Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

profil_eGwiazdor

Dołączył/a:

  • 33 wpisów
  • 250 komentarzy
  • 3 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

25piorunów

Wczoraj rozmawiałem z typkami z pracy o #motoryzacja , bo skłaniam się do wymiany mojego 15 letniego Passeratti na coś świeższego. I pytałem, czy ich auta spełniają ich oczekiwania. I tak:
- jeden ma Hyundai Tucson z 2016, diesel: żre mu tyle oleju, że co miesiąc prawie litr dolewa. Do tego kilka miesięcy temu mu się zepsuł silnik i wydał na to 15k pln.
- drugi ma Focusa, nie pamiętam jaki rok, ale jakoś z rok, dwa po gwarancji i mówi, że wydaje jakieś 10k rocznie na auto (na same naprawy usterek)
- trzeci ma starego Citroena i chciał kupić nowego, to mu mechanik powiedział, że te nowe to do końca gwarancji mało kiedy dociągają bez przejażdżki co najmniej raz lawetą

Trochę mnie to zmartwiło, bo w moim to w sumie nic się nie psuje, a wymienić bym chciał, jedynie dlatego, że fajnie byłoby mieć android auto.

Poważnie to tak wygląda w tych trochę nowszych autach, czy to tylko zbiegowisko pechowych kierowców było?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

51piorunów

Od jakiegoś czasu intensywniej szukam roboty, bo mam dosyć mojej obecnej (w której btw już jest plan kolejnych zwolnień, ale wszystko jest robione za plecami szaraczków takich jak ja).

No i biorę sobie udział w rekrutacjach, ostatnio dużo ofert dostaję na linkedinie, więc cały czas się coś dzieje w temacie.
No i odezwał się do mnie rekruter, przedstawił pracę, wysłał ogłoszenie, ja mu dałem cv, no szło to w dobrym kierunku.

Pierwsza rozmowa, z tym rekruterem. Wszystko było piko belo, firma i praca mi się podobała, ja chyba również zrobiłem dobre wrażenie. Przychodzi do omówienia warunków finansowych, rekruter mówi stawkę, ja mu na to, że za tyle to nie, nie będę zmieniał pracy na gorzej płatną, chcę 30% więcej niż to co firma oferuje. Rekruter na to "ojej, on porozmawia z firmą i do mnie wróci, może system premiowy podciągnie to wynagrodzenie".

Po dwóch godzinach rekruter wraca do mnie "Dobra informacja kierowniku złoty, będziesz zarabiał tyle ile chcesz". Ja na to "super, w takim razie jestem zainteresowany". No i zostałem zaproszony na rozmowę do siedziby firmy.

Przyjeżdżam do siedziby firmy. Na rozmowie jestem najlepszą wersją siebie, bo naprawdę dobrze to wszystko wygląda i chcę zmienić pracę. Rozmowa się kończy i przechodzimy do finansów. Mówię, co ustaliłem z rekruterem, a dyrektor z firmy rozkłada ręce i mówi "no tyle to Panu nie zaoferujemy, mamy sztywny budżet". No i c⁎⁎j xDDD

Po co było marnować czas tak wielu ludzi? Nie wiem (chociaż może się domyślam, rekruter był rozliczany z kandydatów, którzy trafią na rozmowę do firmy, a nie zostaną zatrudnieni?). Po wszystkim dowiedziałem się, że firma prowadzi rekrutację na to stanowisko od prawie roku, nikogo nie mogą znaleźć, a większej kasy jak nie znaleźli tak nie znaleźli. No jajka.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Francja

86piorunów

Ciekawe jaki procent PKB Francja traci przez wychowanie dzieci w pogardzie do języka angielskiego. Z 35 letnia kasjerką w Chorwacji łatwiej się dogadać po angielsku niż z 20 parolatkami we Francji. I całe pokolenia wychowane w takim podejściu. Coś jak u nas opór przed niemieckim czy rosyjskim ale oni sobie wybrali domyślny język biznesu na świecie.

