AirbagGruba ryba
38piorunówSzczurek z starszym bratem.
Dziadu nie ma z nim problemu, drugi brat za nim nie przepada.

@Airbag oba wyglądają jakby nie były zadowolone z takiego obrotu spraw :grinning:
Dołączył/a:
AirbagGruba ryba
38piorunówSzczurek z starszym bratem.
Dziadu nie ma z nim problemu, drugi brat za nim nie przepada.

@Airbag oba wyglądają jakby nie były zadowolone z takiego obrotu spraw :grinning:
bojowonastawionaowcaMistrz
84piorunówJest decyzja ws. CPN. W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a oleju napędowego 7,88 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia ministra energii. #wiadomoscipolska #paliwa #cenypaliw #owcacontent

OczkGruba ryba
94piorunówNawiedził Cię #smiesznypiesek
Zapiorunuj a nie wybiegnie Ci przed maskę
Wczoraj mnie taki sympatyczny kolega odwiedził. Był jakieś ~200m od drogi, szybko pobiegłem po aparat. I chyba zobaczył ze mu się przyglądam, bo zamarł w bezruchu - raczej nie pozował tylko się wkurwił że nie może zjeść w spokoju. Kalkulowałem czy jak ruszy w moją stronę to zdążę dobiec do bramy XD
Zrobiłem kilka fotek, poszedłem, potem widziałem że kolega jeszcze sobie czilował do południa i ruszył w dalszą drogę.
Przy okazji wyszło, że mój aparat już dogorywa i jak będę chciał kiedyś wrócić do astrofoto, to muszę już zacząć myśleć o kamerce, ehh

jeszcze z 2 lata temu bylem przekonany, ze w polsce nie ma zadnych losi i takie zwierze jest zarezerwowane dla panstw o "bardziej arktycznym" klimacie.
Łoś and go
AirbagGruba ryba
6piorunówSzczerze, jedynym plusem tego dziada jest to, że przy zakupie dostałem bony, za które kupiłem matce rower.
Sama myśl, że mam go włączyć sprawia, że mi się odechciewa. Drażni mnie jedenastka. Drażni mnie on sam. Myślałem, że dell to porządna firma, jednak się myliłem. W necie j⁎⁎ią po acerze, że gówno, ale z acerem nie miałem żadnych problemów, a wspaniały Dell mało nie przyjął lewego na pysk (trochę przesadzam), bo nie chciał współpracować. Tyle co Acer przeżył to jego...
No i żeby nie było, że mam z nim same złe wspomnienia. Kilka dobrych nowych gier na nim przeszedłem, których stary laptop by nie ruszył. Jak zobaczyłem ekspedycję 33 na series s to się załamałem, całe szczęście Xbox live działa na PC.
Świetnie się bawiłem w wookongu czy stelarze, ale podsumowując, żałuję, że go kupiłem xd
Jebaniec aktualizować się to on lubi

@Airbag dawaj Linux mint u mnie rozwiązał wszystkie wkurwy na sprzęt
@Airbag miałem w swoim żywocie tylko Acery, jeden staruszek będzie zaraz pełnoletni, ale skubany dalej odpala. Co prawda działa duużo wolniej bo ilość badziewia w sieci i rozrośnięte apki go zamulają, ale działa :smiley: Z 6lat temu kupiłem kolejnego acera i działa bez zarzutów, nie rozumiem hejtu na nie
bojowonastawionaowcaMistrz
55piorunówWedług planów Kremla gazociąg Siła Syberii 2 miał zastąpić Gazpromowi europejski rynek zbytu, utracony przez Rosjan z własnej winy. To inwestycja dla jednego odbiorcy - Chin. Jednak Pekin ma swoje plany, więc negocjacje zakończyły się fiaskiem strony rosyjskiej. Negocjacje w sprawie nowego gazociągu


Ale ten pis z zondacrypto to ale zaszalał.
"-a skąd ty to wszystko wiesz???
-widzialem to
- X i filmiki na YT to niebezpieczna rzecz Sławkumanie, nie wiemy kto to pisze"
Sarumanizowano-Gandalfowane xd
AirbagGruba ryba
12piorunówRozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.
@Airbag dodałbym do tego wszelkiego typu "siedliska" w wioskach po 100 mieszkańców, typowe domy po dziadkach, dom właściwie do zburzenia, ale cena to minimum 300k+ 😆 Najlepsze są opisy, właściwie zawsze takie same, nie może zabraknąć haseł: cicha i spokojna okolica, dom z potencjałem (moje ulubione) malownicze tereny, x km do piździszewa i 2x do innego miasta, wymienianie okolicznych atrakcji i rezerwatów przyrody (xd) co tam jeszcze.. a, dom do lekkiego remontu xd Kto to kupuje ja się pytam?
AirbagGruba ryba
35piorunówNumerek, ale dość ciekawy
Wczoraj na parkingu leśnym leżało kilka kanek z tymi właśnie numerami.
W Polsce zielony numerek oznacza drewno pochodzące z parków narodowych.
Ale na 100% nie są to polskie numerki.
Jeżeli czytaliście jeden z moich ostatnich wpisów to pewnie wiecie, co się odbywało na parkingu.
Poszlaki wskazują na Litwę.
A, może jeszcze w ramach wyjaśnienia:
Kanka - krótki kawałek drewna, może też występować pod nazwą pniaczek.
Znajomi z Lubelszczyzny nie mogli się nadziwić, że u nas używa się tego słowa.

U mnie to jest klocek 💪
@Airbag Dziwisz się ich zdziwieniu, skoro kanka ma inną definicję? xD
CzokowokoGruba ryba
58piorunówStop! Piątkowa nitka czas.
Poproszę o szeroko pojete "najdziwniejsze" rzeczy które widzieliście w akademiku.
Z mojej strony, pierwszy raz widziałem majtki tak brudne że nie chciały się oderwać od podłogi. Dopiero nożem dało radę xD
@Czokowoko Końcówka studiów 1 stopnia i bal inżyniera. Mieszkałem z 2 ziomkami w jednym pokoju. Jeden z nich mocno ponadgabarytowy. Impreza kończy się, wracamy do siebie, legancko kładziemy się do spanka, mija jakieś 15 minut i słyszę że ktoś po cichu wbija się do pokoju, rozbiera się i kładzie do łóżka z tym ponagabarytowym xd Gościo nie stronił od dziewczyn więc z początku myślałem że jakaś "koleżanka", ciemna noc że własnej ręki nie zobaczysz. Łóżeczka malutkie, zdecydowanie jednoosobowe i słyszę taką rozmowę, gość stłumionym głosem:
-ej weź się trochę podsuń...
-ziomek wydał tylko kilka mruknięć w odpowiedzi
-no weź się troszkę posuń nie mieszczę się..
-!??? już zaczyna jarzyć że jakiś typ mu się ładuje do łóżka xd błyskawicznie wytrzeźwiał, wstał i na autopilocie wyniósł go jak kawałek ścierki krzyczą do niego "WYYYYPIERDALAJJJ!" na korytarz i wrócił do spanka jakby nic się nie stało xd My z ziomkiem nie ingerowaliśmy tylko nasłuchiwaliśmy zajścia, nie było potrzeby ingerencji
Rano wstajemy, ziomek jeszcze śpi i widzimy złożone w kostkę ubrania, ale to żadnego z nas, na nich kluczyk do pokoju i faktycznie, numer ten sam co naszego pokoju, tylko akademik inny xd (było z 8 takich samych bloków na kampusie różniących się nazwą) Typek dobrze trafił, tylko nie do tego akademika co trzeba xd wyleciał w samych slipkach, po rzeczy nie wrócił, oddaliśmy zguby na recepcję xd
@Czokowoko Nasrane na obrzeżu muszli. Nie w muszli, nie na desce, nie na podłodze, tylko na tym k⁎⁎wa cienkim rancie. JAK?
cyber_bikerFenomen
13piorunów
@cyber_biker Taki film o Turinie Turambarze czy Berenie i Luthien to bym chętnie oglądnął...
AirbagGruba ryba
49piorunówGracior vol. 2.5 podczas służby.
Dlaczego 2.5, a nie 3.0?
Gdyż kilka części zostało przełożonych z niebieskiego. Jakie?
-Znaczek Fiat
-Silnik wycieraczek
-Wentylator (te dwie części padły wcześniej również w niebieskim, widać coś jest na rzeczy)
- No i tak nieznacząca rzecz jak silnik spalinowy (bez alternatora)
Teraz idzie jak złe. Brat się dwa dni na kluczach wieszał podczas swapu xd.
Nie da się ukryć, jest to taczka. Przyzwyczaiłem się do sportinga i teraz tragicznie mi się czerwonym jeździ. Najgorsze są fotele, nawet myślałem, by kupić z sportinga i wstawić, ale strasznie drogie są.
A, nie napisałem jaka to wersja. Jest to wersja FUN. Zapytacie czym się wersja FUN różni od zwykłej S, która była reklamowana pasami bezwładnościowymi z przodu i uchylnymi szybami pasażera?
Trzymajcie się mocno. Otóż zabawna wersja posiada bezwładnościowe pasy również z tyłu oraz zderzak w kolorze nadwozia. Koniec.
E tam, ślepy był od urodzenia #pdk
Mam nadzieję, że trochę pojeździ, że trzy lata minimum. Buda o dziwo jest zdrowa.
#lesnapracbaza #pracbaza #samochody
.

