Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1198 członków
  • 7208 wpisów

Autorytet

w Gry

19piorunów

Hej ludzia!

Ilu z was szanowne HEJTO istoty gamingowe odwraca oś w grach? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem aż do nie dawna. Nie znam żadnej osoby która odwraca oś Y tak jak ja. odwracam w każdej no może nie w grach typu RTS. Nie potrafię wskazać konkretnej przyczyny tego mojego skrzywienia, ale przypuszczam, że korzenie tkwią w dwóch tytułach z mojej młodości:

fighting bomber na amidze

Ace combat 1 na psx

Dodatkowo, jestem leworęczny, choć nie jestem pewien, czy ten fakt ma jakiekolwiek znaczenie."

Czy odwracasz oś Y w grach?

  • Nie, jestem normalny79% (128 głosów)
  • Tak, Jestem leworęczny2% (4 głosy)
  • Tak, jestem praworęczny4% (7 głosów)
  • Jestem psychopata i odwracam oś X5% (8 głosów)
  • Op to popto...10% (16 głosów)

163 głosów

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Gry

16piorunów

Eldenringi, darksoulsy czy inne sekiry, wszystko spoko. Ale król jest jeden i nikt trzeźwy nie zaprzeczy :smiley:

Wzięło mnie na przetestowanie PS5 Remote Play na moim i śmiga perfekcyjnie. Nie da się poznać, że grasz w streamingu. Oczywiście po sieci lokalnej. A że nie mam teraz porządnego telewizora i stanowiska pod stacjonarne granie, to dużo bardziej wolę się uwalić na kanapie z mobilkiem.

I chyba będę na zmianę grał w i . O ile uda mi się w to wdrożyć, bo jestem w NG+ i nic nie pamiętam :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Gry

18piorunów

Zima zawitała do uniwersum ale dość malowniczym i łagodnym wydaniu, nie to co Białe Zimno, z którym większosć z nas musiało użerać się na drogach i chodnikach.

GURU4piorunów

ja ostatnio mam ochote odpalic wiedzmina 1, mam niby edycje kolekcjonerska ale lipa bo niema czym odczytac nosnika fizycznego XD nostalgia mnie ciagnie, zanim wszystko zrobilo sie ... za⁎⁎⁎⁎ste, jak byl wlasny homemade silnik zjebany tak ze geralt nie potrafil skakac, przed tym jak z indie devow zrobil sie triple A gigant.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Gry

23piorunów

13 + 1 = 14

Tytuł: Dark Souls II: Scholar of the First Sin
Developer: FromSoftware
Wydawca: Bandai Namco Entertainment
Rok wydania: 2015
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PS5
Czas do ukończenia: ~70h (chociaż save pokazuje ~300h, a system ~90h - chyba często odchodziłem z niesmakiem od konsoli)
Ocena: 6/10

Zacznę od tego, że nie jestem weteranem gier z serii Soulsborne, na koncie wcześniej miałem jedynie Bloodborne i Dark Souls 1.

Grę ogrywałem na przestrzeni lat. Zacząłem na początku 2023, pokonałem pierwszego dużego bossa i przestałem grać. Wróciłem do niej w połowie 2023, kiedy to przeszedłem większość gry i pierwszy DLC (Crown of the Ivory King). Ostatecznie na początku tego roku postanowiłem znów podjąć rękawicę i rozprawić się z pozostałymi DLC i zabić każdego bossa w grze przynajmniej raz.

Gra początkowo zachwyca - więcej soulsów. Z jednej strony świat jest na tyle inny niż ten w DS1, żeby chciało się go zwiedzać, a z drugiej strony na tyle znajomy, by czuć się w nim jak w domu. Kilka pierwszych lokacji i bossów jest ciekawych i zachęca do eksploracji.

