Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

HydeparkDomyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5740 członków
  • 242998 wpisów

GURU

w Hydepark

17piorunów

Podjechaliśmy kibicować na dwa miejsca na trasę. Niestety to nie Francja, gdzie podjazdy spowalniają i rozciągają peleton, więc nam tylko dziewczyny śmignęły z predkością 43 kmph. Sporo ludzi powychodziło z domów kibicować, trochę - jak my - przyjechało. W małym sklepiku we wsi wykupiona została cała lodówka lodów.

Znaleźliśmy jeden bidon, nasza sześciolatka zadowolona.

Na koniec pojechaliśmy na metę do Lubartowa, niestety nie szło już objechać tak, żeby wyprzedzić peleton, zaparkować gdzieś i być też na finiszu i mecie, tak więc dojechaliśmy już po dekoracjach. Przeszliśmy się po mieście, wzięliśmy parę ulotek, zjedliśmy kebsa i do domu.

P.S. Władze Lubartowa nie znają się kompletnie na rewitalizacji. Co to za rynek ze starymi drzewami dajacymi cień, zamiast betonowej patelni? Skandal.

Lider

w Hydepark

3piorunów

Zerknijcie na screenshota. Tak wygląda test na Discord.

Używam darmowego https://dashboard.api-football.com/ i to co mogę wyciągnąć jest ograniczone, a nie bardzo mi się chce szukać na tę chwilę czegoś więcej (może jak sezon się rozkręci to coś dodam).

@bojowonastawionaowca pisałeś o siatkówce i koszykówce. Siatkówka i koszykówka mi działają, ale sezon się jeszcze nie zaczął i wraca z niczym, więc jak tylko się pojawi to będę kontynuować pracę (nie chcę ryzykować bez możliwości przetestowania).

Finalnie, jestem niemal pewny, każdy sport będzie miał własny post, aby było czytelnie.

Edit: zapomniałem dodać, że skrypt będzie się uruchamiał tylko w dni jak będzie informacja do publikacji oraz post pojawi się o 8 rano czasu polskiego.

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

Jedzmy do muriki zobaczyć bizona. Po co, mamy bizona w domu!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Chcę się z wami czymś podzielić. To pójdzie prosto z serducha i będę mega szczery.

Ostatnie 2 lata poświęciłem sporo czasu by pracować nad sobą. Poznałem trochę ludzi, każdy mnie czegoś nauczył. W ostatnim czasie zrobiłem sobie jednak rachunek sumienia i mały powrót do historii. W zeszłym roku odpaliłem znajomość z przyjacielem, który zachowywał się simpiarsko w stosunku do dziewczyny innego przyjaciela (oni też byli przyjaciółmi, jedna ekipa) kiedy ta laska i mój 2 przyjaciel mieli kryzys w związku. Zachowałem się lojalnie w stosunku do pokrzywdzonego i odciąłem kontakt ,za mną jeszcze kilka osób. Nie widziałem przyznania się do winy, skruchy, wyjaśnienia, tylko zaprzeczanie i palenie frana, więc nie szkoda.

Teraz usiadłem i mówię tak. Posprzątałem w "swoim domu". Zbudowałem formę życia, rzuciłem szlugi, ograniczyłem melanże, zmieniłem pracę na taką, która mi się podoba, naprawiłem w dobrych 80-90 % zdrowie, zacząłem panować nad emocjami (w końcu 30 lat..) i wziąłem się za inne zaniedbane rzeczy. W międzyczasie sporo przeszedłem, śmierci w rodzinie i takie tam, zresztą sami wiecie jak było, bo dużo tu się żaliłem swego czasu. W c⁎⁎j mi cięzko było.

Do sedna. Siadam i mówię, czy relacje które mam wszystkie są uczciwe. Stwierdziłem, że nie.

Przykład 1: Moja przyjaciółka. Jedyna którą miałem w życiu. Poczułem, że czasem traktuje mnie jako "koło zapasowe" i osobę do czerpania atencji i wyżalania się na pracę lub chłopa (a zmieniała ich co 4-5 miesięcy). Zdarzały się sytuacje, że jak była singielką to kleiła się do mnie po alko. Kiedyś się spotykaliśmy chwilę (znaliśmy się już), nie wyszło (sama zerzygnowała), potem odbudowaliśmy kontakt i wyszła z tego fajna przyjaźń. Ale generalnie dużo razy przekraczała granicę - albo brania atencji i szukania tampona, albo przekraczanai FIZYCZNYCH granic po alko. Więc tę znajomość z bólem serca, ale ograniczam do minimum. Na razie się odsuwam. Jak zauważy, to powiem co myślę, bo i tak sama po ostatniej akcji zniknęła, więc dostanie to samo w zamian. Jeśli będzie uprawiać gaslighting czy jak to się zwie i iść w zaprzeczenie, to nie ma co ratować. Jak będziemy się nawzajem rozumieć i pogadamy, to warto wyciągnąć rękę i coś ustalić.

