
Wpis użytkownika enron w Sztafeta
enronGruba ryba
39piorunów24 373,38 + 13,28 + 21,37 = 24 408,03
Wczoraj trochę zaspałem, trochę zaleniwiłem, trochę zamarudziłem i skutek taki, że pobiegłem grubo poniżej zakładanego dystansu. No ale miałem zobowiązania wyjazdowe. Nic to, przynajmniej tempo było takie w miarę.
Dziś też tak ciutkę zaspałem - ale tylko ciutkę, a że była jeszcze rezerwa to udało się przynajmniej uczciwe #2137 zrobić 😉 Ale nie obyło się bez przeszkód - im bliżej końca, tym bardziej czułem że bez poważnego postoju technicznego się nie obędzie. Na 14. kilometrze moje myśli były już wyłącznie skupione na tym, że za 2 km będzie stacja Lotos xD Dobrze, bo byłoby naprawdę niewesoło :zany_face:
Potem, z lekkością i świeżutki 😉 wskoczyłem jeszcze do piekarni, gdzie kupiłem pyszny chleb i drożdżówki (chyba jedyna w okolicy kilkunastu km czynna od 8 w niedziele) i stamtąd już było z górki... no dobra, pod górkę, bo trzeba było wrócić na wzgórze xD
Po drodze spotkałem #koteczkizprzypadku - fotka w komentarzu :heart_eyes:
A w domu wsunąłem pół arbuza, potem jeszcze ćwierć, potem resztkę czereśni, sok pomarańczowy i generalnie wszystko co zimne. Ależ mnie ssało!
Miłej niedzieli! ❤️
Komentarze (7)
O rety, jak zobaczyłem to dziwne 13.28 to już się bałem, że kontuzja po drodze, dobrze że od razu nastąpiło odkupienie :grinning:
@mordaJakZiemniaczek zwyczajne lenistwo, jak to zwykle u mnie 😃
oto i kotecek - czy raczej pani kotecka ☺️
@AdelbertVonBimberstein only human :upside_down_face: