Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika dolitd w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

25piorunów

Miałem kiedyś dwóch ziomków. Bartek - lat 18, 165cm wzrostu, "od zawsze" ćwiczył boks, mimo niepozornego wyglądu, jak się napiął to było widać wszystkie mięśnie. Piotrek - lat 19, patologia, ponad 180cm wzrostu, nie miał profesjonalnego przygotowania do walki, ale uwielbiał się bić i doświadczenie zbierał podczas kolejnych ulicowych bijatyk. Pewnego dnia weszli w konflikt, który został rozwiązany pięściami. Kto wygrał?

Kto wygral?

  • Bartek?29% (286 głosów)
  • Piotrek?28% (275 głosów)
  • Sprawdzam.44% (432 głosy)

993 głosów

Komentarze (50 z 62)

Gruba ryba0piorunów

Jakbym miał postawić swoje pieniądze to postawiłbym na Bartka. Bokserzy są niebezpieczni, nawet mniejsi, i doskonale radzą sobie z dużymi przeciwnikami na krótkim dystansie.

Wirtuoz20piorunów

Plottwist: Bartek i Piotrek czekają na wyniki ankiety i na jej podstawie wymierzą ostatni cios. Jeśli wygra sprawdzam to obydwoje popełnią sudoku.

Osobistość2piorunów

Jak trenowałem taekwondo to przyszło mi się bić z dziewczyną swoją drogą jakaś bardzo daleka rodzina. Miałem opór podnieść na nią ręce 😕 Ona takich nie miała 🙂 Jak dostałem z półobrotu w nos i poszła mi krew to dopiero przestała mnie lać 😀

Osobistość0piorunów

Ja kiedyś biłem się z gościem co trenował zapasy, oczywiście na ulicy. Lepy przyjmował odważnie, ale jak łokieć w nos przyjął to z tego nosa zrobił się pędzel i nastał pokój.

Inspirator4piorunów

Żaden, obaj przegrali, siedzą w ZK za udział w bujce i środki odurzajace które przy nich znaleźli xd

Specjalista3piorunów

Ja nigdy boksu nie trenowałem, ale znam kogoś kto też nie trenował, więc nie wiem kto wygrał.

GURU6piorunów

Nie znam się, więc się wypowiem.
Jeśli Bartek faktycznie solidnie trenował (obozy, dieta, trener i walki w klubach/zawodach) to powinien wytrzymać pierwsze 2-3 min młynka pana patusa, zmęczyć go samymi unikami aby potem go spokojnie dojechać jak zacznie opuszczać ręce.

Lider12piorunów

@dolitd historyjka historyjką ale żaden patus po walkach ulicznych nie ma szans z ogarniętym ziomkiem trenującym ze zrozumieniem boks.

Fanatyk2piorunów

@Wyrocznia Wielu bokserów nie sprawdza się tak dobrze na ulicy jak w ringu bo nie każdy ma psychikę i obycie w takich bójkach. Przyzwyczajenie do gardy w rękawicach też potrafi być zgubne. Dochodzi kwestia kopnięć gdzie bokserzy wystawiają nogi bo nie muszą ich bronić, do tego zapasy, parter.
Moim zdaniem gdy są podobne gabaryty to większe szanse ma oczywiście trenujący ale gdy jest duża różnica wagi i wzrostu to szanse się wyrównują.

Osobistość0piorunów

@Wyrocznia Na ulicy duży wpływ ma determinacja a nawet brak zahamowań, ciosy są może i mocne ale mało precyzyjne i w ogóle to taka napierdalanka więc umiejący w uniki i umiejący czysto trafić adept boksu ma dość łatwo bo czyste trafienie przy gołych rękach nie musi być mocne, trafiona wątroba, splot słoneczny czy szczęka i jest po zawodach.

Gx

Autorytet2piorunów

@Wyrocznia Ulica to nie oktagon z sędzią. Możesz kopać po jajach, łamać palce, gryźć po uszach i wszystko to za co wyłapiesz bana w sporcie.

Fanatyk4piorunów

@Wyrocznia Trenowałem boks dość długo i znam wiele różnych walk ulicznych, chłopaków z klubów i różnie z tym bywało. Walka uliczna bardzo się różni od tej w rękawicach.

Gruba ryba15piorunów

Wolajcie jak będzie odpowiedź, wiem że to żałosne, ale chwyciłem zarzutke

Gruba ryba3piorunów

Wygrał Piotrek, bo to dobry chłopak był, a dobro zawsze zwycięża ¯\\(ツ)

Gruba ryba28piorunów

@dolitd jak Bartek trenował boks, a nie „trenował”, to Piotrek z ulicy jeśli nie wyjął kosy, nie powinien mieć szans. Zawodnicy u mnie ważąc 60kg potrafią bić mocniej niż „zwykli” trenujący z wagą 80+

Fanatyk10piorunów

@dolitd W takim konflikcie, o ile ten 180cm nie będzie totalnym suchoklatesem, to zasięg i waga zrobią swoje. 15cm różnicy to bardzo dużo, a i pewnie waga idzie z tym w parze.

Gruba ryba11piorunów

@LondoMollari też zależy czy się znali i czy docenił przeciwnika.

Znam historię gdzie koleś też koło 165 dwoma ciosami posłał kolesia 190 i dobre 35 kilo różnicy do szpitala dwoma ciosami, bo większy lżył go jak burą sukę, nie wiadomo za co. Najlepsze, że to większy mniejszego napadł i wszystko było na kamerach to najpierw szpital jak stracił przytomność po tym jak mu złamał szczękę a później jeszcze był sąd ale tylko zawiasy dostał za napaść xD