Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

wombatDaiquiriGruba ryba

Dołączył/a:

  • 545 wpisów
  • 7169 komentarzy
  • 6 obserwujących

Gruba ryba

w Hejto

222piorunów

Jestem chłopakiem z rodziny robotniczej. Matka nauczycielka w liceum, ojciec elektryk. Ich najlepszą inwestycją było wysłanie mnie na naukę angielskiego prywatnie (z moich wyliczeń w pewnym momencie wydawali ~60% rozporządzalnego przychodu na zajęcia dodatkowe dla mnie i siostry) i na wycieczkę do Kanady, na która zbierali 3 lata, a która pokazała mi ze świat jest wielki, piękny, różnorodny i chce się dać poznać.

Obecnie jestem specjalista od cyberbezpieczeństwa. Zwiedziłem 3 kontynenty zawodowo, klienci z wielu krajów starają się o mój czas i uwagę i nie szczędzą grosza. Jak wielu na tym portalu wie, ktoś musi być tym typem który specjalizuje się w niszy typu spoiny światłoczułe do spawania pod woda ultradźwiękami. No to powiedzmy ze z racji chorób psychicznych interesują mnie niszowe tematy i tak wyszło.

Z racji autyzmu nie lubię za bardzo wychodzić z domu, bo ogólna populacja nie rozumie co do niej mówię i uważa mnie za debila. Mówię serio. Próbowanie wytłumaczyć normikowi ze jeśli chce mieć więcej pieniędzy to musi mniej wydawać albo więcej zarabiać to większe wyzwanie niż mechanika płynów, anatomia i prawo rzymskie razem wzięte.

Są jednak ludzie, którzy posłuchali moich rad, uwag, przemyśleli co mówię. Czasem podyskutowali, dali kontrę, często zmieniali moje spojrzenie na sprawę. Ale nigdy na tym nie stracili. Nigdy nikt nie miał do mnie żalu, ze go oszukałem albo wpuściłem w maliny. Wiele razy dziękowali mi jednak za wysłuchanie i wiele pytań które pomogły im spojrzeć w skuteczny sposób na problem który wydawał im się nie do przeskoczenia.

Czemu Wam o tym mówię? Bo na Hejto dostaje 17-150 piorunów za wpis i 10-15 za komentarz, a na Wykopie 0-4 plusy.

Matematykę zostawiam Wam, dzięki ze jesteście.

#wykop #jebacwykop

Pokaż więcej komentarzy (70)

Fanatyk

w Hydepark

95piorunów

_Rozmowy z pięciolatkiem w samochodzie:_

- A czemu nie pojechałeś na czerwonym?

- Bo nie można.

- A jakby ktoś niewidomy jechał i nie widział?

- Niewidomi nie mogą prowadzić samochodu.

- A dlaczego?

- Bo nie widzą.

- A jakby z tyłu siedział ktoś kto widzi i mu mówił co ma robić?

- Tak też nie mogą.

- A jakby trzech niewidomych było cztery godziny drogi od wszystkiego i mieli samochód i musieli gdzieś pojechać to co mają zrobić?

Ba dum tss

#rodzicielstwo

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

206piorunów

W mojej kołchozo-korpo-biurowej #pracbaza rok temu pozwalniali sporo pracowników. Był nawet e-mail, że redukcja etatów jest konieczna, bo bieda w firmie, odwołali nawet wigilijkę. Równocześnie przekazali kierasom, że mamy nie pytać o podwyżki i wybierać nadgodziny (normalnie są płatne... ale 100%, ale odkąd pamiętam obchodzą prawo stosując "stawki godzinowe" dzieląc wypłatę na ilość godzin w dniach roboczych w miesiącu).

Z mojego tylko działu ok. 30 osób poleciało 5 osób, w tym wieloletni, mega, mega doświadczony pracownik. Nie ma niezastąpionych, ale był naprawdę człowiekiem orkiestrą z ogromnym skillem. Ostatnio się dowiedziałem, że z powodu braku ludzi oferowali mu powrót do pracy xD

Ale to nie wszystko. Firma jest spółką S.A. więc musi co roku do końca czerwca publikować sprawozdania finansowe w KRS. A ja lubię je przeglądać i w sumie chyba ja na to wpadłem w dziale (a może i firmie) z rok czy dwa temu. Wiedziałem, że zarząd (8 ludków) ma nieprzyzwoicie duże zarobki (już za rok 2024), ale w tym biednym roku już pobili samych siebie. Mianowicie:
- dywidenda wzrosła z 10 000 do 12 000 000 mln, co na łebka daje 125 000 zł MIESIĘCZNIE.

