Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

tomek-kowalskiTwórca

Dołączył/a:

  • 13 wpisów
  • 107 komentarzy
  • 0 obserwujących

Twórca

w Hydepark

30piorunów

Ja pierdziele, ale im się pali pod dupami już sami nie wiedza co mówią xD Suski jak zwykle pełen nowych debilizmów:

Prowadzący rozmowę dziennikarz TVN24 Radomir Wit następnie zapytał polityka, dlaczego prokuratura za rządów PiS umarzała śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut BitBay oraz Zondacrypto. — Niech pan nie manipuluje (...), a TVN jest nieobiektywny — oznajmił Marek Suski.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

47piorunów

Lata temu (na szybko licząc jakieś 15 lat temu) grywałem czasami w totka. Oczywiście ch...ja wygrałem. Najwięcej to było 21 zł. Pamiętam, że kupiłem za to wino i sobie wypiliśmy z żoną do obiadu. Mój ojciec grał regularnie, jak byłem dzieciakiem ale nic nie wygrał (może ze 2-3 razy jakąś trójkę trafił). Natomiast mój teść skasował dwa razy około 4 koła i raz jakąś większą sumę, którą się do dziś nawet rodzinie nie pochwalił. On gra we wszystko w Lotto, Multi Multi, Eurojackpot, Mini Lotto, Ekstra Pensja. Znam się z moją zoną ponad 20 lat i od ponad 20 lat chłop regularnie obstawia te kupony. Postanowiłem spróbować szczęścia i od kilku miesięcy obstawiam sobie na chybił trafił po jednym zakładzie w Lotto. Na razie wzbogaciłem się o oszałamiającą dla mnie sumę 10 zł 😉 Nie wiem jeszcze na co to rozwalić, ale pewnie na głupoty.

A Wy Tosie i Tomki? Gracie w Lotto? Macie jakieś wygrane? Domu pobudowane, wypad na Hawaje zaliczony, Lambo w garażu czeka, rodzina ustawiona do końca życia?

Osobistość1piorunów

Lubię kupić sobie czasem zdrapki, największą suma jaka wygrałam to 50 zł. Mam na to jakis mały budżet który traktuje jak kupienie sobie rozrywki, nie oszukujmy się hazard daje trochę andrenalinki więc można się w to pobawić, a jak to się mówi kto nie gra ten nie wygrywa :)

Fanatyk1piorunów

O moim dziadku to można napisać pastę, jak o fanatyku wędkarstwa, tyle, że mój dziadek był fanatykiem lotto. Od zawsze w to grał i miał pokitrane w wielu miejscach gotowe do wypełnienia kupony. Moja mama zawsze się wkur*iała na te tony świstków i to wyrzucała hurtowo, co oczywiście kończyło się awanturą. Poza tym, że dziadek chyba nawet już później nie sprawdzał wyników i przepił na kupony pokaźny majątek to wygrał raz tyle, że starczyło na kupno szafy. Dwa razy mnie namówił na puszczenie kuponu i cóż, mam wygrywalność na poziomie 50%, raz wygrałem 10 zł, raz nic. ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (69)

Tytan

w Hydepark

11piorunów

Ej, bo ogólnie olewałem całą tę aferę, ot, ktoś powiedział, wpłacajcie mi pieniąszki to zarobicie, ludzie wpłacili, a ten ktoś się ulotnił, czyli klasyka jakich wiele.

Ale dzisiaj doczytałem że Zondacrypto się przekształciła z BitBaya, a na Bitbaya to ja kiedyś wpłaciłem ETH z 2 tygodniowego kopania na GTX 1050ti. Potem robiłem trochę niekorzystnych wymian, zawsze kupując na górce a sprzedając na dołku, nawet jak wszystko rosło to i tak traciłem, chyba nawet jakąś upadłą kryptowalutę kupiłem kiedyś ( ͡° ͜ʖ ͡°) ogólnie wartość była około 100zł na tym koncie. Potem BitBay przeniósł się z PL za granicę, chciał jakiś zdjęć dokumentów że niby weryfikacja, więc olałem i zapomniałem.

I teraz się zastanawiam - czy może być tak że też jestem poszkodowany? ( ͡° ͜ʖ ͡°) czytam że jest 2 miesiące na zgłaszanie roszczeń do sądu w Estoni, a ja mam jedynie lewy email którym się logowałem w 2017

Autorytet0piorunów

@Poji poszukaj operacji z banku, znajdź też klucze/adresy do portfela, z którego wpłacałeś kopane eth, na łańcuchu wszystko jest zapisane, nie wiem, czy uda się znaleźć historię sprzed przeszło dekady

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

33piorunów

będzie rozdawał osobiście?

