Wpis użytkownika rain w Hydepark
rainGruba ryba
187piorunówJako, że mój pesel zaczyna się od 841207, dziś ewidentnie wypadają moje 40 urodziny. Ponoć oczekiwana długość życia kobiety w Polsce to 82 lata, więc mam jeszcze rok na rozwinięcie „kryzysu wieku średniego”. Więc może dopiero za rok będę myśleć o podsumowaniu pierwszej połowy życia.
Tym niemniej, mogę dokonać pewnego podsumowania ostatniego roku.
Na plus (kolejność przypadkowa):
- opublikowałam 2 artykuły naukowe (jeden za 100, drugi za 70 punktów, więc jest ok), teraz poprawiam po recenzjach drugi, który wyjdzie za 70 punktów. W zasadzie oba te wydane artykuły powstały jeszcze w zeszłym roku, ale cykl wydawniczy czasopism naukowych jest długi.
- zdobyłam wewnętrzny (uniwersytecki) grant badawczy – kwota nie powala, ale też miliony monet nie były mi potrzebne, chodziło po prostu o to, by nie dokładać z własnych pieniędzy do interesu
- byłam z referatami na 2 konferencjach naukowych (w tym jednej międzynarodowej)
- byłam na wycieczce w Wiedniu, tak żeby trochę odpocząć od uniwersyteckiego bajzlu – Wiedeń jest super, polecam każdemu 😊 Jeszcze zresztą (jeśli nie wybiorę się do Pragi) pojadę tam w przyszłym roku, bo nie miałam czasu obejrzeć wszystkiego, co jest warte zwiedzenia
- nadal udaje mi się, mimo odległości, utrzymywać bardzo dobre relacje z moją przyjaciółką mieszkającą w innej części kraju – to już 20 lat i dla mnie to bardzo duży powód do dumy, gdyby można było sobie coś takiego wpisywać w CV, robiłabym to
- podobnie – udaje mi się zachowywać dobre relacje z kumplem, którego znam już z 10 lat i też widujemy się bardzo rzadko (np. przedostatnio w 2019, ostatnio we wrześniu tego roku) – mimo rzadkich kontaktów, wiem że mogę na niego liczyć, on na mnie zresztą też
- byłam również na krótkiej wycieczce w Ołomuńcu i też mi się strasznie tam podobało
- w przyszłym roku będę organizować pierwszą w swoim życiu konferencję naukową, pierwsze cfp już poszły
- moje oszczędności są na całkiem przyzwoitym poziomie (więc jak kiedyś rzucę tę robotę w diabły – a takie pomysły miewam regularnie, to choć przez jakieś 2 lata mogę w ogóle nic nie robić i żyć z tego, co mam uzbierane)
- a mówiąc jeszcze o robocie – dostałam laptopa służbowego 😛 ale to tylko dlatego zapewne, że wyrabiam tam więcej obowiązków, niż większość innych osób, w tym takie, które wymagają szczególnych uprawnień, których raczej nie chciałabym robić na prywatnym sprzęcie
- w tym roku przez bardzo długi czas chodziłam bardzo często i regularnie na siłownię, ale teraz mam kryzys i po prostu nie chce mi się tego robić, może jeszcze wrócę do tematu, ale na razie nie mam siły – tym niemniej – nie zalegam na kanapie
- ogólnie: jestem teraz (chwilowo) na „fali wznoszącej”, ale zapewne nie potrwa to długo
- kiedy mój ojciec zachorował na raka wydaje mi się, że dobrze się spisałam nie próbując panikować itd. a np. podtrzymywać i jego i moją mamę na duchu. Ojciec zresztą i tak świetnie się trzymał psychicznie przez cały czas i naprawdę podziwiam i zazdroszczę mu takiej siły charakteru. Na szczęście nowotwór (choć złośliwy i z przerzutami) został wykryty na wczesnym etapie, lekarka prowadząca jest też bardzo ogarnięta i skrupulatna (dzięki czemu nie zaniedbano żadnych badań – co skutkowało zidentyfikowaniem przerzutu i jego operacją), więc można powiedzieć, że sytuacja jest w tym momencie opanowana. Ale potrzebne są stałe badania.
