale jak to w szkole, wiecej myslalem o glupotach niz o nauce. Ale podejrzewam, ze wlasnie troche doswiadczenia z programowania z tamtych czasow + do tej pory poznalem kilka programow logistycznych sprawia, ze w miare "latwo" lapie problemy jakie moze napotkac programista.
------------
Wlasnie dobry hajs to nie jest to na czym mi tak super zalezy - wiadomo warto miec zawsze wiecej, ale powiedzmy, ze jestem zadowolony z tego co juz osiagnalem. Starcza mi na hipoteke, mam na urlop 2x w roku, mam motocykl, auto-> przydalo by sie nowe, ale w sumie przywiazuje sie do rzeczy, wiec zawsze smutno mi cos sprzedawac...
-----------
Bardziej zastanawiam sie wlasnie nad elastycznoscia pracy, praca zdalna(moze sie zdarzyc tak, ze bede potrzebowalem wiecej czasu spedzac w domu oraz, ze bede jedyna osoba pracujaca) no i przyszloscia takiego stanowiska
@Bystrygrzes Zdalna jak najbardziej - licz się jednak z tym, że czasami analitycy jeżdżą po klientach żeby gadać z użytkownikami i zbierać od nich bezpośrednio wymagania, opinie, pomysły itd. Ale to pewnie zależy od firmy.
Przyszłościowa moim zdaniem jest bardzo - w dobie AI coraz mniej potrzeba ludzi klepiących kod a coraz więcej tych, którzy potrafią stworzyć porządną dokumentację.
@PanNiepoprawny Chyba nie rozumiem. Czym ta szlifowana śruba się różni w zastosowaniu od zwykłego przecinaczka nabitego na chama?
@lipa13 to jednak tiktokowy. Stąd brałem
https://www.tiktok.com/@super.mechanik/video/7440047871468080386
@PanNiepoprawny ciekawy patent. Dzięki za wyjaśnienie.
@lipa13 tym że nie wchodzi głęboko i nie blokuje prawnicy na amortyzatorze. No i tym że ona nie jest zeszlifowana symetrycznie i jak przekręca się ją o 90 stopni, to jest szerzej
@PanNiepoprawny ciekawy patent. Dzięki za wyjaśnienie.
@DexterFromLab Miałem w swoim życiu pół roku bezrobocia na własne życzenie. Zarejestrowałem się w urzędzie pracy żeby mieć ubezpieczenie, wiadomo. Przez cały ten czas zadzwonili do mnie z jedną ofertą. Miałem skończone wyższe studia, angielski, prawo jazdy, doświadczenie zawodowe itd. i dostałem jedną ofertę przez pół roku xD Jak stwierdziłem, że koniec lenistwa to sam znalazłem pracę w ciągu tygodnia. Nie wiem czym w zasadzie zajmują się te wszystkie urzędniczki ale ze zmniejszaniem bezrobocia na pewno nie ma to nic wspólnego.
@Catharsis Czyli w sumie zadziałało jak trzeba...xD
@lipa13 Ty chociaż dostałeś jakąś ofertę pracy xD. Też kiedyś się zarejestrowałem tam bo potrzebowałem ubezpieczenia. Dokładnie rok byłem zarejestrowany i nigdy nie dostałem żadnej oferty pracy. ALE za to po roku bycia tam gdy przyszedłem na obowiązkowe co jakiś czas zdanie swojej "gotowości do pracy" aby mi przedłużyli ubezpieczenie to babeczka powiedziała, że minęła mi okrągła rocznica jak jestem u nich i dalej bezrobotny więc wygrałem dzisiaj specjalne spotkanie z paniom "doradcom zawodowym". i kurwa przez godzinę siedziałem i słuchałem jak baba powtarza mi zdania i cytaty z jakiejś prezentacji w powerpointcie o tym jak szukać pracy a ja tylko przytakiwałem i się uśmiechałem. Tak bardzo mnie to zmęczyło psychicznie, że zaraz potem ogarnąłem sobie robotę i wypisałem się z tego urzędu w pizdu xd.
@lipa13 Jak to na czym się zajmują? Przydzielają status osoby bezrobotnej i dzwonią w kółko z jedną ofertą pracy xD
@Czokowoko Miałem do podstawówki 15 minut piechotą i od pierwszej klasy sam chodziłem do szkoły. Po kiego diabła rodzice Cię wozili taki krótki odcinek?
