Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5751 członków
  • 251773 wpisy

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Gry towarzyszą mi od zawsze i choć ostatnimi czasy nie bardzo mam kiedy pograć, to wciąż planuję zakup kolejnych, bo kiedyś się za nie zabiorę 😉

Wybranie 9 to niby proste zadanie, ale wybierasz jedną i przypominają ci się 5 kolejnych, z którymi równie dobrze się bawiłeś, i zaczynasz kręcić się w kółko, co tu lepiej będzie pasować :upside_down_face:

Wybrałem te, które pierwsze przychodzą mi do głowy, kiedy pomyślę o jakimś gatunku.

Tak więc moje wygląda następująco:

Red Alert - RTS który uwielbiam od zawsze i gra do której regularne wracam.

Final Fantasy 7 - O panie, ale to było dobre! Z remastera ograłem tylko pierwszą część, bo mnie te dziady oszukali 😒 Czekam na całość!

Soul Blade - Intro mega, a gra jeszcze lepsza. Czasy, kiedy całe osiedle mieściło się w jednym salonie, kiedy rodzice byli w pracy.

Underground 2 - Fajnie się grało zarówno solo, jak i z kumplami, robiąc zawody driftu na punkty.

Killzone 3 - Uwielbiam to uniwersum, podobno Sony chce do niego wrócić.

Life Is Strange - Fabuła, dialogi oraz muzyka. Idealnie zgrane.

The Last of US- Obie części równie udane, choć sequel mocno siada na głowę, ludzie to zwykłe potwory.

Drive Club - I o dziwo nie Colin 2.0, Gran Turismo czy inny Project CARS. To właśnie do Drive Club wracam myślami najczęściej. Pomimo kiepskiego startu, fajnie grę rozwinęli i finalnie wszystko dowieźli. Jak ten deszcz dobrze wyglądał :face_with_peeking_eye::rain_cloud: Zagrałbym w drugą część.

Wiedźmin 3 - To mój pierwszy Wiedźmin i innego nie chcę. Czekam na remaster + dodatek i zacznę przygodę od nowa 😁

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Ech, ależ nostalgłam... To teraz po kolei.

Icewind Dale - moje pierwsze spotkanie z cRPG w uniwersum Forgotten Realms. Gra, pomimo liniowej fabuły, absolutnie oczarowała mnie klimatem i przede wszystkim muzyką, motyw Kuldahar do dzisiaj zajmuje honorowe miejsce na mojej playliście z uspokajającymi kawałkami. Druga część też była niezła, ale z pierwszą mam związanych więcej wspomnień.

Baldur's Gate II - klasyka, dzięki tej grze na dobre wsiąkłam w Forgotten Realms i D&D. Ogrywałam ją już nie pamiętam ile razy, przerabiałam ją w wariantach bez modów i z modami, i w dalszym ciągu chętnie do niej wracam raz na jakiś czas. Pierwszą część też miło wspominam, wypuszczone później Siege of Dragonspear było już niestety bardzo meh.

Age of Empires II - gra zapadła mi w pamięć, ponieważ po pierwsze, świetnie się ją ogrywało, a po drugie, miałam ją zgraną z tak zwanym bazarowym spolszczeniem, gdzie dubbing miał podejrzanie wschodni akcent XD To był też mój pierwszy RTS.

Diablo II - co tu dużo mówić, genialny klimat, charakterystyczna muzyczka, zapadające w pamięć starcia z przeciwnikami, zarwane noce. O tym, do czego służy Noga Wirta, dowiedziałam się dopiero, kiedy w domu zagościł internet, wcześniej zawsze tylko nosiłam ją w ekwipunku i zachodziłam w głowę, co z nią zrobić.

Heroes III - kolejny klasyk, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Po latach niekoniecznie ciągnęło mnie do odświeżania tej gry, mimo że swego czasu dość intensywnie ją ogrywałam i wspominam ją bardzo przyjemnie.

