Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika CoryTrevor w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

133piorunów

Całe życie kochałem upały i byłem pewien, że mógłbym żyć w jakimś południowym kraju. Tegoroczne temperatury trochę zweryfikowały moje poglądy. xD

Kur... jak sadzi. Od dwóch miesięcy niemal bez wytchnienia. Piękna sprawa kiedy się jest na wczasach ale w codziennym funkcjonowaniu wręcz przeciwnie.

Albo się stary robię albo te kilka kilogramów mięsa jakie na siebie ostatnio wrzuciłem robi taką różnicę.

Komentarze (50 z 71)

Osobistość1piorunów

Nie znoszę upałów, dosłownie. Nie umiem wtedy funkcjonować, puchnę, robię się ociężała, wszystko jest w slow motion, mam problemy z koncentracją, co wiąże się ze stresem finansowym (freelancer here, jak nie pracuję, to nie zarabiam) i podbiciem kortyzolu, a to też nie pomaga .

Zawsze tak miałam i ciągnęło mnie bardziej ku mroźnym/wiosennym krainom, bo kryzys zaczyna się u mnie już jak temp. przekroczy 25 st. C. Ogólnie szybko się nagrzewam, np. zimą nie noszę czapki i szalika, teraz tylko na starość (hehe) noszę rękawiczki, bo zaczęły mi marznąć dłonie. Jestem tak ciepła, że zawsze koty się na mnie kładą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tego lata to jakaś masakra - kilka dni upału mogę przeżyć, ale nie tyle dni z rzędu, gdy tylko na dzień czy dwa przychodzi ulga, a potem zaczyna się jazda na nowo. Dlatego w tym roku uciekałam z miasta - najpierw na weekendy w jakieś dzicze, górki i spływy kajakowe, potem zaliczyłam tydzień w Bieszczadach, a teraz wróciłam z mazurskiej wsi. Wróciłam i znowu chcę uciec na Mazury xD Poza miastem wszystko jest bardziej znośne, bo nie ma ten betonozy. Eh. Niech to się już skończy.

Mocarz0piorunów

@CoryTrevor ej, gdzie te 30+ od dwóch miesięcy?
Niedawno skończyłem 3 tygodnie urlopu bez wyjazdów i 1/3 było wporzo (25-30 stopni), 1/3 lało a 1/3 było i po 17 stopni wieczorami i się zastanawiałem czy pieca nie odpalać...

Kosmonauta0piorunów

Nie wiem o co wam chodzi. Miło się tak smażyć. Still nie jest to Texas, albo Turcja. Tam to macie prawdziwe lato. U nas serio jest spoko.

Mocarz0piorunów

Nienawidzę a też lubiłam się wygrzewać na słońcu. Raz będąc na wakacjach było tak duszno, że prawie zemdlałam. Zaczęło się robić duszno, poty na czole
Wyszłam na dwór a tam zimno i drżenie ciała. Mowa zaburzona, palce u dłoni mi zaczęły drętwieć. Karetka przyjechała jak już doszłam do siebie ale od tamtej pory boję się panicznie upałów

Zawodowiec1piorunów

Chłopie, Ty nie wiesz co to upał a co zimno. Może masz 20-25 lat na karku co najwyżej, dlatego tak piszesz 😆

Do tego piwniczaki się odezwały 😁

Kosmonauta2piorunów

@CoryTrevor niedługo klima będzie wyposażeniem domu niczym lodówka, bo inaczej nie będzie się dało funkcjonować.
Od początku lata mam problemy ze snem, kołdry używam raz na miesiąc. Jak byłem na wakacjach na Sycylii, to w dzień się tam praktycznie nie da funkcjonować.
25 stopni to jest jednak optimum, a teraz to do 25 stopni to mi spada temperatura w mieszkaniu w nocy.

Gruba ryba1piorunów

@CoryTrevor najbardziej demotywujace było w tym roku to, że patrzyłem na pogodę długoterminowa i zawsze pokazywali że już za 2 tygodnie będzie poniżej 25 stopni c, a jak okazywało się jest prawie cały tydzień 30 stopni. I tak przez ostatnie 3 miesiące.
Ostatnio tak sprawdzałem pogodę, gdzie już 4 września miało być poniżej 25 stopni. Takiego wała xD

Fanatyk3piorunów

@CoryTrevor całe życie kochałem zimę, ale taką prawdziwą i z mrozem. Zawsze chciałem się wyprowadzić do Skandynawii albo Finlandii i mieć prawdziwą zimę. Niestety nie udało się i muszę się topić każdego roku ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Autorytet0piorunów