boogieLider
107piorunówPrędzej czy później się dowie:)
najlepsze 7sec jakie dzisiaj zobacze :grinning: dzieki!
@boogie Dzięki OPie... Earl grey w ustach, jasne spodnie i play - to się nie mogło skończyć dobrze...
AirbagGruba ryba
19piorunówJeżówka
Matka od dawna chciała mieć ten kwiatek.
Jednak za każdym razem ślimaki luzytańskie zżerały wszystko. Dopiero w zeszłym roku udało się wyprowadzić rośliny.
Btw, te kwiaty wyrosły z nasion, które matka zbierała w ogrodzie szpitala rehabilitacyjnego xd
Czy te kwiaty są warte zachodu? Moim zdaniem nie xd
Dużo przy nich zachodu, już wolałbym rudbekie czy nagietki, równie ładne, a nie trzeba bawić się przez dwa lata xd

@Airbag kwiaty cmentarne dla starych bab
@Airbag Mi też wszystkie zawsze ślimaki zeżarły. Polecam za to dzielżany, ślimaki tego nie ruszają.
MikuuuusLider
25piorunówTakie tam kacapowe przygody:hankey:
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny
Otwieram nowy tag --> #kacapoweprzygody

Niech się tylko cieszy że Ukraina strzela w cele militarne a nie w cywili.
@Mikuuuus Zastanawiam się, czy oni wszyscy są tak tępi, czy po prostu ta część ruskiego narodu, którą można określić jako homo sapiens wie, że jak nagra film, gdzie powie, że trzeba przestać atakować Ukrainę, to dostaje automatyczny gułag
AirbagGruba ryba
57piorunówJa j#be, dobrze, że się nie wychylam za bardzo i mnie nie widać.
Na leśniczego przyszedł taki donos, że ja bym siedział 30 godzin, a bym takich rzeczy nie wymyślił.
Oczywiście podpisany ,,zaniepokojeni mieszkańcy" xd
Rozesłany wszędzie, gdzie się da, pewnie nawet do papieża.
Wszyscy wiedzą kto go wysłał. Gorzej, że ta osoba jest na wyższym stanowisku w pewnej służbie.
Nie podoba mi się zbytnio postawa przełożonego, który na początku chciał wyciszyć sprawę poprzez przeniesienie leśniczego na drugi koniec nadleśnictwa, jakby on czemu był winien xd
Lepiej być jak stonka, siedzieć cicho, nie rzucać się w oczy i wpi3rdalać kartofle #pdk
Chociaż stonka rzuca się w oczy, to autorowi tego powiedzenia nie wyszło
Chrabąszcz majowy dla uwagi

Chrabąszcz majowy
Ziomeczki, zawsze je lubiłem za dzieciaka, niegroźne a tak śmiesznie brzęczą.
@Airbag Chrabąszcz majowy dla uwagi
a ten co, zabalował i dopiero się obudził?
Któremu wysoko postawionemu samorządowcowi regionalny władca asygnat odmówił sprzedania papierówki dębowej jako opału? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
MikuuuusLider
26piorunówFilmik opublikowany przez Dowództwo Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy

Madziar głośno mówi o tym, czego domyślaliśmy się od dawna – ataki na Krym są po to, żeby ruskich stamtąd wykurzyć, a most stoi i będzie stał, żeby mogli po nim z Krymu spierdolić.
A ten Robertson to świetny chłopak, czekam z niecierpliwością na całość.
AirbagGruba ryba
16piorunówPodajcie jakieś logiczne uzasadnienia korekty zlecenia, bo w jednym przypadku pozyskanie było o 3 procent za duże, w drugim o 2 za małe
Bo mi nic do głowy nie przychodzi

"za duże pozyskanie względem rzeczywistego zapotrzebowania"
@Airbag Cyklon Bernadetta
alaMAkotaGURU
39piorunówRosyjskie Ministerstwo Obrony zaproponowało Ukrainie zaprzestanie ostrzału Kostyantyniwki w godzinach 12:00–18:00 czasu moskiewskiego 6 lipca, aby ułatwić transport ciał żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy poległych w mieście.
Poinformowała o tym stacja telewizyjna Ministerstwa Obrony „Zwiezda”, powołując się na oświadczenie ministerstwa.
Zaznaczono, że strona ukraińska musi poinformować swoje służby bezpieczeństwa o swojej decyzji do godziny 12:00 czasu moskiewskiego 5 lipca 2026 roku. Rosyjskie Ministerstwo Obrony nazwało to „akcją humanitarną”.
Wcześniej Zełenski, powołując się na Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, zaprzeczył rosyjskim doniesieniom o zdobyciu Kostyantyniwki w Donbasie.
„Jeśli Konstantinowka znajdzie się teraz pod kontrolą Rosji, to Putin prawdopodobnie nie będzie miał problemu ze spotkaniem się ze mną tam” – napisał ukraiński prezydent na Telegramie.
Rzecznik prasowy Putina, Dmitrij Pieskow, komentując wypowiedzi Zełenskiego, przypomniał , że prezydent Ukrainy może jeszcze przyjechać do Moskwy na rozmowy z Putinem.
W nocy 4 lipca państwowe media poinformowały o wizycie Putina w rosyjskiej kwaterze głównej, gdzie poinformowano go o całkowitym zajęciu Kostiantynówki przez wojska rosyjskie w obwodzie donieckim.
Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, Walerij Gierasimow, ogłosił całkowite zajęcie Kostiantynówki. Putin z kolei ogłosił pełną kontrolę nad terytorium obwodu ługańskiego, zaznaczając, że zajęcie Kostiantynówki jest ważnym etapem w zdobyciu słowiańsko-kramatorskiej twierdzy obronnej Sił Zbrojnych Ukrainy. Walki o Kostiantynówkę trwają od października 2025 roku.
Jednak rano 4 lipca rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało agencję TASS, że walki w Kostiantynówce są kontynuowane.

A tu oświadczenie sztabu generalnego Ukrainy
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zaprzeczył oświadczeniom Sztabu Generalnego Rosji i Kremla dotyczącym zdobycia Konstantynówki w obwodzie donieckim.
„Wieś Kostyantyniwka znajduje się pod kontrolą Sił Obrony Ukrainy. Jednostki i pododdziały 19. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy „Wostok” kontynuują operację obronną w określonych punktach wsi i na dojazdach do niej” – powiedział agencji Interfax-Ukraina major Andrij Kowaliow, rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Według niego, rosyjskie siły zbrojne kontynuują próby zdobycia Konstantynówki, wkraczając głęboko w pozycje ukraińskie małymi grupami piechoty liczącymi 1-3 żołnierzy. 3 lipca rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły 11 operacji szturmowych na tym kierunku, ale zakończyły się one niepowodzeniem.
„Zamiast tego wróg wielokrotnie uciekał się do pomocy wysoko postawionych urzędników, którzy rozpowszechniali jawną dezinformację i fałszywe wiadomości. Ukraińscy obrońcy nadal utrzymują pozycje w niektórych punktach. Sytuacja pozostaje złożona, ale jest pod kontrolą Sił Obronnych Ukrainy” – wyjaśnił Kowalow.
A więc jednak.
😢
Kolejne umocnienia padły.
Całe szczęście, że na ruskich czekają kolejne i kolejne, na których będa przerabiani na larwy i biomasę.
AirbagGruba ryba
62piorunówChwilowo mam trzy xd
Kot nie dowierza xd
W przyszłym tygodniu niebieski idzie do huty

Skąd niebieskiego kota wziąłeś?
Moje czinkłaczento w holenderskim gazie...
Cori01Osobistość
61piorunówBEZ PRACY NIE MA KOŁACZY
part 12 - praca na taśmie
2018
Po przepracowanych 4 miesiącach w call center i skończonej sesji postanowiłam zrobić sobie wakacje i na miesiąc wrócić do domu rodzinnego, a potem znów wrócić do Wrocławia i coś sobie dorobić bez stresu przed rozpoczęciem kolejnego semestru.
A więc znów szukałam czegoś na już i padło na zakład taśmowego pakowania kwiatów ciętych w folię. Co to był za kołchoz. Jak się dowiedziałam, że ludzie tam pracują po X lat to mnie zatkało. Cóż od razu rozsyłalam CVki po jakiś restauracjach, żeby wrócić do kelnerowania, bo jednak na tej pracy dało się najlepiej zarobić. No ale zanim udało się coś znaleźć, chodziłam 3 tygodnie na taśmę.
Praca na stająco 8h, wykonując powtarzalną czynność jak zaprogramowane robociki. Przyznam, że jestem wdzięczna postępowi, za to że właśnie takie powtarzalne i ogłupiające zajęcia są zastępowane przez maszyny, jak dla mnie to tortury nie tylko dla ciała ale szczególnie dla umysłu. Zresztą nie tylko sama powtarzalność zajęcia ryła beret, chyba gorsze od tego było coś w rodzaju radia, które odtwarzało w kółko kilka tych samych utworów, najbardziej rozwalał mnie dobór piosenki "Momona" Republiki. Szefunio wiedział jak motywować pracowników xd
Do dziś nie rozumiem jak można tak wyciskać ludzi jak cytryny. Praca była na prawdę ciężka, za najniższą krajową i śmieciowa umowa, zero benefitow, więc łaskawy pan zza biurka załatwił pracownikom przymusową bezpłatną 30 minutową przerwę. Gdyby nie ta przerwa to mogłabym zdążyć na autobus powrotny, a nie czekać po skończeniu pracy prawie godzinę na kolejny :((
Nie będę mówić o tym miejscu jakaś bardzo źle, bo w porównaniu do tego co słyszałam o pracy na taśmie u mnie w rodzinnym mieście, można było ze sobą rozmawiać w trakcie pracy, żeby jakaś sobie czas umilić. Mi to nie na wiele się przydało bo nie znam ukraińskiego, ale cieszę się że chociaż inne Panie miały taką możliwość. No i fajnie, że była klima, choć śmiem przypuszczać, że to bardziej chodziło o kwiaty niż komfort pracowników.
Na pewno wnioski z tej pracy wyniosłam. To że rynek pracy, może być dla wielu ludzi na tyle trudny, że nawet do pracy przy taśmie są skłonni poświęcić 1,5 h dojazdu w jedną stronę. Drugie, że nigdy nie kupię ciętych kwiatów w folii z marketu. Do dziś zastawiamy się jak szkodliwe były te śmierdzące nawozy w których stały te kwiaty.
Wracając podziwiam bardzo ale to bardzo ludzi, którzy pracują w takich miejscach, uważam że wymagana to gargantuicznego samozaparcia i ponadprzeciętnej odporności psychicznej.
To nad czym ubolewam to niestety powszechny problem jak pracodawcy mają zero szacunku do osób, które ta pracę wykonują i nawet nie płacą za dodatkową przerwę skoro nie muszą... Wiem wiem chodzi o zyski panie Areczku, inaczej firma upadnie.
Przyznam, że też zdziwiła mnie jedna rzecz. Nie od dziś wiadomo, że ładnym w życiu jest łatwiej i często sam wygląd potrafi sprawić, że ktoś z "zera" staje się milionerem. Dlatego nie wiem jak to się stało, że w tym zakładzie pracowała najpiękniejsza kobieta jaką w życiu widziałam. Znała dobrze polski więc nie powinno to być przeszkodą, żeby próbowała gdzieś choćby jako hostessa na jakiś burżujskich imprezach gdzie w jeden dzień zarobiłaby tyle co przez tydzień w tym zakładzie. Jak dla mnie to był sobowtór Evy Mendes, laska wyglądała jak wyjęta z Hollywood. No ale może też zbyt pochopnie to oceniam, była kierowniczką zmiany więc może płacą nie była taka zła.
Na zakończenie współpracy poszłam do managera tego zakładu i powiedziałam, że już więcej się nie zjawię. Była to zleceniowka więc w sumie mogłam po prostu już więcej nie przyjść ale chciałam być uprzejma i go o tym poinformować. Ten zapytał się "dlaczego" Myślałam, że w tym zakładzie to norma, że co chwilę ktoś odchodzi więc pytanie wydawało mi się retoryczne. No ale jak bym nie taka pipa jaką wtedy byłam to bym powiedziała co mi nie pasuje, a tak powiedziałam, że mam już coś lepszego.
Podsumowując fajnie że są miejsca pracy w których nikt od ciebie nic nie wymaga i zatrudnia od zaraz, ale z drugiej strony jest mi po prostu przykro jak właśnie tacy pracodawcy żerują na desperacji innych, ale coz po prostu taki jest świat im tańsza siła robocza tym większa produkcja 😒

