Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Lider

w Redakcja Czerstwego Humoru

29piorunów

Czerstwe różności 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Heheszki

25piorunów

.

Fanatyk1piorunów

Jak się o tym pamiętać, to można potem bez wyrzutów sumienia niewiele interesować się cudzymi problemami. Nie mówię, żeby się nie interesować czasem. Ale jak się komuś znudzi czyjeś pierdolenie - można je olać bez wyrzutów.

Fanatyk0piorunów

@RogerThat jasne. Wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Lata mijają a ja coraz bardziej się przekonuję, że trzeba jak to się mówi "patrzeć swego" tzn. żyć dla siebie i o sobie myśleć. Nie ma co ukrywać, jakby mnie trzepnął tramwaj, to płakałyby po mnie moje dzieci i rodzice. Reszta by nad grobem roniła łzy i mówiła, że "dobry chłop" a za godzinę pojechaliby do lidla na zakupy. Nawet nie mam o to pretensji. Świat przecież nie staje w miejscu od śmierci jednego człowieka skoro nie stanął, gdy ginęły miliony.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

- Jasno robi się gdy i tak śpisz

- Zachód słońca o 17 (a za kilka tygodni to i przed 16)

- Łatwiej o depresje

- Gdy wszyscy wracają z roboty po ciemku to zwieksza szanse na zdarzenia drogowe

- Cokolwiek innego niż siedzenie na d⁎⁎ie w domu po pracy staje się problematyczne

(+ Jesteśmy zsynchronizowawani z ruską dziczą a nie z cywilizacją zachodu xd)

W takiej Hiszpanii mają ten sam czas co my i zachody słońca o 23 [EDIT: O 22:20 W GALICJI HISZPAŃSKIEJ W CZERWCU, MUSIAŁEM DOPRECYZOWAĆ SKORO TYLKO TO JEDNO ZDANIE WIDZICIE Z CSLEGO POSTA I TO ONO WAS NAJBARDZIEJ BOLI XD], tam jest życie, tam jest radość. Ale przyjdzie jakiś idiota i powie że "czas zimowy jest bardziej naturalny" xD co jest w ogóle naturalnego w arbitralnym pocieciu doby na 24 odcinki xdd

GURU2piorunów

Zachody słońca o 23.

Chyba na Espaniolii kurna, pod warunkiem, że mierzysz spoglądasz na zegarek w Polsce.

Fanatyk1piorunów

Skoro nic naturalnego nie ma w podziale doby na godziny (bo nie ma), to co ci za różnica,jaka godzina. Śpij jak się zrobi ciemno, obudź się jeszcze przed świtem. Długość światła dziennego w ciągu doby wcale się nie zmieniła tylko dlatego, że się przesunęło zegarek o godzinę. Słońce nagle nie pomyślało "no dobra, święcimy godzinę krócej".

Gruba ryba1piorunów

@RogerThat no popatrz, słońce tak nie pomyślao? Ale historia! Powiedziało ci to?

I nawet nie wiem jak inaczej mam odpowiadać na ten infsntylizujący ton xD

"Śpij jak się zrobi ciemno, obudź się jeszcze przed świtem" hej to całkiem dobra porada, to brzmi naturalnie! Szkoda że przy żłobkach i przedszkolach które są sprzężone z namalowanymi przez nas na tarczy cyferkami nie wchodzi to w grę. Możnaby to łatwo rozwiązać i na zimę otwierać i zamykać wszystkie instytucje o godzinę wcześniej, ale to dosłownie równa się po prostu zostaniu przy czasie letnim, ale o tym jest post

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Góry

19piorunów

Siema,

Jesienny spacer z młodszą Myszką. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Potaczkowa (Gorce)

Data: 10 października 2026 (sobota)

Staty: 6.8km, 3h40, 350m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Krótka trasa zrobiona z kolegą i młodszą córą. Chciałem ją trochę rozruszać, ale skończyło się na trybie 40:40:20 (40% drogi na rękach, 40% na barana, 20% na nogach).

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na parkingu np. tutaj lub tutaj.

* Na Potaczkowej, poza krzyżem i ołtarzem, jest również kilka ławek i stolików, a także miejsce na ognisko (zdjęcie pierwsze).

Odcinki trasy:

* Ścieżka edukacyjna "Park Dworski - Chabówka" - Odcinki leśne bardzo sympatyczne, dość kameralne, z wąską ścieżką i kilkoma krótkimi, ale stromymi podejściami (zdjęcia drugie i trzecie). Kawałek prowadzący przez park podworski Wodzickich był ok (zdjęcie czwarte). Na trasie kilka tabliczek informacyjnych i słupków z numerami.

* Dojście na Potaczkową - Zwykła polna droga. Po drodze na Potaczkową i z niej samej jest widok na Gorce (widać np. wieżę na Gorcu), a na północy dostrzec można m.in. Luboń Wielki i Szczebel. Niedaleko szczytu po raz pierwszy w życiu spotkałem czarną żmiję zygzakowatą (zdjęcie piąte).

