Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Góry

Kategoria: Lifestyle

Społeczność dla ludzi chcących dzielić się swoimi trasami, zdjęciami i przemyśleniami dotyczącymi gór i wędrówek po górach.

  • 56 członków
  • 423 wpisy

Gruba ryba

w Góry

31piorunów

Siema,

Mgliście i mroźnie w :hiking_boot:

---------

Szczyt: Turbacz (Gorce)

Data: 29 marca 2026 (niedziela)

Staty: 33km, 10h30, 920m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Prawdopodobnie ostatnie tupanie po śniegu przed kolejną zimą. Trasa rozpoczęta o 5 rano z Rzek oryginalnie miała być ciut dłuższa, ale warunki nas trochę zweryfikowały.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na tym parkingu (ponoć płatny, ale w zimie chyba nikt tam nie czuwa). Alternatywnie można skrócić trasę o nieciekawy odcinek asfaltowy i zaparkować zaraz przy wejściu do parku.

* W zimowych warunkach trasa może zająć nawet o połowę dłużej niż pokazują to mapy - warto mieć to na uwadze przy planowaniu.

* Schronisko na Turbaczu jest otwarte całą dobę, nocą można się ukryć w jego dolnej części. W stołówce znajdującej się na piętrze są pieczątki (np. do ).

Co było fajne:

* Zimowy klimat potęgowany mgłą i fantastycznymi wzorami powstałymi z drobinek lodu, którymi wiatr pooblepiał drzewa i kamienie.

Co było mniej fajne:

* Śnieg nie mógł się zdecydować, czy być w stanie stałym czy płynnym. Najgorsza ciapa, po jakiej było mi dane chodzić od długiego czasu, a jedną trzecią drogi musieliśmy przecierać jako pierwsi turyści na trasie.

* Mimo, że las był fajny, to trasa zarówno pod górę (czerwony szlak spacerowy) jak i w dół (niebieski szlak) były bardzo monotonne i dłużyła się niemiłosiernie.

Raczej nie będę szedł drugi raz tą trasą, za to pewnie powtórzę jej fragmenty na rowerze, który wydaje mi się lepszą opcją biorąc pod uwagę dystans i format.

Gruba ryba

w Góry

50piorunów

Siema,

Pierwsza kiełba z ogniska w 2026. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Łopień (Beskid Wyspowy)

Data: 15 marca 2026 (niedziela)

Staty: 11.4km, 6h30, 610m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pierwsza duża wycieczka w tym roku, w której uczestniczyło łącznie sześcioro dorosłych i czwórka dzieci, rodziny i znajomych. Trasa prowadziła zielonym szlakiem na Łopień z miejscowości Dobra. A jak było?

Informacje praktyczne:

* W Dobrej można zostawić samochód na parkingu przy parku imienia Stanisława Małachowskiego, lub przy Urzędzie Gminy.

* Na Łopieniu znajduje się punkt widokowy na Ćwilin, Śnieżnicę, Szczebel i Luboń Wielki, a przy dobrej widoczności można również zobaczyć Babią Górę. Punkt ten jest położony kilka minut od szczytu.

* Poza dużą zadaszoną wiatą na szczycie znajduje się sporo ław i miejsc na ognisko. Drzewa w pobliskim lesie nie brakuje.

* Trasa, którą wrzuciłem, została trochę wydłużona o ścieżkę poza szlakiem, obok której miały znajdować się jaskinie. Widzieliśmy co prawda ciekawe skały, ale jaskiń nie mogliśmy znaleźć (albo znaleźliśmy i nie wiedzieliśmy, że to to).

Co było fajne:

* Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, był świetny - las w głównej mierze iglasty, drzewa porośnięte mchem i porostami. Bardzo mi się podobało.

* Dzieciaki spisały się na medal. Zasuwały wspólnie pod górę bez marudzenia, pomagały sprzątać. Super to wyszło i to, że było ich więcej (trójka w podobnym wieku) podziałało bardzo motywująco.

* Kiełba z ogniska.

Co było mniej fajne:

* Po drodze było sporo śmieci, zwłaszcza puszek i plastikowych butelek, a najwięcej oczywiście walało się po krzakach na szczycie. Nazbieraliśmy tego dużą siatkę.

Mogę śmiało polecić tę trasę i sam szczyt jako przyjemne miejsce na spędzenie rodzinnie miłego popołudnia. Należy jednak mieć na uwadze to, że jest to dość popularne miejsce i przy ładnej pogodnie na górze może być tłoczno.

