Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cyber_biker w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

54piorunów

Zastanów się kto działa w interesie zdrowia, a kto w interesie koncernów.

Na kogo głosujesz?

  • Hołownia47%
  • Zandberg29%
  • Biejat8%
  • Bartosiewicz2%
  • Lobbyści / szury14%

445 głosów

Komentarze (54)

Osobistość1piorunów

@cyber_biker Niech za palaczy się wezmą. Ci śmierdziele znacznie bardziej uprzykrzają życie ludziom niż pijaczki. Palą, smrodzą i śmiecą wszędzie.

GURU2piorunów

Wyrazilbym swoje zdanie na ten temat, ale ten wpis będzie pierwszą i ostatnią moja aktywnością w tak tendencyjnym i propagandowym wpisie i ankiecie.

Gruba ryba1piorunów

Totalnie jest mi wszystko jedno, chyba jeszcze nigdy nie kupiłem żadnego alko na stacji. Nie wiem kto z tym wojuje, chyba alkoholicy w trakcie terapii ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

I znów tendencyjna żebroankieta

Odp. nr 6:

"Op to pedau..."

Gruba ryba1piorunów

Doszliśmy do tego po⁎⁎⁎⁎nego punktu w którym podstawowe problemy są rozwiązane i gawiedź szuka uszczęśliwiania na siłę zakazując tego czego akurat nie lubi

Autorytet2piorunów

@cyber_biker Stanowski, Maciak i Senyszyn się nie wypowiedzieli? xD
Dziwię się, że Krzywousty tutaj wykazał się RiGCZem.

Fanatyk2piorunów

Ja jebe, następny który nie umie przeczytać i napisać poprawnie nazwiska Bartoszewicza xd

Osobistość3piorunów

Kupiłem w życiu 0 razy alkohol na stacji benzynowej. Sąsiad na pewno kupował raz, jak brakło na weselu uwaga... piwa, wódka była.

Co wam lewaki przeszkadza taka opcja?

Autorytet2piorunów

Nikomu z nich nie zależy na zdrowiu. Głosują na TAK żeby uszczknąć trochę % w sondażach

Gruba ryba2piorunów

Zakaz sprzedaży nie, podatek od nocnej sprzedaży alkoholu - jak najbardziej. Jeśli społeczeństwo ponosi koszt w postaci konieczności pilnowania miasta, należy przerzucić ten koszt na tych którzy go generują.

Gruba ryba0piorunów

@Fulleks gdzie w moim wpisie wyczytałeś coś o zakazie, poza tym reklamowania? W dalszym ciągu koncentrujesz się wyłącznie na stacjach oraz nocnej sprzedaży. Poza tym tworzysz czarno-biały świat z pijącymi codziennie lub raz na miesiąc. To jest właśnie smutek braku edukacji w tym temacie. Na pepperze też niektórzy byli wielce oburzeni, że ich 5-dniowe wieczorne piwko w ciągu tygodnia nosi znamiona alkoholizmu.

Gruba ryba0piorunów

@Furto no widzisz, jedyna różnica w naszych poglądach to to że Ty chcesz zakazać, a ja chcę dowalić cenę.

Zakaz może spowodować tworzenie się melin i innych szemranych miejsc. Poza tym jest ograniczeniem/regulacją, które dla liberała są sprzeczne z doktryną.

Pytanie ile alkoholu sprzedają stacje w nocy ? 5%? Pijący codzienne i tak są zaopatrzeni, pijący raz w miesiącu nie są problemem.

Gruba ryba0piorunów

@Fulleks Nikt nie pisze o całkowitym zakazie. Budżet NFZ przekracza 150 mld, ale to też mniejsza.
Ja nie pisałem bynajmniej o samej sprzedaży alkoholu w nocy, ale także ogólnie o jego dostępności. Czy normalne jest to, że alkohol łatwiej można kupić w tym kraju od jedzenia? Jeśli chcesz to podważyć, spróbuj najpierw kupić cokolwiek zdatnego do jedzenia o 1 w nocy, ale nie korzystając z usług gastro. Wszystkie spożywcze - za wyjątkiem tych siedmiu żabek nano w kraju - są dawno zamknięte, zostają praktycznie same stacje benzynowe. Juz kiedyś szedłem po 7daysa, bake rollsy i batona proteinowego do Dużego Bena, a był to najlepszy dostępny wybór. Buda z alko24 jest za to na co 2. ulicy w centrum.

Ktoś już wyżej napisał, z kulturą chlania walczy się wielotorowo - ograniczanie dostępności, ceny, edukacja społeczeństwa, kompletny zakaz reklamy.
Polecę wywiad z b. prezesem PARP-y sprzed kilku, może parę jego propozycji i tez wydaje się być odklejonych, ale z grubsza jasno wszystko wyjaśnił.

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24551778,pijemy-wiecej-niz-w-prl-trzeba-zamknac-80-proc-sklepow-z.html

Pijemy więcej niż w PRL. "Trzeba zamknąć 80 proc. sklepów z wódką i zakazać małpek. Inaczej popłyniemy"Biznes alkoholowy wydał mnóstwo pieniędzy, żebyśmy obecność flaszki wódki na każdej stacji benzynowej traktowali niemal jak element praw człowieka - z Krzysztofem Brzózką, prezesem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych rozmawia Grzegorz Sroczyński.gazetapl
Gruba ryba0piorunów

@cyber_biker @Furto całkowity zakaz nie spowoduje spadku kosztów, a ograniczy wpływy z akcyzy. 90 mld to prawie budżet służby zdrowia więc pewnie przesadzony i wyliczający potencjalny zysk z dalszego życia.

Pamiętajcie że piszemy o kosztach sprzedaży alkoholu w porach nocnych, gdzie jako argument padają informacje o nawalonych ludziach robiących harmider w nocy.

Fenomen1piorunów

@Furto Masz rację, nie da się, można tylko szacować modelami. W tym badaniu jest to aż 93 mld zł,

Eksperci podkreślają, że piwo, podobnie jak inne alkohole, generuje wysokie koszty społeczno-ekonomiczne. W 2020 roku wydatki związane z konsekwencjami spożycia alkoholu w Polsce oszacowano na 93,3 mld zł. Tymczasem dochody budżetu z akcyzy na napoje alkoholowe wyniosły zaledwie 13,4 mld zł, co stanowiło 18,6% wszystkich wpływów z tego podatku. Dysproporcja ta wskazuje, że państwo ponosi ogromne straty finansowe wynikające z nadmiernej konsumpcji alkoholu, których nie rekompensują wpływy akcyzowe.

https://www.podatnik.info/publikacje/spozycie-alkoholu-generuje-miliardowe-koszty-dla-gospodarki-polski,6497da#:~:text=W%202020%20roku%20wydatki%20zwi%C4%85zane%20z%20konsekwencjami,mld%20z%C5%82%2C%20co%20stanowi%C5%82o%2018%2C6%%20wszystkich%20wp%C5%82yw%C3%B3w

Jak policzysz osoby dotknięte alkoholem pośrednio; członków rodzin, rodziny ofiar wypadków/przestępstw to mamy rzeszę kilku milionów osób.

Spożycie alkoholu generuje miliardowe koszty dla gospodarki Polski | Podatnik.infoPlanowana nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zaproponowana 10 marca 2025 r., miała na celu ograniczenie reklam piwa oraz dostosowanie stawek podatku akcyzowego do zawartości alkoholu w napojach. Ministerstwo Zdrowia finalnie zdecydowało się na...Podatnik.info
Gruba ryba1piorunów

@cyber_biker To jest bardzo ciężkie do dokładnego policzenia, a w sumie to niemożliwe. Coś o czym prawie się nie mówi - kancerogenność alkoholu. Jak przeliczyć, który przypadek terapii onkologicznej wkalkulować w koszty społeczne "na konto" alkoholu?

Fenomen0piorunów

@Furto Niektóre wyliczenia mówią nawet o 60-70 mld zł.

Gruba ryba1piorunów

@Fulleks tak jak napisał @cyber_biker, szacuje się, że roczne koszty spożywania alkoholu mogą przekraczać 30 mld zł. To jest nie do zbilansowania za pomocą "kosmetyki". Tzw. pudrowanie trupa.