Gruba ryba11piorunów

@festiwal_otwartego_parasola 2 do 9 tysięcy złotych wydane na tonę śliwek, to taniej niż tona cukierków czy krówek - 18 do 50 tys zł.

Czyli w sumie chłop zaoszczędził na rozdawanych gównach i się tym brandzluje

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Kryptowaluty

9piorunów

Katie Price rzuca męża-oszusta po sprawdzeniu portfela krypto: zamiast £37 mln znalazła £2,22

Katie Price po ośmiu miesiącach małżeństwa zdecydowała się rozstać z Lee Andrewsem i skonsultowała już sprawę z londyńskim prawnikiem rozwodowym. Powodem były kolejne kłamstwa dotyczące jego sytuacji finansowej. Andrews twierdził, że posiada około 50 mln dolarów w kryptowalutach i

GURU

w Hydepark

12piorunów

Ilu macie odlozone na ten szczytny cel?

Osobistość1piorunów

@jajkosadzone TV Republika jest spółką akcyjną, prawda? Czy to takie nieco nie w porządku?

Jakby była to organizacja non-profit i polegali wyłącznie na dotacjach (tak jak amerykańskie c-span czy PBS).

Nawet jeśli byłbym fanem to ostatecznie dwa problemy:

* wizerunek grubasa Sakiewicza

* niekończące się zbiórki, co rusz zbiórka na bus, transmisję, etc.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

44piorunów

Jak ja nie cierpię polactwa. :imp:

Stoi sobie autokar okołowyspowy, stoi sobie internacjonalna kolejka ludków czekając grzecznie, aż zacznie się "boarding", za 10 minut odjazd.

Jakiś babsztyl przepycha się "ja tylko zapytać", kierowca otwiera drzwi, baba po polsku "Panie, a ten autobus, to do pensjonatu XXX jedzie?", konsternacja, żenada, Grek udaje Greka, gorylica jeszcze raz duka nazwę, Grek załapuje, kiwa głową i zamyka drzwi.

Babsko stoi dalej, zapytałem grzecznie czy już zapytała, nafukała się i polazła za przystanek.

Zaczęło się wsiadanie, przekupa znów ładuje się przede mnie, poprosiłem grzecznie żeby wypierdalała na koniec kolejki, Polacy w brech, babsztyl się zbulgotał, próbował szukać sojuszników, nie znalazł, i poszedł gdzie jej miejsce. :smiling_imp:

Przez takie kreatury czasem wstyd gęby otworzyć po naszemu.

Twórca9piorunów

@UncleFester cały czas powtarzam "NA WYJAZDACH ZA GRANICE JAK NAJDALEJ OD RODAKÓW" NA 100 3 JEST NORMALNYCH (jeżdżę kamperem już 6 rok po Europie wiec wiem do bardzo dobrze)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

102piorunów

Dzisiaj byłem w urzędzie pracy, poszedłem na umówione spotkanie. Generalnie w urzędzie petentów praktycznie brak. W całym biurze tak na oko pracuje 30 osób. Kiedy przyszedłem, z petentów był jeden pan i jedna pani z aktówką, w pokoju dofinansowań. Reszta to osoby, które pracują w biurze i czekają na petentów.

Podchodzę do automatu, wybieram numerek i cofam się w czasie, bo wolne stanowisko czeka na mnie od minuty :smiley: Podchodzę do okienka, a pani od razu informuje mnie, że nie dostanę żadnego świadczenia i pyta, czy rozumiem dlaczego. Oczywiście, że rozumiem - sam zwolniłem się z pracy. Pani spytała tylko, czy przeglądałem oferty na ich stronie. Odpowiedziałem, że nie. Pani na to, że z moim wykształceniem jest co najwyżej jedna oferta pracy - na stanowisko nauczyciela chemii (a ja jestem inżynierem automatykiem z dyplomu).

Nie poszedłem tam szukać pracy - chciałem dowiedzieć się, jakie kursy, szkolenia i dodatki na uruchomienie działalności są możliwe. Pani poinformowała mnie, że muszę udać się do osobnych pokojów. Pani od dotacji powiedziała, że w tym roku dofinansowania są tylko dla regionów wiejskich - mogą przyznać nawet 4 razy więcej, ale musiałbym mieszkać na wsi. Może w przyszłym roku pojawią się dofinansowania na otwarcie działalności również dla reszty.