Niestety szybko okazuje się, że level design jest słaby. Brak tu połączeń między lokacjami znanych z DS1 i Bloodborne - większość obszarów to osobne byty i po przejściu każdej wracamy do Majuli (główny hub), żeby ruszyć dalej inną ścieżką.
A kiedy lokacje są już połączone, bywa po prostu zabawnie: z Earthen Peak wydostajemy się windą jadącą w górę, która zatrzymuje się w Iron Keep - fortecy otoczonej lawą. Tymczasem, gdy w Earthen Peak spojrzymy na niebo, nie widać ani fortecy, ani lawy. W innych grach z serii oglądając widoki w tle najczęściej widzimy przyszłe lub przeszłe miejscówki - tutaj nie.

Poza tym rozlokowanie przeciwników i ich aggro sprawia, że często musimy walczyć z kilkoma wrogami naraz. Odciąganie ich, żeby walczyć pojedynczo zwykle mija się z celem, bo aggro przeciwników w tej grze jest praktycznie nieskończone. Mówiąc o projekcie lokacji, nie można też pominąć sprintów do bossów, które tutaj potrafią trwać po kilka minut, przez co uczenie się walki i sama walka z bossami jest jeszcze bardziej frustrująca.

Wspominając o trudności nie można nie napomknąć o kilku systemach:
* śmierci - za każdym razem, gdy giniemy, tracimy 5% maksymalnego życia, ostatecznie latamy z 50% HP (proces można odwrócić przedmiotem, który jest ograniczony)
* statystyka Agility - ukryta za Adaptability, która wpływa na ilość i-frame'ów w przewrotach - gra nigdy o tym nie wspomina
* hitboxy broni - nasza broń potrafi przy każdym ataku zadać inne obrażenia.
* spowolnienie regeneracji staminy - gdy zejdziemy poniżej zera
* pomijalny scaling broni - lepiej jest zrobić z broni fizycznej broń typu fire / lightning, bo zwiększy to DMG bardziej niż inwestowanie w STR / DEX
* żeby odkryć sekretne przejścia trzeba przy ścianach naciskać X / A zamiast (jak w innych grach serii) skoczyć w ścianę, a są tam poukrywane np. ogniska.

Same DLC są dość nierówne - w większości level design jest w porządku, a lokacje się wyróżniają. Niestety przeciwnicy mają pokręconą odporność na obrażenia nie-fizyczne, co sprawia, że dobrze zbalansowana postać z podstawki w dodatkach nagle trafia na ścianę, zazwyczaj 3-4 ściany które szybko wbijają taką postać w ziemię (pozdrawiam początek Shulva)
Dodatkowo DLC mają chyba najgorsze powroty do bossów z którymi się spotkałem - mam tu na myśli Frigid Outskirts, Caves of the Dead, Iron Passage i Memory of the Old Iron King.

Podsumowując - gra ma sporo plusów i minusów, jeśli macie dużą odporność na mało przemyślane pomysły twórców i dużo czasu - polecam, jeśli nie - szkoda czasu.

Autorytet1piorunów

@hayenz Całkiem mi się podobał w sumie, ale rzeczywiście był mocno nierówny. Teraz kończę DS3 i no i bardziej mi się podoba. Póki co utknąłem w DLC i porzuciłem, ale kiedyś się za to zabiorę xD

Gruba ryba

w Gry

19piorunów

Nic mnie tak nie wqurwia jak ludzie, którzy używaja cheatów. To największa zakała gamemingu i stało się zaczyna mieć problem z chetearami :/. Gość w sekundę zdejmuje mnie nie wiadomo skąd pierwszym poziomem broni, która nie ma prawa nawet tak szybko zabić. Czas odłożyć kolejną fajną gierkę dzięki zjebanym ludziom, którzy płacą tylko za to by uprzykrzyć innym grę a sami są największym chwastem i tak koło się zatacza. Kolejny tytuł , który GRAŁO sie fajnie przez pewnie czas :/. Ha tfu na to robactwo.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Gry

22piorunów


https://store.steampowered.com/app/2483190/Forza_Horizon_6/

Przy obecnych cenach GTA VI będzie za 799 PLN w wersji PREMIUM XD (to czysta spekulacja)

Gruba ryba3piorunów

I wygląda na to, że "darmowa" bazowa wersja będzie dostępna tylko w Game Pass Ultimate. Pojebało MS.

