Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika radek-piotr-krasny w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

112piorunów

Sklep meblowy 1982

Komentarze (24)

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość5piorunów

Czego by nie mówić o prlu i meblościankach, to całkiem trwałe były, a mi osobiście nawet się podobają xd

Wirtuoz2piorunów

@Petrolhead To chyba miales jakis inny model niz my :D. Nam po miesiacu rozpadly drzwi od barku. Zawias odpadl razem z kawalkiem drzwi bo plyta wiorowa byla tak gownianej jakosci.

Blad przezywalnosci. Na kazda jedna co przetrwala bylo 10 gownianych ktore dawno zniknely jak tylko ludzie mieli okazje zmienic.

Tytan7piorunów

fabryka mebli jedność - jak ktoś dbał to miał, porównując z dzisiejszymi- te nowe to nawet na opał się nie nadają

Autorytet0piorunów

@jotoslaw nie no, sorry. Jakość to miało mebli z IKEA, za to były brzydkie jak sto nieszczęść XD
Do dobrych mebli współczesnych to nie mają startu

Fenomen0piorunów

@jotoslaw jak ci tak brakuje tej jakosci to wypad na wschód XD
gówno niesamowite, tak samo jak motoryzacja z tamtego okresu. Strzelałbym do poldoneziarzy i meblarzy z PRl XD

Fanatyk0piorunów

@jotoslaw jak zwykle narzekania na „nowe". Dziś masz wybór.
Możesz kupić papierowe, tanie meble.
Możesz kupić porządny system meblościanki czy komód z Tylko.
Możesz też kupić meble z drewna np. w UK całkiem spoko mi się podobają meble Oak Furnitureland.
Kwestia ceny.
Wybór jest ogromny, firm więcej niż kiedyś było mebli z tej jednej fabryki do wyboru. Więc nie wiem na co narzekasz - jak sobie wybierzesz, tak masz.

GURU1piorunów

@kobiaszu jeszcze okleina na frontach (na zdjęciu) w różne strony, raz pion, raz poziom, chuj z tym :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba19piorunów

@jotoslaw Pierdolenie, miałem kiedyś w domu podobna meblościankę i gówno straszne. Szuflady bez prowadnic tylko ocierały się na dokręcanych listwach i wiecznie trzeba się było z nimi szarpać. Drzwiczki się wypaczały i bez pierdolniecia nie dało się ich zamknąć. "Zawiasy" na całą długość frontu skrzypiały niemiłosierne. Juz nie wspomnę o zerowej funkcjonalności gdzie połowę mebla stanowiły bezsensowne półki na lapacze kurzu.

Dla porównania teraz mam wielkiego PAXa z Ikei którego spersonalizowalem pod swoje potrzeby, przeżył jedną przeprowadzkę, a ciężkie, szklane, przesuwane drzwi operuje się jednym palcem

Inspirator12piorunów

@jotoslaw w porównaniu z dzisiejszymi jakiej klasy? Moi dziadkowie mają szafę z drewna, która na 60 lat i jest faktycznie sporo lepsza niż Ikea itd. Kruczek - kosztowała chyba z 5 górniczych wypłat. Dzisiaj jak tyle zapłacisz to też masz porządne

Osobistość5piorunów

To już wiadomo gdzie te brakujące encyklopedie były.

Gruba ryba1piorunów

Mam dokładnie takie meble w kotłowni xD

Inspirator1piorunów

Fejk, za PRL nie było sklepów meblowych bo nie było mebli. Change my mind.

Gruba ryba43piorunów

@radek-piotr-krasny Dla informacji młodszych czytelników: to, że w sklepach meblowych stały meblościanki, nie oznaczało, że można było sobie je kupić. Trzeba było je "wystać" w kolejce. Powstawały samorzutnie komitety kolejkowe, w których ludzie zapisywali się na liście! Moja mama stała na zmianę z ojcem w kolejce przez dwa tygodnie, żeby dostać taką meblościankę. W całym kraju ludzie tracili w kolejkach miliony godzin. Dlatego jak słyszę jakiegoś dziada, jak mówi "za PRL-u to dopiero były czasy, nie to co teraz!" to mam ochotę mu ten głupi łeb rozwalić.

GURU9piorunów

@Pan_Buk 
Ja po swoją dygałem Nyską, na cito, do Słupska, bo był cynk z fabryki, że mają na zbyciu jednego "braka". 😉
Po ustawieniu w domu tak śmierdziały formaliną, że oczy łzawiły.
Wietrzyły się przez jakiś tydzień, zanim można było wejść do pokoju.

Fenomen31piorunów

To takie rzeczy się kupowało???
Ja myślałem że to po prostu było od zawsze w starych blokach.

Osobistość0piorunów

Są dzisiaj na ekspozycjach w sklepach meblowych książki? 😉

Osobistość0piorunów

I o dziwo prawdziwe winyle

Gruba ryba6piorunów

@KLH W Ikei sa nawet prawdziwe ksiazki.