paulusllFanatyk
41piorunówNoo dziś bardzo intensywnie, Rohackie stawy zaliczone. 💪 Młode górskie kozice miały dwa lekkie kryzysy ale mocno parły do przodu, jestem z nich strasznie dumny. Podejście dosyć wymagające ale widoki wynagradzały wszystko, no a na 11km nastąpiła pełna regeneracja kozic i ostatnie 2km był pełen bieg z górki na pazurki, w samochodzie jeszcze mieli siły śpiewać piosenki i się bić...:face_with_peeking_eye: Na szlaku praktycznie brak ludzi, pusto i przyjemnie. :smiley:

Szliście od strony wodospadu do góry czy koło Tatliakowej Chaty? Podejście pod wodospad to szacunek dla kozic bo jest trochę pod górę.
























