Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Widząc tego posta wpadłem na pomysł mema i żeby było śmieszniej to poprosiłem samego ChataGPT aby mi to zrobił. Początkowo się nie zgodził ale o dziwo nawet nie miałem pojęcia, że potrafi teraz zmieniać zdanie i mi to wygenerował xD.

There. The RAM Gestapo has arrived. 💀

Nie wierzę, że to napisał xDDDD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Pierwszy Włoski mistrz Formuły 1 od 1953 roku, najmłodszy w historii, trochę się naczekali makaroniarze :v Tylko niech nie próbuje teraz odczarowywać Ferrari bo wszyscy wiemy jak to się skończy xD

Fanatyk4piorunów

@IronFist na pewno lepszy on niż Laser, chłopa już nawet na podium w klasyfikacji nie ma xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

1116 + 1 = 1117

Tytuł: Obcy: Romulus

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Fede Álvarez

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 7/10

Bardzo mocne 7.5, blisko 8.0, jakby zaokrąglić to jest 8 :slightly_smiling_face:

Historia dzieje się jakoś 20 lat po 8 Pasażer Nostromo i jest to w filmie wspomniane, co mnie, fana numerów, bardzo się spodobało :slightly_smiling_face:

Film jest bardzo dobry i warty oglądnięcia. Na filmweb ma 6.4 i jest to jakaś pomyłka bo historia jest prowadzona w bardzo podobny sposób to wcześniej wspomnianego 8 pasażera. Jest mrocznie, jest mało ludzi, a na koniec jeszcze mniej.

Technicznie ten film jest rewelacyjny. Wnętrza statków, pomieszczeń, pojazdy, Obcy, gadżety. Wszystko bardzo ładnie zrobione i nie bardzo wiadomo, gdzie kończy się rekwizyt, a gdzie zaczyna CGI.

Świetnie zagrana rola Andiego (David Jonsson), który jest androidem, ale bez spoilerów to ciężko napisać dlaczego tak bardzo mi się on spodobał.

Reszta ekipy zdecydowanie gorzej i to główny powód, dlaczego obniżyłem moją ocenę. Do takich ról preferuję "dojrzałych" z wyglądu aktorów. Trochę oglądało się jakby to była jakaś wersja Gen Z :slightly_smiling_face: Bo w sumie tyle mają lat. Główna bohaterka (Cailee Spaeny, grała 14 letnią Priscilla w filmie o Priscilla Presley) ma urodę 14 latki i wzrost 12 latki. Aktorzy z tego filmu mięli podczas kręcenia pomiędzy 19, a 25 lat (tylko David Jonsson miał 29 i może dlatego lepiej grał i lepiej pasował do swojej roli). W pierwszym Alien najmłodsza była Sigourney Weaver, która wtedy miała 28 lat. Cała reszta ekipy około 40-50 lat.

To jest chyba jedyna, choć nieco sporawa, wada tego filmu. Tak, czy siak. Warto oglądnąć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów

Końcówka mnie rozczarowała

Lider1piorunów

@sireplama mnie trochę też, ale z drugiej strony podobał mi się pomysł "powtórzenia" historii. Zazwyczaj mnie takie coś nudzi i irytuje, ale tutaj jakoś mi to pasuje. Sam nie wiem dlaczego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

6piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Północ za pasem, nie ma co dłużej zwlekać :smiley:

Temat: Wyznanie

Rymy: gruby - luby - oczy - wtoczy

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor najpóźniej do godziny 21:37 wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Gruba ryba3piorunów

Jaki brzuch wasz gruby?

na mnie dzieci wołają "gluby"

małego już nie widzą moje oczy

ciała mego pod górę nikt nie wtoczy

GURU4piorunów

Kołocze się pomysł po głowie gruby,

By czmychnąć, zniknąć jak niewierny luby!

Siebie wymazać, nie rzucać się w oczy!

I zerkać cicho kto za mnie się wtoczy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

7piorunów

Katastrofa odrzutowca na Florydzie. Uderzył pionowo w ziemię z potężną prędkością

Prywatny odrzutowiec Learjet 60 z dziewięcioma osobami na pokładzie rozbił się w miejscowości Greenacres na południe od West Palm Beach na Florydzie. Samolot z ogromną prędkością uderzył niemal pionowo w ziemię. #usa #wiadomosciswiat #katastrofylotnicze #samoloty

Autorytet

w Dyskusje

5piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Książki

8piorunów

1368 + 1 = 1369

Tytuł: Dungeon Crawler Carl

Autor: Matt Dinniman

Tłumaczka: Sara Manasterska

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: ebook

ISBN: 9788383821917

Liczba stron: 536

Ocena: 7/10

Jakoś tak mam, że nie przepadam za rzeczami powszechnie wychwalanymi. Nie dlatego, że jestem jakimś outsiderskim snobem, który czyta wyłącznie niszowe tytuły, ale dlatego, że często nie wpadały w mój gust. Przed przeczytaniem „Dungeon Crawler Carl” pomyślałem, że jestem ciekaw, jak bardzo jest to złe, skoro tyle osób chwali. Dzięki akcji „Czytaj PL” mogłem się przekonać i... bardzo przyjemnie się zaskoczyłem.

