Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FilmyDomyślna

Kategoria: Filmy i Seriale

  • 842 członków
  • 6840 wpisów

Osobistość

w Filmy

6piorunów

916 + 1 = 917

Tytuł: Wrooklyn Zoo

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Krzysztof Skonieczny

Czas trwania: 2h 8m

Ocena: 4/10

Nie no, każdy kto mnie zna wie, że mam wysoką tolerancję na polskie filmy, ale to już przesada.

Drewniany aktor jako deskorolkarz, główny bohater - no może wygląda ok, ale gra aktorska o wiele gorsza niż jazda na desce...

Fajne zdjęcia, historia taka sobie.

Na plus takie zamieszanie lekkie kulturowe (Wrocław i Romowie, itp) i zdjęcia. Sam fakt, że nawet nie chce mi się dużo pisać o tym filmie chyba sporo mówi.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

13piorunów

914 + 1 = 915

Tytuł: Po polowaniu

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Psychologiczny

Reżyseria: Luca Guadagnino

Czas trwania: 2h 19m

Ocena: 7/10

To już OSTATNI festiwalowy film! Od jutra lecę z "bieżączką", ale wciąż muszę gonić do chwili aktualnej, bo podczas spisywania festiwalowych seansów zdążyłam już obejrzeć kilka filmów.

Nie ma ten najnowszy film Guadagnino jakiś rewelacyjnych recenzji, ale mi się podobało. Lubię takie długaśne historie z lekką intrygą i zaglądaniem pod kopułę by wyodrębnić hipokryzje ludzkie. A to właśnie Guadagnino robi całkiem sprawnie w tym filmie.

Wszystko dzieje się w środowisku wysokich intelektualistów (i nie chodzi, że mają 180+cm), a dokładnie na wydziale filozofii w Yale. Główną rolę gra Julia Roberts, która ze swoim bardzo dobrym kolegą (w tej roli Andrew Garflied) starają się o awans na wydziale. Hank jednak zostaje nagle oskarżony o gwałt przez jedną ze studentek. Głowna bohaterka staje przed trudnym wyborem - czy uwierzyć w wersję swojego przyjaciela czy w wersję studentki?

Więcej nie będę opowiadać, bo Luca napierdolił tam tyle wątków ile tylko można (może przez ten miszmasz ten film ma słabsze noty niż jego poprzednie obrazy?). Mamy tam więc lekkie intrygi uniwersyteckie, filozoficzne dysputy, delikatną wojnę pokoleń, tajemnice z przeszłości, i tak dalej i tak potem.

Mam słabość do filmów Guadagnino i podoba mi się, że swoje filmy kieruje do bardziej wykształconej widowni - w "Po polowaniu" zostawia takie easter eggi jak np. muzyka której słuchają bohaterowie, jakie książki czytają, już nie wspominając o tych akademickich dysputach o etyce czy ogólnie filozofii.

Tak, chyba jestem przez to trochę snobem, ale jeśli ktoś lubi takie klimaty to można się na tym filmie dobrze bawić.

Jak coś - film wleciał na Amazon Prime Video!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

13piorunów

913 + 1 = 914

Tytuł: Kameleon

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Alex Russell

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 7/10

Koleś pracuje w sklepie odzieżowym, który pewnego razu odwiedza wschodząca gwiazda popu, Oliver. Nasz bohater widzi swoją szansę i łapie kontakt z piosenkarzem. Ten zaprasza go do współpracy z sobą. Nasz bohater odkrywa, że w grupie Olivera panują pewne zasady - zgadzać się ze wszystkim co Oliver mówi i pochlebiać mu all-the-time.

Jednak niebawem Matthew w afekcie zazdrości złamie owe zasady, ale znajdzie sposób by dalej pozostać w kręgu Olivera.

Opowieść o ludzkiej naturze, ciekawy dość, można dojść do interesujących wniosków. Ode mnie 7,5/10 bo jednak mimo wszystko było to dość czytelna opowieść z konkluzją, ale fakt, że takich filmów nie jest wcale aż tak wiele, i tak solidnie zrealizowanych.

Ogólnie polecam, zawsze to coś innego.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

10piorunów

912 + 1 = 913

Tytuł: Późna sława

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Kent Jones

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 6/10

Willem Dafoe gra zwykłego robola, którego nagle odkrywa młoda artystyczna śmietanka, bo kiedyś wydał tomik poezji. Starszy mężczyzna zauroczony pochlebstwami dołącza do grupy młodziaków.

Ale to już inne czasy, jak sam mówi, gdy on był młody i pisał poezję, to wszyscy artyści byli biedakami i trzymali się razem by się wspierać w swej twórczości. Tymczasem w XXI wieku młodzi artyści to częściej bogaci gówniarze, którzy uważają się za nie-wiadomo-kogo. Kreują się na świadomych inteligentów, odrzucających wartości swego pokolenia, a gdy tylko wychodzą z swojej artystycznej knajpki korzystają z technologii jak każdy inny bogaty młodziak.

Oczywiście głównemu bohaterowi trochę zajmie by zauważyć ową hipokryzję, w sumie cały film ku temu zmierza. Ot, przewidywalna historia. Można się pośmiać, pocieszyć jak zwykle solidną grą Dafoe. Ale w sumie nic więcej tam nie ma, ot, fajna, ciekawa historyjka.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość

w Filmy

33piorunów

911 + 1 = 912

Tytuł: Lot nad kukułczym gniazdem

Rok produkcji: 1975

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Miloš Forman

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 8/10

Wlatuje do kin wersja 4K więc i na amerykańskim festiwalu puścili. Poszłam, by sobie odświeżyć film. Szukajcie, może w waszych kinach też będą puszczać.

Śmieszne, jak inaczej go zapamiętałam. Jak obleśna i okropna była siostra Ratched, a jaki wspaniały był McMuprhy. A jednak po tylu latach w rewatchingu oboje mają swoje racje i swoje nieracje.

Ratched po prostu pomaga pacjentom, którzy są tam z własnej woli, przyzwyczaić się do systemu, a Mac jest antysystemowcem, zarówno w zwykłych społeczeństwie jak i na oddziale.

Sama siostra jest za to na pewno okrutna w sensie wojny, którą wypowiadają sobie bezsłownie z Maciem.

Mac ucieleśnia hedonistyczną stronę życia, której reszta pacjentów trochę się boi, bo zawsze wiążę się to z jakimiś konsekwencjami. A z drugiej strony Mac te konsekwencje ma w d⁎⁎ie, po prostu chce robić to co chce i dziwi go, że inni tak nie myślą.

Był to ciekawy seans, jedyne co pozostało takie samo to Wódz, który zrozumiał, że nigdy jako Indianin nie powinien dawać się wtłoczyć w jakikolwiek system, tylko być sobą

Sam film, w sensie realizacji, zdjęć i aktorstwa to dalej wspaniała przygoda!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU2piorunów

@Mahjong Jest serial Ratched z 2020 roku o tej siostrze, ponoć niezły. Sam jeszcze nie widziałem, mam na liście.

Osobistość2piorunów

@pingWIN Widziałam, to raczej luźna inspiracja, ale fakt, dobrze się ogląda.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

28piorunów

910 + 1 = 911

:popcorn: pod napięciem.

----------

Tytuł: Prisoners

Rok produkcji: 2013

Reżyseria: Denis Villeneuve

Kategoria:

Czas trwania: 153 min

Moja ocena: 8/10

W obliczu zaginięcia córki i niesatysfakcjonującej pracy policji, ojciec decyduje się rozwiązać sprawę samodzielnie.

Ciężki, trzymający w napięciu film, pełen mocnych i zostających w głowie scen. Reżyser nie spieszy się, sprawnie buduje atmosferę, która wraz z upływem czasu gęstnieje coraz bardziej. Obraz bada granice człowieczeństwa, zmusza do zastanowienia się, jak wiele zasad moralnych bylibyśmy w stanie złamać w podobnej sytuacji. Świetna rola Hugh Jackmana, chyba jego najlepsza. Jake Gyllenhaal również dowozi, choć zwykle raczej za nim nie przepadam. Pomimo długiego czasu trwania seans mija bardzo szybko, widz jest zaangażowany w historię i nie nudzi się, sceny są dobrze przemyślane i praktycznie każdy nowy element w jakiś sposób łączy się z główną historią. Właściwie jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to chyba do tego, że tych elementów jest ociupinkę za dużo, wolałbym więcej niejasności. Polecam osobom lubiącym mocne historie i trzymające w napięciu kino.

Gruba ryba3piorunów

Po tym filmie polubiłem Gyllenhaala. Podobała mi się jego postać.

Gruba ryba2piorunów

Nie widziałem go, dzięki za polecajkę

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Filmy

24piorunów

909 + 1 = 910

Tytuł: Rocky Horror Picture Show

Rok produkcji: 1975

Kategoria: Musical

Reżyseria: Jim Sharman

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 6/10

Trzy queerowe filmy pod rząd na festiwalu mi się zdarzyły. Pamiętam, że wtedy właśnie dzień festiwalowy zakończyłam nadrobieniem tego filmu, bom nigdy wcześniej nie widziała Rocky Horror Picture Show.

Znakomity Tim Curry w roli głównej, glam, queerowość, piosenki i humor. Nie wiem czy ten film stracił po latach, ale dalej ma ten polot, który pozwala się na nim bawić, przynajmniej tam mogę orzec z pozycji debiutantki tego tytułu.

Ciekawa jestem innych hejtowskich opinii, może są tu jacyś maniacy Rocky Horror Picture Show? (niedaleko mnie siedział typ, który strzelał gadkami z pamięci).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong obejrzałem kiedyś za namową znajomego.

Straszne gówno. XD

Jeden z gorszych filmów jakie widziałem, a dane mi było oglądać nawet horrory i filmy akcji klasy C, D czy Y. Zmarnowane 1.5 czy tam 2 godziny życia.

Niemniej, jak ktoś lubi filmy z lat '70 pisane na kwasie doprawionym kokainą bez najmniejszego sensu, ładu i składu, ale za to z motywerm transwestytów, doprawione muzyką z tamtych lat, to dalej szukać nie musi.

Mnie nie interere ani jedna z tych rzeczy.

Fenomen4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

908 + 1 = 909

Tytuł: Wikingowie

Rok produkcji: 1958

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Richard Fleischer

Czas trwania: 1h 56min

Ocena: 7/10

Dwaj nieznający się przyrodni bracia stają do walki przeciwko sobie, aby zdobyć władzę w królestwie oraz względy pięknej księżniczki.

Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Kirk Dagllas zawsze mi się kojarzył z gladiatorem :smiley:

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek Tony Curtis też grał w Spartakusie

Fanatyk1piorunów

@Mahjong bedzie trzeba sobie przypomnieć kiedyś tam

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

3piorunów

Pewnego razu... w Hollywood (2019)

Los Angeles, 1969 roku. Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) zagrał kiedyś w popularnym, westernowym serialu telewizyjnym. Cliff Booth (Brad Pitt) jest jego najlepszym przyjacielem oraz kaskaderem jednocześnie. Mężczyźni po latach nieobecności powracają do Hollywood. Obecny przemysł filmowy różni się jednak od Fabryki Snów, którą znali i opuścili przed laty. Pomimo to Rick zamieszkuje w luksusowej dzielnicy, gdzie jego sąsiadką zostaje między innymi słynna aktorka Sharon Tate (Margot Robbie).

https://www.youtube.com/watch?v=NYQ64_GlhkU

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość

w Filmy

14piorunów

907 + 1 = 908

Tytuł: The History of Sound

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Oliver Hermanus

Czas trwania: 2h 7m

Ocena: 7/10

Staram się streszczać, jeszcze parę filmów z AFFu i koniec, to znaczy koniec filmów festiwalowych, potem znów będę wrzucać to co oglądam na bieżąco ;)

The History of Sound to masakryczny wyciskacz łez. Piękne chłopaki zakochane w sobie, muzyczka folk z najgłębszych zakątków USA na początku XX wieku. W rolach głównych Paul Mescal i Josh O'Connor.

Lionel jest zwykłym synem farmerów z USA, ale dzięki niesamowitemu zmysłowi muzycznemu oraz pięknemu głosowi trafia do szkoły muzycznej, w której poznaje Brytyjczyka Davida, który również interesuje się muzyką folk. Młodzi mężczyźni szybko łapią z sobą kontakt i spędzają z sobą kilka nocy.

Ich relację i dotychczasowe życie przerwie wybuch Wielkiej Wojny. David zostaje powołany na front, a Lionel wraca na farmę pomóc rodzicom. Po wojnie David zaprasza Lionela by podróżowali po różnych zakątkach kraju i nagrywali muzykę folk. Istny "brokeback mountain" w rytm muzyki folk.

Piękny film, do posłuchania i popłakania. Aktorzy poprawni, czuć chemię. Ja lubię czasem poryczeć jak baba na takich melodramatach + bardzo lubię obu aktorów więc ode mnie 7,5.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

@Mahjong Aeh, Paul Mescal, czemuż ty tak kradniesz moje serce? I to jeszcze przed 30!
Matko bosko, widzę, że on grał w teatrze Stanleya Kowalskiego w "Tramwaju zwanym pożądaniem".

Te festiwale to mnie wnerwiają, bo w tygodniu to ja pracuję, a do tego bilety wiecznie wyprzedane. Na jeden festiwal noho udało mi się połazić, jak akurat byłem bez pracy w wakacje. Było fajen.

Osobistość

w Filmy

13piorunów

906 + 1 = 907

Tytuł: Queer

Rok produkcji: 2024

Reżyseria: Luca Guadagnino

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 8/10

Daniel Craig jest rewelacyjny w tej adaptacji powieści Williama S. Burroughsa!

William to podstarzały gej, uzależniony od alkoholu i narkotyków i od młodego Allertona, na punkcie którego dostaje obsesji.

Brzmi burroughsowsko, ale to także opowieść o poszukiwaniu intymności oraz bliskości z drugim człowiekiem, bo przecież każdy gdzieś na swoim etapie życia tego poszukuje, nawet taka persona jak William.

Akcja dzieje się w latach 50. głównie w Meksyku, w dzielnicy-mecce homoseksualistów, głównie przybyszy z USA. Ale jest też całkiem ciekawy, równie burroughsowski fragment, który dzieje się też gdzieś w amazońskim lesie w Ameryce Południowej, gdzie William oraz Allerton wyjeżdżają by zażyć yage - narkotyk, który pomoże im nawiązać jeszcze bliższą więź (w rzeczywistości Burroughs faktycznie odbył taką podróż).

Film jest pokręcony, klimacik lekko fassbinderowy z tymi meksykańskimi knajpami wypełnionymi queerami wszelkiej maści.

Daniel Craig kradnie cały ekran, tak mi się wbił w mózg jego wizerunek surowego Bonda z wiecznie jedną miną, że kiedy tutaj brytyjski aktor pokazuje pełen aktorski wachlarz to aż latałam z zachwytu dwadzieścia centymetrów nad kinowym fotelem!

Fajna jazda ten film! Myślę, że kiedyś powrócę do tego obrazu, a na pewno zachęcił mnie by spróbować jeszcze raz książkową przygodę z Burroughsem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

10piorunów

905 + 1 = 906

Tytuł: Projekt Zodiak

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Charlie Shackleton

Czas trwania: 1h 32m

Ocena: 3/10

Film o tym, że nie powstał film. Koleś miał nakręcić dokument o gliniarzu, który uważał, że zidentyfikował mordercę posługującego się pseudonimem Zodiak, ale ostatecznie film nie powstał, więc koleś nakręcił film o tym, że film nie powstał, powstawiał jakieś ujęcia, swój głos z offu, czasem demaskując schematy powstawania filmów dokumentalnych true crime.

Wynudziłam się i nie brało mnie to. Ale to tylko moja ocena, na przykład koleżance podobał się.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

31piorunów

902 + 1 = 903

Tytuł: Suweren

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Christian Swegal

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 9/10

Na pewno jeden z moich filmów festiwalu AFF 2025. "Suweren" zostawił mnie w tak wielkiej rozterce, że do dziś myślę o tym filmie.

Joe jest nastolatkiem, który uczy się w domu. Powodem tego jest tego ojciec, który jest takim totalnym antysystemowcem i po prostu nie uznaje prawie żadnych instytucji, więc uważa, że nie musi także przestrzegać prawa. Przez to ojciec wciąż ma jakieś problemy - a to eksmisja z mieszkania, bo Jerry nie uznaje długów, a to pobicie przez policjantów bo przecież człowiek nie musi posiadać prawa jazdy i może odstąpić od kontroli policyjnej - chociaż nie może, policjanci traktują opór Jerry'ego poważnie i biją go na oczach syna.

Kolejna kontrola policyjna skończy się tragedią.

Ale zanim tam dotrzemy, do kulminacji, obserwujemy relację ojca i syna, który z jednej strony chciałby być zwykłym nastolatkiem a z drugiej strony nie raz widzi jak system traktuje jego ojca (nie bez powodu oczywiście, skoro Jerry nie uznaje systemu).

Jerry Kane był powiązany z ruchem „sovereign citizens” — to taka amerykańska mieszanka skrajnego antyrządowego myślenia, paranoi o „nielegalnych podatkach i licencjach”, przekonania, że prawo USA nie obowiązuje „prawdziwych obywateli suwerennych”.

Czyste fakty - bowiem "Suweren" opowiada historię prawdziwą, która wydarzyła się w 2010 roku w Arkansas. Natomiast sama relacja ojca z synem może być wynikiem twórczym, ale czy na pewno? W tle druga relacja ojciec-syn, dwóch policjantów.

Wstrząsający seans, szczególnie gdy uświadomisz sobie, że ta historia wcale nie jest taka jednoznaczna.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tutaj trailer, jeśli ktoś jest zainteresowany: https://youtu.be/s3S2tL6eTw8

Fanatyk4piorunów

@Mahjong Lubi taki amerykańskie klimaty. Brzmi bardzo ciekawie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Filmy

16piorunów

901 + 1 = 902

Tytuł: Jestem najlepsza. Ja, Tonya

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Biograficzny / Czarna komedia / Dramat

Reżyseria: Craig Gillespie

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 7/10

Historia wzlotu i upadku Tonyi Harding, amerykańskiej łyżwiarki figurowej, która do historii przeszła nie ze względu na dokonania sportowe, ale skandal związany z pobiciem konkurentki.

Zrealizowany w konwencji mockumentu, a przez to dość wyróżniający się w gatunku biopic. Do pewnego momentu nawet nieźle rozliczał się z mitem amerykańskiego snu i typową we współczesnych filmowych biografiach narracją "od zera do bohatera", by na koniec i tak zafundować klasyczny hollywoodzki lukier.

Spoko rola Margot Robbie, ale show i tak kradnie Allison Janney w roli matki Tonyi.

Swoją drogą, mogli lepiej dopracować efekty specjalne, bo greenscreen w scenach numerów łyżwiarskich i walk bokserskich protagonistki trochę rzucał się w oczy.

Dostępny na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów
@Vampiress Spoko rola Margot Robbie, ale show i tak kradnie Allison Janney w roli matki Tonyi.

Oj tak, obie role znakomite. W sumie już nawet nie pamiętam wad tego filmu, bo ich robota w tym obrazie jest RE-WE-LA-CY-JNA!

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

900 + 1 = 901

Tytuł: Człowiek na torze

Rok produkcji: 1956

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Andrzej Munk

Czas trwania: 1h 20min

Ocena: 8/10

Doświadczony maszynista zostaje zwolniony ze stanowiska pod zarzutem rzekomego sabotażu nowych metod pracy.

Wkrótce dochodzi do tragedii.

Dostępny na YT FULL HD ale w kolorze - co trochę może popsuć odbiór - lepiej wyglada w oryginale ale na CDA tylko 360p

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

he he ten wąsik :smiling_face_with_3_hearts:

Gruba ryba1piorunów

Kiedyś przelatując po kanałach trafiłem i wsiąkłem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Filmy

7piorunów

Nowy trailer "Project hail mary".

https://youtu.be/5VYsnngkS_U

Osobistość2piorunów

@Deykun Słońce umiera i w związku z tym ludzie lecą w kosmos. KIedyś już widziałem podobny film.

Lider1piorunów

@Jarasznikos imho premise z książki dlaczego lecą jest dla mnie legitny i ma sens, w Interstelarze polecieli na planetę którąś, bo miłość. W sumie tutaj ludzie najwięcej narzekają na skład załogi, ale to imho nie ma sensu, bo suspension of disbelief nie jest złe jak na scifi, i autor i chce robić twarde sci fi i powinniśmy go chwalić a nie nękać.

Fanatyk0piorunów

@Jarasznikos ta chyba Danny boyle to rezyserowal

Osobistość1piorunów

@Deykun Mi chodziło o Sunshine z 2007, tam lecieli naprawić słońce. Interstellar to dla mnie najbardziej nierówny film science fiction jaki widziałem. Z jednej strony twarde sci-fi zatrudnieni fachowcy od fizyki czarnych dziur, z drugiej strony gość pokonuje barierę czasu i przestrzeni siłą miłości, a wykwalifikowani kosmonauci i naukowcy nie domyślili się, że lądowanie na planecie obiegającej z bliska czarną dziurę to może jednak głupi pomysł...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

11piorunów

899 + 1 = 900

Tytuł: Christy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Sportowy

Reżyseria: David Michôd

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 8/10

Czas na film, który pięknie mi się oglądało. Przypadek sprawił, że wiele miesięcy temu trafiłam dokument o Christy Martin, jednej z najlepszych bokserek świata. Historia była wciągająca i kończyła się... dość niewyobrażalnie. Na tyle wstrząsająco, że pierwsze co pomyślałam "ta historia nadaje się na film!".

I tadam! Powstał film, na dodatek z Sydney Sweeney w roli głównej. Jarałam się i ten seans na festiwalu był dla mnie obowiązkowy.

Ogólnie: rola Sweeney solidna, sam film solidny, historia też solidnie zrealizowana. A jednak ostrzegam, że nadal to typowy biopic, tyle że z tym twistem historii samej Christy.

Z jednej więc strony szkoda, że twórcy nie zaryzykowali czymś, czymkolwiek, a z drugiej strony przecież wciąż powstają zwykłe filmy, a ten przynajmniej ma za sobą dobrą produkcję, świetną historię i profesjonalnych aktorów - Ben Foster w roli trenera/męża Christy = miodzio!

Film trwa ponad dwie godziny, ale są takie momenty, że siedziałam na skraju fotela. Niby wiedziałam jak to wszystko się skończy, a jednak oglądałam ową historię jakby znowu na świeżo, tyle że w wersji fabularyzowanej.

Nie wiem na ile różnią się pewne szczegóły, ale ten najważniejszy i zarazem najstraszniejszy wątek tej historii pozostał bez zmian.

Film nie notuje sukcesu finansowego, superhitem raczej nie będzie, ale w moim sercu zawsze będzie zajmować specjalnie miejsce i już wiem, że na przestrzeni zbliżających lat powtórzę z chęcią ten seans!

Tytan0piorunów

@Mahjong oglądałaś dokument i nie wiesz na ile różnią się szczegóły?

Osobistość0piorunów

@FodiJoster nie mam aż takiej pamięci by kojarzyć jak się nazywały jakieś trzeciorzędne postacie, możliwe że były pewne zmiany w tych sferach

Tytan1piorunów

@Mahjong skoro tylko o nazwy by chodziło to zadna to nie ścisłośc, a częściej wymóg prawny. Myslalem ze chodzi o jakieś konkretniejsze roznice.

Fanatyk1piorunów

Chłopie ty nic nie robisz yno filmy oglądasz.

Proszę nie szalej

Osobistość3piorunów

@TyGrySSek babo jak już XD

To są filmy z festiwalu 6-11 listopada tego roku. Jak już wrzucę wszystko co tam widziałam znów wrócę do poziomu mojego zwykłego, czyli raczej jeden film dziennie, choć nie zawsze się udaje, ale w tygodni zawsze kilka ogarnę.

Fanatyk1piorunów

@Mahjong ufff bo bałem się że moje miejsce (z starego konta) zagrożone na filmmeterze

Osobistość2piorunów

@TyGrySSek myślę, że zagrożone ale dopiero w kolejnej edycji, bo w przyszłym roku jadę na dwa festiwale 😁

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Filmy

5piorunów

898 + 1 = 899

Tytuł: 78/52

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Alexandre O. Philippe

Czas trwania: 1h 31m

Ocena: 6/10

Alexandre O. Philippe był gościem festiwalu AFF we Wrocławiu. Ogólnie to jak sam o sobie mówi - jest typem, który kręci filmy o filmach.

Tutaj akurat nie cały film, a jedna konkretna scena, która potrząsnęła światem kina - słynna scena prysznicowa w "Psychozie" Alfreda Hitchcocka. Mamy tam wspominki, które dają nam więcej wiedzy o tym jak powstawała owa scena, ale także typowe geekowskie "gogglebox" na kanapie (Elijah Wood między innymi).

Dla maniaków kina, ciekawskich i lubiących filmy o filmach. Ogólnie - zabawa na tym dokumencie gwarantowana.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

/na zdjęciu ten pan po prawej to właśnie Alexandre O. Philippe/