- zerwałam wreszcie ostatecznie znajomość z facetem, u którego przez lata (nawet nie chce mi się myśleć ile ich było) byłam we friendzonie
- wróciłam do nauki grania na gitarze elektrycznej (chyba zresztą dziś pójdę zanieść ją do lutnika na regulację, bo słyszę, że są jakieś problemy) i z tej okazji kupiłam sobie fajny mały wzmacniacz: Boss Katana Mini – do mieszkania jest aż nadto 😊 może wymienię też stopniowo przetworniki w mojej zabytkowej gitarze i będzie brzmiała lepiej
Na minus:
- nie jestem „idealną córką”, więc zdarzyły mi się scysje z moją mamą i jest mi z tego powodu wstyd
- nie udało mi się wygrać wewnętrznych wyborów w pracy i nie poprali mnie w nich ludzie, którzy niby „powinni” być moimi kolegami i koleżankami – a zatem – nie cieszę się ich sympatią, ale trudno – nie będę robić z tego afery, zresztą minęło już parę miesięcy
- jestem tak samo zagubiona i nieogarnięta w życiu jak zawsze
- obiecałam (nawet tutaj) parę rzeczy, a potem ich nie zrealizowałam – przepraszam
- obiecałam też sobie parę rzeczy (np. to, że wreszcie nauczę się choćby produkowania muzyki w FL Studio i obsługi mego kontrolera midi, który kurzy się uparcie w pudełku) – też tego nie zrobiłam
- starałam się bardzo usilnie zrobić „dobrą formę”, a potem koncertowo ją zawaliłam (nie całkowicie, w zasadzie dalej wyglądam ok, ale np. nie widać mi już „kabli” przez całą długość ręki
- dalej jestem samotna, co bardzo mi doskwiera, ale jako że w ogóle nie poznaję nowych ludzi i wszystko w moim życiu kręci się wokół pracy, nie można się dziwić
- nadal nie mam BMW – jakoś choruję na tą markę, może dlatego, że jestem wewnętrznym bucem? Niewykluczone, ale jeśli kiedyś nie kupię sobie takiego auta, to jednak będę tego żałować. Oczywiście wiem, że można też bardzo żałować zakupu BMW, w końcu używane egzemplarze (na nowy mnie nie stać) są jak pole minowe. Ale hmmm, mam mego poczciwego Citroena, odpukać – nic się z nim nie dzieje, więc nie mam „usprawiedliwienia” by go sprzedać i poszukać w tej samej cenie jakiejś beemki. Ot dylematy kogoś, kogo jedyną prawdziwą pasją w życiu są samochody.
To wszystko co udało mi się sobie przypomnieć. Pewnie jak to już opublikuję to coś mi tam jeszcze wpadnie do głowy. Ogólnie ten rok oceniam na takie 6/10, bo jednak coś się tam udało zrobić.
Komentarze (97)
@rain Choć spóźnione, to i tak życzę wszystkiego najlepszego :smiley:
A z BMW to jakiś konkretny model, czy tak ogólnie?
@rain Wszystkiego najlepszego :smiley: Duzo radosci i spelnienia marzen!
ps: a utrzymanie znajomosci 20 lat to szacun! Zazdro:)
Za⁎⁎⁎⁎ście. Dobrze że cieszyć się życiem. Mega piorun.
Kolega że friendzone niekoniecznie musi to lubic 😉
P.s. Praga jest spoko ale Wiedeń dużo lepszy.
Ej, dobrze jest. Kojarzę Twoje poprzednie wpisy i wydawałaś się trochę pogubiona, ale kurde, naprawdę masz spoko osiągnięcia i plusiki w bilansie. Te minusy są takie, na którymi łatwo popracować, a przede wszystkim się nie fiksować. Wytrwałości i więcej wyrozumiałości dla siebie! Najlepszego ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@rain spodziewana długość życia dotyczy nowonarodzonych. Ciebie dotyczy spodziewana średnie dalsze trwanie życia. 475 miesięcy czyli lekko ponad 39,5 roku. Przykro mi. Wszystkiego najlepszego.
@rain Rocznik orwellowski składa życzenia bratniemu rocznikowi :smiley: A tak poza tym to życzę realizacji celów, spełniania marzeń i więcej pozytywnego myślenia. Jak już chcesz to BMW to sobie kup, tylko na litość boską używaj kierunkowskazów 😉
@rain ja dziś kończę 30.. 941207..
Ale jak nie wstawię zdjęcia dowodu to no chu mi życzeń nie złoży...
@rain Zmiana kodu na 4 z przodu :older_adult: 😛
Najlepszego !
