Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark
cebulaZrosoluMistrz
140piorunówMoi starzy mają dzisiaj rocznicę katastrofy zwanej ślubem, 5 miesięcy po tym wydarzeniu urodziłem się Ja. Kiedyś w okresie nastoletniego buntu zryło mi to banie (razem z innymi informacjami ale to zostawię dla siebie), wmowilem sobie, że cała ta ch⁎⁎⁎ia w której dorastałem to moja wina (tak wiem ja się na świat nie pchałem ale umysł podczas nastoletniego buntu jest lekko mówiąc głupi), dodając do tego info, że babcia (z którą mieszkałem większość życia) usilnie namawiała moją mamę na usunięcie ciąży i stary który wyżywał na mnie swoje frustracje za każdym razem jak do nas przychodził... Spowodowało, że mi odjebało, wymyśliłem sobie, że nim bardziej coś naodwalam, nim bardziej wszystkich zawiodę i się upodle tym pokaże światu, że miał rację...
Na szczęście, była dziewczyna mi pomogła wyjść na prostą, pomogła mi pójść do czubkologa, przepracowałem tam temat i się "naprawiłem". Mimo wszystko 11.11 zawsze mi się z tym kojarzy, wracają wspomnienia itp. dlatego, średnio lubię ten dzień.
Komentarze (36)
Patrz na jasną stronę. Przynajmniej tato nie udawał orgazmu!
@cebulaZrosolu Holy crap, no niezłe "przygody". Szczerze to fajnie, że Twoja Była Cię popchnęła w kierunku przepracowania sprawy. Ale combo prze masakra. Depresja nie jedno ma imię heh.
Cebula ma warstwy, porzuć tą najbardziej niepotrzebna i żyj pozytywnie 😉
Komentarz usunięty
>@cebulaZrosolu usilnie namawiała moją mamę na usunięcie ciąży
nie pytam nawet skąd Ty o tym wiesz.
> Spowodowało, że mi odjebało, wymyśliłem sobie, że nim bardziej coś naodwalam, nim bardziej wszystkich zawiodę i się upodle tym pokaże światu, że miał rację...
znajoma z liceum też tak robiła. mówiła że skoro i tak jej miało nie być to tak będzie robić.
Jako wychowany w tradycyjnej rodzinie, gdzie rozwód to no-no, całe życie miałem wkuty stereotyp, że to niszczenie rodziny, trauma dla dzieci. Dopiero jak usłyszałem od znajomej, że rozwód jej rodziców był najszczęśliwszym dniem dzieciństwa, to mi oczy otwarło.
W szkole zamiast zajęć o tym, jaki kalendarzyk dobry, powinny być właśnie takie o tym, co robić jak w związku nie wyszło i jak sobie radzić z emocjami.
Gratulacje, że się tb udało pójść do przodu i poskładać po czymś takim :)
@Opornik no właśnie spotkałem osoby, dla których to nie była trauma - raczej oddech ulgi, że się kończy syf w którym się było do tej pory. Ale ofc - pewnie dla większości dzieci to jest dramatyczne wydarzenie w życiu i one są kulochwytem w naparzance rodziców.
@AureliaNova Rozwód to jest trauma dla dziecka, ogromna, ale czasami mniejsza niż toksyczne małżeństwo które ryje psychikę i życie całej rodzinie.
@AureliaNova
>powinny być właśnie takie o tym, co robić jak w związku nie wyszło i jak sobie radzić z emocjami.
>
ale bylby pisk po proawej stronie, ze rodziny chcesz rozbijac :upside_down_face:
@AureliaNova podobno rozwód jest mało szkodliwy dla dzieci do 7 roku życia i ponad 17, dla 7-17 to już dużo zależy od jego okoliczności
5 miesięcy po ślubie się urodziłeś?
Ja bym zaczął zadawać pytania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@redve no przecież o tym jest ten wpis
@cebulaZrosolu W mojej rodzince siedmiomiesięczne wcześniaki, to czteropokoleniowa tradycja. 😆
A ja bym otagowal to #czujedobrzeczlowiek
Wyszedłeś na ludzi. Masz swoich, dla których jesteś ważny.