#ranty #jezykfrancuski

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Krótka ankieta #pracbaza

Dostajecie za zadanie przeczytać ustawę/rozporzadzenie/jakies gowno Unijne i wypisać obowiązki firmy wynikające z przepisu, czytacie całość sami i sami szukacie czy używacie AI żeby wam streściło/znalazlo co czego szukacie?

Taki mam głupi dylemat moralny, bo u mnie w pracy wszyscy z tych AI korzystają a ja byłem inaczej nauczony.

#ankieta #praca

AI w pracy do streszczania długich tekstów?

  • Uzywam AI do streszczenia i tworzenia wniosków bez sprawdzania10%
  • Czystam samodzielnie i samemu streszczam24%
  • Czytam samodzielnie a AI formułuje wnioski12%
  • AI streszcza ale wnioski pisze samemu25%
  • OP to część rowerowa30%

118 głosów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Przemyślenia

134piorunów

Ostatnio zmuszony bo chwilowo bez auta pojeździłem trochę pociągami.

Wszędzie gdzie jechałem czy to blisko polregio czy daleko intercity płaciłem tyle ile wydałbym sam na paliwo jadąc np. autem z silnikiem 1.6 tdi albo małym benzyniakiem. Oprócz tego dochodzą koszty komunikacji miejskiej lub taxi z i do dworca pkp. Czas podróży również podobny a nawet dłuższy jak pociąg często staje.

Według mnie to coś tu jest nie tak z tymi cenami, nie są w ogóle zachęcające żeby odpuścić auto na rzecz komunikacji zbiorowej a co mówić gdy jedzie więcej niż jedna osoba.

#hydepark #kolej

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kosmonauta

w Hydepark

23piorunów

#hejtokoksy #silownia

Ostatnio zastanawia mnie to, że moje całe życie kręci się wokół siłowni.

Przygotowywanie jedzenia, 5 treningów w tygodniu, czas na regenerację i praktycznie na nic więcej w tygodniu nie mam czasu. W weekendy zazwyczaj nie ćwiczę, ale też spędzam aktywnie - albo jakaś wycieczka, albo wycieczka rowerowa, albo inne aktywności.

Usłyszałem ostatnio, że całe swoje życie tracę na siłowni, ale odpowiedziałem, że raczej moje całe życie to siłownia. Nic innego zbytnio nie robię w tygodniu, ale zacząłem się nad tym zastanawiać głębiej - co robią osoby, które wcale nie ćwiczą i nie mają jako tako ustalonego systemu żywieniowego?
Praca - zakupy - losowe jedzenie, raczej mniej zdrowe, niż zdrowe i siedzenie przed telewizorem / komputerem / leżenie z telefonem.

Co jest właściwie stratą życia? Chyba na to odpowiedzi nie ma i chyba jej właściwie już nie szukam.

W trakcie pisania tego postu stwierdzam, że robię dobrze, bo jestem w tym wszystkim szczęśliwy.

Ale co innego właściwie robią ludzie po pracy? #przemyslenia

Autorytet6piorunów

Skoro jesteś szczęśliwy, to dobrze robisz :) Najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Sum

w Dyskusje

233piorunów

Siemka,
Czy u Was w miastach też są takie architektoniczne ciekawostki?
W Słupsku mamy jeden taki dość mocno znienawidzony budynek, większość osób kojarzy go pod nazwą " Zemsta Koszalina".
12 piętrowa wielka płyta, 8 klatek nic nadzwyczajnego. Gdyby nie fakt że windy są tylko dwie usytuowane na środku .
Na 224 mieszkania mamy dwie windy xd
Ale żeby nie było tak śmiesznie to winda zatrzymuje się tylko na czterech piętrach 0 6 9 12 xdd
Czyli jak mieszkasz na piątym piętrze no to lepiej kliknąć szóste i zejść o 1 w dół. Xd

Najzabawniej mają te osoby które mieszkają na krańcach budynku ze względu na to że muszą iść na środek wybrać swoje piętro a potem przespacerować się jeszcze z 60 m po długim korytarzu.
Zdjęcie korytarza, widoku z samej góry oraz windy poniżej.

