Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 256760 wpisów

Lider

w Hydepark

6piorunów

118 656 896 - 250 = 118 656 646

A po pedale klinek z dżemem na bułeczkach

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

@Trypsyna wiśnia, czereśnia? Szybko mów jaki to dżem, to ważne.

I czemu z calymi owocami, trudniej sie je ciamka, dlaczego nie aksamitny? zdradź prędko powody swoich preferencji

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

koniec :white_frowning_face:

Fanatyk3piorunów

betoniarka w wąwozie, bo czemu nie.

Fanatyk1piorunów

@Opornik to w środku lasu. musiała komuś spaść z traktora. to naprawdę głęboki wąwóz, choć na zdjęciach nie widać. raczej nikt by się nie fatygował jechać tyle żeby sto kilo złomu wyjebać w lesie. ewentualnie ktoś ukradł ale się rozeszło, spanikował i musiał się pozbyć. tu żyją tacy ludzie 🙂

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

155 + 1 = 156

Tytuł: V Rising
Developer: Stunlock Studios
Wydawca: Stunlock Studios
Rok wydania: 2022
Gatunek: survivalowa, RPG akcji
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: Ukończona 47h
Ocena: 8/10

V Rising czyli nieślubne dziecko Diablo i Dungeon Keepera. Bardzo dobrze się bawiłem, chociaż pod koniec to już pozmieniałem parametry trudności i prułem przed siebie aby tylko skończyć. Z późniejszymi bossami było już po prostu zbyt ciężko w pojedynkę.
Gra na pierwszy rzut oka wygląda jak typowy hack&slash. Rzut izometryczny, pasek umiejętności i siekamy przeciwników tym co mamy pod ręką. Drzewka umiejętności jako takiego nie ma, jest tylko księga czarów z której z czasem wybieramy coraz więcej zaklęć. Poziomu postaci też brak, jest za to poziom ekwipunku który określa naszą siłę względem mobków. W momencie odblokowania możliwości budowania zamku (bardzo wczesny etap gry) dochodzi element craftingowy. Stawiamy podłogi, ściany, warsztaty, skrzynie, jakieś ozdoby. Z czasem gra pozwala stawiać kamienne ściany przez co nasze lokum przemienia się w zamek. Gdy możemy już stawiać pierwsze podłogi od konkretnego rodzaju pomieszczenia zaczyna być czuć klimat DK. Skrzynie w skarbcu są dostępne dla każdego stołu produkcyjnego w zamku, warsztat pracuje szybciej i wydajniej gdy stoi w kuźni, itd. Na początku jak to zwykle bywa formuły są proste, z drewna i roślin stawiamy prowizoryczne ściany, z kości i kamienia prymitywne bronie. Z czasem jednak robi się to bardziej skomplikowane i biegamy od stołu do stołu przygotowując kolejne materiały aby zrobić coś konkretnego. Trochę jak Factorio/Satisfactory ale na dużo mniejszą skalę. W późniejszym etapie gry pomaga system automatycznego rozprowadzania wytworów. Samo budowanie mogę zaliczyć do przyjemnych. Wszystko możemy stawiać w zasięgu kamery, nie ma jakiegoś ograniczenia, że ścianę muszę postawić maksymalnie dwa metry przede mną. Co wybuduję to mogę bez problemu przesunąć, włącznie z przedmiotami znajdującymi się w środku, lub zniszczyć odzyskując 100% materiałów wykorzystanych do budowy. Nie ma czegoś takiego, że jak chcesz przestawić skrzynkę to najpierw musisz wybudować inną tymczasową, przerzucić do niej wszystko, tę pierwotną zniszczyć i postawić nową. Bardzo ułatwia to reorganizację bazy w razie potrzeby. A taka zdarza się co jakiś czas w miarę postępów z odblokowywaniem technologii. Co do walki to tak jak pisałem wcześniej typowy hack&slash, chodzimy WSAD (no dobra, to może niezbyt klasyczne), wrogów wybieramy myszką a ataki klawiszami na klawiaturze. Działa to dosyć fajnie, jedynie co to przyczepię się do kursora i z tego co widziałem we internetach to jest to bolączka ogółu. Mianowicie jest on bardzo mały i słabo widoczny, a przy obracaniu kamerą znika. Często miałem przez to problemy, że nie trafiłem tego wroga co chciałem bo postać akurat była odwrócona w inną stronę, albo w ogóle musiałem chwilę się zastanowić żeby wiedzieć co się dzieje. Postęp gry polega na zabijaniu bossów których łącznie z głównym jest prawie 60. Każdy z nich coś odblokowuje. Przemianę postaci, nowe zaklęcia, możliwość tworzenia materiałów czy stawiania mebli/stanowisk. W znacznej większości nie są oni jakoś ze sobą powiązane i nie musimy ich ubijać w określonej kolejności. Powstrzymuje nas tylko poziom ekwipunku. Sami bossowie są dosyć zróżnicowani, jeden atakuje dystansowo, drugi nas okłada z bliska a trzeci preferuje ciosy z ukrycia. Spotkać ich można chodzących na mapie świata (co bywa niebezpieczne jak przypadkiem się trafi na takiego z dużo wyższym poziomem), stacjonujących w konkretnych miejscach, bądź w trybie mieszanym. Jest kilku takich co chodzą na spacery ale co jakiś czas wracają do swojego legowiska. Gra ma kilka pomniejszych smaczków które pozytywnie wpływają na ogólną jej ocenę. Między innymi to, że nie każdy mobek lubi każdego. Np. szkielety walczą z ludźmi, wilki to w ogóle chyba z każdym. W mojej rozgrywce doprowadziło to raz do takiej sytuacji, że boss walczył z dwoma dosyć mocnymi przeciwnikami. Ja stałem z boku i tylko go dobiłem jak miał już marginalną ilość życia. Teoretycznie może nawet dojść do tego, że dwaj bossowie będą walczyć ze sobą. Nie zdarzyło mi się to, ale miałem raz plan żeby napuścić na siebie dwóch co patrolują bardzo blisko siebie. Nie chce mi się już pisać więcej więc będę kończył :grinning: Generalnie gra na plus, żałuję tylko, że nie grałem z ziomkami bo pewnie było by dużo lepiej. Pozostaje czekać na kolejną część która już jest w produkcji.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Moje social media są w bańce mechaniczno motoryzacyjnej. W tej kwestii Polacy są tak samo zjebani jak ruscy. To co widzę w zapytaniach naprawy gruzów potwierdza się w komentarzach.

Spróbuj coś napisać negatywnego o kałdi albo bardzo małym wacku to Mariuszki się zesrają. Szczególnie i tych nowych które tylko na obrazku widzieli bo ich profil cały zasrany zdjęciami z 25 letnim gruzem.

Skąd wynika zjebanie? Z mentalności. Można mieszkać w chacie bez kibla ale marka premium musi stać przed.
Do tego argumenty typu nie stać cię. Na utrzymanie 25 letniego zajechanego gruza? Tego nikt normalny nie robi.

Osobistość0piorunów

Zwrócisz uwagę że ktoś zaparkował gdzie nie powinien to się dowiesz że mu zazdrościsz suva/mercedesa/auta premium.
Wypowiesz się na forum publicznym że nie możesz spać przez debili pałujących gruzy na parkingu albo wyścigi motorów o 3 w nocy pod oknem, to też się dowiesz że zazdrościsz cholera wie czego, ale zazdrościsz.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Czy Nawrocki lub ktoś z jego otoczenia odwalił odpowiednik efektu Streisand? Ja już praktycznie nauczyłem się machać ręką na ten cały "hehe alfons prezydent", a tu nagle pada tenat "onet vs nawrocki" no i jak ta ćma lecę w kierunku tego wydarzenia.

* Czy nie dało rady po prostu przemilczeć, lub wydać oświadczenia lub najzwyczajniej dać szkalować przed odmiany niemieckich rodzajników? To jakiś obowiązek pozywać jest? Czy po prostu problem wielkiego ego? Czy to jakaś wykalkulowana politycznie decyzja?

* Nawet jeśli uda się PKNowi coś osiągnąć, to ten słynny niesmak pozostanie w oczach wielu, bo nawet jeśli kurewkami się nie zajmował, to tam był i pracował co tylko odświeży łatę wizerunkową prezydenta.

Przecież Onetowi to lata koło chja wynik. Dadzą przeprosiny, zapłacą coś z poczetu prawnego, a ludzie dalej będą czytać.

Mam wrażenie, że ta sprawa sądowa to z rachunku zysków i strat oraz niezależnie od wyroku sądowego to jest po prostu negatywny zysk. Nawet jak wygra to i tak straci.

Bonus mode, wiadomości jak sensacja piszę, że dopiero w styczniu przyszłego roku będzie zeznawał. Jak ludzie pragnęli wolnych sądów to im to życzenie poszło rykoszetem. To nie jest k⁎⁎wa śmieszne nic a nic. Chryste Panie, mam nadzieję, że nigdy z tą instytucja nie będę miał do czynienia, bo ja tego czekania bym się najbardziej bał.

Osobistość4piorunów

@wielkaberta
Podczas kampanii ważny był przekaz o treści "Onet kłamie, złożyłem pozew.", żeby była amunicja do obrony i zbywania oskarżeń. Jednocześnie samo rozstrzygnięcie i wyrok byłyby już niekorzystne, więc nie idziemy w tryb wyborczy. Dla mnie to było już takie pośrednie przyznanie się do winy. Teraz to niekorzystne rozstrzygnięcie w końcu nadejdzie, ale co go to obchodzi, wybory już wygrał, jest prezydentem. To była pożyczka wizerunkowa, teraz pora ją spłacić. Dobry deal, politycznie rozegrane to zostało prawidłowo. A wyznawców to nie ruszy, powie się coś o kaście sędziowskiej i nara, pora na cs'a. Zwłaszcza, że Onet nie ma zbyt dobrego wizerunku wśród prawej strony.

Autorytet4piorunów

@KsRobag „patrz jak wetuje miszczu, ale Tuska dupa boli hehehe no i jeszcze obrotny, potrafił się w życiu zakręcić hehehe, dziewczyny ładne znał, nie to co ten kujon Czaskoski hehe” - tak będzie

W Nawrockiego żeby uderzyć to trzeba by pokazać na przykład (nie wiem, nie znam się na kibolskich zasadach) że szescdziesiona, konfident, dobrych chłopaków sprzedawał, że się uczył (serio teraz) albo że się podlizywał. Czymkolwiek w niego normalnym walniesz to spłynie po nim jak po kaczce.

Ewentualnie że jest miękki i nie da rady wypić 10 piw albo naprawdę nie wyciśnie tyle na klatę.

Inspirator1piorunów

@KsRobag

Podczas kampanii ważny był przekaz o treści "Onet kłamie, złożyłem pozew."

No i to był błąd, bo to ewidentnie będzie problemem, szczególnie dla ambicji Batyra do bycia spoiwem całej prawicy i namaszczenia przyszłego rządu. Sprawa z Onetem będzie się ciągnęła, jak to sprawy sądowe, i ma szanse zrobić mu wkoło pióra.

Raczej nikogo nie przekonał tym "Onet kłamie, złożyłem pozew." (bo wybór toku zwykłego a nie wyborczego powiedział wszystko), a mógł to zastąpić "A co ja będe dyskutował z każdymi bajdurzeniami, ja tu przychodzę Polskę ratować a nie się z tabloidami wykłócać". Przynajmniej nie byłoby ryzyka że wybuchnie w przyszłości.

