RzeznikLider
4piorunów
Kategoria: Hydepark
RzeznikLider
4piorunów
Dom_PerignonFenomen
1piorunówWybory w Szwecji mnie nie grzeją, choć pokazują niebezpieczne zjawisko. Ale zabawna jest ta semantyka w wykonaniu Lewicy.
Nazywanie konserwywno-liberalnego bloku skrajną prawicą, który de facto jest odpowiednikiem naszej Koalicji Obywatelskiej, oraz nazywanie centrolewicą bloku, w którym główne skrzypce będzie odgrywała skrajna lewica, otwarcie się nazywająca komunistami , jest absurdalne.
Wybory w Szwecji są pierwszymi w Europie, gdzie o zwycięstwie zdecydowały glosy imigrantów nieeuropejskiego pochodzenia.
#szwecja #polityka

lechaimGruba ryba
24piorunów#heheszki #przejazdkolejowy #kiciakocia #aislop
(obviously kradziony ai slop)

@lechaim ale po⁎⁎⁎⁎ny przejazd
Co AI ma z tymi pociągami jadącymi obok przejazdu...
festiwal_otwartego_parasolaLider
12piorunów
@festiwal_otwartego_parasola od Brauna, od Prezydenta
alaMAkotaGURU
24piorunówBohater Rosji, generał porucznik Siergiej Milczakow, który dowodził rosyjskimi siłami w kierunku Pokrowsk-Dobropilłe, został zabity przez ukraiński atak rakietowy.
Edit
Milczakow był wcześniej zamieszany w śledztwa dotyczące potencjalnej korupcji i procederu narkotykowego wśród swoich podwładnych, a później w doniesienia o podrabianiu towarów i jego odwołaniu ze stanowiska. Oskarżenia te wynikały z dziennikarskich śledztw.
Początkowo w sieci pojawiła się info, że to inny Milczakow:
Aleksiej Milczakow, założyciel neonazistowskiej DSzRG „Rusicz”, ale niestety ten wciąż żyje.

@alaMAkota wybornie, wyrzucić śmieci na wysypisko i zapomnieć
Rzadko aktualizowane, ale pokazuje skalę
https://topcargo200.com/tag/general/
Generals - TopCargo200All Russian Generals (or General equivalences) killed in UkraineTopCargo200CzokowokoGruba ryba
8piorunówNa Staro Kurvisk

Gepard_z_LibiiFanatyk
10piorunówSiema!

@Gepard_z_Libii ćwiczy jogę.
dez_GURU
15piorunów
@dez_ To nie nasza wojna, odcinek dla ludzi z IQ 17.
@Ragnarokk "Putin powiedział mi, że Rosja nie zaatakuje Europy"
@Ragnarokk a teraz wyobraźmy sobie jakby ruski faktycznie zajął Ukrainę w 3 dni, i mieliby ruskie i Ukraińskie wojsko do użycia.
@jakub-krol Wole sobie nie wyobrazac.
Dlatego najbardziej zalosni sa antyukrainscy zjeby ze sciany wschodniej, co nie rozumieja ze w takim scenariuszu wartosc ich domow w trzy dni by trzykrotnie spadla, a zadna firma by sie nie otworzyla przez dekade.
I da kazdemu Europejczykowi czek na 5000 rubli.
maximiliananMistrz
13piorunówCiekawe jak sprawdzeni byli Paweł Świniarski lub Jerzy zięba.

To ten Sadurski od obrazków?
@szatkus-7 chyba nie
ZielczanFanatyk
24piorunów
Idealna pora na bieganie nocą. Ja się tak zapuściłem, że po kilku latach zamiast przebiec 8km ledwo co do domu wróciłem po 1,5. I się dziwię, że spać nie mogę xD
EndrevoirGURU
21piorunówSzybkie zakupy w biedronce oznaczają drugi odcinek z serii #wspolczynnikbiedronki XD
Dzisiaj małe zakupy ale nie wiem po co wyciągnąłem te ich naklejki, więc współczynnik poszedł mocno w dół. Mamy 11cm paragonu na 31.5cm świstka, co daje 34.9%, co jest najniższym dotąd zaobserwowanym wynikiem xd

Jakieś ch⁎⁎⁎we zakupy bo zmalau.
to jest qrwa chore że to dalej trwa, myślałem że z czasem wrócą do normalnych paragonów
@konrad1 a w zyciu xd
@konrad1 to nie jest najbardziej chora rzecz w biedronce.
maximiliananMistrz
20piorunówDużo się zmieniło odkąd w 2018 papryk jaki chciał zostać prezydentem Warszawy i odkąd w 2020 minister czarnek wpisał dietę planetarną w program żywienia dzieci w szkołach.

