MahjongFenomen
29piorunów380 631 + 30 + 97 = 380 758
Piątkowe kręcenie lekkie kolarką wokół komina, bo REAL RAJD leśniakowy był dziś!
Pobudka przed 7 rano, kawka, śniadanko i rowerem na dworzec, tam już czekał kumpel i pociągiem za miasto. Przeciągnęliśmy się trochę znów po powiecie bytowskim - od razu co nas przywitało w lesie to błoto, a że nie było innej drogi to przeprowadziliśmy rowery, brudząc buty, brudząc sprzęt. Na szczęście krótki odcinek, ale kompletnie rozjechany przez pyr-pyry (traktory), nie szło przejechać - koła wyglądały na kilka razy większe, a potem na normalnym szutrze rowery nasze otrząsały się z tego błot na lewo i prawo.
No i na dodatek w jakieś wiosce zaatakował nas pies, tym razem uparł się na mnie - nie dało rady mu uciec, szybki skubaniec, kłapał mi szczękami przy kostkach, ale na tyle zwinny nie był by mnie dziabnąć w ruchu, straszyłam go rowerem i darłam ryja, ale nic to nie dawało, dopiero w końcu właściciel go odwołał. Ech, podniosło to nam ciśnienie mocno.
Trasa bardzo zróżnicowana, dużo pod górki na pierwszych 40 km (ostatecznie wyszło mi ponad 700 m przewyższeń). Oczywiście zaliczyliśmy parę jeziorek, i oczywiście rzekę Łupawę. Zjechaliśmy też lekko z trasy by zobaczyć Górę Megalitów - czyli kamienie-pomniki, grobowce, kurhany sprzed kilku tysięcy lat.
Wykończeni dotarliśmy do większej miejscowości na żarło i bezalko leszki. Niestety, trzeba było długo czekać, niestety nikt nas nie ostrzegł - szkoda trochę czasu. Ale ostatecznie po zjedzeniu ruszyliśmy już wyłącznie asfaltowymi ścieżkami i drogami - i już do naszego miasta docelowe.
Ciężka to była trasa w niektórych momentach - czasem ledwo podjechaliśmy pod jedną ciągnącą się wieczność górkę to za zakrętem witała nas kolejna.
No i ten mostek ze zdjęcia! Trochę się bałam (bardzo!) przeprowadzić rower, no ale trzeba było :grinning:
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

cd. fotek
@Mahjong 3km za mało! (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻









































