Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 247225 wpisów

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Wystawa w kawiarni dobiegła końca, ale już 5 września o 18 godzinie będę do zobaczenia z gilotyną z 2024 roku na festiwalu Sztuka na Wodzie II podczas wernisażu grupowej wystawy "Rzeka we mnie" w gastro strefie HUTA przy Grabiszyńskiej. Gilotyna po poprawkach znowu działa i zrobię co mogę by zadziałała również tego dnia. 4 września przejadę z nią przez miasto na nowo zbudowanym wózku transportowym. xD Potem postoi na miejscu do 19 września. To ogromny sukces, gdyż pracę tę wybrała komisja kuratorska z doświadczonego kolektywu artystycznego 4wymiary w wyniku konkursu. To znowu mój pierwszy raz.

Mogę wreszcie poszukać chwilę wolnego i odsapnąć przy łyczku soju, które przywiozłem ze sobą z Korei już 7 lat temu aby przycelebrować. :upside_down_face: Dziękuję każdej osobie, która przyszła lub śledziła przebieg na profilu.

Niemniej już na dniach wrócę do wrzucania mięsa z robót, bo przez ten czas dużo zaległości nazbierało się do zaprezentowania.

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

O tym jak udało mi się odzyskać przyjemność z grania w dorosłym życiu. Moze komuś się przyda.

Zanim odzyskałem przyjemność z grania, samo granie było pobocznym hobby. Grałem w 3-4 tytuły do roku, głównie takie o których usłyszałem z mainstreamu, lub pojawiły się w listach premier w serwisie gry-online i sam tytuł coś mi mówił, jak nie mówił a był o odpowiedniej tematyce to wchodziłem I patrzyłem na ocenę wybierając "dobre gry" Takie granie było rzadkie, nie było dużo tytułów, byłem skazane na tytuły AAA, do tego narzekałem na obecny rynek gier.

Bo gry AAA zmieniły się przez lata, mocno napeczniały dodając nowe mechaniki, wydłużając gameplay, czy też robiąc to bazując na wysokiej dostępności przez co część gier zamieniła się w nudne symulatory chodzenia lub miksu jakiegoś gamepalyu z oglądaniem masy cutscenek.

Końcówka blisko rocznego NEETa w trakcie przebranzawiania natchnęła mnie do innego podejścia do tematu. Gdzies wtedy wyczytałem że hobby jest względnie stałe w całym życiu, jak ktoś za małego interesował się czymś to w dorosłym życiu z reguły też będzie się interesował i też nagle te hobby nie zmieni mu się o 180 stopni. Efektem tego była analiza moich zainteresowań za dzieciństwa, i też tego w jakie gry wtedy grałem.

Wczesniej myślałem że lubię gry "poważne" z dojrzała fabuła, dobra grafika że gra to ma być małe dzieło sztuki itp. Odpaliłem serwis metacritic i sortując od najwyższej oceny gry z okresu młodzieńczych lat zrobiłem listę gier które przeszedłem. Oprócz gier z dobra fabuła jak Max Payne, Mafia - które i tak na dzisiejsze standardy bazują na gamepaly, większość gier to były proste strzelanki jak Serious Sam, Painkiller. To pozwoliło mi doprecyzować gatunki które są dla mnie.

Ma być prosty gameplay - chodzenie strzelanie, coś bardziej w stylu GTA albo proste platformówki.

Tylko że szukając strzelanek w tradycyjny sposób, bazując na znanych tytułach/tych które przebiły się do mainstreamu można uznać że gatunek upada i nie ma w co grać. Próbowałem też szukać kanałów na YT o indie grach tylko że tam były tylko filmiki promujące gry w early accesie.

I tutaj naszła mnie kolejna myśl - jak robiłem to są dzieciaka, a mianowicie poprostu kupowałem cybermyche/cd action instalowałem I grałem. I TO JEST TO.

Bez szukania tytułów, sprawdzania ocen, czytaj recenzji. Pobieranie wszystkiego co spełnia wąski filtr pasującego mi gatunku i ogrywanie.
Przeciez na steam wychodzi naście tys gier rocznie, ktoś musi robić gry takie które mi pasują i robi.