@maximilianan to była inna sytuacja 😛
tomek-kowalskiTwórca
6piorunówCzłowiek już jest "stary" i rzadko przegląda Instagram, Tik Tok czy YT, ale mając ostatnio trochę wolnego czasu na odpoczynek, poprzeglądałem sobie to i owo i już wiem czemu młodzi (i niektórzy starzy) mają tak zryte łby. Tam produkują się w znacznej mierze ludzie z jakimiś problemami psychicznymi, którzy chcą zaistnieć, a że rodzina i najbliższe otoczenie ich już dobrze zna i często unika, to wybierają zaistnienie w internecie.
Pooglądałem to przez 4 dni i wystarczy mi tej psychozy na jakiś czas szkoda zdrowia psychicznego.
@tomek-kowalski Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera? Mi się wyświetlają rolki o historii, archeologii, sztuce, trickach w szyciu i jakieś przepisy kuchenne, w ogóle nie mam żadnego contentu z debilami...
Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera?
Oczywiście, że wiem, ja interesuje się łodziami motorowymi, czy kamperami, czy Mazurami to, to mi podrzucają, ale też próbują wrzucić mi coś innego. Wiec z czystym sumieniem mogę pisać ze w tych tematach (i nie tylko) jest totalne spierdolenie
kainserezcFenomen
12piorunów
Wiem, niszczyciel dobrej zabawy xd
MaciekGruba ryba
31piorunówPijcie ze mną kompot, były zleceniodawca zapłacił mi dziś zaległy rachunek z odsetkami i kosztami sądowymi :D
Nie wiem, co się odjaniepawliło u nich. Zawsze się spóźniali o tydzień-dwa z zapłatą, a w kwietniu zapłacili mi 3 z 4 wystawionych w styczniu rachunków i głucha cisza, tematu nie ma. Maile bez odpowiedzi, wezwania do zapłaty bez odpowiedzi. Jak złożyłem pozew, to dopiero jedna pani zadzwoniła, ale powiedziałem, że kontakt tylko mailowy lub listowny i znów głucha cisza.
Niby żadna wielka kwota, ale cieszy człowieka, że nie dał się zrobić w bambuko :3
#praca #pracbaza #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #zyciejestdobre
RagnarokkGURU
18piorunów
@Ragnarokk gdzie jest śmieszne?
LubiepatrzecGURU
1piorunów
lubiespacOsobistość
3piorunówStary kur@a debil
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
1piorunówtaka to by mnie mogła wyssać
Zacząlem sobie ostatnio czytac mangi. Czytałem rozne krotkie, ktory byly takie ok, nic poza tym. I przypomnialem sobie ze przecież anime OPM się "skończyło" to mogę sobie poczytać.
Pierwsze tomy póki co równie dobre co anime. Chociaż sceny akcji w anime są bardziej czytelne dla mnie, ale ja nieoczytany, to może dlatego.
Ciekawi mnie jak będzie przy sezonie 2, bo ten już był dla mnie nudny.

