AirbagGruba ryba
12piorunówRozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.
Dołączył/a:
AirbagGruba ryba
12piorunówRozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.
AirbagGruba ryba
35piorunówNumerek, ale dość ciekawy
Wczoraj na parkingu leśnym leżało kilka kanek z tymi właśnie numerami.
W Polsce zielony numerek oznacza drewno pochodzące z parków narodowych.
Ale na 100% nie są to polskie numerki.
Jeżeli czytaliście jeden z moich ostatnich wpisów to pewnie wiecie, co się odbywało na parkingu.
Poszlaki wskazują na Litwę.
A, może jeszcze w ramach wyjaśnienia:
Kanka - krótki kawałek drewna, może też występować pod nazwą pniaczek.
Znajomi z Lubelszczyzny nie mogli się nadziwić, że u nas używa się tego słowa.

CzokowokoGruba ryba
58piorunówStop! Piątkowa nitka czas.
Poproszę o szeroko pojete "najdziwniejsze" rzeczy które widzieliście w akademiku.
Z mojej strony, pierwszy raz widziałem majtki tak brudne że nie chciały się oderwać od podłogi. Dopiero nożem dało radę xD
cyber_bikerFenomen
13piorunów
AirbagGruba ryba
49piorunówGracior vol. 2.5 podczas służby.
Dlaczego 2.5, a nie 3.0?
Gdyż kilka części zostało przełożonych z niebieskiego. Jakie?
-Znaczek Fiat
-Silnik wycieraczek
-Wentylator (te dwie części padły wcześniej również w niebieskim, widać coś jest na rzeczy)
- No i tak nieznacząca rzecz jak silnik spalinowy (bez alternatora)
Teraz idzie jak złe. Brat się dwa dni na kluczach wieszał podczas swapu xd.
Nie da się ukryć, jest to taczka. Przyzwyczaiłem się do sportinga i teraz tragicznie mi się czerwonym jeździ. Najgorsze są fotele, nawet myślałem, by kupić z sportinga i wstawić, ale strasznie drogie są.
A, nie napisałem jaka to wersja. Jest to wersja FUN. Zapytacie czym się wersja FUN różni od zwykłej S, która była reklamowana pasami bezwładnościowymi z przodu i uchylnymi szybami pasażera?
Trzymajcie się mocno. Otóż zabawna wersja posiada bezwładnościowe pasy również z tyłu oraz zderzak w kolorze nadwozia. Koniec.
E tam, ślepy był od urodzenia #pdk
Mam nadzieję, że trochę pojeździ, że trzy lata minimum. Buda o dziwo jest zdrowa.
#lesnapracbaza #pracbaza #samochody
.

boogieLider
107piorunówPrędzej czy później się dowie:)
AirbagGruba ryba
19piorunówJeżówka
Matka od dawna chciała mieć ten kwiatek.
Jednak za każdym razem ślimaki luzytańskie zżerały wszystko. Dopiero w zeszłym roku udało się wyprowadzić rośliny.
Btw, te kwiaty wyrosły z nasion, które matka zbierała w ogrodzie szpitala rehabilitacyjnego xd
Czy te kwiaty są warte zachodu? Moim zdaniem nie xd
Dużo przy nich zachodu, już wolałbym rudbekie czy nagietki, równie ładne, a nie trzeba bawić się przez dwa lata xd

@Airbag kwiaty cmentarne dla starych bab
@Airbag Mi też wszystkie zawsze ślimaki zeżarły. Polecam za to dzielżany, ślimaki tego nie ruszają.
MikuuuusLider
25piorunówTakie tam kacapowe przygody:hankey:
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny
Otwieram nowy tag --> #kacapoweprzygody

Niech się tylko cieszy że Ukraina strzela w cele militarne a nie w cywili.
@Mikuuuus Zastanawiam się, czy oni wszyscy są tak tępi, czy po prostu ta część ruskiego narodu, którą można określić jako homo sapiens wie, że jak nagra film, gdzie powie, że trzeba przestać atakować Ukrainę, to dostaje automatyczny gułag
AirbagGruba ryba
57piorunówJa j#be, dobrze, że się nie wychylam za bardzo i mnie nie widać.
Na leśniczego przyszedł taki donos, że ja bym siedział 30 godzin, a bym takich rzeczy nie wymyślił.
Oczywiście podpisany ,,zaniepokojeni mieszkańcy" xd
Rozesłany wszędzie, gdzie się da, pewnie nawet do papieża.
Wszyscy wiedzą kto go wysłał. Gorzej, że ta osoba jest na wyższym stanowisku w pewnej służbie.
Nie podoba mi się zbytnio postawa przełożonego, który na początku chciał wyciszyć sprawę poprzez przeniesienie leśniczego na drugi koniec nadleśnictwa, jakby on czemu był winien xd
Lepiej być jak stonka, siedzieć cicho, nie rzucać się w oczy i wpi3rdalać kartofle #pdk
Chociaż stonka rzuca się w oczy, to autorowi tego powiedzenia nie wyszło
Chrabąszcz majowy dla uwagi

Chrabąszcz majowy
Ziomeczki, zawsze je lubiłem za dzieciaka, niegroźne a tak śmiesznie brzęczą.
@Airbag Chrabąszcz majowy dla uwagi
a ten co, zabalował i dopiero się obudził?
Któremu wysoko postawionemu samorządowcowi regionalny władca asygnat odmówił sprzedania papierówki dębowej jako opału? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
MikuuuusLider
26piorunówFilmik opublikowany przez Dowództwo Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy

Madziar głośno mówi o tym, czego domyślaliśmy się od dawna – ataki na Krym są po to, żeby ruskich stamtąd wykurzyć, a most stoi i będzie stał, żeby mogli po nim z Krymu spierdolić.
A ten Robertson to świetny chłopak, czekam z niecierpliwością na całość.
AirbagGruba ryba
16piorunówPodajcie jakieś logiczne uzasadnienia korekty zlecenia, bo w jednym przypadku pozyskanie było o 3 procent za duże, w drugim o 2 za małe
Bo mi nic do głowy nie przychodzi

"za duże pozyskanie względem rzeczywistego zapotrzebowania"
@Airbag Cyklon Bernadetta
alaMAkotaGURU
39piorunówRosyjskie Ministerstwo Obrony zaproponowało Ukrainie zaprzestanie ostrzału Kostyantyniwki w godzinach 12:00–18:00 czasu moskiewskiego 6 lipca, aby ułatwić transport ciał żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy poległych w mieście.
Poinformowała o tym stacja telewizyjna Ministerstwa Obrony „Zwiezda”, powołując się na oświadczenie ministerstwa.
Zaznaczono, że strona ukraińska musi poinformować swoje służby bezpieczeństwa o swojej decyzji do godziny 12:00 czasu moskiewskiego 5 lipca 2026 roku. Rosyjskie Ministerstwo Obrony nazwało to „akcją humanitarną”.
Wcześniej Zełenski, powołując się na Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, zaprzeczył rosyjskim doniesieniom o zdobyciu Kostyantyniwki w Donbasie.
„Jeśli Konstantinowka znajdzie się teraz pod kontrolą Rosji, to Putin prawdopodobnie nie będzie miał problemu ze spotkaniem się ze mną tam” – napisał ukraiński prezydent na Telegramie.
Rzecznik prasowy Putina, Dmitrij Pieskow, komentując wypowiedzi Zełenskiego, przypomniał , że prezydent Ukrainy może jeszcze przyjechać do Moskwy na rozmowy z Putinem.
W nocy 4 lipca państwowe media poinformowały o wizycie Putina w rosyjskiej kwaterze głównej, gdzie poinformowano go o całkowitym zajęciu Kostiantynówki przez wojska rosyjskie w obwodzie donieckim.
Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, Walerij Gierasimow, ogłosił całkowite zajęcie Kostiantynówki. Putin z kolei ogłosił pełną kontrolę nad terytorium obwodu ługańskiego, zaznaczając, że zajęcie Kostiantynówki jest ważnym etapem w zdobyciu słowiańsko-kramatorskiej twierdzy obronnej Sił Zbrojnych Ukrainy. Walki o Kostiantynówkę trwają od października 2025 roku.
Jednak rano 4 lipca rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało agencję TASS, że walki w Kostiantynówce są kontynuowane.