Osobistość0piorunów

@TwojStaryJeSuchary

że się uczył

To już było grane i jest dokładnie odwrotnie - "Patrzcie, na ustawki chodził i chuliganił, a doktorat zrobił. Kibolstwo to nie patologia, bo można potem do IPN pójść." Był też mikrokryzys wizerunkowy przy areszcie tymczasowym, ale kibice to jednak margines populacji, więc słupki silnie nie spadły.

Osobiście odnoszę wrażenie, że to wszystko nie ma prawa zadziałać, bo Nawrocki ma tylko jedną funkcję - stać na drodze Tuskowi. Jego poparcie wynika ze społecznej niechęci wobec Tuska. Wygrał, bo ludzie chcieli żeby ktoś Tuska blokował i wetował. Kojarzysz te teksty w stylu "Żeby się system nie domknął."? No to wetuje. To co on wie, umie, wnosi, jak się prezentuje jest nieistotne, on nie musi mieć żadnej "dodatniej" funkcji, ma jedynie kogoś innego takiej funkcji pozbawiać.

@poprostumort

No i to był błąd

Tego się niestety nie dowiemy.

Raczej nikogo nie przekonał

Wybory wygrał, więc kampania sumarycznie została rozegrana prawidłowo. A margines był nieduży, więc może właśnie "pozwałem Onet bo kłamie" było lepsze niż "nie będę się odnosił"? Może coś gdzieś chlapnął na gorąco, zapowiedział proces i już musieli pójść tym torem, żeby nie było że wymiękł? Ciężko oceniać co by było gdyby. Możemy wrócić do tego po procesie, wtedy zobaczymy czy ludzi to rusza i czy mu jakkolwiek poparcie spadnie.

Sprawa z Onetem będzie się ciągnęła, jak to sprawy sądowe, i ma szanse zrobić mu wkoło pióra.

Ja sądzę, że drugiej kadencji nie planowali, grali na krótką metę. Miał teraz rozjebać Tuskowi kadencję sejmową wetowaniem, a potem zależnie od okoliczności można lecieć dalej, a można też go spuścić w kiblu.

Przynajmniej nie byłoby ryzyka że wybuchnie w przyszłości.

Tak jak napisałem, to była pożyczka. Chwilowy zysk wizerunkowy w zamian za późniejszą stratę. "Wybuchnięcie w przyszłości" było wkalkulowane w ten manewr.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Jakieś dwa tygodnie temu przestałem wiedzieć gdzie są moje słuchawki. No ale zgodnie z moimi zasadami w dalszym ciągu twierdziłem, że nie zostały zgubione... Tylko nie wiem gdzie są. Ostatnią rzeczą którą zgubiłem były klucze od chawiru jak miałem 12 lat.

Moja rada dla wszystkich szukających - te itemy nie zostały zgubione. Tylko nie wiecie gdzie są.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Jak tam użytkownicy płyt gazowych bez płomienia?

https://youtube.com/shorts/5xfRd9t-NXo?si=sZ2rI-MtYv83t0SM

Inspirator2piorunów

O panie, pamiętam to. Wydawało się za⁎⁎⁎⁎stym pomysłem dopóki nie wprowadziłem się do mieszkania z płytą grzewczą i nie dowiedziałem się jakie to jest gówno (a czy na prąd czy na gaz to w sumie jeden wuj).

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Po czym, oprócz rejestracji poznać, że polska ekipa przyjechała robić windy w bloku?

(chociaż w sumie niemieckie)

Gruba ryba3piorunów

@FoxtrotLima pierdolisz, w DE to jest patologia wszędzie i wszystich nacji, jeżeli chodzi o parkowanie

Gruba ryba1piorunów

@kubex_to_ja Czyli nie mieszkam w DE, holibcia.

No i trzeba przyznać, że skłamałem, bo dwa razy zastawiono mi garaż i nie uwierzysz jakiej narodowości była trzoda, która to zrobiła-polskiej i serbskiej. A na ulicy mnóstwo miejsca, tylko by musieli przejść 50 metrów.

Auslanderzy robią chlew jak u siebie, a potem opowiadają jaki to jest chlew w tym DE

Pokaż więcej komentarzy (10)