Fajna trasa do zrobienia z dziećmi w jakiś pogodny dzień, choć to odbicie ścieżki edukacyjnej w las nie każdemu może się spodobać, bo w sumie robi się tylko dodatkowe kółko. Według mnie było spoko.

Lider

w Stoicyzm

10piorunów

Jak przedstawia się kara dla tych, którzy tego nie akceptują? Jest nią bycie tym, kim są. Ktoś jest niezadowolony z tego, że jest sam? Niechaj więc będzie sam. Ktoś jest niezadowolony ze swoich rodziców? Niech będzie złym synem i lamentuje. Ktoś jest niezadowolony ze swoich dzieci? Niech będzie złym ojcem. Wtrącić go do więzienia. Do jakiego więzienia? Do tego, w którym już przebywa, gdyż znajduje się tam wbrew swej woli, a jeżeli człowiek jest gdzieś wbrew swej woli, takie miejsce jest dla niego więzieniem.

Epiktet, Diatryby

Lider

w Wybierz Społeczność

6piorunów

Czy oni naprawdę myślą, że na nie mam na co pieniędzy wydawać?

https://youtu.be/t5rwOE3zpc8

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Wczorajszy post o bałaganie i mojej olewczej postawie do tego wywołał wiele kontrowersji, za wszystkie kulturalne wypowiedzi bardzo dziękuję, generalnie z Wami się zgadzam.

Takie dyskusje prowadzilem dość często z moim znajomym który ma zupełnie odwrotnie podejście do mojego. Rzekł bym że jest podobnie skrajne ale po drugiej stronie, ale życie pokazało jego skuteczność.

Możecie wątpić w prawdziwość tej historii, sam bym wątpił gdybym tego na własne oczy nie widzial i nie był na bieżąco w czasie całej akcji. Mogę jedynie przysiąc że zmieniam jedynie nieistotne szczegóły jak imiona a cała reszta jest całkowita prawda. Nie przytaczam jej żeby bronić swojej olewczej postawy, bardziej jako ciekawostkę.

Gdy poznalem tego kolegę i pierwszy raz byłem u niego w domu, przeżyłem szok. Siedzieliśmy sobie w salonie, piliśmy piwo, które się skończyło a kolega wziął telefon zadzwonil do córki i władczym tonem "Zuzia zejdź natychmiast do salonu!". 15s później stanęła na bacznosc dziewczyna kilkanaście lat "tak tatusiu?". "Przynieś z piwnicy dwa piwa i lód z lodówki". "Już tatusiu" i pobiegła.

Było to dla mnie tak odległe od tego co jest u mnie w domu że przeżyłem dysonans poznawczy i od razu skojarzyło mi się z jakąś rodzina z filmu co ma trupa w piwnicy :smiley:

Później było jeszcze lepiej. Robiłem mu w piwnicy hydraulike i towarzyszyla mi jego najmłodsza córka parę lat. W kącie leżał jakiś barłóg, kołdra, poduszka. Myślałem że to dla psa ale ta mała z uśmiechem mi mówi "A tu Zuzia dziś spala!". Coo dlaczego? "Ma karę!"

Jak się bliżej poznaliśmy to usłyszałem całą historię.

Facet wziął sobie kobietę z dziećmi z poprzedniego związku, wyciągnął je z patologii i biedy. Postanowił że wyprowadzi je na ludzi, żeby nie powtórzyły historii reszty rodziny, gdzie większość siedziała w więzieniu.

Obiecał starszym córkom że jak skończą studia to kupi im mieszkania. Ale niestety obie za bardzo uczyć się nie chciały, opuszczały szkole, jedna nie zdała w szkole średniej, drugą zagrożona, postanowił działać.

Najpierw szlaban na wyjście ze znajomymi, nie pomogło. No to zaczął eskalować i coraz bardziej straszyć. A że słowny był, to robił co obiecał. Wyrzucal im kosmetyki. Potem ciał ubrania i buty. Aż nadszedl koniec roku, ostatnie szansy na poprawę i powiedział że jak dalej będą opuszczały szkole to... Zgoli je na łyso.

Co zrobiły dziewczyny? Wzięły się za naukę? Oczywiście, uciekły z domu. Wyłączyły komórki, zablokowały całą rodzinę na komunikatorach i w długą. Jedna miała 18, druga 17, więc nawet ich za mocno nie szukali.

Do domu już nie wróciły, do szkoły także. Poszły do jakiś prac typu sprzedawanie e-papierosow na stacjach ale szybko je wyrzucali bo do pracy nie przywykłe, mieszkały u znajomych, ostatecznie obie poszły do... wojska.

Podobno dziękowały ojcu za szkole życia, że im się teraz przydaje.

Kolega z jednej strony poniósł porażkę, bo chciał je wykreować na świadome i niezależne jednostki ale z drugiej strony może i faktycznie uratował je od patologii do której zmierzały.

A dla mnie to była świetna okazja pokazać mu że można się starać i przymuszać a i tak dzieci pójdą tak jak będą chciały.

Pokaż więcej komentarzy (2)