Kompan

w Góry

5piorunów

Z okazji rozpoczynającego się nowego sezony wspinaczkowego mamy dla was kupon rabatowy do naszego sklepu górskiego 9c.pl. Podczas składania zamówienia w koszyku wpiszcie HEJTO5 a otrzymacie 5% rabatu na zamówienie*.

W naszym sklepie znajdziecie najlepsze marki wspinaczkowe i górskie takie jak Petzl, Ocun, Singing Rock, Tenaya, Camp, Rock Empire i inne.

*rabat nie dotyczy kosztów dostawy. Promocja ograniczona czasowo do końca maja br.

GURU8piorunów

XDDD nie było pomysłu na lepszą nazwę? Tylko skoro jest sklep „8a” to c⁎⁎j, zróbmy 9c xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Góry

39piorunów

Siema,

Szpilówka w najsłabszej jak dotąd odsłonie. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Szpilówka (Pogórze Rożnowskie)

Data: 12 marca 2026 (czwartek)

Staty: 17.1km, 3h15, 570m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Czerwony szlak spacerowy wokół Iwkowej przechodzący przez Szpilówkę. No jest, tylko po co?

Informacje praktyczne:

* Miejsc do parkowania samochodu przy początku trasy jest od groma, np. przy cmentarzu, pod Gminnym Ośrodkiem Kultury, czy w centrum.

* Załączona trasa zahacza o pustelnię św. Urbana (trzeba odbić z czerwonego szlaku spacerowego). Według mnie można sobie odpuścić.

* Na Szpilówce znajduje się sporych rozmiarów wieża widokowa.

* Gdzieś w drodze ze Szpilówki do Krzyża Powstańców są postawione dwie drewniane sławojki - gdyby ktoś chciał cofnąć się w czasie lub załatwić traumę dzieciom.

Co było fajne:

* Odcinki trasy, które prowadziły równolegle ze szlakami (głównie zielonym i żółtym).

Co było mniej fajne:

* W sumie cała reszta trasy - głównie asfalt lub utwardzona droga prowadząca przez średnio ciekawe miejsca lub osiedla.

Trasa do spaceru raczej słaba. Myślę, że więcej sensu ma na bieganie lub rower.

Gruba ryba3piorunów

zastanawiałem się, jaki widok z wieży może być w nocy, a tu taki Mordor xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Góry

105piorunów

Powoli odstawiamy nosidełko :grinning:

:mountain:

Lider12piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU19piorunów
ile razy to młodego na barana wnosiłem...

@deafone

Pod dom podjeżdża wóz z węglem i woźnica drze mordę:

- Węgiel przywiozłem, węgiel!

A koń się odwraca i mówi:

- Tak, ty kurwa przywiozłeś.

Gruba ryba17piorunów

Kurde bele, chyba tym razem przegiąłem z trasą: praktycznie pionowo pod górę, musiałem zawrócić w połowie, bo już się zbyt ryzykownie zrobiło na nosidło

GURU8piorunów

@Piechur Łatwiej dzieci robi się w poziomie niż nosi w pionie 😛

GURU4piorunów

@vredo ja tam lubiłem nosić, potomstwo też. Chętnie bym jeszcze ponosił.

GURU1piorunów

@alaMAkota Czekam. A co, już masz swoje i polecasz? 😛

GURU2piorunów

@Opornik moje chodzą same. Choć coraz mniej chcą chodzić. Niestety

Inspirator1piorunów

@Piechur

praktycznie pionowo pod górę,

Ćwilin?

Gruba ryba0piorunów

@krdk Prawie - Śnieżnica z Porąbki, imo gorzej niż Ćwilin z Gruszowca

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Góry

14piorunów

Jakby ktoś miał wolne w marcu albo w kwietniu, to poza weekendami jest promocja w Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów - nocleg w pokojach 4-osobowych i wieloosobowych tylko za 75 zł za noc ze śniadaniem w cenie :grinning: Dla porównania, cena za osobę (bez zniżek) w pokoju 4-osobowym to normalnie ok. 140 zł. Z tego co patrzyłem, to jest jeszcze sporo dni z wolnymi terminami w tym okresie 😉

Gruba ryba

w Góry

48piorunów

Siema,

Spacerowanie z dziewczynkami w :hiking_boot:

---------

Szczyt: Jasień (Pasma Pawelsko-Krzeszowskie)

Data: 28 lutego 2026 (sobota)

Staty: 9.8km, 5h, 390m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Spacerowy szlak niebieski z Suchej Beskidzkiej znajdujący się na granicy Beskidu Żywieckiego, Beskidu Makowskiego i pasm Pawelsko-Krzeszowskich. Czy warto? W całości: nie. Fragment jak najbardziej.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić w wielu miejscach w Suchej Beskidzkiej, natomiast ja zaparkowałem pod Powiatowym Urzędem Pracy, bo chciałem przejść cały szlak i zrobić pętlę.

* Lepiej jednak zaparkować na darmowym parkingu pod Zamkiem, wejść na Jasień, później pochodzić po parku, może zajrzeć do muzeum, zjeść lody w oranżerii i olać resztę trasy.

* Czas trwania każdej trasy z dziećmi należy pomnożyć przynajmniej przez 2 w stosunku do tego co podają mapy.

Co było fajne:

* Pogoda, humor dziewczyn, no po prostu całkiem niezły spacerek.

* Teren zamku mi się podobał - był zadbany, w odnowionej Oranżerii znajdowała się kawiarnia ze smacznymi lodami, miłe miejsce do spędzenia leniwego popołudnia. Nie wiem jak z muzeum, bo miałem czas wejść tylko po magnesy na pamiątkę.

* Trasa spod zamku do kapliczki konfederatów na Jasieniu była przyjemna, choć początek (dosłownie kilkanaście metrów) jest dość stromy.

Co było mniej fajne:

* Trzecie zdjęcie pokazuje w miarę nową wiatę, na którą można się natknąć w tym miejscu. Obok miejsce na ognisko i widok na Suchą Beskidzką. I co? I gówno, bo wiata cała popisana, dookoła walały się śmieci, stół został przez jakichś debili przewrócony, a znajdujący się obok zestaw do naprawy rowerów (pompka, klucze etc.) rozkradziony do zera. Dlatego nie możemy mieć fajnych rzeczy.

* Ogólnie rzecz biorąc praktycznie cała trasa, poza wejściem na Jasień spod zamku, to asfalt - bez sensu.

Podsumowując, całości nie polecam, ale do zamku i na sam Jasień myślę, że fajnie się wybrać - dzieciaki na lajcie dadzą radę.

Sum1piorunów

Uwaga suchar:
Baca pyta w sklepie:
- Jest kiełbasa beskidzka?
- Bez cego?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Góry

113piorunów

Siema,

Pierwszy wschód w tym roku w :hiking_boot:

---------

Szczyt: Babia Góra (Beskid Żywiecki)

Data: 21 lutego 2026 (sobota)

Staty: 18.8km, 8h20, 1.150m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Mam ziomka programistę, który bardzo chciał przejść się kiedyś ze mną w nocy po zimowym lesie. Kondycyjnie jest raczej dętka, więc oczywiście wziąłem go na wschód słońca na Babią Górę.

Informacje praktyczne:

* Auto można zaparkować na jednym z licznych parkingów w Zawoi. My wybraliśmy ten najbliżej wejścia do parku - płatny w automacie, który akurat na mrozie nie działał (co za pech!).

* Niezbędnik na zimowe nocne wyprawy: bielizna termoaktywna, rękawiczki cienkie i grube na zmianę, koc termiczny, stuptuty, raczki, kijki, termos z gorącą herbatą, czołówka z zapasowymi bateriami, zapasowa latarka, powerbank z pasującym do telefonu kablem.

* Jeśli chce się zdążyć na wschód słońca na Babią, trzeba wyjść odpowiednio wcześniej, choć najbardziej popularne szlaki (z Krowiarek) są tak przedeptane, że idzie się sprawnie nawet w zimowych warunkach.

Co było fajne:

* Wystartowaliśmy o 1:30 z Zawoi i do Sokolicy spotkaliśmy tylko jedną osobę.

* Bardzo fajną alternatywą dla gęstego od turystów czerwonego szlaku z Krowiarek jest wejście Percią Przyrodników - w zimie jest otwarta, momentami jest trochę stromo, ale spokojnie do przejścia, a ruch na niej żaden. Gdyby leżał tam lód, to raczej bym sobie odpuścił tę trasę, nawet z raczkami, ale w śniegu było spoko i same kijki wystarczyły do asekuracji.

* -15°C okazały się idealnymi warunkami do wycieczki - podłoże było dobrze związane, śnieg się nie lepił, a mróz nie przeszkadzał zbytnio podczas marszu, tylko przy dłuższych postojach.

* Wolniejsze tempo kolegi okazało się błogosławieństwem, bo wschód zastał nas między Kępą a Gówniakiem, dzięki czemu resztę trasy na Babią szliśmy w pierwszych promieniach słońca. Mega fajny klimat i dobra kontra do wschodu na Babiej, z której później się już tylko schodzi.

* Kolega się spisał na medal i mimo, że szedł wolno i z przerwami, to szedł dzielnie i nie dawał za wygraną.

* Aha, klasyczny dupozjazd z przełęczy Brona.

Co było mniej fajne:

* Jak zwykle przy Sokolicy tłoczno i ciężko się wymijać z innymi turystami.

* Odcinek z Babiej do przełęczy Brona momentami ciężki do przejścia, nie chciałbym od tej strony wchodzić.

To mój trzeci wschód na Babiej, albo dokładniej w jej okolicach, i chyba najlepszy do tej pory. Polecam trasę, szło się świetnie.

Lider8piorunów

Zazdraszczam! Piękne.

Lider7piorunów

@Piechur Pozdrozazdro :star-struck:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Góry

52piorunów

Siema,

Miał być Turbacz, ale kondycja i ograniczenia czasowe stanęły na przeszkodzie. Zapraszam po przerwie na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Wisielakówka (Gorce)

Data: 18 lutego 2026 (środa)

Staty: 14.7km, 4h45, 590m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Spoko trasa dla mało zaawansowanych lub tych, którzy zrobili sobie od chodzenia długą przerwę.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić np. na płatnym parkingu pod Długą Polaną (3 zł za godzinę lub 20 zł za dzień). Wcześniej i później również są jakieś parkingi.

* Trasę można rozszerzyć o wejście na Turbacz oraz wstąpienie do schroniska, co wydłuży ją o jakieś 3 km i 1 godzinę (w zależności od tego, ile planuje się zostać w schronisku).

* W zimie niezbędne będą stuptuty, kijki, bielizna termoaktywna, termos z gorącą herbatą i (na wszelki wypadek) raczki.

* Reklama niesponsorowana: polecam restaurację Wilczy Głód w Krzyszkowicach - zawsze się tam zatrzymujemy z żoną, gdy wracamy z jakiejś wspólnej wycieczki w góry.

Co było fajne:

* Warun siadł jak złoto. Co prawda większość czasu padał śnieg i było raczej pochmurnie, ale zimowa sceneria wszystko rekompensowała.

* Trasa nie była wymagająca, a zielony szlak wydał mi się bardzo sympatyczny.

Co było mniej fajne:

* Żona kondycyjnie tego dnia wymiękła, więc nie udało nam się dostać na Turbacz (akurat mi nie zależało specjalnie, ale wiadomo, że fajnie byłoby więcej pochodzić).

* Zaskoczę wszystkich, ale asfaltowe odcinki (łącznie prawie 3 km).

Ogólnie wypad na duży plus, zwłaszcza, że na termometrach był minus. Klimat zmrożonego, ośnieżonego lasu jest nie do pobicia.

Gruba ryba5piorunów

Ma d⁎⁎ie siedź, a nie po górach latasz.
Ej, a w ogóle czym Ty się zajmujesz, że masz tyle przestrzeni na wycieczki? Tak ogólnie. Czy raczej jest to wynik wysokiej zdolności planowania i optymalizacji czasu?

Gruba ryba4piorunów

@Fafalala Nie no, nie mam aż tak dużo czasu, po prostu dużo latam po nocy 😁 Tutaj akurat opisuję trasę ze środy - wzięliśmy z żoną wolne z pracy, zawieźliśmy dzieciaki do żłobków/przedszkoli i jazda 😛

Gruba ryba3piorunów

@Piechur żona też tak wariacko zamiata? :D Jeszcze pytanko, czy dużo czasu zajmuje Ci zaplanowanie tras, czy jest to raczej na poziomie intuicji po takiej ilości doświadczenia?

Gruba ryba3piorunów

@Fafalala Żona nie bardzo, najczęściej chodzę z tatą albo solo :slightly_smiling_face: Planowanie tras jest bardzo szybkie, korzystam głównie z portalu i apki mapa-turystyczna.pl - jak idę sam to wiem, że przejdę trasę w jakieś 70% tego, co jest pokazane, z dzieciakami 2x dłużej, a jak z kimś innym to już indywidualnie dobieram. Oczywiście uwzględniam jeszcze czas dojazdu, warunki pogodowe i ograniczenia czasowe, bo jednak jakieś obowiązki się ma 😛 Na szczęście mieszkam w okolicach Krakowa, więc do pagórków i gór mam stosunkowo blisko