Pani od szkoleń powiedziała, że mogę wybrać jedno szkolenie, które musi być ściśle związane z moim zawodem albo kierunkiem działalności, którą chcę otworzyć. Czyli generalnie mam możliwość skorzystania z dokładnie jednego, wybranego przez siebie kursu, w cenie rynkowej, wpisanego do krajowego rejestru szkoleń...

Szczerze liczyłem na jakieś realne szkolenia, kursy. Ale finalnie wychodzi na to, że nawet gdybym chciał za pieniądze z urzędu odświeżyć uprawnienia elektryczne, byłby problem...

Nie wiem, czy wielu petentów przychodzi do urzędu pracy z jakimiś realnymi celami poza otrzymaniem zasiłku, ale szczerze mówiąc - nie było po co tam iść. Równie dobrze żona mogłaby mnie ubezpieczyć w swoim zakładzie pracy, a przynajmniej nie musiałbym nigdzie chodzić i się rejestrować...

Osobistość2piorunów

Byłem kilka razy w życiu, pracy się nie dało znaleźć, darmowe kursy ludzie marnowali. Końcem końców sam sobie płaciłem ubezpieczenie, zanim nie dostałem porządnej pracy. Jak byłem później na podyplomówce, by się podszkolić do pracy, to robiliśmy z kolegą w 2kę projekt w naszym 8mio osobowym zespole, 6 osób robiło mocki w paincie a myśmy robili projekt, zgadnijcie kto za podyplomowe zapłacił, a kto dostał z urzędu ? :smiley: Smutne, ale słuszna nauczka, że szanujesz rzeczy w które sam włożyłeś własny czas, pieniądze, no jakiś masz w nich wkład, nie zawsze darmowe znaczy lepsze/dobre/dla mnie/słuszne.

Autorytet1piorunów

@DexterFromLab Było zostać nauczycielem chemii. Nie trzeba umieć nic ponad program, wiem, bo biolożka z mojej licbazy nie umiała mi oceniać referatów, bo były spoza programu xD

Najlepiej opierdol się na łyso i zapuść brodę.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

102piorunów

wszystkie narody są gościnne, ale my Polacy to już przesadziliśmy

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Ech, brak sił strasznie doskwiera, najchętniej by się człowiek położył gdzieś...

W weekend byłem na weselu siostry ciotecznej. Było średnio xd

Ja to zbyt często nie chodzę na takie eventy, ale zdziwiło mnie, że ksiądz tacę zbierał. Toć skasował za mszę gruby pieniądz, ale widać by rytuał się dopełnił potrzebna była taca, jak Ojciec Pijo, gdy odmieniał nadesrała.

W ogóle średnio mi się chciało iść, z siostrą rozmawiałem może cztery razy, gdy miała pięć lat. A mieszkamy od siebie sto metrów. Inne pokolenia.

Zdziwiłem się, że ma taki zadziorny głos. Fajny nawet xd.

Czas leci, na takich imprezach widać to okrutnie. Np. Remek, mąż mojej drugiej siostry ciotecznej, całe życie był wypłoszem, co by na lepę zszedł. Trochę lat go znam, bo był z siostrą od początku liceum. Pomagał mi przy wyborze pierwszego auta. Teraz nie do poznania. Kulturysta 50 w łapie. No ale z 4 lata go nie widziałem, trochę przez ten czas się zmieniło.

A to tylko jeden z przykładów, które mnie zdziwiły.

No nic, niech im się wiedzie, a ja sobie podogorywam przy robocie. Najgorzej, brakarz przyjeżdża i będziemy cały boży dzień ganiać przy manipulacji. Już mi się nie chce xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

Twórca

w Hydepark

5piorunów

Od razu napisze "jestem stary" i w tej sprawie mało świadomy wiec bez śmieszków xD

Pytanie brzmi czy teraz jest moda wśród małolatów, na robienie gównianych tatuaży wyglądających jak by je robiło dziecko z przedszkola dopiero uczące się rysować ?

Fanatyk1piorunów

@tomek-kowalski Jak byłem w Barcelonie to mnóstwo osób (w pełnym przekroju wieku) miało różnych dziwnych tatuaży.

Ot nowy sposób wyrażenia swojej osobowości

Pokaż więcej komentarzy (7)