Trochę #heheszki #slupsk #budownictwo

Fenomen0piorunów

@EmPfLiX schodów nie macie?

Osobistość3piorunów

@EmPfLiX o rodak-słupszczanin :smiley:

Mieszkałam swego czasu niedaleko i często rankiem gdy wychodziłam do pracy witał mnie widok tego koszmarka

Pokaż więcej komentarzy (43)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

#gownowpis trochę #hejto40plus i #rodzicielstwo #dzieci oraz #sport

Moje dzieciaki są usportowione. Ostatnio nawet usłyszałem od fizjoterapeuty do którego syn chodzi na zajęcia, że oni to wynieśli z domu. Miło mi się zrobiło. Lubią się dzieciaki ruszać. Nie muszę ich zachęcać ani wypychać. Młodszy łapie wszystko, piłkę, basen, gimnastykę. Starszy mimo problemów lubi pograć w nogę a w siatkówkę trenuje jako jedyny 11-latek z reprezentantami szkoły z klas 7-8. Teraz zaczął chodzić na skatepark i śmigać na hulajnodze wyczynowej. Spoko, no to się pochwaliłem Tosiom i Tomkom. Teraz do sedna. Chodzę tam z nim, żeby go wspierać, przypilnować i... ja pierdzielę, jak widzę tych ludzi na BMX-ach, to samemu mi się zachciało. Na nic nigdy nie jest się za starym. Sporo zajawek odkryłem w sobie dopiero teraz. Dobrze mi jest ze sobą chyba pierwszy raz w życiu od 20 lat - wiadomo #depresja jest grana, ale walczę. I tak sobie myślę o tym BMX-ie. Nie chcę latać na rampie, jak małolaty. Chciałbym się nauczyć po prostu jeździć i coś tam sobie kombinować dla dobrej zabawy. Biegam, ćwiczę ale brak mi jeszcze kolejnej zajawki. Ot takie #przemyslenia starego chłopa, co mu się znowu coś uwidziało.

Gwiazdor4piorunów

Zawsze chciałem BMX, w końcu sobie kupiłem w wieku 2x lat. Potrafiłem podskoczyć czy jechać na jednym kole bo to umiałem wcześniej. Niestety, za duży był już opór psychiczny przed trickami typu puść kierownicę. Ostatecznie rower sprzedałem drożej niż kupiłem. Jak czujesz, że tego chcesz to sugeruję po prostu spróbować :⁠-⁠)

Gwiazdor2piorunów

Jedna uwaga - z infrastrukturą u nas na barier, a BMX to bardzo niewygodny rower dla dorosłych, siodełko jest po to, żeby rura nie wpadła w d⁎⁎ę.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Dyskusje

12piorunów

Wracając do tematu. Jadę sobie dziś spokojnie autobahną 140 na godzinę, i oczywiście dwóch głąbów musiało zaraz po wrzuceniu kierunkowskazu wyjechać mi przed maskę.

Raz TIR, ale to się nie ma co dziwić, bo to zawód dla upośledzonych. Drugi raz w transicie connect. Jak mu minąłem światłami i strąbiłem, to potem już ładnie zachowywał odstęp od ludzi.

Gwiazdor0piorunów

Mam wrażenie, że dla wielu włączenie kierunkowskazu na autostradzie to tylko formalność żeby ostrzec tych na lewym, żeby hamowali. Bo dojeżdża taki do tira przed nim i nie będzie hamował, mimo że jedzie 20-40km/h wolniej niż ktoś, komu wymusza. Zdarza mi się to notorycznie, nieraz na bliskich już odległościach, kiedy trzeba hamować ostro..

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gwiazdor

w Hydepark

15piorunów

Też was w Lidl #oszukujo na systemie kaucyjnym? Co 4-6 butelek nalicza 10gr zamiast 50gr. Butelki kaucyjne, z tych samych zgrzewek co zaliczył po 50. Nie ma procedury odwoławczej, automat wciągnął i zgniótł, "błąd systemu". Zresztą komu by się chciało za 80gr tracić czas...

Autorytet2piorunów

Nie

Gruba ryba1piorunów

No walą w c⁎⁎ja. Tez to zauważyłem. ¯\\_(ツ)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Muszę przyznać, że AI bywa pomocne mimo całego ścieku gówna które generuje w sieci.

Przykład:

Mój tata prowadzi biznes (nie istotne jaki), co miesiąc generuje dużo faktur, używa do tego dedykowanego programu z CRM, niestety program nie obsługuje KseF a update do wersji obsługującej KSeF to koszt 3000zł netto (dodam że to dość sporo, jak wchodził JPK to gość wziął 300zł).

Stwierdziłem, ze można taniej :smiley: I się nie pomyliłem. Program miał już funkcję generowania plików JPK, w tym JPK-FA które niewiele się różnią od tych KSeF.

Pomyślałem: czemu by nie użyć AI żeby zapoznało się z API KSeF, tworzyło z pliku JPK faktury przygotowane do KSeF i je tam wrzucało automatycznie.

Napisanie promptów i debugowanie (na produkcji OFC) zajęło mi może 2 godziny. Dziś mam już gotowy program który sam łączy się z KSeF i dodaje faktury a mój tata oszczędził 3k PLN.

Dodam, że programowania nie znam zbytnio, jako dzieciak się tym interesowałem ale to było 20 lat temu a po technikum informatycznym w 2009 roku programowania nie używałem wcale.

#ai #programowanie #dildomajsterkuje

Gwiazdor0piorunów

Docelowo to raczej powinno się generować jpk z faktur z numerem ksef. W tym miesiącu mój program księgowy odmówił utworzenia jpk bez oznaczeń ksef (BFK czy jakoś tak), więc polecam się rozejrzeć za inną księgowością żeby po pełnej adaptacji ksef w PL nie zostać z ręką w nocniku.

Lider3piorunów

@dildo-vaggins Ja ostatnio miałem podobnie ale jeżeli chodzi o analizę problemu i kosztów w AWS. Od jesieni przenieśli mnie na node.js + AWS, jedna z aplikacji ma się poszerzać + otwierać na nowych użytkowników więc sobie badałem dzięki temu co i jak bo nie każdy miał czas mi tłumaczyć jak to działa under the hood. Pod kątem agregacji dokumetnacji środowisk czy bibliotek uwielbiam AI bo super to przedstawia i jest w 99% bardziej czytelniej niż sama dokumentacja twórcy.

No i znalazłem, że od początku jest implementacja wołania bazy danych w AWS po Scan- gdzie na szybko tłumacząc - najpierw do pamięci ładowana jest cała baza a później z tych danych filtorwane jest to co faktycznie było w zapytaniu do bazy.
W AWS za wszystko się płaci - pamięć, ruch sieciowy itd. Rozwiązaniem było przejście na Query z użyciem GSI - wtedy nie ściągamy całej bazy i mamy od razu to o co pytamy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przeróbka zapytań nie była trudna ale AI pomogło mi je zweryfikować czy faktycznie są takie same i czy zwracają to o co się prosi.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Szanowny #inpost

Na jaki c⁎⁎j mi ten wąchający pies

Wpuśćcie mnie k⁎⁎wa do paczek

Dziękuję

#manacieopowiesci #problemypierwszegoswiata

GURU21piorunów

A co tam kolega w tych paczkach wysyła?:rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Ankiety

3piorunów

Czy Polski system edukacji przygotowuje obywatela do założenia i prowadzenia własnego biznesu. Nawet małej firemki ?

Nie wiem jak Wy, ale ja odnoszę wrażenie że system edukacji jak i biurokracja w Polsce jest tak zrobiona aby wprowadzić obywatela w dorosłość na rynek pracy jako robotnika.

Odnoszę wrażenie że polski system edukacji w ogóle nie przygotowuje do innej formy zarobkowej niż umowa o pracę. ¯\\_(ツ)_/¯

Teraz i tak mamy coraz więcej online, można wspierać się nawet chatgpt w całym procesie.

Czy Polski system edukacji przygotowuje obywatela do założenia i prowadzenia własnego biznesu. Nawet małej firemki #jdg ?

