maximiliananMistrz
11piorunówPani starosta zrobiła coś Play prezydenta i przywitała żołnierzy tak jak robią to ich zwierzchnicy, a w szczególności ten jeden konkretny - ryknęła. Przy czym ten ryk to bardziej jak próba Simby z samego początku Króla Lwa. Nie, starosta nie jest zwierzchnikiem sił zbrojnych.
Oczywiście ludziom to się nie spodobało, nawet pisowcy się oburzyli! Tylko zapomnieli, że no ta pani sama jest z pisu :upside_down_face:

