Sum0piorunów

Jest ( poza hype) tylko jeden, jedyny powód kupna gry premium wcześniejszy dostęp: ARG (https://en.wikipedia.org/wiki/Alternate_reality_game) I udział w community w rozwiązywaniu zagadek społecznościowych. Ich już nie będzie lata po premierze, już nie dostaniesz dyskietki z Inscyption jak zagrasz dziś a nie na premierę bo to się już skończyło. A w grach online niby masz sezony i na początku zazwyczaj najwięcej graczy, ale single player gry za 5 lat będą nawet lepsze niż na premierę bo naprawione i przecenione.

Alternate reality gameAn alternate reality game (ARG) is an interactive networked narrative that uses the real world as a platform and employs transmedia storytelling to deliver a story that may be altered by players' ideas or actions. The form is defined by intense player involvement with a story that takes place in real time and evolves according to players' responses. It is shaped by characters that are actively controlled by the game's designers, as opposed to being controlled by an AI as in a computer or console video game. Players interact directly with characters in the game, solve plot-based challenges and puzzles, and collaborate as a community to analyze the story and coordinate real-life and online activities. ARGs generally utilize multimedia, ranging from websites, social media, videos and sound files to offline media such as telephones and mail. They usually rely on the Internet as the central binding medium. ARGs tend to be free to play, with costs absorbed either...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Gry

18piorunów

A gdyby tak połączyć i ?

Grę o której chcę napisać można podsumować właśnie w ten sposób. Z jednym zastrzeżeniem - prędzej Warcraft 3 inspirował się nią, niż na odwrót. I być może jej korzenie zainspirowały Heroes, a nie na odwrót.

Warlords: Battlecry to mało znana strategia czasu rzeczywistego z elementami RPG, ale za to z wierną rzeszą fanów. Klimat to typowe fantasy, mamy tam ludzi, orków, elfów, krasnoludy, minotaury, nieumarłych i jeszcze więcej. Gra wyrosła na podstawach wcześniejszych części Warlords, czyli strategii turowych, które z dzisiejszej perspektywy bardzo przypominają Heroes of Might and Magic - z tym że Warlords jest starsze od Heroes. Ale nie zrobiłem wystarczająco głębokiego researchu, więc nie wiem ostatecznie kto jest synem kogo, ale nie jest to istotne, te gry są po prostu do siebie podobne.

Co wyróżnia tę serię? System głównego bohatera podobny do tego, co jest znane z Warcrafta 3 (ale WBC jest starsze niż W3!) oraz wspomniane wcześniej elementy RPG - dotyczą one zarówno bohatera jak i każdej jednostki, którą wyprodukujemy. Wybieramy sobie bohatera, musi on przyjąć dowolną rasę (np. człowiek). Każda rasa daje inne bazowe umiejętności, ale też ma wpływ na klasę/profesję - np. nieumarły czy ork nie może zostać paladynem. Gdy nasz bohater leveluje, otrzymujemy punkty, które możemy dowolnie rozdać w poszczególne atrybuty, lub w naukę zaklęć. Atrybuty bohatera mogą wpływać zarówno na jego własną moc (np. więcej życia, większe obrażenia, większa odporność, co jest charakterystyczne dla wojowników), ale też na nasze wojsko (np. morale, produkowane wojska są silniejsze, co jest charakterystyczne dla bardów), czy na naszą ekonomię (np. wszystko jest tańśze, a zasoby rosną szybciej, co jest charakterystyczne dla handlarzy). Daje to spore możliwości w tworzeniu buildów bohatera i możemy wybierać, czy idziemy bardziej w 1-man army (wykokszonym bohaterem na wysokich poziomach spokojnie można iść na początku rundy do bazy przeciwnika i samodzielnie ich tam wszystkich wyrżnąć), czy bardziej w ogólną siłę wojska.