Dlaczego jest to takie ważne ? Porównując dwa procesy.
1. Szukanie tytułów i ich ogrywanie - odpalasz tylko "dobre" tytuły, sam proces nie daje ci dopaminy, zostaje dopamina z samego grania, a w takim modelu każda gra musi być dobra, grasz w małą liczbę gier, oczekiwania wobec kolejnych rosną. Do tego w gatunkach jak strzelanki czy proste platformówki trudno jest znaleźć tytuły z dobrymi ocenami bo to prosty, prymitywny gatunek, przez sam gatunek gra kwalifikuje się do średniej półki.

2.Ogrywasz po kolei nieznane ci tytuły które spełniają tylko kryterium gatunku. Odpalasz mnóstwo tytułów, tylko jakaś część z nich zostaje.
W takim modelu
- o odpalanej grze nie wiesz za dużo/nie wiesz nic, bo tytułów jest tyle że nie pamiętasz więc masz element odkrywania, nawet jak odkryjesz coś słabego/ nie pasującego to i tak masz dopamine z nowości.
- ogrywasz też słabsze tytuły, nie rezygnujesz z gry tylko dlatego że jest podobna do innej która robi to lepiej, w efekcie czego nie dochodzi do inflacji oczekiwań, każdą grę traktujesz osobno.
- gdy już znajdziesz dobry tytuł to masz większą przyjemność bo trudniej było go znaleźć, jest to jeszcze większe gdy okaże się że ten tytuł ci się bardzo podoba a przez niskie oceny innych, albo przez brak reklamy nie znalazłbyś go w inny sposób.

Ostatnio robiłem statystyki, tytulów testuje tyle że po jakimś czasie uznałem że potrzebna jest lista by się nie pogubic co było juz testowane i na 60 przetestowanych gier przeszedłem 8 czyli 13 procent. Nie uważam że odpalenie tych 52 gier było strata czasu bo poznalem różne koncepcje gier - niektóre swoim absurdem, kiczowatoscia mnie rozbawiły, niektóre miały ciekawy pomysł i przez to były warte sprawdzenia, ale zbyt słabe wykonanie - tak czy siak była to nowosc, zwłaszcza w porównaniu do bezpiecznych, robionych na jedno kopyto gier AAA.

Za to te 8 tytułów wygrzebanych z 60 pomimo że mają często niższe oceny, są słabszymi projektami od tych po szczegółowej selekcji na etapie szukania to myślę że sprawiło mi większą przyjemność, właśnie przez tło tych 52 pozostałych.

Ważne też było podzielenie tego na części, jeżeli mam grę znaleźć, zainstalować i ograć to to u mnie nie zadziała. Potrzebuje rozbić to na etapy, najpierw pobieram, później instaluje, później gram. Inaczej utkne w tym że pograłbym ale nie chcę mi się szukać.

A tak to rutynowo co 5 dni przeglądam serwisy i pobieram to co uznam że warto sprawdzić, mając minimalne wymogi co do tego, później przy okazji w tle instaluje, i jak mam ochotę grać to już mam zainstalowane. Wczesniej problemem był brak gier do grania, teraz ilość gier do testów rośnie szybciej niż ubywa i nawet jak tylko 13 proc przejdę to jest tego tyle żeby się nie martwić że gier zabraknie.

Ostatnia rzecz to odpowiedni setup - odkąd zamieniłem monitor 24 całe na tv 50 cali który jest w nogach łózka, grając na pół leząco gry zacząłem odbierać zupełnie inaczej. Nie mówię by przesiadać się na taki setup, tylko że np zamiast kompa lepiej sprawdzi się steam deck, zamiast konsoli PC lub na odwrót.

Czyli w skrócie
- nie szukaj tytułu, testuj jak leci cały gatunek który cię interesuje

- który cię rzeczywiście interesuje, jaki ogrywałes za młodu a nie jaki myślisz że cię interesuje, możesz przykładowo myśleć że potrzebujesz gry z dobrą grafiką, by później uznać że liczy się gameplay a do słabej grafiki wzrok się przyzwyczaja

- bierz pod uwagę zmiany rynku, dzisiejsze AAA nijak ma się do dawnego AAA, jak chcesz dawne AAA to musisz grzebać w grach indie w poszukiwaniu perełek. A znaleźć grę Indie jest trudno, bo nie ma tam dużego budżetu na marketing. Szukając jakiś top gier indie przez recenzentów to znów bedzie zbyt dużo gatunków a po ograniczeniu do tych które cię interesują - zbyt mało gier. Osobiście nie widzę innej drogi niz testowanie tego jak leci.

- dziel to wszystko na osobne procesy, bo inaczej gdzieś utkniesz.

- znalezienie odpowiedniego setupu do gier - co kto woli, jedni wolą duży ekran, inni przenośnego steam decka, jedni klawiaturę i myszkę a inni pada.

Lider2piorunów

@pokeminatour ja pykam sobie w Satisfactory, CoDa i FH, dają mi sporo frajdy. Choć brakuje mi jeszcze fajnego RPG, a może nawet gry detektywistycznej do ogrywania.

Osobistość2piorunów

@WujekAlien to właśnie kwestia odpowiedniego gatunku.
Niektóre lubią gry multi jak cod i w sumie według statystyk to większość graczy. Część lubi nieskończone się tytuły jak Satisfactory lub gry strategiczne od paradoxu. Jak ktoś znajdzie ten gatunek to dobrze, tylko jest masa graczy która utknęła w stereotypowych grach AAA myśląc że je lubi i narzekając na dzisiejszy rynek - sam wśród nich byłem i gdyby nie długi odpoczynek który skłonił do refleksji nadal bym tam był

Gruba ryba2piorunów

@WujekAlien

Jeśli jeszcze nie zagrałeś, to polecam „Return of the Obra Dinn”. Moim zdaniem najlepsza gra detektywistyczna, ponieważ wszystko musisz wydedukować sam. Nie warto się zrażać oprawą graficzną.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Chłop co wycieki gta publikował, wypłacił sobie hajsy z opłat za transakcje jego memcoina, ziobro ździwienia, chęć zarobienia pod przykrywką walki o prawa graczy
https://gtaforums.com/topic/1007096-spoilers-gta-vi-cyberleeks-discussion/?do=findComment&comment=1072787879

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Dziś 65 urodziny obchodzi matka Stiflera.
Sto lat proszę pani!

GURU6piorunów

@jelonek Grając w pierwszej części była młodsza niż średnia wieku na hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Jenyyy,koniec miesiaca,a ja jeszcze wyplaty nie mam.
Co za banda c⁎⁎ja

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

Nie wiem czy już było.
Ale j⁎⁎ać russkich!


Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Memy zalały internet po tym, co się tam wydarzyło. Dwaj rywale z wyborów prezydenckich spotkali się ponownie. I kolejny już raz Krzysiu mocno i nieustannie atakował Karola trudnymi pytaniami. Dokładnie tak samo, jak to robił w czasie debat prezydenckich i całej kampanii wyborczej. Panowie prywatnie mogą się lubić, i to nawet bardzo, ale Krzysiu to jest jednak niezależny i w pełni obiektywny dziennikarz, dla którego profesjonalizm jest na pierwszym miejscu i nie pozwoli sobie na to, żeby ktoś wykorzystywał jego media do ocieplania sobie wizerunku i robienia jakiejś PR-owej ustawki. Zresztą widzowie Krzysia nie są tacy głupi, żeby się nabrać na takie numery, a on doskonale zna i szanuje swoich odbiorców, więc nie wciskałby im przecież takiej żenady. Prawda? Bo Kanał Zero to nie jest kolejna popierdółka z mainstreamu czy – broń Boże – jakaś Republika light dla młodszej widowni. Kanał Zero to jest !

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

4piorunów

Artur Chodziński, były agent CBA, postać znana w internecie, bardzo barwna, ale nie będę pisał więcej bo lubi straszyć sądem (z marnym skutkiem xD).

Ja mu wierzę, mili państwo. To ma sens!

Śliski typ, ludzie zarzucali mu wynoszenie informacji ze służb i dawanie im funkcjonariuszom tvpis; prowadzenie kilku troll kont pisu na Twitterze, czy pozyskiwanie informacji na temat przeciwników pis na różne sposoby.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Stało się

"Albo idziemy do psychologa/terapeuty, albo to nie ma sensu"

Cokolwiek wybierze to za tym stoi dobra decyzja. Liczę jednak na to, że przyszłość buduję z kimś, kto nie boi się spojrzeć na siebie krytycznie.

Chyba do mamusi pojade, ale ta też mi podnosi ciśnienie i w sumie nie wiem gdzie sie ulotnić xD

Trochę \<sumtna żaba> trochę \<oh shit here we go again>. Niestety mam świadomość, że moje lenistwo i brak asertywności dziś będzie mnie kosztować znacznie więcej w przyszłości. Stąd ta decyzja, stąd ultimatum. Z drugiej strony to piękne uczucie - wiedzieć co się robi i mieć gotowy modus operandi na to.

Pokaż więcej komentarzy (3)