- w tym biednym roku wprowadzili do firmy R&D, aby móc odliczyć 50% koszty uzyskania przychodu, bo wytwarzamy coś nowego, co ma znamiona pracy twórczej, praw autorskich bla bla bla. W raporcie jest info, że wystąpili o zwrot podatku za to w wysokości prawie 5 000 000 zł.
- oprócz tego średnie zarobki każdego z nich wzrosły z ok. 55 000 do 80 000 zł MIESIĘCZNIE.

Nie licząc R&D, każdy z nich ma miesięcznie ok. 200 000 zł. Firma ok. 500 osób. Nie muszę dodawać, że każdy z nich ma nowiutkie premium autka w leasingu na firmę.

Jestem tak w 75% zwolennikiem wolnego, kapitalistycznego rynku, to tutaj teraz czuję się nie tyle co zdegustowany, ale wkurzony i uważam, to za obrzydliwe i odzywa się we mnie homo communismus. Powinny być jakieś górne limity, bo to jest nawet już nie gruba przesada, ale otyłość III stopnia przesady. Mimo iż rozumiem spore zarobki za to, że ktoś miał pomysł i doszedł do swojej pozycji pomysłowością, szczęściem, skillem itp. to jednak tu jest coś bardzo nie halo. Swoją drogą jestem ciekaw ile moja robota jest serio warta, bo orbitowanie wokół średniej krajowej to chyba za mało za użeranie się z Niemcami i Hindusami.

Trochę rozpętałem dzisiaj burzę. Jutro w dziale masowo zgłaszamy się po podwyżki. Nie wiem czy dam mitycznie znać po 16:00. A jak w tym roku mnie nie wypierdzielą, albo sam się nie zwolnię i znowu przyjdzie e-mail że bieda etc. to wydrukuję masowo wyciągi z tych raportów finansowych, połączę z e-mailami o biedzie i odwołanej wigilijce z powodu biedy (bez dodatkowych komentarzy) i wywieszę na drzwiach w toalecie, na tablicy ogłoszeń, czy kuchni.

#antykapitalizm #zalesie #korposwiat

Pokaż więcej komentarzy (71)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

#tinder #zwiazki #randkujzhejto #aarahonspamuje[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część pierwsza

Jestem bezdzietnym wdowcem i to szósty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"No fajna jest, ale blondynka to mi się ze świnią kojarzy, trochę jak ty. Pasowalibyście do siebie."
To nie jest tak, że istnieje uniwersalna kobieta, która pociąga wszystkich. Są takie, które wszystkim się spodobają, bo piękno jest uniwersalne, ale nie pociągnie ich do uprawiania miłości. Dlatego z pozoru idealna partnerka dla mnie, odpadnie przy pierwszym spotkaniu, bo nie ma chemii. Owszem, na randce było fajnie, możemy się kolegować, ale na coś więcej nie licz. I widzę, że nie jestem w tym sam, gdy patrzę na wybranki swoich znajomych. Nie wybrali swojej kopii, tylko partnerki, mające wspólne cechy z nimi, ale na tyle różne, żeby nikt nie posądził ich, że chodzą ze swoją siostrą. Najczęściej mają podobne oczy, rysy twarzy i typ budowy ciała, a właściwie sposobu odkładania tkanki tłuszczowej. Dlatego sam szukam partnerki, która wygląda dziewczęco, ale niekoniecznie jest szczupła. Strasznie podobała mi się dziewczyna z kinokawiarni, sporo niższa ode mnie, ma krótkie czarne włosy, kolczyki, tatuaże, okrągłą twarz, tak bladą jak moja. Na oko czterdzieści kilo i dziesięć, może dwanaście lat mniej ode mnie, dlatego nie chciałem nawet próbować. Tak samo wygląda sprawa z jedną dziewczyną z mojej pracy, jest mojego wzrostu, ma długie blond włosy, kolorowe tatuaże, jest bladsza ode mnie, waży już mniej, bo schudła w ciągu roku, jest równie młoda i równie mocno mi się podoba. Tutaj nie rozpatrywałem jej w ogóle, bo jednak pracujemy razem, z tego co zrozumiałem ma faceta, a gdy przyszła tutaj do pracy, to jednak jeszcze żonę miałem, pomijając jeszcze dużo innych rzeczy to w apce randkowej przesunąłbym w lewo, ale z takim "eh, szkoda".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

"Nie szukam miłości, chcę tylko pogadać"

Gruba ryba3piorunów

Pisz, pisz. Ciekawie sie czyta

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Piłka nożna

55piorunów

Robert Lewandowski został w poniedziałek oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz Chicago Fire. Polscy kibice za oceanem już się cieszą na jego przywitanie w nowych barwach. Radosny nastrój nie udziela się jednak na razie żonie piłkarza. Anna Lewandowska w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych opowiedziała o swoich obawach związanych z przeprowadzką.

Anna juz teskni za Hiszpanem XD

#pilkanozna #gownowpis

Osobistość31piorunów

@ostrynacienkim Ja tam się jej nie dziwie, zamieniać piękna słoneczna barcelone na jedno z zimniejszych miast usa a wraz z tym całe hiszpanskie gastro na amerykanskie żarcie :smiley: jakie by bio i organiczne nie było to wciąż standard usa
Skończą się poranne spacery z domu na plaże bez większej ochrony

Fanatyk0piorunów

Przecież stany to kraj trzeciego świata, dla dzieciaków taka zmiana jest trudna, tracą wszystkie nawiązane przyjaźnie i na pewno będzie się to wiązało z jakąś czasową utratą bezpieczeństwa, ponadto nie ma co porównywać Hiszpanii do stanów, ja bym była nieszczęśliwa z tego faktu
Widziałam ten wpis i nie ma w nim nic niewłaściwego, to że jest osobą publiczną nie znaczy że nie może się dzielić swoimi rozterkami
Życzę im jak najlepiej

Pokaż więcej komentarzy (17)

Sum

w Hydepark

11piorunów

Z jednego dylemtu w drugi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jak już ogarnąłem co ma być zamiast paska życia i jak to wyglądać, pojawił się kolejny problem.
Jakoś tak średnio mi ten dymek pasuje, a stworzyłem już 3
Oby nie skończyło się kolejnym tygodniem nad wymyśleniem prostgo dymu

https://youtu.be/emuK6uMYn1Y

#rhr - Tag do obserwowania / czarnolistowania
#pcmasterrace #chwalesie #programowanie #gry

GURU0piorunów

Drugi najlepszy.

Osobistość0piorunów

@Gagger drugi spoko, mysle, że jak będzie to wylatywać bardziej z gracza a nie gdzieś, obok, plus jak będzie animacja "skaleczenia" gracza jakieś miganie postaci, zbladnięcie to wtedy będzie też inny odbiór tego dymka
ale ogólnie fajne to

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

105piorunów

#latonapierdalaj

Poniedziałek w pracy może być fajny

Gruba ryba24piorunów

@PlatynowyBazant uniezależniłem swój home office od propagandy biurowcowych deweloperów

Osobistość7piorunów

@PlatynowyBazant Ten weekend spędziłem w klimatyzowanej kabinie tramwaju i zdecydowanie nie żałuję 😅 Jeśli takie fale upałów wrócą, chętnie będę się zamieniał na służby z innymi ludźmi.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Zawodowiec

w AI

5piorunów

Code review w dobie AI - devszczepaniak.pl

LLM-y sprawiły, że pisanie kodu nigdy nie było szybsze. Jednym z nowych problemów stał się jednak bottleneck w postaci code review. Wygenerowanie tysięcy linii kodu zajmuje dziś zaledwie kilka minut. Problem w tym, że ktoś nadal musi ten kod przeczytać, zrozumieć i ocenić. W najnowszym

Osobistość

w Hydepark

40piorunów

Moja różowa jest w trójce klasowej. Wiadomo koniec roku, wypadałoby podziękować nauczycielom, że mieli cierpliwość uczyć Nasze szkod... dzieci. Mając na uwadzę dramę, która rozegrała się na mikołajkach (i drugą zaraz po, ale to temat na inną historię), dziewczyny z trójki postanowiły postawić grupę niemal przed faktem dokonanym.

19.06 moja różowa napisała wiadomość w której zawarła jaka kwota znajdowała się wspólnym koncie klasowym, napisała jaki prezent jest przewidziany dla wychowawczyni klasy, a jakie prezenty pozostali nauczyciele i osoby pracujące w szkole. Oczywiście wszystko z kwotami ile jakie prezent kosztował.

Jako że klasy 1-3 są w innym budynku, a 4-8 w jeszcze innym, trzeba było zgrać termin, by tych wszystkich nauczycieli złapać. No więc moja żona zrobiła wywiad i wyszło że najlepszym dniem będzie środa, sęk w tym że wszyscy nauczyciele znajdować się będą w budynku z klasami 4-8, na dodatek w trakcie trwania jeszcze zajęć klasy 3 (do której mój szkodnik uczęszcza). Dziewczyny postanowiły więc, że zostanie wysłana delegacja, składająca się z dzieci rodziców z trójki klasowej.

Gdy prezenty zostały rozdane a dzieciaki wróciły do swoich klasy, różowa wysłała wiadomość, w której napisała że boxy kwiatowe zostały rozdane i nauczyciele bardzo się ucieszyli z prezentu, Na to odpaliła się madka nr 1, która zarzuciła że nie została poinformowana co zostało wybrane jako prezent dla nauczycieli i skoro rodzice się na te prezenty składali to powinni wiedzieć co zostało zakupione. Madka nr 2 natomiast zaczęła się awanturować, dlaczego nie wiedziała że rozdanie prezentów odbędzie się dziś, bo ona swojego dziecka nie posłała do szkoły, bo moja żona prosiła żeby dziecko było we wtorek.

Widząc tą nadciągającą gównoburze, postanowiłem niczym rycerz bronić mojej białogłowej i wysłałem, w odpowiedzi na zarzuty madki nr 1, screena z wiadomością z 19 czerwca, w którym była zawarta informacja dot. prezentów. Madkę nr 2 to rozsierdziło. Napisała że nie pyta o prezent, ale dlaczego nie została poinformowana że te prezenty będą rozdawane dzisiaj. Więc zgodnie z prawdą odpisałem jej że takiej informacji nie było bo prezenty były rozdane przez delegację dzieci z trójki klasowej.

To obraziło madkę nr 2. W ironiczny sposób podziękowała że jej córka została wykluczona z podziękowań, ponieważ jej nie było w szkole.

Moja żona postanowiła iść drogą dyplomacji (bo ja miałem ochotę jej napisać utkaj ryj i wróć się do podstawówki na lekcję czytania ze zrozumieniem) i wyjaśniła że organizacja tego musiała się odbyć ekspresowo ponieważ wszyscy nauczyciele i dyrektorka są zajęci przygotowaniami do zakończenia roku i pożegnania 8 klasy,

Do madki nadal nie docierało. Napisała że bardzo nie ładnie wyszła ta sytuacja.

Różowa już trosze większym wkurwem napisała jej że trójka klasowa nie ma sobie nic do zarzucenia, ponieważ czasu było mało, dwa mimo wszystko dzieci nadal mają lekcje w szkole i nie na miejscu było by ich wszystkich zwalniać z zajęć. Dlatego też została wybrana 3 dzieci.

Tu madka, próbowała odwrócić kota ogonem i napisała że ona nigdzie nie pisała że ma pretensje o to że jej córka nie był na podziękowaniach (gdzie każda poprzednia wiadomość tego właśnie dotyczyła) i ogólnie ona się czuje pokrzywdzona że jednak nie było tej informacji że dziś będą rozdawane prezenty.

Żona tylko zostawiła screen z jej wiadomością że jej córka została wykluczona.

Dobrze że ten rok szkolny się już kończy. Od następnego roku ma kategoryczny zakaz wstępowania do trójki klasowej. Niech się bujają.

#szkola #madka #zalesie #gownowpis

Osobistość4piorunów

@Dalian dobra przeczytałem na spokojnie.

Widać już Wasze doświadczenie - krótkie oświadczenia, fakty dokonane, zero miejsca na bezcelowe pierdolenie na grupie.

Ale widać komuś nie pasowało. Na przyszłość - ludzie są głupi i nie czytają. Takie komunikacje (zwłaszcza jak jest okazja do promowania córci czy syneczka) trzeba 2x napisać i wtedy wszyscy będą cicho.

Zresztą z drugiej strony jakbyście napisali wcześniej to by się zrobiła afera czemu te dzieci a nie inne 😒

Zawsze można powiedzieć, że nikt nie zabrania dzieciom przecież samodzielnie się z paniami pożegnać

I tak - j⁎⁎ac trójki klasowe. Tak dosłownie mieć w d⁎⁎ie i nie angażować się. Rodzice są powaleni, wieczne pretensje, u nas to było przerabiane i już w maju zaczyna się sraka przed końcem roku a przed dniem nauczyciela to kałszkwał. A jednocześnie była reszta rodziców która to miała w d⁎⁎ie i zgadnijcie co? Świat się nie zawalił. Dzieci ukończyły szkołę. A pewnie rodzice będą dłużej żyli.

Współczuję. Wymiksujcie się. Chociaż idę o zakład że do września Twojej przejdzie i będzie chciała znowu się angażować

Gruba ryba6piorunów

@Dalian pamiętajcie ze nie musicie się im tłumaczyć. Odpisujesz „ok, spoko” i wyjebane jajca xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Hydepark

45piorunów

Hejka

Czy tylko mnie wkurwia tak niesamowicie HR z organizacją imprez firmowych? Mówię o imprezach typu grill albo piknik które odbywają się latem i udział jest obowiązkowy bo impreza zaczyna się na przykład o 13, a więc w godzinach pracy.

Oczywiście nie może być tak że se przyjdzie chłop, usiądzie i zje kiełbe i pogada na luzie że wspoltowarzyszami niedoli, wymęczony tygodniem pracy, tylko k⁎⁎wa są oczywiście zaplanowane atrakcje.

Atrakcje w których przeważnie nikt nie chce brać udziału, więc zaczyna się szukanie "chętnych" do konkursu plastycznego czy innego budowania jego czy co tam dziewczyny se nawymyślały.

Dla takiego spierdoksa jak ja, który po prostu robi swoje i nie ma potrzeby się specjalnie integrować mam po prostu dosyć, a wykręcić się z tego za bardzo nie ma jak bez robienia sobie lekkiego kwasu u przełożonego.

Oczywiście impreza jest wrzucana na wszystkie socjale żeby się nie pochwalić jak to za⁎⁎⁎⁎ście ta firma nie działa i jakich benefitow to pracownicy nie mają mimo że podwyżek nie ma od 3 lat, jak ja gardzę HRem ehhhh....

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Gruba ryba0piorunów

@hejtoanonim byłem na kilku. Z mojej obserwacji ch⁎⁎⁎we imprezy = ch⁎⁎⁎wa firma. Zawsze też jak imprezy przestawały być fajne (np nie robili open baru) to był dobry znak żeby zmienić firmę.

Gruba ryba0piorunów

Ja nie wiem w jakich wy korpo robicie 😛 Ja w swoim juz ponad 9 lat pracuję, w tym pierwsze 7 w HR i imprezy firmowe byly wieczorem i nie były wymagane, tak samo branie udzialu w zabawach i konkursach. Mało tego, nigdy nie trzeba bylo szukać chętnych, bo sami się chętnie zgłaszali ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ nie raz, nie dwa przychodziło tyle ludzi, że ciężko się było pomieścić.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Inspirator

w Hydepark

36piorunów

Jakby tu zacząć, początki są zawsze najtrudniejsze.

Od ponad dekady choruję na schizofrenię paranoidalną. Skończyłem studia inż. (w żadnym tam wypi*dowie, w mieście wojewódzkim).

Pracowałem jako programista (zacząłem przed chorobą i przed studiami), jednak teraz sam się zastanawiam, czy to ma sens mam kilku letnią dziurę w CV, w tym czasie raptem kilka zleceń po parę miesięcy.

Pracowałem na początku z html/css/jquery, później PHP i MySQL, oczywiście Symfonie Grębosza czytałem i stosowałem. Znam też w jakimś stopniu Pythona.

Co do mojej sytuacji finansowej, to mam trochę ponad 2 000 zł renty (prawie do początku 2029 roku, może mi przedłużą może nie), ok. 1 000 zł płacę za wynajem pokoju, staram się jeść zdrowo i tanio, bo z kasą krucho.

Z plusów, ostatnio poznałem dziewczynę, jednak nie wie, że choruję i nie wiem jak zareaguje, gdy się dowie.

Chciałbym wrócić do pracy ale z tym nie łatwo niestety, zapisałem się na magisterkę z matematyki od października, to może jako nauczyciel bym popracował albo na korkach.

No więc to tyle.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Gruba ryba0piorunów

@hejtoanonim Ty niestety potrzebujesz więcej wiary w siebie i umiejętności sprzedania. Jeśli umiesz programować to powinieneś być w stanie znaleźć prace, o ile nie popełniasz błędów w autoprezentacji.

Fanatyk0piorunów

Niestety przy tej chorobie najważniejsze ze wszystkiego to brać leki i najlepiej aby ktoś zaufany to kontrolował 🙁 jak to będzie ogarnięte to nawet praca za najniższą krajową na magazynie i życie ma szansę być normalne
W każdym razie powodzenia ♥️

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Heheszki

135piorunów

Fanatyk3piorunów

@xepo tak się kończy hodowanie dzieci, mi jest wstyd jak moje drze się w miejscu publicznym, oznacza że coś jest nie tak, zlało się, zesrało lub jest głodne. Czyli zawiniłem gdzieś jako rodzic.

Gruba ryba11piorunów

@xepo obvious troll is obvious, ale nie powiem że ciśnienia nie podniosło

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Polityka

24piorunów

czy w Polsce jest problem z lekarzami wyłudzającymi procedury NFZ? Tak. Czy istnieje system audytu zleconych zabiegów i zajmowanych stanowisk? Nie.

Można to było rozwiązać na spokojnie, ogłosić ze wprowadzamy system audytu czy np da się fizycznie wykonać zadeklarowane zabiegi. Są erecepty zrobi się audytzdrowotny. Jeśli lekarz twierdzi ze co 2 minuty zrobil diagnostykę oka, no to wiemy ze wali w c⁎⁎ja. Ukarać pracami społecznymi w zawodzie za darmo dla ludu.

No ale można przy okazji projektu IT zrobić elektorat na bronieniu biednego Polaka przed złodziejami to szczujemy na cała grupę społeczna. Co będzie z ocalałymi po tym jak rozwiążemy problem to się będzie martwił kolejny rząd.

Mistrz22piorunów

@wombatDaiquiri nic z tym nie zostanie zdobione. Lekarze rządzą wszystkim w służbie zdrowia, począwszy od ustalania limitów przyjęć na studia, kończąc na określaniu wycen zabiegów i usług.

Aha, wicepremier też jest lekarzem :orange_heart:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

163piorunów

Różnica między Trumpem, a Putinem jest taka, że Trump zauważył, że jest po kolana w gównie i postanowił z niego wyjść.

Putin się rozgościł i stwierdził, że jest w pytę i dolał sobie do pełna, ale zapomniał, że nie umie pływać i się topi.

#usa #wojna #rosja #iran #ukraina

Tak czy inaczej szkoda, że ta wojna się zaczęła wzrost cen paliw dał mały oddech rosji.

Fanatyk4piorunów

@walus002

> wzrost cen paliw dał mały oddech rosji

Nie martw się. Summa summarum, i tak są na tym w plecy. Nieznaczny wzrost dochodów budżetu, a w zamian przedłużenie wojny, która pochłania znacznie więcej i niszczy kraj znacznie mocniej, niż ten nieznaczny wzrost był wart.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

40piorunów

Pamiętajcie o jednym drogie dzieci - jak robilcie system IT gdzie dane są trochę zaokrąglane - zawsze zaokrąglajcie w stronę, co jest milsza dla użytkownika. Nikt nie będzie się kłócić że podało mu wynik lepszy jak mu na palcach wychodzi, a że odrobinę gorszy już będą się kłócić jakby ich życie od tego zależało

#programowanie #gownowpis

Tytan1piorunów

@Ragnarokk Dokladnie, a potem robicie jak w filmie Office Space i kumbaja.

Fanatyk2piorunów

I tak się powolutku żyje

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

47piorunów

Ciekawy wpis z FB dziennikarza Eurosportu Mariusza Czykiera. Miałem wrzucić to do społeczności rowerowej, ale wpis nie koncentruje się tylko na tym temacie, a równie dobrze mógłbym dodać sto tagów i tak by pewnie jakiegoś zabrakło. Rzecz o naszym, polskim mentalu, a zwłaszcza egoizmie i jego odmianach.

> Kilka dni temu Janek Piątkiewicz opublikował na kanale Bikeshow.cc film ze swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się na naszych drogach i kto właściwie ponosi za to odpowiedzialność. Polecam uwadze (link w komentarzu), chociaż wielkiego zaskoczenia nie będzie, bo to w istocie obraz nas samych, naszego niepohamowanego egoizmu, gigantomanii, wiecznego syndromu oblężonej twierdzy i dziesiątek innych cech, które sprawiają, że tak jak potrafimy robić rzeczy wielkie, tak potrafimy być niewyobrażalnie małostkowi.
>
>
>
> Kierowcy, motocykliści, rowerzyści, piesi? Wystarczy pojechać na Mazury, by zobaczyć dokładnie te same zachowania i takie same konflikty między motowodniakami, żeglarzami, kajakarzami i użytkownikami rowerów wodnych. Inna sceneria, dokładnie taka sama wojna.
>
>
>
> "Ludzie zdobywają najwyższe szczyty. Potykają się o kretowiska" - powiadają. I bardzo to do nas pasuje.
>
>
>
> Od lat zachodzę w głowę, skąd to się u nas bierze i nie kupuję popularnego wyjaśnienia, że nauczył nas tego komunizm. Ja akurat żyję na tyle długo, żeby pamiętać jego koniec, bo właśnie wtedy wchodziłem w dorosłość. Śmiem twierdzić, choć nie mam na to żadnych dowodów, że akurat moi rówieśnicy, którzy z bliska oglądali zmagania rodziców ze skutkami tej nagłej transformacji, mają w sobie znacznie więcej empatii, szacunku do pracy i innych ludzi. Coś popsuło się w nas nieco później, gdy już odkryliśmy, że w życiu częściej "wygrywają" ci, którzy nie przestrzegają żadnych zasad.
>
>
>
> ___________________________________
>
>
>
> Kilka tygodni temu miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Fair Play. Jedna z prelegentek przypomniała tam słowa, których autora nie pamiętam, ale niewykluczone, że były jakąś parafrazą z francuskiego socjologa Alexisa de Tocqueville'a. "Czym więcej zasad, tym więcej wolności. Czym mniej, tym więcej kontroli".
>
>
>
> Rozmowa toczyła się na zupełnie inny temat, ale w tym momencie moim pierwszym skojarzeniem było to, co dzieje się na polskich drogach i każda, literalnie każda dyskusja, jaka wybucha pod byle informacją np. o nowym radarze, odcinkowym pomiarze prędkości czy jakimkolwiek obowiązku, np. używaniu kasków przez dzieci. "Niepotrzebne", "szkodliwe", "skok na kasę" czy moje ulubione: "zamach na wolność". Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy najprostsze z możliwych rozwiązań: przestrzegaj przepisów, nie będziesz musiał płacić mandatów.
>
>
>
> ___________________________________
>
>
>
> Mam wrażenie, że my w ogóle nie rozumiemy istoty wolności.
>
>
>
> ___________________________________
>
>
>
> Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Danii i szok, jaki przeżyłem na tamtejszych drogach. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h poza terenem zabudowanym, którego niemal wszyscy przestrzegają. Kiedy podczas igrzysk w Paryżu pracowałem w międzynarodowym zespole, w którym byli też Duńczycy, zapytałem jednego z nich, jak to się dzieje, że wszyscy stosują się do tych ograniczeń. Spojrzał na mnie, jakby nie zrozumiał pytania, po czym odpowiedział: bo tak się umówiliśmy.
>
>
>
> Podobne zaskoczenie przeżyłem kiedyś w Berlinie, gdy zaparkowałem po lewej stronie drogi. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować, gdy znajomy, do którego przyjechaliśmy, wybiegł do nas w kapciach i kazał się natychmiast przestawić. Mogłem stać w tym samym miejscu, ale musiałem się odwrócić, by parkować zgodnie z kierunkiem jazdy, po prawej stronie od środka jezdni.
>
>
>
> I tu również zapytałem: dlaczego i dostałem identyczną odpowiedź: bo tak się umówiliśmy. Bo tak jest bezpieczniej dla wszystkich, gdy wyjeżdżając, widzisz całą drogę przed sobą i w bocznym lusterku. A gdybym nie zawrócił i nie stanął jak należy, prawdopodobnie w ciągu kilku minut któryś z sąsiadów zadzwoniłby po policję. Już widzę te epitety: "kapuś", "konfident", "donosiciel", "opresyjne państwo". A to nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś, kto przestrzega zasad i oczekuje tego samego od innych.
>
>
>
> ___________________________________
>
>
>
> Drogi to tylko jeden z przykładów, zasady i reguły obowiązują w wielu miejscach. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić toskańskich miasteczek lub greckich wysp, w których ktoś się godzi na malowanie domów w dowolny sposób, bo mieszkańcy mają potrzebę się wyróżnić i zademonstrować, że reguły są dla słabych.
>
>
>
> A u nas? Ile lat trzeba było czekać na przegłosowanie uchwały krajobrazowej w Zakopanem? Ile jeszcze poczekamy na to, by zobaczyć Tatry nieprzesłonięte gigantycznymi reklamami? Ile poczekamy na to w innych miejscach?
>
>
>
> Polska przestrzeń - i nie ma tu znaczenia jaka - nie jest dobrem, którym się dzielimy. My naszą wspólną przestrzeń bierzemy w jasyr, tymczasowo zawłaszczamy, by służyła wyłącznie nam, realizowała nasze potrzeby, pozwalała tylko nam zarabiać. Dokładnie to samo, co na naszych drogach, dzieje się na naszych osiedlach, których każdy skrawek musi zostać do ostatniej piędzi ziemi zabudowany, by ktoś zarobił jeszcze więcej. Zasady? Przepisy? Prawo? Są dla słabych.
>
>
>
> ___________________________________
>
>
>
> Bardzo trzymam kciuki za władze miast, które skutecznie odzyskują przestrzeń dla mieszkańców. Nie mają tu znaczenia polityczne barwy, liczy się efekt. I nic mnie tak nie bawi, jak niekończący się lament, że nie ma gdzie parkować, trzeba się częściej zatrzymywać przed przejściami dla pieszych, których w końcu przestano siłą wciskać do podziemi, że tu i ówdzie (choć wciąż za mało) zaczyna się egzekwować prawo do wolności od hałasu i tak dalej.
>
>
>
> Pewnie trochę minie, aż w końcu zrozumie to większa część społeczeństwa. I mam tylko nadzieję, że dożyję czasów, aż przestaniemy być takimi egoistami, jak jesteśmy.
>
>

#rower #polska #patologia #rowerowyrownik

GURU5piorunów

Możliwość parkowania jest właśnie częścią przestrzeni dla społeczeństwa. Zabieranie miejsc parkingowych to między innymi ograniczanie ludzi starszych, którzy potrzebują dojechać do sklepu, lekarza, teatru itp.
Za 20 lat będziemy mieli naprawdę wielu emerytów i potrzeba miejsc parkingowych dla nich jeszcze wzrośnie.
A skoro widzę tag #rower to powinniśmy się umówić jeszcze na jedną rzecz.
Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg.
Szczególnie, że w dzisiejszych czasach, rowery w ruchu miejskim, mogą spokojnie rozwijać prędkości zbliżone samochodów.

Osobistość8piorunów

@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.

Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.

Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.

Pokaż więcej komentarzy (10)