Malkontentów można spuścić w kiblu.
No to tym bardziej. Gratuluję osiągnięć!
@Dzemik_Skrytozerca teraz trudniejsza misja przede mną, bycie dobrym ojcem...
@cebulaZrosolu moi starzy pobrali się zdaje się już po moich narodzinach. Pomysł jak to ryje banie!
@cebulaZrosolu unika mnie bo się boi detronizacji
@Yes_Man ciebie to już się sam diabeł wstydzi? :D
@Odwrocuawiacz xDD
Ja to się nawet nie odzywam 😆
@Odwrocuawiacz wsponij o jakiś poganskim rytualnym składaniu ofiar z dzieci podczas niedzielnego obiadu patrząc na dzieciaka i mrucząc pod nosem "nie, jeszcze musi trochę podrosnąć "
@Odwrocuawiacz też nie mam zamiaru chrzcić dzieciaka :p
@cebulaZrosolu jeszcze troluję rodzinę, mówiąc że czekamy na noc kupały by uczestniczył w kulcie pogańskim xD
@Odwrocuawiacz Ty antychryście Ty :p
@maximilianan moja mina po przeczytaniu tego komenta, mając dziecko i nie mając ślubu (ani nawet go nie planując).
Dodatkowo jestem piętnowany przez rodzinę bo mam dziecko nieochrzczone xD
@cebulaZrosolu żyją w Polsce, ciężko to ocenić. Ale ponoć byłem planowany nawet
@maximilianan a szczęśliwi są?
@cebulaZrosolu
tak na prawdę to większość ludzi nie powinna mieć dzieci
@cebulaZrosolu czasami czlowiek niedocenia tego ze urodzil sie w szczesliwym malzenstwie 2 lata po slubie dokladnie wedlug planu nawet plec mam ta ktora rodzice planowali xDDDDD
pewnie moglem byc troche mniej pie⁎⁎⁎⁎⁎iety
ale ludzie nie doceniaja jak duzym przywilejem jest poprostu miec "normalnych" rodzicow
bo jak wiadomo wszyscy sa lekko jebnieci
najlepszego, idziesz na marsz?
@koszotorobur święta prawda. Oczywiście że rodzice mają cechy które warto naśladować, ale zadziwiające jest to jak łatwo jest nieświadomie powielać złe wzorce
@winet - ważne by mieć tego świadomość i nad sobą pracować - poza tym czasami rodzice mają cechy, które warto naśladować (chociaż nie wiem jak to jest w Twoim przypadku).
Pomimo wielu błędów naszych rodziców jakoś wyrośliśmy i funkcjonujemy - może nasze dzieci też nie dadzą się tak łatwo zepsuć jak nam się wydaje.
@AdelbertVonBimberstein ech... Ile to razy mówiłem że nie będę taki jak ojciec, a kurwa wychodzi dokładnie tak samo...
@Sweet_acc_pr0sa trudna misja z byciem rodzicem. Kurde ja jestem jebnięty (ale zdrowo jebnięty) ale łapię się na tym i wkurwiam, że czasami kopiuję swoich starych. Wtedy mówię sobie: ni chuja, będę lepszym rodzicem. Staram się naprawiać co zepsułem i mimo upadków, mam nadzieję, że cały czas powoli do przodu. Z najstarszym zaczynam się dogadywać i jestem chyba bardziej wyrozumiały ostatnio.
No i dużo mówię, że ich kocham. Niech wiedzą i nigdy nie wątpią.
@Sweet_acc_pr0sa - dokładnie - nie ma normalnych rodziców bo nie ma normalnych ludzi - conajwyżej mogą być dobrzy rodzice.
@Sweet_acc_pr0sa nie, nie idę. Chyba pojedziemy z żoną do Nałęczowa na spacer :p
Dlatego mieszkales glownie z babcia,wtf