@wewerwe-sdfsdfsdf Do zakończenia aktu (jak przetłumaczyć "arc" na polski??????) z Monster Association można poczytać. Potem robi się dosyć mydlaste, widać że tam się kompletnie rozjechał pomysł na kontynuację tego. Oryginalny webcomic jest moim zdaniem bardziej konsekwentny i spójny z rdzeniem serii ale no... takich dupeczek tam nie ma. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
SpleenFenomen
27piorunówOpowiem trochę o ciężkim okresie szkolnictwa podstawowego, w którym miałem okazję uczestniczyć w okres przypadający na wczesne lata 90.
W tamtejszej rzeczywistości nie analizowało się poziomu nauczania w placówkach, po prostu stawiano na rejonizację i wszystkie dzieciaki z danego osiedla uczęszczały do tej szkoły, która przypisana była do nich z uwagi na miejsce zamieszkania. Dla moich starych, jak również dla rodziców pewnie większości pozostałych dzieciaków - szkoła była szkole równa, przez co tym sposobem trafiłem w miejsce, które obsadzone było dość obficie przez lokalną patologię.
Jakby mało było tego, że w tej podstawówce uczyły się dzieci z dysfunkcyjnych środowisk, pociechy z cygańskich rodzin zamieszkujących znajdujące się niedaleko baraki, to ktoś decyzyjny uznał, że świetnym pomysłem będzie zorganizowanie w tejże placówce programu OHP. Nie wiem jakie były naiwne założenia tej inicjatywy, ale z naszego punktu widzenia wyglądało to tak, że brali takich kompletnych degeneratów, którzy nawet szkoły podstawowej nie potrafili ukończyć, zbierali ich do kupy z całego miasta i próbowali wyedukować ich do zawodu, który nie wymagał myślenia wychodzącego dalej niż wykonywanie prostej, powtarzalnej czynności. Były to zatem osoby przyuczane do pracy w cementowni lub innych, podobnych instytucjach, gdzie trzeba było po prostu machać łopatą lub przekładać rzecz z jednego miejsca na drugie. Dlaczego zdecydowano się robić to w szkole podstawowej? Dobre pytanie!
Jak się kończyło wymieszanie dzieci wraz z osobami, które mają poważny problem z agresją, emocjami, logiką i kulturą, można sobie wyobrazić.
Ohapowcy oczywiście imponowali swoim zepsuciem niektórym dzieciakom, które za wzór stawiały sobie bycie gitem, więc patologia niczym wirus rozprzestrzeniała między szkolnymi ławkami i nieprzyzwoite zachowania pojawiały się także wśród tych normalniejszych uczniów.
Największym problemem było ryzyko wpierdolu. Widmo dostania w ryj wisiało w powietrzu praktycznie ciągle. Twarz wyklepaną można było mieć z byle powodu. Bo się na kogoś popatrzyło, bo się szło za wolno lub za szybko, bo plecak miałeś za bardzo czerwony. Ciągłe zaczepki, plucie na innych, zastawianie drogi, walenie z bara przy mijaniu się to był dzień powszedni. Szkoła nie stanowiła bezpiecznej przestrzeni, bo nigdy nie wiadomo było gdzie natkniesz się na agresora. W kiblu, na boisku, na korytarzu, w szatni - a także w drodze do domu, trzeba było mieć oczy z każdej strony i konieczne było strategiczne omijanie miejsc, w których zbierały się oprychy. Do tego to były czasy, kiedy nie było żadnej ochrony na wejściu, więc do budynku szkoły wejść mógł kto tylko chciał, co zachęcało znajomków młodych gangusów do odwiedzin. Czasami dzieciaki otrzymywały od rodziców jakieś drobne, aby kupić sobie drożdżówkę lub jakiś napój. W szkole sklepiku nie było, trzeba było wyjść poza jej teren. Najkrótsza droga do delikatesów była rzecz jasna obstawiona przez szkolnych zakapiorów, którzy kasowali kasę przeznaczoną na zakupy. Trzeba było chować do buta lub w majty i potem płacić zmiętolonym, zawilgoconym banknotem o nominale 10 000zł.
Nie tylko gotówki uczniowie byli pozbawiani. Normą było zabieranie plecaków lub koszulek. Był to czas, kiedy popularność zyskały tshirty z grafikami zespołów heavy metalowych lub punkowych (wiadomo: czachy, pentagramy - takie rzeczy jarają dzieciaki) a także kurtki typu flek - z pomarańczową podszewką. Plecaki typu kostka lub worki na sznurku a także inny "mercz" to był towar przechodni i nawet jeśli jednego dnia to ja miałem koszulkę Pantery lub Guns'n'Roses, to kolejnego dnia paradował w niej już ktoś inny, a ja wracałem do domu z gołą klatą. Czasami patusy jeszcze próbowały zachowywać resztki "przyzwoitości" i np. pytali o skład zespołu lub dyskografię (że niby nie było się godnym noszenia koszulki, jeśli nie było się zagorzałym fanem), ale często także po prostu grożono piąchą lub nożem sprężynowym i tyle było rozmowy.
Pozwolę sobie przytoczyć jedną z sytuacji:
Wracałem z kolegą pieszo do domu, gdy nagle coś pociągnęło mnie do tyłu. Przede mną stał wyższy o dwie głowy typ, któremu towarzyszył kolega z mojej klasy. Na nic zdała się ta znajomość, bo podejrzewam, że sam był lekko wydygany i robił wszystko, co mu ten większy rozkazał.
~ Ściągaj kostkę!
Ja wtedy nie wiedziałem nawet że ten plecak się tak nazywa "fachowo".
~ Co? - odpowiedziałem
~ Chujów sto, nie będziesz jej miał.
Jakoś złączyłem kropki, zacząłem powoli ściągać, po czym koleś wziął ją i rzucił przez ogrodzenie znajdującego się obok domu. Potempo prostu odszedł mówiąc, że "i tak ch⁎⁎⁎wa była". Musiałem pukać do obcych ludzi i pytać czy mogę swój plecak wyciągnąć z ogrodu, bo mi ktoś go tam wrzucił. To była jedno z takich łagodniejszych spotkań.
Innym razem, wychodząc z sali lekcyjnej, przy otwierani drzwi, zahaczyłem nimi o leżący na korytarzu plecak. Koleś do mnie podskoczył, jedyne co powiedział to "k⁎⁎wa!" i oczywiście zbliżył groźnie swoją twarz do mojej, jakby nie wiem, chciał się pocałować czy coś. Ja na to odparłem "sorry" - no nie dało się otworzyć drzwi nie trącając torby, która leżała centralnie przed nimi. Na co typ odpowiedział "K⁎⁎WA!" dwa razy głośniej. Ominąłem go i uciekłem. Takie były standardy komunikacji z tymi jednostkami.
Tacy co się nie umieli bić, to wcale nie byli lepsi. Normą było "nasyłanie" kogoś na kogoś innego. Co ciekawe, patusy nasłani na kogoś, lali go nierzadko pro bono, nie prosząc o żadną zapłatę. Ten kto miał możliwość nasłania, określany był jako "posiadający znajomości". Posiadanie znajomości było dla przetrwania podbazy równie ważne, co zdawanie do następnej klasy.
Kończę tą przygnębiającą historię, nieco bardziej komicznym wydźwiękiem.
Tyle ile widziałem rysunków penisów w tamtych czasach, to chyba nigdy więcej w życiu tyle nie przewinęło się przed moimi oczami. Siurami były pokryte ławki, krzesła, pojawiały się one na ścianach - no po prostu był to nieodłączny motyw, towarzyszący każdej czynności. Szedłeś do kibla z drzwi kabiny patrzył wielki fiut narysowany markerem. Siedziałeś podczas lekcji cały czas posuwała cię od tyłu fujara narysowana na siedzisku krzesła. Jak się spóźniłeś, to w szatni pozostawał tylko wieszak z narysowanym nad nim ogromnym prąciem i dopiskiem "tu kurtkę wiesza c⁎⁎j". K⁎⁎⁎sy były rysowane, malowane sprejem, wydrapywane w tynku - a jak już brakło weny plastycznej, to wykrzykiwane były na korytarzu podczas ciszy panującej w trakcie lekcji.
Jak to się ma do czasów współczesnych? Czy dzisiaj dzieciaki są bardziej bezlitosne, mając w ręku oręż w postaci social mediów? Nie wiem, nie mi to oceniać, ale faktem jest, że każde pokolenie miało własne demony.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le ale mi wspomnienia odblokowałeś... W podstawówce była banda cweli, która mnie zaczepiała przed szkołą właśnie za to że idziesz za szybko, za wolno, k⁎⁎wa, za to że miałem czapkę - aż przestałem chodzić do szkoły w czapce zimą. Najgorsze było to, że to była grupka leszczy. Ja zawsze byłem wysoki i dość masywny, dodatkowo oni byli rok młodsi - więc byliby przetyrani grubo. No ale sam na czterech już było ciężko. Wielokrotnie byłem opluwany, kopany metodą tchórza - leszcz podbiegł od tyłu, kopnął i uciekł. A nauczyciele? Klasyczne macie sobie podać ręce i się pogodzić. A potem dostałem melą w twarz. J⁎⁎ać tę szkołę i te k⁎⁎wy co tam pracowały. No i przede wszystkim tych sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów.
@Spleen a młodym zetkom tęskno do tych czasów, najwyraźniej codzienny oklep mordy jest potrzebny aby myśleć trzeźwo w ich przypadku.
U mnie nie było aż takiej patologii, bo szkoła by stosunkowa nowa. Co najlepsze remont po ponad 30 latach zaczęli w 2025 i mają skończyć w 2027. Współczuje dzieciakom siedzieć w klasach gdzie przez okna pizgało już pod koniec lat 90.
Co do osiedlowych patusów to oni chodzili do innej szkoły, która jest szkołą specjalną do tej pory. Idealny dobór był dla nich. Minęło ponad 20 lat a oni jeśli nie wylądowali w uk albo nl to są menelami zbierającymi puszki teraz to pewnie butelki z kaucją. Nawet fizycznie są na etapie szkoły podstawowej czy gimnazjum. Zdziwiłem się raz widząc na ulicy największego patusa że wygląda jak żywy trup do tego dobrze ponad głowę niższy ode mnie.
Za parę lat to pewnie zobaczy się ich groby na cmentarzu na 1 listopada, o ile nie będą tylko krzyżem wbitym w ziemie z tabliczką.