Disciples II - strategia turowa, która pod pewnymi względami podeszła mi trochę bardziej niż Heroes z uwagi na mroczniejszy klimat i estetykę. Uwielbiałam grać zwłaszcza Hordami Nieumarłych i Legionami Potępionych, świetne portrety i design potworów. Z ciekawości po latach kupiłam trzecią część, ale niestety się rozczarowałam, zabrakło tam tego unikatowego klimatu.

Twierdza - kampanię i misje na pojedynczych mapach wspominam bardzo sympatycznie, ale moją stałą misją poboczną w Twierdzy zawsze było ładne rozplanowywanie wszystkich budowli i obwarowań. Wojna wojną, ale zamek musi jakoś wyglądać. Jak na swoje czasy, Twierdza miała naprawdę przyjemną grafikę.

Gothic II - nie pamiętam, czy kiedykolwiek przeszłam całego Gothica magiem, ale paladynem i łowcą smoków jak najbardziej. Zaczęłam od drugiej części, pierwszą nadrobiłam trochę później. Wrażenia z pierwszych bliskich spotkań z przeciwnikami, na których Bezio miał jeszcze za niski poziom: bezcenne.

Mass Effect - trylogia na zawsze w moim serduszku, do Andromedy nie mogłam się jakoś przekonać. Niezapomniana, klimatyczna seria. Trzecia część to była chyba pierwsza gra komputerowa, przy której momentami zbierało mi się na płacz.

A tak poza tą dziewiątką, z takich starszych i bardziej niszowych tytułów, które zapadły mi w pamięć: Dispel - klon Diablo, który miał niezły, mroczny klimat, ale był też na tyle mocno zbugowany, że gra była niemożliwa do dokończenia bez patcha.

Lider

w Hydepark

6piorunów

Ogólnie wskazanie Garmina "zmęczenie" od rana doskonale opisuje mój stan.

Młody w nocy coś nie spał, kręcił się, przyłaził i stękał. No nie dał odpocząć.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 5 000 kcal

* Kroki: 29 700

* Bieg: 21.37 km

* Basen: 250 m

Poszedłem na saunę i lubię się wygrzać ale nie lubię zimnej wody- ani z prysznica ani z wiadra. Najlepiej to tak siup na golasa w śniegu jak robiłem w Norwegii. Ooooo to lubię, bo to nawy l nawet nie jest takie zimne.

Zjem coś jeszcze jak żona wróci może jakieś tosty.

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Ciężko się to ogląda. Te próby chociaż wsadzenia piłki do bramki beż żadnej taktyki

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Hydepark

5piorunów

Nazwa tego produktu spożywczego nazywa się To-fu. Ale postanowiłem zrobić prostą marynatę wymieszać i podsmażyć by sprawidzić czy jedna nie jest fu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Chłop pojechał do swojej rodziny pomóc trochę w pracach.

Chłop przerzucił 1.5 tony ziemniaków i 6 ton pelletu.

Chłop wziął gorący prysznic, wypił zimne piwko i czuje się za⁎⁎⁎⁎ście spełniony :smiley:

Małe rzeczy a cieszą :smiley:

i trochę

Gruba ryba2piorunów

@Nimaskalisto Pisanie /mówienie o sobie w trzeciej osobie to jakiś regionalny zwyczaj czy zwykłe upośledzonie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

No, to salon mam w 98% skończony, dziadek dzisiaj pomagał mi kleić płytki na kominek - 2% to te listwy przypodłogowe w części jadalnej do której muszę pożyczyć od wujka ukośnice bo korytko to bardzo ch⁎⁎⁎wy pomysł jest no krótko mówiąc xD

Lider0piorunów

Duzo nowoczesnej buazerii...

Gruba ryba1piorunów

@100mph Taka tera moda, za dwa lata będą z tego cisnąć jak z kamieni za telewizorem czy plytek w marmur albo połączeniu kolorów wiśnia calvados w 2000s ;)

Gruba ryba0piorunów

@100mph To będą zrobione drzwi z tego na zawiasach tam gdzie ta pompa na razie jest tylko przyłożone a płytki no cóż tak nam wyszło tak jest, ani ekspertem dziadek ani ja xD

Mamy takie powiedzenie w rodzinie "jak na wieś i za te pieniądze to może być" xD I to idealnie opisuje jak to wychodzi wszystko w domu bez brania fachowców do każdej pierdoły :)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Gotowi na eurowpierdol?

Fenomen0piorunów

Z kim gramy i czemu będzie ciężko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

jak wszyscy to wszyscy, choć nic odkrywczego nie wymyśliłem

W górnym rzędzie ulubione gry z pegasusa, przede wszystkim ukochana contra, którą potrafiłem przejść całą na jednym życiu... kiedyś.

Potem czasy PCta i ulubione gry. Baldurs i żonglowanie 5CD :grinning: Worms2, przebój każdej domówki, wiele godzin w Cezarze3 czy budując kolejne pokręcone kolejki w RCT...

Zabrakło miejsca na serię GTA (zresztą i tak bym nie wiedział którą wstawić, lubię wszystkie), czy Quake I i II, którymi zagrywaliśmy do upadłego w kafejkach i na LAN Party... A gdzie Carmageddon? Hirołski? 9 to zdecydowanie za mało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

nie wiem czy wiecie ale moderacja teraz daje bany i argumentuje to prośbą użytkownika

Nie dajcie się kontrolować

Czy to jeszcze Heeeejtooo???

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Trudne się wylosowało, tylko 9? :grinning:

Ale, trzymając się konwencji że te gry to nie tylko moje ulubione, ale jakoś mnie ukształtowały

No Man's Sky - nie wiem ile, ale już pewnie z 5 lat z mniejszymi lub większymi przerwami gram. Dostałem na urodziny. Uwielbiam tę grę, tak bardzo mnie relaksuje, pozwalając w nieskończoność odkrywać. A dwa, pozwala spędzać ten czas w pewien sposób w samotności.

ETS2 - podobnie, relaks, samotna jazda przed siebie. No i dzięki temu symulatorowi nauczłem się lepiej jeździć i parkować, true story.

KoTOR - najlepsza że nie grałem w dwójkę. Jest to bez wątpienia gra którą ukończyłem niezliczoną ilość razy (a tak serio kilkanaście pewnie). Prawie zawsze kończyłem jako negocjator Jedi, myślę że dużo zmieniła w moim podejściu do życia.

GTA SA - Po pierwsze to dzięki niej miałem 100% na maturze ustnej z angielskiego. Dodam że z tego przedmiotu miałem dwóje na koniec LO. Zakochałem się w tych 3 miastach, zwiedzałem godzinami otwarty świat. No i to moja ulubiona część GTA.

Mass Effect - pierwsza "kosmiczna" gra która wciągnęła mnie w ten świat. I pozwalała odciąć się od chorób i świata który mnie nie akceptował. No i można było mieć wirtualną laseczkę.

Runescape - gra której bardzo mi brakuje w lepszej jakości, taki symulator wszystkiego, craftingu. Setki godzin przegrane z kumplami. Jego kontynuacją jest w pewnym sensie NMS.

Max Payne - gra która powaliła mnie soundtrackiem, dialogami, dubbingiem. No i to moje klimaty - miasto nocą, tak spędzam sporo wolnego czasu, snując się po nim jak nie ma tam ludzi.

Gears of War - co mogę powiedzieć więcej, że z kumplem z LO odgrywaliśmy sceny z tej gry wracając ze szkoły? Podobnie jak Max Payne, genialny soundtrack, teksty których do dziś używam. Xboxa muszą kupić pod nową część!

Burnout Paradise - zamyka listę. Wiadomo, NFSU2 rządził, ale jakoś nigdy nie byłem fanem samochodówek. Burnout to jednak cudo, demolka w rytmie rocka i klasyki (albo mylę soundtrack z Flatoutem), to była samochodówka w moim stylu.