  • nie98%
  • tak2%

98 głosów

Gruba ryba2piorunów

@Majestic12 no od komuny trochę minęło, a dalej przeświadczenie w obywatelach że coś ktoś za nich ma im wtłoczyć coś do głowy xd

Zastanów się jak wiele z ogólnego programu ze szkoły wyniosłeś i wykorzystujesz w życiu, a jak wiele musiałeś nauczyć się sam.

Nie doceniasz tego że dzięki edukacji nie jesteś analfabeta i możesz sam się dokształcić kierunkowo xd

Gruba ryba3piorunów

Nie. Nic go na to nie przygotuje.

(° ͜ʖ °)

Co nie znaczy, że nie warto, by było więcej materiału w tym zakresie.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Motoryzacja

68piorunów

Widzę że paliwo na stacjach podrożało już o ponad złotówkę w przeciągu tygodnia. Ciekawe ile już dostaw drogiej ropy trafiło do naszego kraju 🤔

#paliwo

Fenomen1piorunów

Dlaczego masz stację w przeciągu?

Kosmonauta2piorunów

Dla mnie może być po 10 zeta! Bo I tak tankuję tylko za 50 zeta

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Hydepark

66piorunów

Czy warto zapierdalać na drodze będąc kierowcą? Ile cennego czasu zaoszczędzę przyspieszając o 10km/h? A o 20?

tldr tak naprawdę się nie opłaca i nie podaję żadnego argumentu bezpieczeństwa (no bo przecież jeździmy szybko ale bezpiecznie)

Zrobiłem w ekselu cztery tabelki. Sama fizyka, czysta matma, do zrozumienia tematu wystarczy znać banalny wzór na prędkość - jeśli ktoś nie pamięta, jest to droga przez czas, łatwo zapamiętać z jednostką szybkości, którą używa się w Europie, czyli kilometry na godzinę. Kilometr to droga, a godzina to czas - to nam daje szybkość. Proste, nie? No to jeszcze trzeba umieć przekształcić ten wzór, żeby otrzymać czas, więc w skrócie będzie to droga przez prędkość. Otrzymamy wtedy czas potrzebny na pokonanie jakiegoś dystansu i to nam mówi Tabela 1, którą wrzucam w obrazki. Uwaga: chodzi tutaj o średnią prędkość. W praktyce, jeśli gdzieś jedziemy i staramy się trzymać np. 90km/h to cała podróż będzie miała niższą średnią prędkość, bo zawsze gdzieś trzeba zwolnić, zatrzymać się na światłach etc i średnia idzie w dół w stosunku do oczekiwań.

Natomiast druga tabela pokazuje nam różnicę w czasie dla różnych średnich prędkości. Przykładowo, mam do przejechania 50km prostej i pustej drogi z ograniczeniem do 90km/h i chcę jechać przepisowo te 90km/h przez cały ten dystans. Pierwsza tabela pokazuje, że zajmie nam to 33 minuty i 20 sekund (mamę oszukasz, tatę oszukasz, siebie oszukasz, ale jak rzeczywiście będziesz jechał 90km/h przez 50km to fizyki nie oszukasz). Zaznaczyłem na zielono wiersze odpowiadające popularnym limitom prędkości w Polsce, czyli 50km/h, 90km/h i 120/140 km/h dla dróg szybkiego ruchu.

Jak właściwie czytać te tabelki?

Na moim przykładzie - często jeździłem trasą o długości 150km, większość tej trasy to była droga ekspresowa. Wyjazd z miasta A i mamy ekspresówkę, potem trzeba było zjechać 20km przed miastem B. Komputer w samochodzie pokazywał mi średnią prędkość około 100km/h - więc patrzę w Tabeli 1 na wiersz z prędkością 100km/h, oraz kolumnę 150km i one się przecinają w komórce pokazującej 90 minut - i faktycznie, w rzeczywistości ten przejazd zajmował mi około 1,5 godziny.

No to teraz spróbujmy coś z tym zrobić. Zamiast 120 na ekspresówce "mogę" jechać 130. Ekspresówki będzie jakieś 125km, akurat w tej tabelce nie mam dystansu 125km, ale jest 110, no to można oszacować. No to patrzymy na Tabelę 2, wiersz ze 120km/h -> 130km/h, kolumna 110km i w miejscu przecięcia wynika, że daje to oszczędność czasu o oszałamiające 4,2min, czyli 4 minuty i 12 sekund. No dobra, ale to było 125km a nie 110. Zobaczmy na kolumnę obok, odpowiadającą dystansowi 150km i jest to 5,8 min, więc wiem, że realny wynik będzie między 4 a 6 minut. Spora oszczędność czasu nawet gdyby założyć bardziej korzystną sytuację, nie ma co. Biorąc pod uwagę jak rośnie spalanie w moim samochodzie przy jeździe 130km/h serio nie wiem, czy warto. Mogę potem jeszcze te 20-kilka kilometrów jechać 100 zamiast 90, znów patrzę w tabelę - wychodzi około półtorej minuty, czyli w najlepszym wypadku i tak zaoszczędzę mniej niż 10 minut.

A co gdyby zwiększyć prędkość o 20? Czyli zamiast 120, pojadę 140. Wtedy kroki są podobne, tylko patrzę na dwie komórki - tą z wiersza 120->130 i 130->140 i je sumuję. Dla dystansu 110km daje to już 7,8 minuty. Jak dla mnie szału dalej nie ma, bo my tu kombinujemy, a oszczędność wynosi i tak w okolicach 10 minut. Możemy się tak bawić i np. sprawdzić co jeśli pojedziemy 150, 160 itd. Oczywiście w pewnym momencie zacznie to być może atrakcyjna oszczędność czasu, ale wchodzimy na wysokie kary w przypadku spotkania z policją i mandatu. Czy warto? Każdy może sobie odpowiedzieć sam. Argumentu bezpieczeństwa na drodze nawet nie podnoszę, bo to po prostu nie trafia do niektórych ludzi, a z samolubnego punktu widzenia argumentów przeciwko zapierdalaniu jest wciąż sporo.

Tabelę nr 2 zduplikowałem i zmieniłem obliczenia tak, żeby pokazywały ile procent pierwotnego czasu to jest ten zaoszczędzony. Jak widać w Tabeli 3, wyniki nie zależą od dystansu. Nieważne czy jedziemy ze Szczecina do Rzeszowa, czy z Bydgoszczy do Torunia, jeśli będziemy dołożymy dychę do licznika, to procentowo zysk czasu będzie taki sam.

No i teraz dochodzimy do Tabeli 4, która robi to co Tabela 3, ale dla różnych wariantów "jechania szybciej". W wierszach mamy tą "bazową" szybkość, a w kolumnach "o ile zwiększamy bazową szybkość". Weźmy np. 50km/h, czyli ograniczenie w terenie zabudowanym. Popularna jest jazda 70, a to nam zaoszczędza nieco ponad ćwierć czasu (28,6%). Brzmi imponująco, ale wioski, przez które tak się jeździ zwykle mają jakieś 2-3 kilometry. Nawet gdyby to było 5km, to przejedziemy ją szybciej o mniej niż dwie minuty. A przy kilometrowej? To jest góra kilkadziesiąt sekund oszczędności.

Atrakcyjne też jest jechać 90km/h, bo to skraca czas o prawie połowę. Pamiętajmy o patrolach policji, które mogą znacznie skrócić nasz budżet w zamian za minutę oszczędności czasu.

W przypadku ekspresówki zysk czasu ~28% to jest dopiero przy jeździe 170km/h. A spalanie pewnie jak w czołgu.

Wnioski?

Jechanie ponad przepisami daje największe korzyści czasowe gdy "powinniśmy" jechać wolno, lub gdy trasa jest bardzo daleka. Delta prędkości daje największy procentowy zysk czasu przy dużych ograniczeniach prędkości, tj. np. 50km/h. Przekraczanie tego limitu daje procentowo największy zysk. W praktyce takie ograniczenia są na krótkich dystansach i gdy pod te procenty podłożymy liczby, nie wygląda już to tak atrakcyjnie, bo mimo dużych procentów, oszczędzamy najczęściej kilkadziesiąt sekund.
W przypadku dłuższych dystansów zyski procentowe w stosunku do całej podróży są raczej mizerne, ale zaczynają imponować gołe liczby - pół godziny oszczędności jest raczej w miarę łatwo uzyskać, tylko przy takiej długiej podróży, te pół godziny mogą nie być imponujące. No bo wiesz, miałeś jechać 4 godziny, pojedziesz 3 i pół - to już takiego wrażenia nie robi. Dodatkowo, mamy w kraju tyle dróg szybkiego ruchu, że na nich jazda nawet 20km/h ponad limit nie daje tak atrakcyjnych zysków. Warto również wiedzieć ile nasz samochód spala, a na drogach szybkiego ruchu spalanie może rosnąć wykładniczo, więc nie jestem przekonany, czy to rekompensuje zysk kwadransu życia.

Sytuacja się zmienia gdy przekraczamy limit o ~50. Ale tutaj ryzykujemy utratą prawa jazdy lub wysoki mandat, punkty i prawo jazdy. Świetny deal.

Oczywiście na pewno znajdą się przypadki, w których korzyści z jazdy ponad ograniczenia będą większe przypadki, które opisałem. Nie mam danych ile jest takich sytuacji, ale mogę się tylko podeprzeć własnym doświadczeniem (które rzecz jasna będzie gówno warte) - i według mnie mamy teraz tak dobrą infratrukturę drogową, że zwyczajnie w znacznej większości przypadków nie warto zapierdalać i to z ekonomicznego punktu widzenia, i uzysk czasu też d⁎⁎y nie urywa. Chociaż każdy będzie to inaczej widział i dla niektórych te 10 minut to jest spora wartość, a na pieniądze nie narzekają. No tutaj suwakiem opłacalności powinny regulować kwestie bezpieczeństwa (czy warto ryzykować nawet życiem dla 10 minut), których miałem nie poruszać.

Jest jeszcze kwestia zdrowia psychicznego, chcąc jechać krajówką 110 i wkurwiając się, że jakieś lamusy jadą przepisowo, a nie ma jak ich wyprzedzić, to tak naprawdę tracisz na tym pojedyncze minuty, a frustracja, nerwy i stres sieją spustoszenie w organizmie, jeśli stosowane przewlekle.

Czy zatem warto?

#samochody #podroze #polskiedrogi #drogi #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW zapomniałeś dodać, że jeżdżąc szybko ryzykujemy życie swoje i przypadkowych osób. A to jest najważnieszy czynnik o którym się nie mówi, o którym każdy wie i te wszystkie ograniczenia prędkości są właśnie po to.

Mocarz1piorunów

Niebezpieczny ten zakład że przestępcy drogowi potrafią czytać, a co dopiero liczyć.

Pokaż więcej komentarzy (55)

Mistrz

w Hydepark

60piorunów

Tłumacząc na polski:

Jakiś baran popełnił przestępstwo skarbowe, które automatycznie zostało ujawnione (ba, ponoć nawet sam film nagrał) i teraz ma problemy.

Według konfiarzy pokazanie, że system działa to... obnażenie systemu? Jak? Oczywiście pojawiają się komentarze "łolaboga czeba sprawdzać każdo fakturę" - no tak, dokładnie jak do tej pory, ale teraz masz je w jednym miejscu. Pojawiają się też komentarze, że "łolaboga automatycznie w koszty wchodzą" co jest oczywiście wierutną bzdurą.

Fanatyk6piorunów

As they say. Play stupid games, win stupid prizes. Naprawdę brawo dla tego idioty XD

Fanatyk2piorunów

Czytam te wasze komentarze i cieszę się, że nie muszę się pi⁎⁎⁎⁎lić z tym systemem podatkowym osobiście. Jakbym miał teraz się nauczyć fakturowania, ogarniania tego i co tam jeszcze to bym się chyba pociął. Odpukać i odpukać.

Pokaż więcej komentarzy (45)