tomek-kowalskiSpecjalista
3piorunówKolejny znajomy przechodzi na emeryturę i......... i zaczyna się cyrk, bo to jeden z tych, co pierdzielił "panie, po co odkładać na emeryturę (do zus) kto do niej dożyje" no i pech dożył i teraz, zamiast odpoczywać albo tylko dorabiać trzeba nadal zapierdalać ciurkiem do końca życia i jeden dzień więcej, bo emeryturki naliczyli 1800 zł na rękę i żyć się za to nie da.
Ostatnio znajomi w pracy marudzili, że emerytur to my mieć nie będziemy. Zapytałem czy odkładają coś żeby jednak mieć lepszą emeryturę zapytali mnie ale po co? Kulturalnie ich zacytowałem "bo emerytur to my mieć nie będziemy" ale nie zrozumieli o co mi chodzi:man-facepalming::man-gesturing-ok::rolling_on_the_floor_laughing:.
@Z_buta_za_horyzont u mnie to już kolejny (chyba z 12 z mojego pokolenia) co zapierdzielał długo na czarno, a potem na działalności i oczywiście gówno odkładał a teraz płacz i pretensje do garbatego xD
Raczej nie dożyję, więc nie mam się czym martwić.



