Dodatkowo, każda wyprodukowana jednostka zyskuje XP za zabicie przeciwnika i sama może levelować - na szczęście tutaj sprawa jest prosta i ich atrybuty zwiększają się automatycznie. Silniejsze jednostki (z wyższym lvlem) mogą chcieć dołączyć do naszej świty i rozpoczynać z nami kolejne bitwy. Gdy zdecydujemy się na to, jednostka przestaje być anonimowa i dostaje imię. Gdy zginie, mamy cmentarz na którym możemy powspominać jakich to kozaków mieliśmy w armii kiedyś xD

Jednostki mają też swoje zdolności (choć nie wszystkie), są to typowe rzeczy jak "włócznik ma potrójne obrażenia przeciwko kawalerii", czy możliwość stosowania zaklęć przez magów (przyzywanie pioruna rażącego wrogów), ale też takie rzeczy jak wysysanie krwi przez wampira (leczy się wtedy), minotaury jedzą owce żeby się uleczyć, czy w przypadku budowniczych, wyjątkowo dobre tempo budowania.

Gameplay wygląda następująco: w kampanii mamy jakieś określone finanse, które rosną wraz z kolejnymi podbitymi terenami. Przed każdą bitwą za te finanse możemy dobrać sobie dodatkowe jednostki, z którymi będziemy zaczynać grę. Zaczynamy w naszej bazie, w której nie ma nic prócz kilku wież, które będą strzelać do przeciwników oraz kopalnie surówców, które należy przejąć bohaterem (lub jednostką specjalną z takimi umiejętnościami). Mamy 4 surowce - złoto, metal, kamień i kryształ. Po przejęciu kopalni, rozpoczyna się (lub zwiększa) przyrost danego surowca. Nasz bohater poza przejmowaniem, potrafi też budować, ale lepiej użyć do tego budowniczego (którego powinniśmy wybrać przed bitwą). Każda rasa ma swój główny budynek, który można rozbudowywać. Jest 5 poziomów, każdy następny poziom odblokowuje kolejne budynki, w których możemy budować silniejsze jednostki lub odkrywać badania wzmacniające nas. Brzmi to trochę jak Heroes 3 i trochę jak Warcraft 3, co?

Warunki zwycięstwa mogą być różne, ale zdecydowanie najczęściej jest to "wyrżnąć wszystkich w pień" (ale mogą się też poddać).

Z elementów mocno podobnych do Heroes, mamy:

* świat który nazywa się Etheria

* w kampanii drugiej części mamy Etherię podzieloną na regiony, które możemy podbijać w (prawie) dowolnej kolejności. Znajduje się tam 12 zamków, które reprezentują każdą dostępną rasę. Podbicie tych zamków (stolicy rasy) skutkuje tym, że od następnej bitwy możemy dowodzić tą rasą.

* tytan jako najsilniejsza jednostka w grze

* oprawa graficzna jest według mnie mocno podobna

* muzyka z Warlords Battlecry 3 jest łudząco podobna do tej z Heroes 3

i podobieństwa do Warcrafta:

* delegowanie budowniczych do kopalni, by zwiększyć wydobycie (choć działa to inaczej)

* wieże które strzegą naszej bazy

* interfejs gracza

* w gniazdach można budować smoki

Osobiście uważam że Warlords Battlecry jest ulepszonym, rozwiniętym Warcraftem 3. Nawet mi się nie chce wracać do W3, WBC bije go na głowę.


Warlords Battlecry powstało w trzech częściach (+ "4" zrobiona jako fanowski mod do trójki) i według mnie najlepszą jest dwójka, bo ma najbardziej klimatyczną, baśniową i czytelną oprawę, nie jest tak prymitywna jak pierwsza część i nie jest aż tak złożona jak trzecia. Ma też zdecydowanie najlepszą kampanię dla jednego gracza i jeśli kogoś zainteresowałem, to polecam zacząć właśnie od tej części. Ta część posiada pełny polski dubbing!

Choć od premiery trzeciej części minęło ponad 20 lat, gra wciąż jest aktywna, ma rzeszę wiernych fanów i wciąż można dostać sromotny wpierdol online (ale grają tylko w 3, druga część jest bardzo problematyczna w grze po sieci). Niedawno została wydana nieoficjalna, fanowska czwarta część, której nie jestem w stanie ogarnąć, bo dodali jeszcze więcej elemtnów RPG, przez co balans gry leży po całości xD

Dwójeczka zawsze w serduszku, przegrałem wiele godzin i wciąż daje mi wyzwania gdy próbuję stworzyć nietypowy build postaci. Co ciekawe, pomimo tak wielu zmiennych gra jest nienajgorzej zbalansowana. Wiele zależy od naszej ogólnej strategii na rozgrywkę - zdolności bohatera mogą zrównoważyć słabości naszej rasy. Co więcej, poziom wejścia w tę grę nie jest wcale wysoki. Wszystkiego możemy nauczyć się powoli i z czasem. W menu można wybrać poziom trudności, co znacznie obniża poprzeczkę bitew, a to pozwala nauczyć się mechanik tej gry.

Na screenach Warlords Battlecry 2

Gruba ryba3piorunów

@ZohanTSW aż se chyba spróbuję. Na gogu to, czy gdzie można dostać? I czy łatwo odpalić na nowych systemach, czy trza cyrki jak małpa w zoo odstawiać?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Gry

21piorunów

Użytkownicy serwisu Epic Games Store mogą za darmo dodać do swoich bibliotek osadzoną w średniowieczu grę akcji **Rustler** nawiązującą założeniami do dwuwymiarowych gier z serii GTA.

Promocja obowiązuje do następnego czwartku, 29 stycznia, do godz. 17:00.





Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Gry

11piorunów

Kto z was grał w Battlefield V, polecacie?

Bardzo lubiłem 3, 4 tak średnio, 2142 kochałem, 1 gram do tej pory czasem.

Podobno 6 to gUwno.

Fanatyk1piorunów

@Opornik 1000h pykło i to póki co ostatni przyzwoity battlefield imo. Niestety gra zaliczyła slaby start, głupia inkluzywna kampania marketingowa, potem parę kontrowersyjnych zmian w grze tez podzieliło graczy. Gra stopniowo tracila na popularności, szczególnie ze względu na mase cheaterów i brak prywatnych serwerów gdzie admini by pilnowali porządku.

Świetny był za to dodatek z wojną na Pacyfiku, niestety zanim się Dice/EA ogarnęło z dodatkiem i anticheatem to mocno spadla ilość graczy.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Gry

6piorunów

Paradoks Paradoxu. Choć początkowo gra chyba miała bardzo dobre recenzje, widać że sporo ludzi odpuszcza i wraca do starszej IV.

Trochę wygląda patrząc na różne opinie, że po jakimś czasie ludzie zderzają się ze ścianą, a sam Paradox nie do końca wie jak problemy rozwiązywać

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk TO jest problem gier z pierdyliardem DLC i długo rozwijanych. Kolejna część nie będzie tak naładowana treścią, jak poprzednia po latach wsparcia (nawet gdy nie kupowało się wszystkich dodatków). Simsy miały podobnie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Specjalista

w Gry

7piorunów

Szukam testerów do nowej wersji Symulatora Mrocznego Władcy - nie trzeba nic ściągać

SZUKAM TESTERÓW DO SYMULATORA MROCZNEGO WŁADCY Od jakiegoś czasu rozwijam swoją darmową grę, RPG/strategiczny symulator Mrocznego Władcy/Władczyni próbujących podbić/zniszczyć świat fantasy przy użyciu intryg, korupcji, czarnej magii i brutalnej militarnej siły. Tutaj jest dostępna wersja testowa

Specjalista

w Gry

4piorunów

Ciekawostka która poprawiła stabilność połączenia i nie ma tego w oficjalnych ustawieniach gry.

przez ostatnie dwa dni trzy razy zerwało connecta z serwerem ale latency w instacjach mam niższe.

Locate the file: Go to C:\\Users\\[YourUsername]\\Documents\\My Games\\Path of Exile 2\ (replace [YourUsername] with your Windows username). Look for poe2_production_Config.ini.

Make a backup: Copy the file and rename the copy (e.g., poe2_production_Config_backup.ini) in case you need to revert.

Edit the file: Open poe2_production_Config.ini in Notepad or any text editor. Find the [NETWORKING] section (add it if missing). Look for the line networking_type=auto and change it to:textnetworking_type=predictive

Save and restart: Save the file, then fully close and relaunch Path of Exile 2. The change should take effect immediately.

Lider

w Gry

32piorunów

Fanatyk8piorunów

Chciałabym, żeby mi ktoś wyczyścił pamięć gamingową, żebym mogła zagrać w Wieśka jeszcze raz pierwszy raz

GURU4piorunów

@Kaligula_Minus noo niby puscilem na tym ultra hardcore poziomie co sie odblokowoje po pierwszym przejsciu ale jakos tak srednio, jak wiesz fabularnie jak sie wszystko potoczy gra sporo traci

Lider5piorunów

@Kaligula_Minus

@ErwinoRommelo

Ja mam taki problem z BG3 - dwa razy próbowałem drugiego podejścia po przejściu gry no i nie da się pomimo poinstalowaniu modów żeby było ciekawiej... Ze znacznie bardziej liniowym Wiedźminem zgaduję, że może być jeszcze ciężej.

Fanatyk1piorunów

@aerthevist przeszłam dwa razy, ostatni raz dwa lata temu. Pierwszych asasynów też po dwa razy przechodziłam i Skyrim. I kurde tak mi było smutno, że na już te historie znam :expressionless:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Gry

25piorunów

11 + 1 = 12

Tytuł: Battlefield 6
Developer: Battlefield Studios
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2025
Gatunek: FPS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 6 - singleplayer
Ocena: 5/10

Skoro dostałem za darmo, to postanowiłem, że przejdę kampanię. Akurat seria „Battlefield” nigdy nie kojarzyła mi się z udanymi singleplayerami - „Bad Company 2” była całkiem przyjemna, „Trójka” też mi się podobała, ale nie miały podjazdu do oryginalnej trylogii „Modern Warfare”. I to świeże doznania, ponieważ pierwsze „MW” przeszedłem w grudniu zeszłego roku. Dlatego nie spodziewałem się niczego wybitnego.

I szkoda, że nie dostałem, ponieważ podwaliny są bardzo dobre. I strzelanie daje radochę, i misje są całkiem zróżnicowane, ale wszystko sprawia wrażenie zrobionego po łebkach, na odwal się.

O fabule nie będę się wypowiadał, ponieważ od początku mnie nie zainteresowała i pod koniec kampanii nawet jej nie śledziłem. Są jakieś zwroty akcji, śmierć ważnych postaci et cetera - nic zapadającego w pamięć.

Najważniejsze jest to, że kampania daje się trochę pobawić zabawkami dostępnymi w multiplayerze, często zmieniając postacie, którymi gramy, a co za tym idzie, także dostępne uzbrojenie.

Zagrałem na najwyższym poziomie trudności. Nie jestem jakimś tam hardcore'owym graczem, ale w „Call of Duty” zawsze lubiłem grać na weteranie, więc tutaj nie mogło być inaczej. Szczerze mówiąc, nie chcę wiedzieć, jak nudne muszą być niższe poziomy trudności. Najwyższy nie sprawiał mi żadnych problemów - przeciwnicy są totalnie głupi i nie potrafią strzelać, do tego potrafią się zespawnić tuż pod celownikiem. Na szczęście nasi sojusznicy nie są tylko tłem i naprawdę coś robią. Pozytywne zaskoczenie.

Ogromnym ułatwieniem są też umiejętności członków zespołu, w szczególności zwiad, który zaznacza przeciwników. Trudno dać się zaskoczyć wrogowi, którego pozycję znasz, ale nawet bez tego zwiadu byłoby bardzo łatwo.

Ogółem - nie warto. Nie było to złe doświadczenie, ale nie poleciłbym tej kampanii nikomu. Chyba że ktoś chce zdobyć skiny/emblematy czy inne takie do multi, to może wtedy.

