RobertVanPlittGwiazdor
2piorunówJajko co trzy dni, udko z kurczaka co drugi i szklanka mleka dziennie. Łaskawcy. Ludzcy panowie normalnie.
Swoją drogą ten smutny jak jesień w Nowosybirsku jadłospis przywodzi mi na myśl szarą breję, którą karmieni są ludzie w każdym dystopijnym filmie dziejącym się w nieokreślonej przyszłości na Wyspach Brytyjskich.
Idealna, zdehumanizowana w swojej prostocie, technokratyczna i bezduszna kreacja niewybieralnych, anonimowych biurokratów i menadżerów średniego szczebla z McKinseya.
#nwo #revoltagainstmodernworld #4konserwy #bekazpo #bekazlewactwa

@RobertVanPlitt To nie jest jadłospis. Tym bardziej to nie jest jadłospis polskiej stołówki szkolnej.
O czym jest ten post? Czy OP w ogóle wie czy po prostu przedrukowuje przekaz dnia? xD
@Thereforee Najbardziej smieszy tag "rebel against modern world". Ziomie, OPie - to na tej grafice jest wiecej miesa i jaj niz ludzkosc kiedykolwiek jadla pomijajac ostatnie 50 lat. Jak zawsze o dawnym zywieniu najwiecej gadaja ludzie, co nic nie wiedza o dawnym zywieniu :grinning:
To co teraz jemy to jest ten modern world - mieso codziennie, dziesiatki jajek tygodniowo - to jest wlasnie wspolczesnosc. Wiekszosc historii jadlo sie wiecej kaszy, rzepy, fasoli i grochu jak czegokolwiek innego
@Ragnarokk Genialna gimnastyka umysłowa. Weźmy całe 12 tysięcy lat od czasów rewolucji neolitycznej, rzutujmy na całość, obetnijmy obecną konsumpcję o 90% i podniecajmy się, że nadal jest więcej niż było. Świetne w swojej prostocie. Tak samo możnaby arbitrarnie nakazać maksymalnie dwa kilometry jazdy samochodem tygodniowo i dysydentom mówić, że w ogólnym rozrachunku to przecież nadal więcej niż przez 99% ludzkiej egzystencji.
@RobertVanPlitt A skomentujesz faktyczny jadłospis czy będziesz dalej po składnikach diety komentował, że coś ci się wyobraża jako szara breja? XD
Pytam ponownie, o czym jest ten post? Nie komentuje on żadnego realnego jadłospisu. Nie komentuje on stanu polskich stołówek. Wziąłeś tabelkę z Wiki, sobie coś wyobraziłeś i twierdzisz, że jest źle. xD
@RobertVanPlitt debile z wypranymi mózgami zesrały się o te zmiany w stołówkach. Konfo-pisiory jak zawsze nie przeczytają tylko kolportują w swojej bańce fejki a potem krzyczą ze świętym oburzeniem.
Chyba założenia są słuszne, żeby w kraju najszybciej tyjących dzieci w UE wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe w placówkach oświatowych. Szkoła ma uczyć nie tylko dodawania, pisania i dat na histerii - może również poszerzyć horyzonty w kwestii jedzenia.
Religia jest w szkole nieobowiązkowa, komu nie pasuje nie zapisuje dziecka. Jak wam nie pasuje zbilansowana dieta to wpiszcie dziecko z opresyjnych obiadów a róbcie im konserwatywne lunchboxy z mielonką i cebulą.
@PeregrinFuk Nie wydaje mi się, żeby etiologia otyłości wśród polskich dzieci leżała w stołówkach szkolnych.
>Religia jest w szkole nieobowiązkowa, komu nie pasuje nie zapisuje dziecka.
Wyobraźmy sobie, w ramach eksperymentu myślowego, nieobowiązkowe zajęcia z krzewienia polskiego nacjonalizmu. Nadal podnosisz, osobiście, ten sam argument czy bijesz na alarm, bo olaboga lata czydzieste?


