Przykład 2: Dziewczyna o której tu sporo pisałem. Unikowy styl przywiązania. Nie dało się z nią zbudować związku, widywaliśmy się sporo. W okresach "przerw" dużo i tak do mnie pisała. Teraz nawet jak już mamy powyjaśniane, to często się odzywa sama. I tak odpisywałem sporadycznie. Ale zrobiła się z tego instagramowa znajomość. Poza tym dalej siedziała mi w głowie i stwierdziłem, że nie potrzebuję tego kontaktu. I dziś ją wyrzuciłem z życia, tak można powiedzieć. Wyciszam na instagramie, ustawiam, że nie widzę jej relacji a ona moich, odcinam po prostu od uwagi.

Przykład 3: Mój ziomek, którego znam 20 lat. Zawsze ratowałem go z opresji i wyciągałem do niego rękę, pożyczałem kasę albo byłem dostępny. Teraz już jebnąłem pięścią w stół i uznałem, że niech radzi sobie sam jak odpierdala, ma prawie 30 lat i jest dorosły. Kasy nie pożyczam. Pić z nim nie piję. Chętnie wyjdę pogadać albo naszą ekipą (jest w niej, ale głównie jak pijemy) czy popiszę, ale nie będę już z nim imprezował ani ratował go z opresj iza wszelką cenę.

Pod kątem przykładu 1 i 2 - mega lubię szczerość. Mówienie o emocjach jest trudne. Może te dziewczyny były mną zainteresowane? C⁎⁎j wie, zawsze dużo między wierszami, zawsze dużo sugerowania, ale nigdy konkret, a na krok w przód mój robiły swój w tył. Niepotrzebne mi są w życiu takie osoby. Ja nauczyłem się mówić o swoich emocjach.

Najbardziej nienawidzę palenia frana. Jak ktoś mi powie, nie wiem, podam przykład tego co powiedział mój ziom kuzynce "słuchaj Lopez, ostatnio jak u nas byłeś zachowałeś się średnio, bo siedziałeś w telefonie cały wieczór i byłeś nieobecny", to nie bedę zaprzeczać albo mówić o nieporozumieniu, tylko mówię "sorry, jeśli tak to wyglądało, nie zdawałem sobie sprawy, biorę to na klatę i będę zwracać na to uwagę". A ludzie tego nie potrafią...

Tak więc po sprzątaniu w swojej głowie, sprzątam dookoła siebie. Trzymajcie kciuki, bym był w tym wytrwały i dalej szedł do przodu w życiu. Wszystkim wam radze to samo. Odcinajcie ludzi, którzy tylko biorą. Najbardziej wartościową walutą na świecie nie jest ani funt, ani dolar, ani frank, tylko czas. Czas jest w c⁎⁎j drogi. I szkoda tyle wydawać na osoby tego niewarte.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

21piorunów

Powiem Wam jak kupuje się bilet z rowerem aplikacją Polregio.

Szukasz połączenia, wybierasz z listy że normalny bilet taryfa jakaśtam, potem klikasz że chcesz płacić. Nie możesz w tej samej sesji wybrqć zarówno normalnego + rower.

Blik odrzuca, ale potem jednak samoistnie przechodzi, więc bilet jest kupiony.

Teraz to samo dla roweru. Wybierasz z listy biletów rower zamiast normalnego i musisz wpisać numer biletu, do którego dokupujesz bilet. Czy można wybrać z listy kupionych? A na co to komu.

Wchodzisz w moje bilety. Nie możesz skopipwqć numeru bo to obrazek. To robisz screena.

Wracasz do kupowania biletu, wybierasz rower, a żeby wpisac długi i trudny numer biletu przełaczasz się między screenem a aplilacją pare razy.

Potem już z górki. Blika odrzuca, więc dodajesz kartę. Karte przyjęło, więc jeszcze raz klikasz kupuj i pokazuje błąd. Ale po chwili okazuje się, że pobrało kasę.

Powiem tak. Ten kto to tak zrobil powinien dostać 60 batów mokrym biczem prosto w dupsko przykuty do pręgierza na rynku w Sosnowcu.

Lider1piorunów

@tosiu jak już masz screena to odpalasz tłumacz Google i zaznaczasz tekst.

Niby dodatkowy etap, ale finalnie roboty mniej

Tytan0piorunów

@tosiu w Sosnowcu? Cóż za okrucieństwo!

Pokaż więcej komentarzy (3)