@CoryTrevor ja lubie upały ale nad morzem. Na co dzień, nie ma problemu jak przez tydzień będzie po 30 stopni, ale mam wrażenie że ostatni dzień bez upału był w maju

Fanatyk1piorunów

@CoryTrevor Mam to samo. Kiedyś też wyobrażałem siebie w ciepłych krajach a teraz czekam kiedy się skończy. W ogóle nie widzę też sensu wyjazdów na wakacje w cieplejsze miejsca od Polski w okresie czerwiec-wrzesień czyli z gorąca w jeszcze większe gorąco. Spoko by było w ziemie latać do tajlandii np. bo wtedy to fajnie tak w styczniu czy lutym się wygrzać.

Fanatyk3piorunów

Nie bez powodu w 2013 zamieszkałem na stałe w Szkocji.
Mogłem pracować w Holandii, Niemczech, południu Anglii - ale nienawidzę upałów. Jednocześnie średnie, roczne opady w okolicy mojego miejsca zamieszkania są niewiele wyższe niż to co było w okolicach Nowego Sącza, więc pod tym względem wcale nie mam gorzej - a 30° (poza pracą) to ostatnio rok temu pamiętam. I na urlopach 😉 dziś słoneczko i 17°, cudownie jest.

Zimą w domu mam 19 do 20, od lat nie ustawiam więcej niż 22° i to tylko jak się źle czuję.

Fanatyk1piorunów

Bo widzisz, najważniejszy jest wiater. Jest parówa, bo praży bez termoobiegu. Z termoobiegiem nie byłoby to pewnie tak uciążliwe, a termoobieg masz w tych ciepłych krajach przy morzach.

Gruba ryba4piorunów

Złe wieści, to nie było mięso ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Ale mi się fajnie mówi, bo pół dnia mogę siedzieć w gaciach. Współczuję tym, którzy są zmuszeni jeździć w taką pogodę komunikacją, przemieszać się z buta po kilka razy a już nie mówię o pracy na dworze.

Autorytet0piorunów

I to dalej świetna sprawa, tylko na zimę. A w lato najlepiej na wynajem dla tych, co lubią/mogą jeździć w sezonie.
Myślę, że niedługo w Polsce stanie się to normą, tak jak teraz na zachodzie, że nawet taniej wychodzi wyjechać w tym czasie do ciepłych krajów, niż utrzymywać w tym czasie mieszkanie.

@CoryTrevor byłem pewien, że mógłbym żyć w jakimś południowym kraju
Fanatyk5piorunów

+0,5. Też lubię ciepło, ale nawet mnie męczy skwar. Ale nie narzekam, bo nie lubię zimna.

Osobistość0piorunów

A mi się nadal to podoba... choć faktycznie, trochę mniej niż kiedyś, co za dużo, to nie zdrowo.

Autorytet6piorunów

@CoryTrevor Mieszkałem rok w Portugalii i nigdy więcej, tylko w marcu/wrześniu da się żyć. Latem za gorąco, zimą za zimno. Z największych zaskoczeń to pierwszy śnieg miałem wtedy miesiąc przed Polską, a żywotność elektrycznego grzejnika to około 1 miesiąc ciągłej pracy.

Gruba ryba1piorunów

@CoryTrevor U mnie to w sumie zależy. Jak jestem w trybie rekreacyjnym, to dobrze znoszę upały. Mogę przy 35 stopniach cały dzień jeździć na rowerze, na motorku, mogę spacerować, mogę szaleć na letnim festiwalu.

Ale w pracy do fotela mam się nie kleić. Klima obowiązkowo.

Gruba ryba14piorunów

Ja nie rozumiem. To lato nie było jakoś wyjątkowo gorące.

Gruba ryba0piorunów

@maly_ludek_lego no 30 stopni to nie jest jakiś dramat. Rozumiem że uciążliwa jest seria upałów. No jest.
Ale że jakoś wyjątkowo? Bywało naprawdę gorzej.

Nie mieszkam na Pomorzu.

Fanatyk12piorunów

@jimmy_gonzale w kontekście najwyższej temperatury to może nie, ale wiele tygodni gdzie temperatura utrzymywała się powyżej 30 stopni, spadała na 2 dni do 25 po czym z powrotem - no mnie również wymęczyło. I nadal męczy, prognoza na nadchodzace dni: