Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

naziduPMocarz

Dołączył/a:

  • 86 wpisów
  • 464 komentarzy
  • 5 obserwujących

GURU

w Hejtokoksy

5piorunów

#hejtokoksy #silownia

Czy jest jakieś wiarygodne źródło informacji na temat zużycia kalorii przy chodzeniu?
Zupełnie nie wiem jak to sobie oszacować a aplikacje liczą z sufitu. Najlepiej ilość spalonych kcal na kilometr marszu przy danej masie ciała i prędkości.

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec mam garmin vivofit i liczy całkiem ok, ale jakichś wzorów to nigdy nie sprawdzałam

GURU1piorunów

Dzisiejsze. Chyba trochę sporo tych kcal.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Autorytet

w Nowa Huta

114piorunów

Dzisiaj miałem zaszczyt oddawać krew, a zawsze po tej czynności chodzę do Baru Mlecznego na posiłek regenerujący.
Dzisiaj wydałem rekordową kwotę 26,73 zł za barszcz ukraiński, kompot, kotleta schabowego, ziemniaki i zasmażaną kapustę. Przed kowidem taki zestaw kosztował około 17 zł. #krakow #krwiodawstwo

Fanatyk5piorunów

Studiując w Krakowie jadłem pierogi po 3zł, a gdy pracowałem to dwudaniowy obiad na abonament w Gospoda Koko (wtedy jedzenie było pyszne) wychodził 11zł... coś około 2012 te obiady na abo, normalnie było 14zł. Dziś boję się zobaczyć ile kosztują...

Gruba ryba0piorunów

@DerMirker u mnie w mieście też jest ale myją plastikowe widelce. Kiedyś poszliśmy z kolegami jeden dostał taki śmierdzący plastikowy widelec z jakimś żółtym gównem od spodu. Zorientował się za późno xD

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Hydepark

66piorunów

Przeciętnie zbudowany Keanu powinien zacząć trenować, ale jak pokażą 200-kilogramowego wieloryba Lizzo to zachwycają się urodą i pięknym ciałem:woman-facepalming:

#heheszki #dziennikarstwo #silownia

Gruba ryba9piorunów

@KasiaJ Keanu to jest dosłownie błąd w hoolywodzkim matrixie. Nie gwiazdorzy, całe życie z jedną babą, poza planem wiedzie nudne, spokojne życie, to te hieny muszą się czepić czegokolwiek, żeby tylko mieli co napisać.

Fenomen0piorunów

@KasiaJ nie wpisuje sie we wspolczesne trendy, z widlami na gnoja!

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Heheszki

2piorunów

Płacenie w Lidlu w 2023 be like:

https://www.youtube.com/watch?v=3KT9IUd_Cnc

#lidl #heheszki #southpark

GURU3piorunów

@Maciek huh? Podchodzę do samoobslugowej kasuje produkty, naciskam zaplac karta place i wychodzę, cos mnie ominelo? Xd

Sum1piorunów

@Maciek w lidlu nie widzialem ale w carefurze bylo - kasjerzy juz machinalnie naciskaja odmowe datku na terminalu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Dieta

0piorunów

Jest tutaj ktoś kto ma za sobą conajmniej rok na Intermitent Fasting aka Post przerywany? Jak efekty, samopoczucie, na jakiej wersji jesteście, największe dołki, górki?

#dieta #postprzerywany #chudnijzhejto

GURU2piorunów

@Tylko_Seweryn no i u mnie IF wjechało w zasadzie samo z uwagi na silne ograniczenie węglowodanów a tym samym spadek łaknienia.

Mocarz1piorunów

@Tylko_Seweryn Jestem na IF od około dwóch lat. Jem w deficycie - chudnę, mam surplus - tyję. IF nie sprawia, że kalorie się nie liczą, tylko, że niektórym łatwiej jest w ten sposób trzymać się zadanej kaloryki.
Dla mnie IF ma jeszcze ten plus, że lepiej działa wtedy mój układ pokarmowy - mam z nim problemy od lat.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

5piorunów

#dieta #jedzenie #zywienie #mcdonalds #ciekawostki

Czaicie, że sól we frytkach z maka to nie jest sól?

tl;dw: sól+dekstroza+glinokrzemian sodu

https://youtube.com/shorts/909Ap7IPyVU?feature=share

Gruba ryba10piorunów

@Lubiepatrzec
Czy ten typ stwierdził, że glinokrzemian sodu jest zły, bo zawiera aluminium, a ten jest powiązany z chorobami neurodegeracyjnymi?

