Uzupełniam delikatne wczorajszy deficyt.
* Zjedzone: 4 700 kcal
* Spalone: 4 300 kcal
* Kroki: 10 800
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: Upper A + hanging knee raises
Cały dzień lało i wiało. Tak, że wywiało mi wszelką motywację do aktywności po pracy ale poszedłem, zrobiłem dobry trening siłowy na tym sprzęcie co mam na hotelu i jestem zadowolony.
Teraz jem wafle ryżowe i piję IPA bez alkoholu bo w sumie bardzo mi smakuje.
Zaraz spać.