@Cori01 I feel u hooman, byłem tam, robiłem to (no może nie kwiatki xd) Prace dorywcze w okresie studiów gdzie każdy grosz się liczy a od rodziców niewiele możesz dostać bo innych wydatków mieli dużo to niezła szkoła życia. Przypomniałaś mi moje początki w tym temacie, zapierdalanie na "ogródkach" czyli jakieś prace gospodarcze przy blokowiskach od koszenia trawy po budowanie oczek wodnych i dojazdy po 1h w jedną stronę (duże miasto w PL) za jakieś śmieszne pieniądze, no ale człowiek jeść musi, po pracę w Walii w fabryce husteczek nawilżanych gdzie przed rozpoczęciem zmiany przychodziło się na stołówkę wystrojony w firmowe ubrania i czekało aż kierownik zmiany wyczyta kto wchodzi i ma dniówkę, przez zbiory truskawek w Norge, gdzie wyjadacze znający teren i będący tam co roku potrafili biec do rządków aby zająć najlepsze przed leszczami i mieszkanie w barakach za które i tak trzeba było płacić xd, najbliższy sklep 5km w jedną stronę, zero transportu. Po pracę na magazynie dhl na lotnisku w PL, gdzie dojazd w jedną stronę trwał 1,5h xd z managerem który otwarcie traktował ciebie jak podgatunek robaka. Po tej orce i podjęciu decyzji o rozpoczęciu magisterki deczko się słonko wychyliło i trafiłem na wakacyjną pracę w Belgii przy zbiorze gruszek, tam mi dopiero tamta starsza para przywróciła wiarę w ludzi i że da się uczciwie i normalnie, jasne zasady, zero kombinowania jak przyciąć, mieszkanie za free, trzeba z lotniska odebrać? No problem ziom, a może w dzień wolny chcecie zobaczyć conieco Belgii? Obwieziem, ni trza piniendzy na paliwo. Inny świat xd fajnie było, jedyna praca którą wspominam z sentymentem, choć była również monotonna i wcale nielekka.
A piszę to wszystko po to abyś nie traciła wiary że będzie lepiej, wszystko po coś jest, choć czasem wydaje się to okrutne, pozdro :smiley: