super_przegrywZawodowiec
5piorunówPoznałem dziewczynę z którą dosyć dobrze mi się rozmawia i wydaje mi się że ma bardzo fajną osobowość ale tak nie do końca podoba mi się pod względem fizycznym i nawet sam nie potrafię do końca określić dlaczego. Ale poprostu jak z nią przebywam to nie mam takiej ochoty ją przytulić czy być jakoś bliżej z nią tylko bardziej jak z koleżanką. Nie wiem czy to tyle lat porażek w szukaniu dziewczyny i randkowaniu że już przywykłem do samotności i nie mam w ogóle ochoty się z nikim spotykać, z poprzednimi dziewczynami z którymi się spotykałem w większości tak nie czułem ale za to one mnie po kilku spotkaniach ghostowały. Jak bym się postarał, to pewnie ta co teraz się spotykam mogłaby być moją pierwszą dziewczyną ale sam nie wiem czy warto robić coś na siłę, z drugiej strony też szkoda mi by było jej powiedzieć że nie chcę się już z nią spotykać bo jest bardzo miła.
A dlaczego prowadzisz znajomość tylko w dwóch kierunkach i zamykasz się na inne opcje? Zostaw jak jest. Albo samo się coś rozwinie, albo nie. Powiem Ci, że z urodą jest tak, że ciągle się zmienia. Jeśli dobrze Ci się z nią spędza czas myśl tylko o tym. Nie masz nic do stracenia, albo zyskasz kumpelę, albo partnerkę życia. Nic nie pchaj na siłę.
@super_przegryw Skoro dobrze wam się rozmawia i lubisz jej charakter, to po prostu daj temu czas i zobacz, dokąd to zmierza. Problem się zacznie dopiero wtedy, kiedy Ty nadal nie poczujesz, że chcesz z nią czegoś więcej, a ona zacznie oczekiwać od Ciebie jakiegoś kroku w kierunku związku.