Gruba ryba3piorunów

@Piechur dla Ciebie to pewnie taka oczywista oczywistość, brzmi jak takie easy peasy, ale jak ja widzę ile Ty tam tuptasz i po jak rozległych trasach to myślałam, żeś Ty to jakiś wprawiony góral. XD
Jestem pod ogromnym wrażeniem zapału, bo mi by się nie chciało, chociaż lubię. :p

Gruba ryba3piorunów

@Fafalala To chyba tylko tak wygląda, bo wrzucam najpierw zdjęcia ze szlaku, a potem jeszcze opisy tras. Średnia tras z zeszłego roku wyniosła mi trochę ponad 3 na miesiąc, a to był bardzo dobry rok, więc jakiegoś turbo szału nie ma, człowiek orze jak może

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Góry

55piorunów

Nareszcie coś wleciało po ponad 2 miesiącach przerwy 😁 Stopa ok, więc wracam do nadawania :the_horns:

:mountain:

Fanatyk2piorunów

Ja wiem, że Ty doświadczony jesteś, że odpowiedzialny i świadomy, że organizm trzeba powoli przyzwyczajać, ale na Zeusa i wszystkie świętości, Uważaj Qrwa!

Gruba ryba2piorunów

@Byk Dobrze jest, jeszcze nie wyśmienicie, ale dobrze :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@Byk Na Trygława i Swaroga!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Góry

75piorunów

Gesia Szyja z dzisiaj, mogloby byc nieco bardziej przejrzyście;)

Gruba ryba7piorunów

No co Ty, z tymi chmurkami jest w pytę :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@Piechur z tymi ze zdjęcia tak, tylko, ze to były momenty dość rzadkie, przerwanie szlak wyciągał tak jak niżej:) na zejściu już mieliśmy regularne mleko ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Gruba ryba3piorunów

@nxo Ja tam lubię takie klimaty :grinning:

Gruba ryba7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba5piorunów

@Umypaszka zobaczymy co się zachowało na aparacie, ale to pierwsze, zanim wyciagnalem aparat to już się światło zmieniło, a hejto zawsze na gorąco dostaje fotki;)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Góry

40piorunów

Wczoraj odbyłem drugi świąteczny spacer w - ale to wyjście było lekko komiczne, bo wpadłem w zasadzkę początkującego kolekcjonera szczytów Korony Gór Polskich (którą to inicjatywę, swoją drogą zaszczepiło we mnie hejto).

Wolny dzionek, więc trzeba gdzieś wybyć. Patrzę na wykaz szczytów i proszę, całkiem niedaleko jest Czupel, najwyższy punkt Beskidu Małego. Szybkie wyszukanie na mapie turystycznej i jest. Absolutnie nie pomyślałem wtedy, że może być więcej niż jeden szczyt o tej nazwie w okolicy. Znalazłem ten zaznaczony czerwoną strzałą na załączonym obrazku. Czerwonej lampki nawet nie zaświeciło mi to, że wszystkie wkoło szczyty są wyższe niż ten oszukańczy Czupel.

Wskoczyłem w auto, zaparkowałem pod biblioteką w Straconce i wio na czerwony szlak. Po wejściu na górę, myślę sobie coś nie widać skrzynki z pieczątką, ani w sumie nawet słupka oznaczającego szczyt. Nawet trochę w krzaki powłaziłem, ale nic. Tak jakby właściwie nie istniał. No to trzeba wejść na stronkę i zobaczyć gdzie tam ta pieczątka jest. Na stronie KGP normalnie pokazany piękny słup, skrzynka i nawet kopiec z kamieni, a ja stoję jak cielę i normalnie ni c⁎⁎ja tego tutaj nie ma. Ale zaraz, czemu na stronie napisali, że szczyt ma 930m, skoro na mapie jest tylko 654?

No i wtedy właśnie doznałem olśnienia. Ale nie takiego błogosławionego, towarzyszącego wielkim odkrywcom, a raczej takiego, którego doznają przygłupy, kiedy jakimś cudem zdają sobie sprawę z własnej ułomności.

No nic, trzeba było zakasać nogawki i udać się w dalszą drogę - czerwonym, potem niebieskim, na jeden słuszny Czupel, który oznaczyłem na mapie strzałą niebieską. Następnie powrót do Straconki i z zaplanowanego na 1.5h wyjścia, zrobiła się eskapada na ponad 4h. Czy czegoś żałuję? Absolutnie niczego, zuchwale popełniłbym ten błąd ponownie. Ale tak szczerze, to kij w oko temu co te szczyty nazywał.

Gruba ryba4piorunów

😆

GURU9piorunów

Fajnie, że nie odpuściłeś i jednak zdobyłeś właściwy szczyt.

Pokaż więcej komentarzy (3)