A, jest jeden bardzo duży plus - można strzelać do kobiet.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

GURU3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk czyli singiel do pominięcia? Grę i tak raczej kupię tylko se muszę stanowisko zrobić żeby na padzie nie grać, no nie umiem xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Gry

37piorunów

10 + 1 = 11

Tytuł: Dave the Diver
Developer: Mintrocket
Wydawca: Mintrocket
Rok wydania: 2023
Gatunek: Przygodowa, Symulacja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 41h
Ocena: 9/10

Co to jest za gra! Dawno tak świetnie się nie bawiłem, a raczej nie zrelaksowałem. Gra prosta, z elementami QTE. Czasami trzeba się posiłować z rybą, czasami dobrze przysmażyć dodatki do dania albo zająć się uprawami. Także jest to gra która posiada w sobie mnóstwo minigierek.

Zarys fabularny jest prosty, jesteśmy nurkiem, który leci do mistycznego Blue Hole. Tam poznajemy Bancho, który prowadzi planuje prowadzić knajpę z Sushi, a my mu pomagamy w roli managera. W tym czasie poznaje masę ludzi (i nie tylko), dla których wykonujemy questy typu znajdź coś, pokonaj coś, sprawdź.

Także, w ciągu dnia pływamy, w nocy pomagamy w knajpie. (choć nocą też można pływać, inne ryby wtedy się pojawiają)

Muzyka to bardzo proste melodie które świetnie wpisują się w klimat podwodny, bądź rajskiej wyspy. Mi niczego więcej nie potrzeba.

Graficzna pixeloza jest przyjemna dla oka, za to przerywniki są świetnie wykonane, wszystkie w świetnym klimacie. Można ich nie przerywać bo za każdym razem dają uśmiech na twarzy.

Dawno nie mogłem tak bardzo polecić, żadnej gry.
Jeszcze teraz został mi endgame z DLC. Także zabawa trwa.

Autorytet1piorunów

@Tomekku Pograłem w to trochę bo wszyscy zachwalali ale jakoś mnie nie wciągnęło. Gra jest wykonana bardzo dobrze ale to taki typowy roguelite tylko w trochę innym klimacie niż zazwyczaj. Generalnie to uwielbiam roguelity, ale muszę mieć na nie ochotę no i chyba wtedy akurat nie miałem :grinning:

Fanatyk1piorunów

@hellgihad ewidentnie, ja raczej mało w coś takiego pykałem ostatnimi czasy, ale to był ewidentny strzał w dychę. Dawno się tak nie zrelaksowałem przy jakiejś grze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Gry

25piorunów

9 + 1 = 10

Tytuł: Rusty Lake Hotel
Developer: Rusty Lake
Wydawca: Rusty Lake
Rok wydania: 2015
Gatunek: Logiczna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 4h
Ocena: 8/10

Rusty Lake Hotel to gra logiczna, w dosyć nietypowym wydaniu. Wcielamy się w pomocnika Pana Sowy, i jesteśmy odpowiedzialni za przygotowanie obiadu dla gości tytułowego hotelu. Myk polega na tym, że przygotowujemy te obiady właśnie z gości którzy przybyli wraz z nami. Po przygotowaniu uczty dostajemy ocenę zależną od ilości składników, które dostarczyliśmy Panu Ropusze do przygotowania posiłku.
Styl graficzny jest bardzo charakterystyczny dla całej serii tych gier, i bardzo mi się podoba.
Co do samej rozgrywki to logika bywa czasem pokręcona. O ile te podstawowe składniki możemy zdobyć w miarę łatwo, to te dodatkowe, potrzebne do zdobycia wyższej punktacji, mają o wiele bardziej pokrętną logikę. Także trzeba się dokładnie rozglądać i klikać na wszystkim po kilka razy.
**
Czy wrócę jeszcze do Rusty Lake Hotel?** Tak, zostało mi kilka achievementów ;)
Czy polecam tę grę innym? Tak, ale raczej dla fanów gatunku.

I przy okazji się pochwalę - Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (7)