Czy ja dobrze rozumiem, że to retoryka na poziomie tiomersalu? Śmierdzi szurem.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Hejtokoksy

20piorunów

W ramach ciekawostki linkuję amerykański materiał z 1951 roku, przedstawiający ówczesne podejście do #nadwaga #otylosc #odchudzanie poprzez #dieta
Oglądając ten filmik mam wrażenie, że ostatnimi laty "wymyśliliśmy koło na nowo". Zaskakujące jest dla mnie to, że już 70 lat temu posiadano pełną wiedzę dotyczącą dbania o linię, a całość została przez społeczeństwo zaprzepaszczona. Jeszcze moi rodzice, gdy rozpoczynając moją pierwszą w życiu redukcję, zacząłem od zakupu wagi kuchennej po prostu pukali się czoło i robili podśmiechujki 😉

Ludzie uważani wtedy za osoby z nadwagą/otyłych, w obecnych czasach uchodziliby za posiadających normalną wagę i w pełni zdrowych. Pomijam już skrajności typu "body positive", "tarczyca", "it's genetics" itp. Względnie normalnie wyglądające dziewczyny, miały wg. autorów eksperymentu do zrzucenia po 10-20kg. Wyraźnie zaznaczono, iż nadwaga może powodować choroby i krótsze życie, a przybieranie na wadze jest efektem nadwyżki kalorii.

Główne założenia ówczesnej diety redukcyjnej (aktualne do dziś):

* więcej białka i tłuszczu niż na diecie standardowej (sytość)
* bogate odżywczo produkty
* korzystanie z wagi kuchennej
* konkretny deficyt kaloryczny, ale nie głodówka (1400 kcal dla kobiet - studentek, 1800 kcal dla mężczyzn)
* więcej lekkiego ruchu (chodzenie/rozciąganie)
* zredukowanie ilości posiłków do trzech (brak przekąsek)

https://www.youtube.com/watch?v=9fxji5xkXOA

Tytan0piorunów

przy 1800 kaloriach to w pracy mieszanej umysłowo/fizycznej pierlolnął bym na pysk, wczoraj 8 ton przerzuciłem i jeszcze trzeba proces prowadzić i dojazdy rowerkiem

Gruba ryba0piorunów

@naziduP waga kuchenna? niebywałe jak ludzie potrafią sobie komplikować życie zamiast zdobyć się na odrobinę silnej woli i zwyczajnie mniej żreć na diecie MŻ

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

0piorunów

#hejtokoksy
Ćwicze amatorsko na siłowni od kwietnia (chodze jak pamiętam i mam chęci, zwykle jakoś 2 razy w tygodniu, czasem częściej, czasem wcale). Jestem samonieukiem, ale do rzeczy:
Niedługo wypłata, i moje wyliczenia wskazują że zostanie mi troche wolnej kasy. Co polecacie kupić?
Póki co lecę tylko na przypadkowym białku (teraz mlekowita WPC 80), oraz kreatynie od znajomego razem po treningu.

Myślałem o zbadaniu poziomu testosteronu bo mam wrażenie że jest u mnie za niski i ewentualnym suplementowaniu go, jakiejś przedtreningówce, trenerze na kilka treningów żeby pokazał co robię nie tak, i mass gainer bo nie umiem w siebie wcisnąć wystarczająco dużo jedzenia, szczególnie w takie upały. Coś jeszcze polecicie żeby zacząć lecieć z tym powiedzmy półprofesjonalnie?

Fanatyk0piorunów

@redve Zbadaj cały pakiet hormonów.
Testosteron normalny oraz wolny, prolaktynę, kortyzol i jeszcze kilka.
Jeżeli masz naturalnie niski testosteron i zaczniesz go podawać z zewnątrz to albo zrobisz chwilowy cykl i przypakujesz oraz poprawisz samopoczucie ale potem wrócisz do swojego stanu, albo wejdziesz na htz do końca życia.

Fanatyk1piorunów

@redve Jeżeli masz niski poziom tłuszczu i do tego mało jesz, to z automatu pewnie urządzasz sobie restrykcje kaloryczną. Oznacza to w twoim przypadku mimowolną redukcję (albo na granicy podtrzymywania już niskiej wagi) i co się z tym wiąże, niski poziom testosteronu.

Tak więc w pierwszej kolejności proponuję nauczyć się jeść.

Co do reszty:
Białko - jeżeli dobrze trawisz to jakiekolwiek.
Kreatyna - ok, ale codziennie te zalecane 5g (obojętnie kiedy w ciągu dnia).
Cytrulina - Przed treningiem, szczególnie mniejsze zakwasy na drugi dzień
Przedtreningówka - Kofeina w tabletkach albo proszku. Tanie, dobre i sprawdzone. Przed treningiem (nie bezpośrednio przed) jeszcze dobrze jest zjeść coś lekkostrawnego, chociaż tu są różne rutyny i niektórym dodatkowy posiłek nie jest potrzebny (bardziej osoby które po treningu robią jeszcze cardio).

Dobrze jest się też koncentrować na czymś, na co nie musisz wydawać kasy ctyli: Regularnośći i Regeneracji

Trener który by Cie pokierował przez kilka spotkań to dobry pomysł.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Gównowpis

38piorunów

Dzisiaj dostalem boosta do motywacji.Babcia to jednak babcia. Odwiedziłem dzisiaj staruszke po miesiącu i na wejściu powiedziała mi, że schudłem sporo. Zwykle takie komplementy od innych przyjmuje na luzie, ale kiedy mówi to babcia wiem że progres jest faktyczny i mówi to szczerze. Ona jako jedyna powiedziała mi kiedyś że spaslem się jak świnia i zebym sie ogarnął. Ja wiedziałem, wszyscy widzieli, ale tylko ona potrafiła mi to powiedzieć. Także cisnę dalej 😉 A no I taki mój mały sukces że udało mi się ojca na 40 km rowerem wyciągnąć dzisiaj. Chłop pol roku nic nie robił i spasl się strasznie, ale dal rade, teraz odpoczywa i ledwo chodzi, ale jestem z niego ku⁎⁎⁎⁎ko dumny i nie zostawię go w tym stanie.

#gownowpis #dieta #chudnijzhejto

Mocarz1piorunów

@Tylko_Seweryn Babcie to jednak kochane są. Ja mając za młodu 40+% BF i zero mięśni, za każdym razem słyszałem, że jestem "kawał chłopa" i mam "atletyczną budowę ciała" 😉

Sum3piorunów

@Tylko_Seweryn również staram się aktywować rodzinkę :grinning: Mamę wyciągam na siłownię i rower, ojca na siłownię, wzajemna motywacja bardzo na plus.

Moja Babcia z kolei chorowała na Alzhaimera (okropna choroba btw.) i kiedyś popłakała się na mój widok. Byłam dość wychudzona i wzięła mnie za swoją siostrę, która wróciła wyniszczona z łagrów. Od razu wiedziałam, że to pora na zakończenie redukcji.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hejtokoksy

65piorunów

Może nikt mnie nie pogoni z moją amatorszczyzną, a tak będzie mi łatwiej mobilizować się do ćwiczeń...

Jako, że nie lubię biegać, a po ciąży chciałabym zacząć wracać do formy lepszej niż aktualna figura ziemniaczana, postanowiłam wykonywać treningi interwałowe w postaci skakania na skakance :smiley:

Dotychczasowe "osiągnięcia":

* mało nie zabiłam się podczas pierwszego podejścia do skakanki (długość i technika)
* zapoznanie się z krótkim instruktażem jak prawidłowo skakać - okazało się, że można to robić źle, a ja robiłam to fatalnie xD
* właściwe dopasowanie skakanki do swojego wzrostu
* pierwszy sensowny trening - udało mi się poskakać w interwałach (niestety nie wiem ile, bo nie zabrałam żadnego czasomierza), najdłuższa seria 14 przeskoków pod rząd, co jak na starszą panią bez formy uważam za dobre osiągnięcie na pierwszy raz

#hejtokoksy

Wirtuoz1piorunów

@moll nie lubisz biegać bo prawdopodobnie robisz to źle. Gros ludzi zaczyna biegać ciągłością bez przerw marszowych i to zdecydowanie bieg za szybko, tętno wyskakuje w niebotyczne poziomy i się robi z czegoś co może być przyjemne (i jest!) w near death experience :smiley: Ale nie mówię, że to łatwe biegać wolno, mi dojście do tych wniosków zajęło ~2 lata biegania 😛

Fanatyk4piorunów

@moll Tak to sobie wyobrażam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (79)

Osobistość

w Hejtokoksy

87piorunów

Projekt "Zaar" - boska sylwetka. Etap 2. Podsumowanie.

