Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Filmy Domyślna

Kategoria: Filmy i Seriale

  • 842 członków
  • 6883 wpisy

Osobistość

w Filmy

3piorunów

841 + 1 = 842

Tytuł: Dziecko nocy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Hanna Bergholm

Czas trwania: 1h 32m

Ocena: 8/10

Chata w lesie. Tam sprowadza się para – Brytol taki (w tej roli rudy z Harego Potera) i Saga. Uprawiają seks w lesie i rodzi się dziecko. Dziwne, niepokojące. To wywraca do góry nogami marzenia o spokojnym rodzinnym życiu.

Film, który spokojnie można brać jako interpretację trudnego macierzyństwa, a zarazem dobrze działa też w formie niby horroru.

A jednak gdy weszłam na filmweb by spisać nazwisko reżyserski znów widzę słabe oceny. Dla mnie to trochę szok - bawiłam się zacnie na tym filmie, mimo że nie pałam sympatią do wszelkich motherhood motywów. Tu jednak zagrało mi idealnie.

Może dlatego, że film potrafi być zarazem horrorem i czasem komedią. Może dlatego, że rola ojca jest pokazana jako ułom, który nie kuma o co chodzi matce, gdy ona zmaga się z tak wieloma sprzecznymi emocjami.

Możliwe, że te oceny są właśnie dlatego takie, że ktoś myśli, że to film o toksycznym rodzicielstwie, albo że to "taki se horrorek". Lepiej wrzucić to wszystko do bębna i bawić się moi drodzy! Oglądam ten film ze swoją ekipą i raczej każdy wyszedł z seansu zadowolon.

Osobiście dla pani Seidi Haarla, grającej matkę, dałabym tuzin Oscarów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan0piorunów

Przy tym poprzednim filmie też były niskie ("Fatfobiczny gniot"). C⁎⁎ja się tam znają.

Widzę, że tytuł oryginalny to Yön Lapsi, czyli fiński. Bierę w ciemno.

Osobistość

w Filmy

3piorunów

840 + 1 = 841

Tytuł: Gąska

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Karla Badillo

Czas trwania: 1h 49m

Ocena: 7/10

Film drogi w stylu nowohoryzontowym.

Zakonnica zostaje wysłana na misję skuterem do miasteczka, gdzie stacjonuje biskup. Siostra jest nieco nawiedzona, uważając, że to Bóg wskaże jej drogę. Spotyka pielgrzymkę, która niesie figurę świętego również do biskupa, ale przez jej lekkie obłąkanie ich drogi się rozchodzą.

Do miasteczka chce też się dostać pilot, który ma uciec z żoną przełożonego. Obserwujemy też, jak owa kochanka jedzie tam ze swoim szoferem.

Wychodzi na to, że tylko pobudki zakonnicy doprowadzają ją do celu, choć nie będzie to do końca to, czego oczekiwała.

Wyłożona hipokryzja religijnych ludzi, który dążą do celu za wszelką cenę, zamiast stosować się, powiedzmy do nauk Jezusa.

Film dobrze się ogląda, zdarza się parę śmiesznych rzeczy, moim zdaniem kino bardzo oglądalne.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

5piorunów

839 + 1 = 840

Tytuł: Josephine

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Beth de Araújo

Czas trwania: 1h 54m

Ocena: 8/10

Ośmioletnia Jo jest świadkiem gwałtu w parku. Sprawca zostaje ujęty, ale nic już nie będzie takie samo. Dziewczynka przeżywa to na swój sposób, tak samo jak jej rodzice. Do tego staje się głównym świadkiem w rozprawie.

To dość ciekawa perspektywa z poziomu dziecka, które kopiuje zachowania dorosłych, nie rozumiejąc ich i wykraczając czasem dalej w swoich działaniach. Rodzice wydają się bezradni, ale nie ustają we wspieraniu córki.

Takie sytuacje nie zdarzają się często. I może nam, jako widzom, też trudno zrozumieć to dziecinne pozbywanie się "ducha", że to może tak wyglądać – nie do końca powiewające grozą, bo imago gwałciciela nie drażni dzieciaka, ani go nie straszy.

Ale ten ciężar jest czasem większy na zewnątrz niż w środku, gdy mała Jo wszędzie widzi gwałciciela (głównie w swoim pokoju) i akceptuje jego obecność, ale on też w końcu znika, tak jak strach dziecka.

Jak na amerykański film trzeba przyznać, że oprócz kalki typu tata=fizyczność+logika, mama=empatia+psychologia, to jest porządny dramat, który nie ucieka przed dość delikatną kwestią jaką jest obserwacja dziecka. Właściwie dość sporo oglądamy oczami małej Jo. Jak zostaje wciśnięta w świat dorosłych, na przykład na rozprawie sądowej.

W takim norweskim "Fiordzie" jest pokazane, z jak wielką delikatnością działa się w jakimkolwiek kierunku jeśli chodzi o dzieci, tutaj to zahacza trochę o specjalne wrzucenie 8-latki w trochę brutalniejszy aspekt, którego ona po prostu jeszcze nie rozumie. Z drugiej strony jest jedynym świadkiem przestępstwa - dlaczego, z powodu tego, że jest dzieckiem, gwałciciel ma uniknąć kary?

Parę pytań stawia ten film, ale nie na wszystkie odpowiada, bowiem - tak, wciąż patrzymy na wszystko z perspektywy Jo, ona dopiero poznaje świat dorosłych, nie jest on dla niej całkiem zrozumiały, ale stara się sprostać oczekiwaniom.

Ogólnie polecam, dość nietypowe kino amerykańskie, a zarazem w wystarczająco amerykańskie, by podjąć się seansu bez obaw o jakiś powalony horyzontowy arthouse. Nie, to zwykły dramat z dobrą obsługą aktorską - młoda pięknie poprowadzona w filmie, łatwo zapomnieć, że oglądasz małą aktorkę.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

838 + 1 = 839

Tytuł: Złota Rękawiczka

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Biograficzny / Dreszczowiec

Reżyseria: Fatih Akın

Czas trwania: 155min

Ocena: 5/10

Rok 1970. Fritz Honka, niespełniony, mało atrakcyjny mężczyzna, morduję po raz pierwszy. Cztery lata później zabija znowu.

Ten film jest obrzydliwy. Jest brudny, lepki i śmierdzi jak autobus po wycieczce żula. Nie ma w nim ani trochę piękna. Nawet sceny marzeń mieszają powab i urodę z groteską. Trzeba jednak przyznać że zrobione jest to z sensem i pewnym taktem. Nie jest to slasher czy film gore gdzie makabra pokazana jest by zaszokować widza, ale raczej dla podkreślenia środowiska i działań bohatera.

Na bardzo wysokim poziomie stoi charakteryzacja i gra aktorska. Mało znany Jonas Dassler, grający główną postać, idealnie odwzorowuję aspołecznego dziwaka tak z zachowania jak z wyglądu.

Muszę ostrzec że film jest bardzo 18+(albo i więcej) ze względu na poruszane tematy i to że twórcy dosłownie niczego nie bali się pokazać.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

13piorunów

837 + 1 = 838

Tytuł: Ogród

Rok produkcji: 1990

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Derek Jarman

Czas trwania: 1h 32m

Nie wiem, o czym to było. Jest wiele odniesień religijnych. Przez film przewija się para zakochanych gejów, Tilda Swinton jako królowa matka albo kobieta obierająca kurę z piór. Jest dzieciak, są starsi ludzie, jest stół – może to odniesienie do Ostatniej Wieczerzy. Może są tam motywy autobiograficzne.

Jest szkalowanie queer, są też tortury, chyba ze strony policjantów, wobec tych gejów. Potem pojawiają się im na rękach stygmaty, pojawiają się też u innych postaci. Jakiś mędrzec, a może Jezus.

A może to para gejów utożsamiana z cierpieniami Jezusa? W każdym razie religia przewija się przez cały film, który wygląda czasem bardziej jak sen reżysera, niż na czystą interpretację jego własnego życia.

Zły to był pomysł by zostawić sobie ten film na ostatni seans dnia, gdy mózg działa już nieco na przemęczeniu. Z drugiej strony za to w pamięci zostają obrazy, nieposkromione, jarmanowskie aż do bólu.

Nie oceniam jeszcze. Zresztą ja Jarmana nie śmiałabym ocenić nisko - nawet jeśli niewiele zrozumiałam. Obrazy w jego filmach przemawiają same, a jego pomysły realizacyjne były jednymi z najlepszych w historii kina, bo po prostu aż do szpiku kości autorskie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Kurde nie szalej. Bo jeszcze przegram.

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek muszę szaleć, te filmy już obejrzane na festiwali - teraz systematycznie wpisuję po kilka widzianych tytułów codziennie 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Filmy

26piorunów

836 + 1 = 837

Tytuł: Róża

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat historyczny

Reżyseria: Markus Schleinzer

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 9/10

Jest i pierwsza "dziewiątka" tego festiwalu i chyba mój najlepszy seans - przynajmniej tak go uznaję na teraz.

Opowieść o kobiecie, która przez prawie całe życie udaje mężczyznę. Mamy początek XVII wiek. Róża wraca z wojaczki i obejmuje ziemię. Na początku jest traktowana z niechęcią i podejrzeniem, ale zyskuje akceptację społeczności, gdy ratuje ludzi i zabija niedźwiedzia. Bierze też córkę sąsiada za żonę i ona rodzi mu dziecko, oczywiście nie swoje (to nie czary-mary, tylko dramat historyczny).

Jego/jej żona ostatecznie odkrywa prawdę, ale postanawiają wytrwać w tym razem. Niestety jest jeszcze jeden świadek, który pogrąża obie kobiety, mające pomysł na spokojne życie.

To wspaniała opowieść o byciu obcym - ale też o dostosowaniu się i akceptacji społeczeństwa. Praca u Róży daje dobre warunki i dobrą kasę, bo Róża świetnie i szybko sobie radzi z jałowym gospodarstwem, które pod jej ręką rozkwita.

Jej przeobrażenie w mężczyznę jest wręcz perfekcyjnie - była żołnierzem (o czym świadczy paskudna blizna na jej twarzy i kula, która rozorała jej lico), zabija na pewniaka niedźwiedzia, który poturbował wielu mężczyzn, płodzi dzieciaka, zajmuje się swoją ziemią dobrze jak mało, jest idealnym, choć czasem surowym gospodarzem.

A jednak gdy sprawa wyjdzie na jaw - społeczność zrywa z ustalonym porządkiem - sam fakt oszustwa może boleć - ale nie łudzimy się, że gdyby nie to, że Róża całe dorosłe życie udaje faceta to nie udało by się jej osiągnąć tylu rzeczy.

Jedyną sojuszniczką w tym życiu, z którą Róża pozwala sobie na bliskość i szczerość jest właśnie jej żona, która jako pierwsza dowiaduje się prawdy. Ale obie dochodzą do porozumienia - oto mogą sobie żyć wolne od facetów i robić co chcą, bo w czasie choroby żona Róży zajmowała się gospodarstwem równie dobrze, w końcu przypatrywała się często "mężowi" w jego poczynaniach.

Rola Sandry Hüller to yebane mistrzostwo świata! Dla mnie to na razie najlepsza aktorka na ten moment. I jest na fali, jak widać. Choćby dla jej aktorskiego sztosiwa warto zobaczyć ten film.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum1piorunów

@Mahjong z cyklu refleksje nieuczesane:

1. Jest wyjaśnione, jakim cudem kobieta walczyła w wojnie 30-letniej? Też się przebrała za faceta, czy była markietanką, która wpadła na pomysł "zmiany płci"?

2. Historia podobna do opowiadania Singera i filmu Jentl, tylko tam było bardziej na wesoło 😛

3. W Albanii w którymś regionie był zwyczaj, o dziwo w pełni akceptowany przez lokalsów, że kobiety mogły w pewnym sensie zmienić płeć - ścinały włosy, zakładały męskie ciuchy, zmieniały sobie imię. Nie wiem, jak to działało pod względem prawnym, pewnie w papierach dalej miały stare personalia.

Osobistość1piorunów

@Telezajaczek

1 - tak, udawała faceta. W sumie odkąd dorosła, to zauważyła, że założenie spodni zmienia perspektywę, więc zaczęła udawać faceta na dłuższą metę. Nie chcę za dużo spoilerować, ale ogólnie wychodziło z jej tłumaczeń, że pilnowanie siebie było na praktycznie każdym kroku, i że się w tym nieźle wyrobiła.

2 - mi raczej to przypominało film "Legenda o Małym Jo", tyle że tam nie trafiamy w środek opowieści, tylko od początku obserwujemy zamianę kobiety w faceta na dzikim zachodzie

3 - tak, ale musiały zostać "dziewicami" - nie można im było zakładać rodziny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Filmy

17piorunów

835 + 1 = 836

Tytuł: Ktoś we mnie

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Arthur Harari

Czas trwania: 2h 19m

Ocena: 7/10

Dość smutna opowieść o zamianie ciał i wynikających z tego licznych problemach.

Dawid budzi się w ciele kobiety, z którą przespał się na imprezie. Z czasem znajduje swoje ciało, ale w nim znowu uwięziona jest dwudziestoletnia Malia. Oboje starają się znaleźć rozwiązanie, jak to odwrócić, ale sprawa wydaje się beznadziejna. W gruncie rzeczy ta spirala zamiany ciał gubi się gdzieś w ślepych uliczkach.

Nasi bohaterowie wspierają siebie, ale z czasem będzie coraz ciężej, szczególnie gdy David dowie się, że feralnej nocy zapłodnił kobietę, w której ciele teraz przebywa.

Bardzo dziwny film, bo "zamiana ciał" nie oznacza tutaj komedii omyłek, wprost przeciwnie - wszystko jest dramatyczne i nie do pozazdroszczenia.

Film ma kiepskie oceny wśród krytyków i widzów, ale dla mnie ma pewne znaczenie - sama koncepcja podejścia do tematu inaczej niż w amerykańskich komediach, kwestia tożsamości ciała - może jednak jest płynna, a może nie? Akceptacja nowej sytuacji? A może ciężka depresja?

Ogólnie nie polecam, bo może tylko coś mnie uchwyciło w tym obrazie, ale nie jestem do końca pewna, bo odbiór tego dziwacznego filmu (mimo, że ma normalną fabułę, i akcja ciągnie się normalnie także) jak widać bywa różnorodny. Mi się podobał.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

16piorunów

834 + 1 = 835

Tytuł: Dziennik panny służącej

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Radu Jude

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 7+/10

Festiwal Nowe Horyzonty bez filmu Radu Jude to festiwal stracony. Na szczęście to płodny reżyser i lubi Polskę - więc na kolejnej edycji był gościem.

Mi akurat "Dziennik panny służącej" nie pasował aż tak jak "Kontinental'25" czy rewelacyjny "Nie obiecujcie sobie zbyt wiele po końcu świata", ale i tak świetnie się bawiłam.

Dla odmiany akcja filmu dzieje się nie w Rumunii, ale we Francji. Gianina pracuje jako gosposia w domu bogatych Francuzów. Niby nie traktują jej źle, ale lubią dokładać obowiązków, niby płacą, ale czasu wolnego nie ma za wiele - ciężko się choć na kilka dni wyrwać do domu, a tam czeka kilkuletnia córka zostawiona pod opieką matki.

Wyższa klasa francuska kłóci się przy kolacji o wojnę na Ukrainie, a tymczasem problemy młodej Gianny to bezpodstawne obietnice złożone córce i lekka pogarda wobec swoich pracodawców - urocze są sceny gdy Gianna po francuski upewnia swoich gospodarzy, że wszystko gra, a po rumuńsku pod nosem lecą brzydkie słowa pod ich adresem.

Kolejna judowska naśmiewka z "cywilizowanego" świata XXI wieku. Europa w przekrzywionym zwierciadle, tym razem samego motywu narodościowego (rumuńskiego) mniej, ale czyż dla nas Polaków filmy Radu, nawet jeśli opowiadają o innym kraju, nie przypominają naszego kraju?

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum2piorunów

@Mahjong widziałaś którąś z poprzednich wersji? Te najbardziej rozpoznawalne (i gdziekolwiek dostępne) to chyba film Renoira z Paulette Goddard, film z Jeanne Moreau i z 2015 film z Leą Seydoux.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

10piorunów

833 + 1 = 834

Tytuł: Tchórz

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Lukas Dhont

Czas trwania: 2h

Ocena: 8/10

I wojna światowa. Spokojny chłopak Pierre w okopach, poza frontem, w obozie poznaje wesołka Francisa, który lubi umilać czas żołnierzom. Jest artystą, robi występy. Oboje zakochują się w sobie.

Pierre'a przeraża groza wojny, a tego drugiego to, że straci wolność bycia sobą, gdy wojna się skończy.

Piękny film, choć wojna jest tam pokazana czasami dosadnie. Wzruszający, jak to bywa u tego reżysera, chociaż muszę przyznać, że "Girl" czy "Blisko" miały dla mnie większą siłę rażenia.

Tutaj najbardziej dramatyczne są sceny na froncie - dosłownie czuć strach naszych bohaterów. Zresztą jeden z nich dostaje kompletnego załamania. Pierre w obliczu ponownego uczestniczenia w walkach po zagojeniu rany staje przed wyborem, który z każdej strony ma złe konsekwencje. Ale może "tchórzostwo" pozostaje tchórzostwem, jednak warto zachować życie.

Może pewnego dnia twój los odmieni się i spełni się to, czego najbardziej chcesz? W innym przypadku możesz po prostu gnić w dołach z innymi zmarłymi żołnierzami.

Miałam sporo tych "gejowskich" seansów muszę przyznać i "Tchórz" jest moim numerem 2 z tego festiwalu. Na pewno warto obejrzeć dla scen wielu - i tych zbliżeń między bohaterami i dla tych scen, gdy groza wojny wali nas w oczy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

11piorunów

831 + 1 = 832

Tytuł: Crawl

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Horror

Reżyseria: Alexandre Aja

Czas trwania: 87 minut

Ocena: 6/10

Film o deszczu. Aligatory też są. A że to amerykański film to są turboagresywne. Z drugiej strony te tutaj bały się wyjść z wody w przeciwieństwie do prawdziwych.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Filmy

10piorunów

830 + 1 = 831

Tytuł: Sacharyna

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Natalie Erika James

Czas trwania: 1h 52m

Ocena: 7/10

Laska lubi jeść, ale też chce się odchudzić, by zyskać sympatię ładnej trenerki.

Koleżanka podsuwa jej tabsy: „Możesz jeść, ile chcesz, ale i tak chudniesz”. Nasza bohaterka sprawdza to i działa.

Jako studentka medycyny sprawdza skład i okazuje się, że to ludzkie prochy. Podkrada części ciała, na których pracuje na zajęciach, tzw. Grubej Berty, spopiela je i robi sobie tabsy. Ale nie wszystko idzie po myśli – Berta jako duch pilnuje, by bohaterka ciągle jadła. Nasza girl chudnie coraz bardziej, a apetyt tylko rośnie.

Zgrabny body horrorek. Mimo że się nie bałam, to czułam napięcie w wielu scenach, ciekawa, jak się sprawa rozwinie.

Powinien się spodobać fanom Substancji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum3piorunów

@Mahjong jak czytałam wpis to mi się przypomniało jako ciekawostka, że w latach 40. amerykańskie tabsy na odchudzanie zawierały amfę :upside_down_face:

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong wczoraj akurat oglądałem i nie spinało się to tu mniej, a tam bardziej, ale jakoś obejrzałem do końca.

W przeciwieństwie do Substancji, której nie dałem rady zmęczyć.

Niby wizualnie ok, ale fabularnie za dużo głupot jak na mój gust.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Filmy

11piorunów

829 + 1 = 830

Tytuł: Freak Orlando

Rok produkcji: 1981

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Ulrike Ottinger

Czas trwania: 2h 6m

Ocena: 7/10

I drugie spotkanie z panią Ottinger, nawet była przed seansem, już starsza pani taka, opowiadała z chęcią i pasją, głównie o swojej miłości do Berlina i jak wpadła na pomysł Freak Orlando.

Po⁎⁎⁎⁎ny film, w którym nie do końca wiem, co się działo. Jedyne, co było dla mnie jasne, to trzy rzeczy: pochwała brzydoty i pojebaności, mit Orlando z Woolf oraz freakland jak w słynnym filmie Dziwolągi.

O ile Portret pijaczki tej reżyserki oglądało się easy, tak tutaj było trudno, ale w sumie zaczęłam dopiero doceniać ten obraz po seansie.

Przy tym filmie obrazy Jodorovskiego wydają łatwiutkie i fabularne i zrozumiałe jak nic innego!

Tylko dla hardkorowców. Ale polecam, niezwykłe doświadczenie, choć czasem się męczyłam - to zdecydowanie lepiej oglądać na spokojnie, ze świeżą głową, a nie jako czwarty seans w ciągu dnia, po lataniu od sali kinowej do następnej sali kinowej.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

13piorunów

828 + 1 = 829

Tytuł: Osądzanie na Węgrzech

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Eszter Hajdú

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 8/10

Węgierski dokument sprzed lat.

Członkowie neonazistowskiej grupy zorganizowanej zabijają kilku mieszkańców romskiego osiedla, w tym dziecko. To zapis procesu toczącego się przeciwko czterem mężczyznom. Którzy uważają się za lepszych i sądzą, że mogą sami eliminować Cyganów. Charyzmatyczny sędzia w roli głównej, który nie oszczędza ani oskarżonych, ani świadków.

Arogancja oskarżonych neonaziolków bardzo razi. Świadkowie bywają różni, niektórzy niewiele pomagają, innych ponoszą emocje. Największym bohaterem jest pan sędzia, który wydaje się wielkim skurwielem wobec KAŻDEGO. A jednak na sam koniec wyda wyrok, który nie będzie kontrowersyjny, wręcz przeciwnie - wprost proporcjonalny do czynów oskarżonych, jak na prawne warunki.

Polecam dość mocno. Proces ostatecznie trwał 4 lata i został zminimalizowany w formie dokumentu do około dwóch godzin.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

14piorunów

827 + 1 = 828

Tytuł: Portret pijaczki

Rok produkcji: 1979

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ulrike Ottinger

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 8/10

Moje pierwsze zetknięcie z filmami pani Ulrike Ottinger. Pytałam się koleżanki czy to takie żeńskie "fassbindery", ale zaprzeczyła - "u Fassbindera masz przynajmniej fabułę".

Madame, czyli jakaś bogata obcokrajowczyni, przyjeżdża do Berlina z biletem w jedną stronę, by pić. Cały film to pijackie przygody Madame, która robi pijackie burdy, jest wywalana z restauracji, pije z bezdomną, a czasem spotyka gdzieś obok trzy kobiety, które nazywają się: Zdrowy Rozsądek, Ścisła Statystyka i Pytanie.

Te trzy kobiety często mówią o problemie alkoholizmu, głównie wśród kobiet. Film jest zapisem upadku? Nie wiem, ale to taki lekko absurdalny niemiecki Zostawić Las Vegas.

Ogólnie byłam w szoku jak dobrze to się oglądało i jak dobrze mi to weszło. Film częściej jest zabawny niż można sobie wyobrazić. Specyficzny klimat bardzo. Raczej już dla doświadczonych kinomanów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów
czasem spotyka gdzieś obok trzy kobiety, które nazywają się: Zdrowy Rozsądek, Ścisła Statystyka i Pytanie.

To ostatnio persony non grata w tym świecie ...

Osobistość

w Filmy

16piorunów

826 + 1 = 827

Tytuł: Fiord

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Cristian Mungiu

Czas trwania: 2h 26m

Ocena: 8+/10

Religijna rodzina w Norwegii traci dzieci, które zostają odebrane przez urząd z powodu podejrzeń o stosowanie przemocy fizycznej. W praktyce chodzi o klapsy, których dzieci doświadczały, gdy były małe. Rozpoczyna się nierówna walka z systemem, z góry wydająca się skazana na porażkę. Pomocną dłoń wyciąga sąsiadka – adwokatka.

Film zderza ze sobą dwa odmienne systemy i dwa zupełnie różne spojrzenia na wychowanie dzieci. Nie podaje jednoznacznej odpowiedzi, kto ma rację, choć bardzo łatwo stanąć po stronie rodziców, którzy wyraźnie kochają swoje dzieci i za wszelką cenę chcą odzyskać możliwość bycia z nimi.

System jest niedoskonały, ciężko oszacować skalę zniszczeń, choć tu wydaje się, że przewagę moralną mają rodzice, mimo ich mocno konserwatywnych poglądów. A z drugiej strony system zazwyczaj się sprawdza. Ten przypadek jednak jest bardziej skomplikowany, jak widać.

<spoiler alert>

W filmie lekko przez ostatnią scenę przebija się motyw, że miłość nie uznaje w sumie żadnych praw, nawet praw fizyki czy grawitacji, gdy przyjaciółka Noory biegnie za promem, którym Norę opuszcza jej przyjaciółka z rodziną, i staje praktycznie na wodzie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca

w Filmy

28piorunów

825 + 1 = 826

Tytuł: Ghost in the Shell

Rok produkcji: 1995

Kategoria: Anime / Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Mamoru Oshii

Czas trwania: 1h 22min

Ocena: 10/10

Fajnie było to zobaczyć na dużym ekranie. O tym, że leci, dowiedziałem się z wpisu @TyGrySSek, dzięki!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

10piorunów

824 + 1 = 825

Tytuł: The Producers

Rok produkcji: 1967

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Mel Brooks

Czas trwania: 88 minut

Ocena: 4/10

W swoich czasach to pewnie było śmieszne. Teraz nie za bardzo.

.

Sum1piorunów

@szatkus-7 najlepsza scena https://m.youtube.com/watch?v=BkYBJId7WZs

Ale tak ogólnie mam wrażenie, że musicalowy remake z Matthew Broderickiem i Umą Thurman wyszedł o wiele lepiej, może dlatego, że konwencja musicalu lepiej pasuje do tej historii.

Love Power - Lorenzo St. DuBoisAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (2)