Mimo że początek wcale tego nie zapowiadał. Na szczęście po paru stronach wsiąkłem w ogrom statystyk, zdobywanych przedmiotów i zabijanych stworków. To było moje pierwsze spotkanie z gatunkiem LitRPG, przynajmniej w postaci książkowej, bo wcześniej obejrzałem chociażby anime „Sword Art Online”, które pod pewnymi względami jest podobne do „Dungeon Crawler Carl”. Ponadto od wielu lat gram w crpgi, zdarzyły się także pisane sesje RPG, więc podobna przygoda nie była dla mnie zaskoczeniem, tym bardziej że autor pełnymi garściami czerpał z klasycznych motywów fantasy. Zdziwiłem się, że do tej pory nie trafił się ani jeden mimik w postaci skrzynki z lootem.

Humor jest jaki jest - raczej prosty, trochę nawet wyśmiewający. Mnie akurat bawi stupkarstwo, więc kilkukrotnie się uśmiechnąłem w momentach, w których autor do tego nawiązywał i chociażby podarował Carlowi zestaw do pedicure.

Jakoś w połowie powieści zadałem sobie pytanie, czy rzeczywiście formuła w tej postaci wystarczy na całą serię. Trochę się poczułem znużony kolejnymi opisami potyczek, otwierania skrzynek i tak dalej, ale na szczęście autor zdał sobie z tego sprawę i pod koniec skupił się na czymś innym, co pozwoli odetchnąć od typowego zwiedzania lochów.

Ponarzekam trochę na tłumaczkę. Odnoszę wrażenie, że nie do końca dobrze sobie poradziła i raczej nie ma doświadczenia z gierkami. Zdziwił mnie chociażby „inwentarz” w odniesieniu do posiadanych przez Carla przedmiotów. Bardziej by pasował utarty przez wiele lat „ekwipunek”. To raczej drobnostki, jednak trochę wybijające z immersji.

Za to „cholerny świat, Pączuś” uważam za urocze. Nie wiem, co doprowadziło do przetłumaczenia „Goddamnit, Donut” na te właśnie słowa, ale bardzo mi się spodobało. xD

Finał pierwszej części zostawił mnie z ambiwalentnym uczuciem. Z jednej strony bardzo ciekawią mnie różne mechaniki i to, co autor wymyślił w kolejnych częściach, z drugiej strony obawiam się, że może być tego zbyt dużo jak na jeden raz i warto byłoby zrobić sobie dłuższą przerwę pomiędzy tomami. Zatem kolejna powieść nie jest na mojej liście priorytetów, ale gdyby pojawiła się kolejna okazja do przeczytania za darmo, niewątpliwie bym z tego skorzystał.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mocarz1piorunów

Dzięki za recenzję. Ta książka jest wszędzie, a nie spotkałam się z przejrzystym opisem czego można się po niej spodziewać.

Gruba ryba

w Formuła 1

6piorunów

W ERZE LANDO NORRISA, I W CZASIE KIEDY RUSSEL KTÓRY JUŻ POWINIEN MIEĆ CO NAJMNIEJ DWA MISTRZOSTWA NA KONCIE GDYBY MIAŁ DOMINUJĄCY BOLID I KIEDY W KOŃCU GO MA WŁAŚNIE WYPADŁ Z TOP3 W GENERALCE, OTO JEST ON PROSZĘ PAŃSTWA, 26 MIESIĘCY PO TYM JAK W SWOJEJ PIERWSZEJ SESJI TRENINGOWEJ ROZPIERDZIELIŁ BOLID PO 10 MINUTACH JAZDY

PAN ANDREA KIMI ANTONELLI WDC 2026

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

4piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Mam zaszczyt i (wątpliwą) przyjemność otworzyć kolejną, CXLIII (słownie: 143) edycję zabawy w kawiarni . Żeby nie szukać zbyt długo i zbyt daleko, dzisiaj za utwór posłuży nam sonet - a jakże - CXLIII, Williama Szekspira. Tak na marginesie to za chwilę będziemy mieli więcej edycji naszej zabawy, niż kolega William sonetów wyprodukował.

Ale wracając to meritum - za oknem mamy szarą, polską jesień, nastroje depresyjne i słońca jak na lekarstwo, dlatego w tej edycji bardzo Państwa proszę i zachęcam do pisania utworów pogodnych, wesołych, słonecznych i roześmianych. Na złość tej paskudnej aurze.

CXLIII

Jako ta skrzętna gospodyni, _która_,

Widząc, jak jedno z drobiu precz _ucieka_,

Rzuca się w pogoń, ażeby za _pióra_

Pochwycić zbiega i znowu z _daleka_

Przynieść do kojca, a _pozostawione_

Przez nią dzieciątko, drąc się _rozpaczliwie_,

Chce dognać matkę, mknącą w kwoki _stronę_

Bez troski o nie, tak i ty, o _dziwie_!

Za czemś się zrywasz, co przed tobą _wieje_,

Gdy ja, twe dziecię, ścigam cię _daremnie_.

Lecz wróć, gdy swoją dopędzisz _nadzieję_,

Pieść mnie, jak matka, całuj, ciesz się ze _mnie_ —
_Wróć, usłysz płacz mój, o, będzie to _chwila_,

_Że będziesz miała wolę swą i _Willa_

Zasady i kwestie formalne
Jak zawsze układamy sonety, w których rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze .

Bawimy się do najbliższej niedzieli, czyli do 08.11.2026, ale w przypadku małej frekwencji zastrzegam sobie prawo do przedłużenia edycji, z którego to prawa bardzo nie chciałbym korzystać.

Zwycięzcę wybiorę według całkowicie subiektywnej oceny nadesłanej twórczości.

I to tyle. Zapraszam i powodzenia!


Pokaż więcej komentarzy (3)