A tu oświadczenie sztabu generalnego Ukrainy
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zaprzeczył oświadczeniom Sztabu Generalnego Rosji i Kremla dotyczącym zdobycia Konstantynówki w obwodzie donieckim.
„Wieś Kostyantyniwka znajduje się pod kontrolą Sił Obrony Ukrainy. Jednostki i pododdziały 19. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy „Wostok” kontynuują operację obronną w określonych punktach wsi i na dojazdach do niej” – powiedział agencji Interfax-Ukraina major Andrij Kowaliow, rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Według niego, rosyjskie siły zbrojne kontynuują próby zdobycia Konstantynówki, wkraczając głęboko w pozycje ukraińskie małymi grupami piechoty liczącymi 1-3 żołnierzy. 3 lipca rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły 11 operacji szturmowych na tym kierunku, ale zakończyły się one niepowodzeniem.
„Zamiast tego wróg wielokrotnie uciekał się do pomocy wysoko postawionych urzędników, którzy rozpowszechniali jawną dezinformację i fałszywe wiadomości. Ukraińscy obrońcy nadal utrzymują pozycje w niektórych punktach. Sytuacja pozostaje złożona, ale jest pod kontrolą Sił Obronnych Ukrainy” – wyjaśnił Kowalow.
A więc jednak.
😢
Kolejne umocnienia padły.
Całe szczęście, że na ruskich czekają kolejne i kolejne, na których będa przerabiani na larwy i biomasę.
AirbagGruba ryba
62piorunówChwilowo mam trzy xd
Kot nie dowierza xd
W przyszłym tygodniu niebieski idzie do huty

Skąd niebieskiego kota wziąłeś?
Moje czinkłaczento w holenderskim gazie...
Cori01Osobistość
61piorunówBEZ PRACY NIE MA KOŁACZY
part 12 - praca na taśmie
2018
Po przepracowanych 4 miesiącach w call center i skończonej sesji postanowiłam zrobić sobie wakacje i na miesiąc wrócić do domu rodzinnego, a potem znów wrócić do Wrocławia i coś sobie dorobić bez stresu przed rozpoczęciem kolejnego semestru.
A więc znów szukałam czegoś na już i padło na zakład taśmowego pakowania kwiatów ciętych w folię. Co to był za kołchoz. Jak się dowiedziałam, że ludzie tam pracują po X lat to mnie zatkało. Cóż od razu rozsyłalam CVki po jakiś restauracjach, żeby wrócić do kelnerowania, bo jednak na tej pracy dało się najlepiej zarobić. No ale zanim udało się coś znaleźć, chodziłam 3 tygodnie na taśmę.
Praca na stająco 8h, wykonując powtarzalną czynność jak zaprogramowane robociki. Przyznam, że jestem wdzięczna postępowi, za to że właśnie takie powtarzalne i ogłupiające zajęcia są zastępowane przez maszyny, jak dla mnie to tortury nie tylko dla ciała ale szczególnie dla umysłu. Zresztą nie tylko sama powtarzalność zajęcia ryła beret, chyba gorsze od tego było coś w rodzaju radia, które odtwarzało w kółko kilka tych samych utworów, najbardziej rozwalał mnie dobór piosenki "Momona" Republiki. Szefunio wiedział jak motywować pracowników xd
Do dziś nie rozumiem jak można tak wyciskać ludzi jak cytryny. Praca była na prawdę ciężka, za najniższą krajową i śmieciowa umowa, zero benefitow, więc łaskawy pan zza biurka załatwił pracownikom przymusową bezpłatną 30 minutową przerwę. Gdyby nie ta przerwa to mogłabym zdążyć na autobus powrotny, a nie czekać po skończeniu pracy prawie godzinę na kolejny :((
Nie będę mówić o tym miejscu jakaś bardzo źle, bo w porównaniu do tego co słyszałam o pracy na taśmie u mnie w rodzinnym mieście, można było ze sobą rozmawiać w trakcie pracy, żeby jakaś sobie czas umilić. Mi to nie na wiele się przydało bo nie znam ukraińskiego, ale cieszę się że chociaż inne Panie miały taką możliwość. No i fajnie, że była klima, choć śmiem przypuszczać, że to bardziej chodziło o kwiaty niż komfort pracowników.
Na pewno wnioski z tej pracy wyniosłam. To że rynek pracy, może być dla wielu ludzi na tyle trudny, że nawet do pracy przy taśmie są skłonni poświęcić 1,5 h dojazdu w jedną stronę. Drugie, że nigdy nie kupię ciętych kwiatów w folii z marketu. Do dziś zastawiamy się jak szkodliwe były te śmierdzące nawozy w których stały te kwiaty.
Wracając podziwiam bardzo ale to bardzo ludzi, którzy pracują w takich miejscach, uważam że wymagana to gargantuicznego samozaparcia i ponadprzeciętnej odporności psychicznej.
To nad czym ubolewam to niestety powszechny problem jak pracodawcy mają zero szacunku do osób, które ta pracę wykonują i nawet nie płacą za dodatkową przerwę skoro nie muszą... Wiem wiem chodzi o zyski panie Areczku, inaczej firma upadnie.
Przyznam, że też zdziwiła mnie jedna rzecz. Nie od dziś wiadomo, że ładnym w życiu jest łatwiej i często sam wygląd potrafi sprawić, że ktoś z "zera" staje się milionerem. Dlatego nie wiem jak to się stało, że w tym zakładzie pracowała najpiękniejsza kobieta jaką w życiu widziałam. Znała dobrze polski więc nie powinno to być przeszkodą, żeby próbowała gdzieś choćby jako hostessa na jakiś burżujskich imprezach gdzie w jeden dzień zarobiłaby tyle co przez tydzień w tym zakładzie. Jak dla mnie to był sobowtór Evy Mendes, laska wyglądała jak wyjęta z Hollywood. No ale może też zbyt pochopnie to oceniam, była kierowniczką zmiany więc może płacą nie była taka zła.
Na zakończenie współpracy poszłam do managera tego zakładu i powiedziałam, że już więcej się nie zjawię. Była to zleceniowka więc w sumie mogłam po prostu już więcej nie przyjść ale chciałam być uprzejma i go o tym poinformować. Ten zapytał się "dlaczego" Myślałam, że w tym zakładzie to norma, że co chwilę ktoś odchodzi więc pytanie wydawało mi się retoryczne. No ale jak bym nie taka pipa jaką wtedy byłam to bym powiedziała co mi nie pasuje, a tak powiedziałam, że mam już coś lepszego.
Podsumowując fajnie że są miejsca pracy w których nikt od ciebie nic nie wymaga i zatrudnia od zaraz, ale z drugiej strony jest mi po prostu przykro jak właśnie tacy pracodawcy żerują na desperacji innych, ale coz po prostu taki jest świat im tańsza siła robocza tym większa produkcja 😒

@Cori01 I feel u hooman, byłem tam, robiłem to (no może nie kwiatki xd) Prace dorywcze w okresie studiów gdzie każdy grosz się liczy a od rodziców niewiele możesz dostać bo innych wydatków mieli dużo to niezła szkoła życia. Przypomniałaś mi moje początki w tym temacie, zapierdalanie na "ogródkach" czyli jakieś prace gospodarcze przy blokowiskach od koszenia trawy po budowanie oczek wodnych i dojazdy po 1h w jedną stronę (duże miasto w PL) za jakieś śmieszne pieniądze, no ale człowiek jeść musi, po pracę w Walii w fabryce husteczek nawilżanych gdzie przed rozpoczęciem zmiany przychodziło się na stołówkę wystrojony w firmowe ubrania i czekało aż kierownik zmiany wyczyta kto wchodzi i ma dniówkę, przez zbiory truskawek w Norge, gdzie wyjadacze znający teren i będący tam co roku potrafili biec do rządków aby zająć najlepsze przed leszczami i mieszkanie w barakach za które i tak trzeba było płacić xd, najbliższy sklep 5km w jedną stronę, zero transportu. Po pracę na magazynie dhl na lotnisku w PL, gdzie dojazd w jedną stronę trwał 1,5h xd z managerem który otwarcie traktował ciebie jak podgatunek robaka. Po tej orce i podjęciu decyzji o rozpoczęciu magisterki deczko się słonko wychyliło i trafiłem na wakacyjną pracę w Belgii przy zbiorze gruszek, tam mi dopiero tamta starsza para przywróciła wiarę w ludzi i że da się uczciwie i normalnie, jasne zasady, zero kombinowania jak przyciąć, mieszkanie za free, trzeba z lotniska odebrać? No problem ziom, a może w dzień wolny chcecie zobaczyć conieco Belgii? Obwieziem, ni trza piniendzy na paliwo. Inny świat xd fajnie było, jedyna praca którą wspominam z sentymentem, choć była również monotonna i wcale nielekka.
A piszę to wszystko po to abyś nie traciła wiary że będzie lepiej, wszystko po coś jest, choć czasem wydaje się to okrutne, pozdro :smiley:
MikuuuusLider
32piorunówUWAGA 18+ :exclamation: :exclamation: :exclamation:
-1🎉 Ten kacap już nikogo nie skrzywdzi😊Miłego wieczorku:crescent_moon:Praca 414 Brygady :skull_and_crossbones:

Drut chciał dobrze, z całej siły powstrzymywał kacapa, żeby tam nie szedł.
To są jakieś marsze śmierci? W biały dzień, przez pole prosto na drona? Jak wysyłają gościa na pewną smierc to po co w pełnym rynsztunku?
AirbagGruba ryba
21piorunówopus magnum motoryzacji światowej.

E tam, setka fajniejsza. Mam mega sentyment do setki i do cygara. Byliśmy na majówce z żoną na takim jednym zadupiu i była tam tego masa jeszcze😅
sherkhaanGwiazdor
94piorunówMamy to :D
Jutro komunia młodej, impreza w domu a nie w lokalu więc było ciśnienie żeby zdążyć nie tylko z łazienką ale też paroma innymi rzeczami. Niemniej udało się 😅
Oczywiście łączniki pasków ledowych musiały być ch⁎⁎⁎we i sufit czasem świeci cały a czasem w połowie, ale to się ogarnie kiedyś.
Pijcie że mną kompot bo najbardziej pracochłonne pomieszczenie gotowe i niedługo mogę bankowi pokazać że nie przepiłem piniendzy xD
Wizualizacja i stan faktyczny dla porównania :) (tak, wymiary uciekły i trzeba było bardziej upchać niż przewidywalna pani z leroya 😅

@sherkhaan Nie chcę Cię martwić, ale raczej już nigdy tego łączenia nie poprawisz xD
Ładnie ładnie
RACOFanatyk
0piorunówRośnie, kilkanaście % na plus. Niedługo sprzedam i nadpłacę kredo, polecam
Ja zaczynam. Pierwsza wpłata w maju. Mój żon sobie chwali :slightly_smiling_face:
sireplamaGURU
255piorunówNa studiach laska rzucała do mnie takimi tekstami: "Och jak ja dawno w kinie nie byłam, poszłabym na coś ciekawego..." a ja jej odpowiedziałem, że "E tam! Nic nie tracisz, straszny chłam jest w repertuarze" i olałem dziewczynę...
Równo pięć lat później, podczas mycia naczyń mnie olśniło "Przecież ona mnie wyrywała!!!"...
A nawet miałem crusha na nią...
Nie jestem najostrzejszą kredką w piórniku...
@sireplama człowiek się uczy na błędach, po pierwszej takiej akcji na studiach i przetworzeniu co się odjaniepawliło. Szybko ogarnąłem jak trzeba takie sygnały odbierać. Niektórym laskom to nawet narzeczony nie przeszkadzał.
Jak mialem 13 lat, starzy wyslali mnie na obóz. Ogolnie fajny klimat - namioty, misje harcerskie, inne takie pierdoly. No i byla tam OSTRA OLKA, no taka ze 2-3 lata starsza szprycha. Moro, dupsko jak z amerykańskich filmow, sprawna taka :grinning:
Olka w ogóle była chyba w momencie kiedy potrzebny był jej bolec. Kiedys stoimy na jakimś apelu, a Olka do mnie że może mi się oddać w nocy.
Ja hehe ze co zrobić xD ona ze oddać. Ja myśle co oddać, nic nie pożyczała xD
Spojrzala sie i poszła do takiego innego xD
No i tyle było z mojego pierwszego razu pod sosną w lesie xD
100mphLider
74piorunówCiekawe jaki fuckup zalicza astronauci z Artemis 2 gdy zobacza z kosmosu jak Trump niszczy cywilizacje ziemska tej nocy. #polityka #heheszkipolityczne
@100mph będzie klasyczne TACO
* Hey John
* No?
* Spłaciłeś hipotekę?
* Nie, a co?
* No to już nie musisz
XD