No siema.
Poniżej wrzucam podsumowanie drugiego etapu przygody z odchudzaniem i zbudowaniem wymarzonej sylwetki. Etap ten trwał 4 tygodnie.

TL/DR: Otóż nie tym razem!🙂 czytaj wszystko leniu, od myślenia spalisz kilka kalorii więcej.

Samopoczucie.

Przez cały okres czułem się bardzo dobrze, nie zauważyłem żadnych negatywnych zmian. Czuję dobrze, nawet jak mam niewiele snu, mam więcej energii niż dawniej.

Zdrowe ciało.

Podobnie jak z samopoczuciem, wszystko jest git, czuje się lekki i sprawny. Nie licząc kolana i przedramienia lol, ale to już wspominałem wielokrotnie, teraz będę miał parę dni przerwy to musi wystarczyć na regeneracje.

Diety(a).

Większość czasu 2000-2100kcal, jak robiłem półmaratony to zdarzyło mi się zaszaleć i zjeść miedzy 2200-2300 kcal. Trzymałem sumiennie dietę przez cały ten czas. Dla zainteresowanych jechałem na bardzo wysokiej ilości białka miedzy 190-240g, (50-70 tłuszczy, 120-150 węgli), wiec realna wartość spożytych kalorii była nawet niższa. W sumie dotarło to do mnie wczoraj wieczorem i musze skorygować moje obliczenia na kolejny etap. Jem nudno, ale to mi nie przeszkadza, bo z czasem zaczyna się doceniać jedzenie, smak się zmienia. To co wcześniej było średnie, teraz jest smaczne, to co smaczne, jest pyszne, a pyszne to just another level. Czujesz jak mózg zaczyna produkować endorfiny, śmieszne uczucie.
Jednak, jeżeli cos jest średnie i mega ciężko strawne, to już prędzej się unika. Komfort lekkości w diecie jednak się docenia i ciężkostrawne jedzenie jest irytujące.

Trening.

Siłownia średnio pięć razy w tygodniu, Push-Pull. Sam trening zajmował około godziny, skupiałem się na barkach i ramionach. Widać efekty na zdjęciach, plecy i klatka dostały bardziej po d⁎⁎ie przez katabolizm, jednak wybór był świadomy, lubię duże ramiona, a dużymi partiami zajmę się przez zimę na masie. Plus, generalnie początkowo przez zbyt szybkie chudniecie, były spadki, pod koniec jak zwiększyłem liczbę treningów do 5-6 udało mi się spadki zatrzymać, ale nic nie zyskiwałem w powtórzeniach. Brzuch robiłem średnio 4 razy w tygodniu, 30x4 brzuszków i 30x4 wzniosów kolan w super serii (leząc). Myślałem, że regres będzie mnie demotywował, a zupełnie tak nie miałem, wiedziałem, że trenuje, żeby zminimalizować efekty katabolizmu i regres, więc jak udawało się powtórzyć liczbę powtórzeń i ciężar to już byłem zadowolony (co nie zawsze się udawało).
Oprócz tego biegałem codziennie trochę ponad 10 km, w sumie ponad 360 km zrobiłem przez ten czas. Takie tam, przebieżki heh.
W związku z biegami i mega redukcja zrezygnowałem z treningu nóg i martwego, nie było imho sensu, wrócę na masie.

Ciekawostki.

Szybko się kupuje spodnie, wchodzę i pytam o 28 w pasie.. lub 27 hah.

D⁎⁎a bez tłuszczu większy problem niż myślałem, na twardych krzesłach po prostu.. ciężko się siedzi, bolą poślady:slightly_smiling_face:
Golenie klaty zajęło mi 1h, ileż się umęczyłem! Plus parę dni mi zajęło przyzwyczajenie się, czułem się... goły. Jednak teksty, 'haha chodzisz w swetrze' są bardziej prawdziwe niż mi się kiedykolwiek wydawało.
Całkiem fartownie schodzi mi tłuszcz, nie licząc "oponki", ale jednak na nogach zostało najwięcej, więc nie mogę narzekać.
Na moje oko i tego co się interesowałem to mam około 14% tłuszczu.

A teraz pora na..

DANE.

Etap 2.
Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm
Start: 12.06.2023 Waga startowa: 72,4 kg
Koniec: 10.07.2023 Waga docelowa: 67,4 kg

Co się udało osiągnąć na dzień 10.07.2023 (po 4 tygodniach):

Waga obecna: 66,8 kg Waga startowa: 72,4 Różnica: -5,6 kg (więcej niż planowałem o 0,8 kg!)

Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm] Pomiar poczatkowy (etap 2) [cm] Rożnica [cm]
Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)
Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 104 cm (-4 cm)
Biceps: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)
Talia: 74 cm | Było: 78 cm (-4 cm)
Brzuch 79 cm | Było: 85 cm (-6 cm)
Biodra: 81,5 cm | Było: 84,5 cm (-3 cm)
Udo: 52 cm | Było: 55 cm (- 3 cm)
Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)

FUCK YEAH.

Bonus, porównanie pomiarów obecnych do pierwszych jakie zrobiłem 09.03.2023:
Szyja: 38 cm | Było: 39 cm (-1 cm)
Klatka piersiowa: 100 cm | Było: 110 cm (-10 cm)
Biceps: 37 cm | Było: 39 cm (-2 cm)
Talia: 74 cm | Było: 88 cm (-14 cm)
Brzuch 79 cm | Było: 96,5 cm (-17,5 cm)
Biodra: 81,5 cm | Było: 91 cm (-9,5 cm)
Udo: 52 cm | Było: 58 cm (- 5 cm)
Łydka: 37 cm | Było: 38 cm (-1 cm)

Następne plany:
W tygodniu przerwa, wyjeżdżam do PL, w weekend spędzam czas z kumplami, więc dieta i treningi idą w odstawkę. Nie planuje się obżerać, nie warto, już miałem te przerwy i wniosek miałem jeden: żeby było warto, a nie obżeranie dla obżerania, bo 'mam przerwę w diecie'.
W przyszłym tygodniu od środy wracamy na pełnej k.

ETAP 3. redukcji
Czas: 6 tygodni.
Cel: - 4kg, 63 kg...
Od dawna już planowałem, że przede wszystkim chce znaleźć ten magiczny punkt krytyczny o którym słyszałem. Zero libido, złe samopoczucie, testosteron spada na łeb na szyje, brak energii, ciągły głód. Chce do niego dobić, chce zobaczyć na jakiej wartości mogę komfortowo żyć, a kiedy to przegięcie. Zakładam, ze obecnie mam około 14% tkanki tłuszczowej, wiec utrata tych 4kg spowoduje już zejście naprawdę nisko.
Plus chce zacząć kontrolować odchudzanie i je spowolnić, tak do tych około 0,7 kg na tydzień. To nie sztuka chudnąc szybko na maksa, to jest akurat obecnie łatwe dla mnie, ale czy uda mi się precyzyjnie to zrobić? Nie wiem, chce spróbować brzmi ekscytująco. Plus ograniczę katabolizm, który i tak niechybnie wystąpi.

Elegancko i ciśniemy dalej!

#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara #pokazforme i trochę też #pokazmorde

@rain obiecane "gołe" foty :ddddd

Osobistość1piorunów

@e5aar ale sztos, jakbym był babom to bym szarpał jak po⁎⁎⁎⁎ny 🔥 u mnie zegar stanął na 86-87 kg i nie chce zejść niżej. No chyba że się ważę po jakimś dłuższym wybieganiu, ale to wiadomo, że po uzupełnieniu płynów wszystko wraca.

Rzeźba rzeźbą, ale brody to Ci zazdroszczę najbardziej 😆

Tytan1piorunów

Myślę, że zapomniales o tagu

Pokaż więcej komentarzy (46)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Zdałem sobie sprawe, że parę dni temu zacząłem obserwować tag o jedzeniu XD
Ja.
Tag.
O jedzeniu.
WTF XD

I teraz dotarło do mnie, jak to czytałem, że wraz ze schodzeniem mocno z wagi, wlasnie zaczyna sie czlowiek.. interesowac jedzeniem, ogladac co inni jedza itd XD Hah, na nieswiadomce sam to zrobiłem. Zaczyna sprawiać przyjemność po prostu patrzenie.

Beka.

#odchudzanie #hejtokoksy #refleksjecezara

Gruba ryba1piorunów

>aczyna sprawiać przyjemność po prostu patrzenie.

@e5aar gdyby tylko człowiek się od tego patrzenia najadł, to bym sam oglądał z większą atencją :grinning:

Mocarz2piorunów

@e5aar Miałem tak samo na ostrej docince. Nigdy wcześniej nie oglądałem żarcia na YT, a teraz już mi tak zostało i oglądam jak ktoś je 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)