Wszystkiego najlepszego 🍰🍕🎂
Wszystkiego dobrego!
Dużo zdrowia, dzieciaczku
@rain katana bardzo fajne, małe pierdzipudełko. Jak sobie pomyślę, jak brzmiały i jakie możliwości miały podobne cyfrowe wzmaki 15 lat temu, to nie mogę wyjść z podziwu, jaki postęp się dokonał w branży. I jakie możliwości mają dzisiaj młodzi muzycy. Szkoda, że już mało kto za gitarę chwyta :grinning:
Tak czy srak, wszystkiego najlepszego, mordeczko! Niech Ci się wiedzie, układa, takie tam no i marzenia to se spełniaj. Każdego dnia bliżej nam, niż dalej do zdechnięcia.
BMW jak byś szukała, to polecam Auto Bawaria - do znalezienia na fejsie, gdzie wrzucają ogłoszenia, rolki, fotki. Handlarze niby, ale z pasją specyficznie do bet, którzy może I sprzedają auta drożej, ale przynajmniej nie trafisz na minę. Można złożyć u nich zamówienie, żeby znaleźli to, czego szukasz. Klienci w opór zadowoleni, sam rozważałem, żeby skorzystać z ich usług, ale koniec końców wybór padł na nowe ałto, choć do dziś przeglądam, co tam fajnego wrzucają.
A jak masz Oszczędności na 2 lata życia, to w sam raz, żeby je przejebać na auto 😉
Wow, gratuluję osiągnięć!
Czytam i widzę że praca sprawia Ci przyjemność a to jak wygranie na loterii 😄
Trzymaj formę, kupuj choćby starsze BMW.
Lepiej spróbować i być może żałować niż być boidupą xD
Huhu.. witamy w klubie. 😁
Nie zdążyłem kwiatów kupić, ale mogę się podzielić połówką pomarańczy z pomarańczką w środku.
Najlepszego i częstuj się:
fiu fiu, imponująca lista osiągnięć jak na 1 rok (╭☞σ ͜ʖσ)☞
Czyżby średni kryzysik objawiał się potrzebą prędkości i stąd takie parcie na bymywy? 😉
a tak z ciekawości to robota na uczelni mocno odbiega od typowego schematu "od napisania grantu do zdobycia i pisania kolejnego"?
Pochwal no się tytułem, bo coś mi tu świta że przed imieniem stawiasz więcej niż tylko "dr" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@rain wszystkiego najlepszego! :partying_face: Ten laptop natchnął mnie, żeby zamiast "smacznej kawusi" wkleić Ci jeden z memów jaki ostatnio stworzyłem. Bo - tak to się żyje na tej wsi. Mój komputer służbowy ma kilkanaście lat, laptopa kupiłem sobie za prywatne pieniądze, żeby nikt nie rościł sobie do niego żadnych praw, no i jest mały i lekki a pewnie na takiego nie mógłbym liczyć.
Gratuluję dwóch publikacji, jeśli o mnie chodzi to traktuję nasze cudowne punkciki jako łaskę pana, które na pstrej liście jeździ 😁 Ale, cóż zrobić, to z nich jesteśmy rozliczani. Wyborami nie ma się co przejmować, u nas mam wrażenie że nowa ekipa/władza mści się na tych co w ostatnich latach robili więcej niż inni, mnie też pozbawili dostępu do "gremiów" ale na szczęście mam to w nosie i śmieję im się w twarz.
I cóż więcej, resztą też nie ma się co przejmować - też obiecałem na hejto jedną rzecz, i pewnie kiedyś ją zrealizuję. A co do samotności - to grupy wsparcia są bardzo ważne , widzę to teraz jak w dwóch zespołach "znajomych" staramy się trzymać razem. Także - w ramach współpracy naukowej musimy się gdzieś w Polsce zgadać, żebyśmy się nawzajem wyżalili :grinning:
Bardzo ładne podsumowanie roku, gratuluję osiągnięć 😊 Wszystkiego najlepszego!
Gratki z życiowych osiągnięć. Imponujące :)
Po przeczytaniu pierwszego minusa zacząłem pisać ten komentarz.
Nie ma ludzi idealnych, jeśli źle czujesz się dlatego, że nie jesteś idealną córką to bardzo mi przykro. Twoja mama - jak każda mama - tez nie jest idealna, jeśli ktoś w relacji ma tylko oczekiwania to nie jest to zbyt zdrowe. Mam nadzieję, że nie będziesz emocjonalnym niewolnikiem żadnej relacji i będziesz dbała o siebie w każdej z nich:)
Jeśli chcesz czasem pogadać to możesz na mnie liczyć.