@Czokowoko podał się do ojca
@Czokowoko No to wiele tłumaczy xD
@lipa13 idk stary, miałem 7 lat i byłem dość tępym dzieckiem xD może bali się że coś odwalę jak będę sam w domu xD
@Czokowoko No to wiele tłumaczy xD
@DerMirker Otworzyłbym małą farmę. Kury, gęsi, ze dwie krowy. Może jakiś staw rybny. Ogródek z warzywami. Kompletny slow life bez dostępu do internetu i większych potrzeb.
@sireplama Logiki niektórych osób nie sposób ogarnąć zdrowym umysłem. W poprzednim kołchozie narzucili nam dwa dni pracy z biura ale mogliśmy sobie wybrać dowolne dni dla całego zespołu. Cześć osób głosowało za piątkiem i poniedziałkiem... Super pomysł mieć krótszy weekend o piątkowy dojazd z biura i poniedziałkowe szybsze wstawanie żeby do tego biura zdążyć xD
@JackDaniels Mam wrażenie, że dużo apek/stron idzie w tę stronę przez nacisk na "ciągły rozwój". Gdzieś tam siedzi jakiś menago kreatywny, jakiś zespół jego przydupasów, pewnie cała fura programistów - wszyscy muszą mieć ciągle coś do roboty więc dostajemy gówno o które nikt nie prosił. Apka do odbierania paczek, apka bankowa, apka do sprawdzania pogody itd.- to powinno być do bólu proste nie zmieniane przez lata.
@lipa13 oj tak. Coś prostego i funkcjonalnego w dzisiejszym świecie nie uchowa się za długo. "Ciągły rozwój i nowe funkcje" tylko.
Przekładając ten sposób rozumowania na produkty fizyczne to człowiek nie kupiłby zwykłego młotka bo byłyby dostępne tylko takie z multifunkcyjnym obuchem łączącym młotek, siekierę, śrubokręt i zestaw kluczy oczkowych (o wyciskarce do czosnku nie wspominając) a trzonek miałby moduł zliczający siłę i uderzenia, łączący się ze smatfonem przez specjalną aplikację. Oczywiście taka apka miałaby też (a jak kurwa) opcję płatnego abo, który przeliczałby uderzenia na siłę i spalone kalorie oraz metr wbitych gwoździ na dobę... Za mało wbiłeś to przychodziłoby powiadomienie, że w zeszłym miesiącu wbiłeś przecież więcej. Ja nie masz gdzie wbijać to masz tu listę super ofert z deskami czy gotowymi zestawi do zbijania😁
@-nvm- Podjąłem decyzję o samodzielnej budowie domu i z tego powodu wydałem kilka koła na sprzęt. Nie wyobrażam sobie szybkiej i sprawnej pracy bez potrzebnych narzędzi. Jest tak jak piszesz - dobre narzędzia przyspieszają pracę i dla mnie się to po prostu nie kalkuluje żeby pracować dłużej żeby zaoszczędzić te kilka stów. Nie mam pojęcia co mają w głowie właściciele firm budowlanych którzy nie mają porządnego zaplecza technicznego - na logikę się to nie spina.
@lipa13 to jest bezdyskusyjne, ja używam narzędzi wyłącznie hobbistycznie, ale jestem gadzeciarzem i przed kupowaniem narzędzi powstrzymuje mnie tylko zdrowy rozsądek i stan konta. Nie wyobrażam sobie robić nawet drobnych rzeczy w domu bez narzędzi albo rozlatującym się gównem, tym bardziej mnie to ciekawi jak można robić roboty za kilkaset tysięcy i używać najtańszego szmelcu.
@Vilified To zależy od powierzchni pod farbą. Jeśli tynk to istnieje coś takiego jak zdzierak do tynków. Ewentualnie żyrafa + gruby papier. Jeśli goły beton to szlifierka kątowa+ tarcza garnkowa. Obie metody wymagają niestety sporo pracy i nałożenia gładzi przed malowaniem.
Szpachelką można poskrobać jeśli tylko mała część odparzyła - na większych powierzchniach gra nie warta świeczki.