Fenomen1piorunów

@Fulleks Wiesz ile wynoszą społeczne koszty spożywania alkoholu? Wiesz ile wynoszą wpływy z akcyzy? Weź kalkulator i możesz się zdziwić jak bardzo tracimy na tym "biznesie".

Gruba ryba0piorunów

@Furto Akcyza mogła by być wyższa to fakt - obecnie wchodzi jakieś 14mld do budżetu, tak aby kompensować koszty społeczne, co do podatku od nocnej sprzedaży miał by kompensować konieczność dodatkowych patroli, ewentualnych zniszczeń i podobnych powstałych w skutek sprzedaży nocnej alkoholu.

Gruba ryba7piorunów

@Fulleks

podatek od nocnej sprzedaży alkoholu - jak najbardziej.

Taki podatek nie ma szans zrekompensować kosztów społecznych, skoro nawet akcyza tego nie robi.

GURU3piorunów

Ludzie pija coraz mniej,wiec sila rzeczy bedzie coraz mniej punktow sprzedazy alkoholu- stacje same zmienia asortyment jak bedzie zalegal¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider11piorunów

@jajkosadzone ale ci co piją piją bardziej destruktywnie i koszty społeczne są niewspółmiernie wysokie pomimo malejącej liczby osób spożywających.

Autorytet7piorunów

@cyber_biker czemu ma służyć taki zakaz? myślisz, że ludzie nagle zaprzestaną nocnych eskapad alkoholowych?

Kosmonauta3piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf tak, zakończą. W pubie nikt im nie sprzeda alko do odciny, a na mieście nie kupią kolejnej flaszki

GURU8piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf Problem nie jest z piciem samym w sobie. Problem jest w spontanicznym szukaniu większej ilości alkoholu gdy juz jesteś najebany jak szpadel

Autorytet0piorunów

@cyber_biker ciekawe
bary i lokale wyłączone z zakazu więc pewnie ludzie tam poszli

skoro można to zrobić lokalnie z poziomu samorządu to dlaczego więcej miast się nie decyduje?

Fenomen21piorunów
Lider7piorunów

@cyber_biker zakazy sprzedaży alko to najgorsze co można zrobić jak pokazuje historia. Trzeba edukować społeczeństwo o szkodliwości alkoholu tak jak edukowało się o szkodliwości narkotyków.

Kosmonauta1piorunów

>Mówisz o prohibicji, a tutaj chodzi o regulacje.
@cyber_biker Prohibicja też była regulacją.

Fenomen10piorunów
Lider17piorunów

@Wyrocznia trzeba wybrać drogę skandynawską czyli uderzyć wielotorowo: edukacja, utrudniony dostęp. To narkotyk jak każde inne a szkody społeczne są ogromne.

Autorytet11piorunów

@cyber_biker w tym kraju pijaków i pseudowolnościowców to ktoś chcący ograniczyć sprzedaż alkoholu jest szurem xD

Fenomen0piorunów

@Hilalum Na Kensington w Filadelfii siedzą sami "wolnościowcy" 😉

Specjalista4piorunów

@cyber_biker Za komuny już były ograniczenia. Działały 100%

Gruba ryba33piorunów

@zostanieszzasymilowany Przy okazji dyskusji o delegalizacji małpek, zawsze ktoś pierdolenie tekstem "to będą kupować duże i sobie przelewać do małych". Więc popatrz, aktualnie alko w małych butelkach wychodzi ponad 2x drożej i nic to nie zmienia, bo nadal alkusy kupują tylko małpki.

Gruba ryba26piorunów

Zaraz, ale to ty tutaj występujesz w roli jakiegoś pogrążonego w antyalkoholowym amoku szura :smiley:

Fenomen0piorunów

@DirtDiver Jestem tylko skromnym uczniem mistrza, Roberta Rutkowskiego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość13piorunów

Wino mszalne to nie alkohol. Można więc je kupować, bo nie wiadomo kiedy trzeba mszę świętą odprawić.

Mydlmy się....