Wszystkiego dobrego!
@rain Samotność to k⁎⁎wa. 3maj się tam.
@rain jesteś dziwnie fascynującą partią nie dla mnie.
A mówią, że na rynku świń bez zmian :)
BMW nie są brzydkie, nie prowadzą się źle i gdyby nie ich fatalna niesława wynikająca ze spektakularnie wysokich kosztów napraw połączonych z regularnymi doniesieniami o złej jakosci, oraz stereotypem - często potwierdzanym - przeciętnych kierowców, to nie byłoby tak zle.
Cóż, przynajmniej nie ulegasz obiegowym opiniom.
@rain ej jak masz oszczędności na dwa lata życia, to przeznaczenie części na beemkę nie powinno być problemem 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
@rain Masz jeszcze dużo czasu na zmianę tych minusów na plusy, czego serdecznie Ci życzę 😉
Jesus kuzwa, ktoś to przeczytal?
@PanWibson Ale ja nie żyje w twoim inkluzywnym świecie i nie widzę zdrowego aspektu rad w anonimowym internecie.
Szczere, ale prawdziwe.
@Zapster nie trzeba obrażać aby być nie miłym.
Rain się uzewnętrzniła co wymaga sporej odwagi, nawet jeżeli jest się tutaj anonimowym.
Ty natomiast zadajesz pytanie, które jest tak naprawdę wypowiedzią oceniającą. Twój drugi komentarz jeszcze mocniej ocenia.
Jeżeli chcesz dać konstruktywny feedback, są sposoby by zrobić to milej, np. zasada FUKO.
W innym przypadku pomyśl nad swoimi intencjami.
Wszystkiego najlepszego!
@PanWibson dziękuję :smiley:
@rain Sto lat!
Sto lat deszczu! W ogole jaki to jest oksymoron. Wyksztalcona, madra kobieta lubiaca bmw xD
@bartek555 mi też za dużo do "dzbana" nie brakuje.
Nie jesteś. :smiley:
@rain to moja trzecia. Roznica natomiast jest taka, ze ja jestem dzbanem xD
@bartek555 przypomnę tylko, że Ty też miałeś/masz beemkę. 😛 Przyganiał kocioł garnkowi. XD
@rain e tam, bardzo eleganckie osiągnięcia, robisz więcej w życiu niż zdecydowana większość osób na tym portalu :grinning: Gratulacje!
@rain póki przechodzisz pozytywnie ewaluację to w sumie na jedno wychodzi xD oni są od sarkania, bo jakby nie narzekali to by ludziom spadła "motywacja". Zobacz jakie skuteczne -na Ciebie działa, przynajmniej w kwestii tego, że ktoś uważa Cię za równie kiepską, jaka jesteś we własnym mniemaniu
@moll heh, ja mogę sobie nie umniejszać, ale "szefostwo" może mieć na ten temat inne zdanie. Choć - ostatnio była tzw. ocena pracownicza i przeszłam ją pozytywnie. Nie cieszę się tym jednak przesadnie, bo wiem, że są tacy ludzie u mnie w instytucie, którzy pracą się nie skalali, a zapewne też mają "pozytywną" ocenę.
@rain fajnie się porównywać do lepszych od siebie żeby czerpać z tego inspirację do dalszego rozwoju, ale niezdrowe, jeśli przez to sobie sama umiejszasz
@bojowonastawionaowca zapytaj o osiągnięcia moich koleżanek i kolegów z pracy (tej aktywnej ich części, bo jest też całkiem leniwa część), wtedy nie będzie już tak różowo. Ale dziękuję :smiley:
@rain 100 lat! Najlepszego 💪
@rain sto lat, sto lat! Przede wszystkim więcej luzu w stosunku do samej siebie, a teraz czytam :grinning:
@rain Najlepszego
@chwastyodkuchni dziękuję :smiley:
wszystkiego najlepszego ziomala!
ps.niezły dorobek, ja jeszcze nie wiem gdzie iść na studia, ale jestem rok młodszy więc mam czas jeszcze
@rain wszystkiego najlepszego, więcej wyrozumiałości i akceptacji dla samej siebie (づ•﹏•)づ