Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3199 wpisów

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Miałem napisać jakiś wstęp do tego co poniżej, ale nie mam na niego pomysłu. Dobra twórczość broni się ponoć sama, spróbuję więc tak bez komentarza:

*

Kryzys męskości

czyli _Spotkanie z Kają_

Nie żebym tak się zebrał zaraz – od razu;

i tak, przyznaję: mam wciąż wątpliwości;

lecz w garść się wziąłem, nabrałem kurażu

i idę dziś ulżyć swojej męskości

bo testosteron buzuje we mnie,

czasem aż w uszach od niego huczy

i wtedy robi się nieprzyjemnie,

a, jak chłop chłopem – ulżyć se musi.

Długo szukałem opinii w necie

i zasięgałem znajomych rady;

w necie pięć gwiazdek dawali Anecie,

znajomi raczej słali do Ady.

Cenowo wychodzi podobnie całkiem,

wszędzie godzina jakieś dwie stówy,

a w tej materii stoczyłem też walkę

z wewnętrznym skąpcem, co płacić nie lubi.

Jeszcze po drodze myśl: – „Na co ci to?!”

Ale już idę – wracać za późno!

Destylowane pomóc by mogło żyto,

no, tylko czułbym się po tym jak gówno.

Jak chłop więc prawdziwy: trzęsę portkami,

bo pierwszy raz w życiu tak mi się trafia

że stoję z zamiarem wejścia przed drzwiami

z napisem Woś Kaja – psychoterapia.

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Czasami jest tak, że do głowy przychodzi myśl – jakieś skojarzenie i w zasadzie można je wykorzystać natychmiast. Tak też się stało u mnie dziś, zaraz po tym jak tylko przeczytałem temat bieżącej edycji zabawy w kawiarni :

*

Bliskie spotkania trzeciego stopnia

Taki lubuski nasz Roy Neary,

czyli, po polsku: Stefan z Gorzowa

poszedł do kina kupiwszy dwie ćwiary,

za sześćdziesiątym krzesłem się schował.

Miast płacić za bilet, zwilżyć chciał grdykę,

a grali Spielberga, również Stefana,

i jego wielkie dzieło: klasykę! –

trzeciego stopnia bliskie spotkania!

Kiedy już seans dobiegał końca

Stefan nasz poczuł coś – zaburzenia?;

ruszył ku wyjściu, szedł w stronę słońca,

czy też jakiegoś innego lśnienia.

Mimo zaburzeń, opuścił kino,

wówczas go nagła jasność zalała

i zanim Stefan wziął i odpłynął,

czuł, że temperatura szybko wzrastała.

Nie doznał jednak spełnienia marzeń –

nikt nie zaprosił go wtedy do spodka,

a tylko Stefan, usnąwszy w pożarze

doznał poparzeń. Trzeciego stopnia.

Gruba ryba1piorunów

O, ja tylko tak dla siebie, na przyszłość napiszę (gdybym kiedyś z jakiegoś powodu tu wrócił), że dało się to zrobić lepiej:

*

Bliskie spotkania trzeciego stopnia

Taki lubuski nasz Roy Neary,

czyli, po polsku: Stefan z Gorzowa

poszedł do kina kupiwszy dwie ćwiary

i za pazuchą je sobie schował.

W czasie seansu zwilżyć chciał grdykę,

a grali Spielberga, również Stefana,

i jego wielkie dzieło: klasykę! –

trzeciego stopnia bliskie spotkania!

Kiedy już seans dobiegał końca

Stefan nasz poczuł coś – zaburzenia?;

ruszył ku wyjściu, szedł w stronę słońca,

czy też jakiegoś innego lśnienia.

Mimo zaburzeń, opuścił kino,

wówczas go nagła jasność zalała

i zanim Stefan wziął i odpłynął,

czuł, że temperatura szybko wzrastała.

Nie doznał jednak spełnienia marzeń –

nikt nie zaprosił go wtedy do spodka,

a tylko Stefan, usnąwszy w pożarze

doznał poparzeń. Trzeciego stopnia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

@George_Stark mnie podpuścił, więc wziąłem się i poszukałem, która to będzie edycja. I chciałbym powiedzieć że się naszukałem, ale ostatnie 2 były bardzo krótkie, a w grudniowej był numer.

Tak więc mam niesamowitą przyjemność zaprosić Was wszystkich na XXV edycję

Tematem tegomiesięcznej edycji jest: "PUNK!"

Steampunk, cyberpunk, solarpunk, itp

Technicznie rzecz biorąc punki, które leją skinów też się zaliczają.

Zasady są tylko dwie:

1. Dobrze się bawcie

2. Żeby zrobić na złość organizatorowi poprzedniej edycji - zwycięzcę wybiorę według własnego widzimisię (co oznacza że nawet jak będę chciał, to nie zrobię tego samego co Żorż Stark i nie złamię tej jednej zasady). I mogę to widzimisię dowolnie zmienić.

A moje widzimisie mówi mi, że pewnie będę brał pod uwagę, w głównej mierze pioruny. Ale nie tylko.

Także kombinujcie, wymyślajcie. Ale pamiętajcie - nie przesadzajcie 😉

Jakby co link do wiki

https://en.wikipedia.org/wiki/Cyberpunk_derivatives

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz3piorunów

@MJB no dobra coś napiszemy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Siemanko Hejtusy!

Chcialbym się z wami podzielić swoją twórczością z racji tego że tak ciepło mnie przyjęliście 🔥🔥🔥🔥🔥

Tak nazywczajniej w świecie chciałbym powiedzieć Ci co u mnie słychać.

Bez wstydu i żalu.

Lecz zamiast ciepłych fal słów spowija me gardło odrętwiała cisza.

Tyle we mnie pękło filarów.

Tyle zawaliło się skał na których kiedyś dumnie stałem, że nagle w mgnieniu oka z wielkiego Ja stałem się mały.

I nie bardzo wiem jak ruszyć mam z miejsca z tej grząskiej stagnacji.

Nie bardzo wiem który kierunek obrać w tej zawiłej narracji.

Opowieść owa snuta wciaż zwodniczą przędzą.

A lata wciąż pędzą i pędzą i pędzą.

Z każdym dniem czuję w głębi swego serca, że za późno jest na to by cokolwiek powiedzieć.

Tej błędnej spirali już nie nakręcać, dać ponieść się, tak zwyczajnie bliskości potrzebie.

Jak mam to zrobić?

Po prostu nie wiem...

Kompan5piorunów

Czuje jak rozpiera żyły ta ciepła krew, która we mnie płonie.

Czuję jak od naporu słodkości Twych oczu pulsują mi skronie.

Gdy do mnie mówisz zatapiam się miękko w pasaże pełne harmonii, świetliste tonie.

Gdy obok jesteś, widzę światy całe, przestrzenie!

Już słów nie trwonię...

Kompan5piorunów

Dla Ciebie mogę...

Ułożyć z chmur piękną balladę o trwałości wszechbytu.

Byś wiedziała, że każdego dnia umrę z zachwytu.

Nad pięknem Twej duszy, ze źródła stworzenia.

Nad powabem ciała i tajfunem spojrzenia.

Nad urokiem Twych dłoni w których magia zaklęta.

Dla nich jestem w stanie kwantową burzę rozpętać.

Wszystko czego człowiek nie umie, a cudem nazywa.

Stworzę z miłości - Taką moc skrywam.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Siema,

Nikogo nie ma to wrzucimy na szybko:

Temat: bezkrólewie

Rymy: panuje - zasady - pilnuje - gromady

Pozdro!

Gruba ryba7piorunów

Kto aktualnie panuje

ten w zadku ma zasady

reszty bezpieka pilnuje

wyłapuje marud gromady

Kompan9piorunów

Panuje tu mir w kwestii milczenia,

Określony w zasady, pełnych natchnienia,

Że strażnik Boski, co pilnuje porządku,

Sprawuje wyższość nad gromady obrządku.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
W przeciwieństwie do kolegi @George_Stark, który ma w zwyczaju kończyć wszelkie konkursy przed czasem, cierpliwie poczekałem do końca dnia, żeby dać szansę tym z Państwa, którzy chcieliby jeszcze ewentualnie do konkursu przystąpić.

Jednak dzień się już skończył, kolejny zaczął, więc jest najwyższa pora, żeby zamknąć CXI (słownie: 111) edycję naszej zabawy w Kawiarni . Przypomnę, że w tym tygodniu wyjątkowo nie było utworu diproposta co znaczy, że w kwestii formy i rymów obowiązywała (prawie) całkowita dowolność. Jedynym wymogiem było jakiekolwiek nawiązanie do aktywności zimowych.

Do konkursu przystąpiło czterech (słownie: 4) uczestników: @George_Stark, @Piechur, @onpanopticon i @fonfi, którzy napisali w sumie sześć (słownie: 6) utworów. A oto one:

Zima w Gorzowie by @George_Stark
Wiersz Zima w Gorzowie chociaż jest częścią Cyklu Gorzowskiego, zdecydowanie odstaje formą od pozostałych utworów autora. I poza treścią, która po raz kolejny już zrównuje z ziemią biedny Gorzów i to w samym środku zimy (na miłość boską - Jerzy miejże litość!!), to właśnie forma odgrywa tutaj zasadniczą rolę. Pierwsze co rzuca się w oczy - to nie jest to sonet. I chociaż wiem, że autor będzie temu zaprzeczał to jestem pewien, że jest to - nawet jeśli przypadkiem - skrupulatnie przemyślana i rozplanowana konstrukcja. Konstrukcja, która powala nas nietuzinkowymi wewnętrznymi rymami. Konstrukcja, której zmyślny rozkład wersów i zwrotek narzuca czytelnikowi konkretny, zmienny rytm. Konstrukcja, która z każdym kolejnym odczytem urzeka coraz bardziej. Konstrukcja, która... No ładny jest ten wiersz, no!

Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona by @George_Stark

Kolejny wytwór kolegi @George_Stark jest utworem patriotycznym. Co więcej - patriotycznym podwójnie. Już tłumaczę. Po pierwsze utwór przesycony jest naszą Narodową (celowo z wielkiej litery) symboliką. Mamy tam orła - symbol polskości niesiony na sztandarach. Mamy motyw uszlachetniającego cierpienia - już od pierwszych klas podstawówki uczą nas, że martyrologia jest naszym eksportowym dobrem Narodowym. Mamy niedzielę - dzień święty, w który w wyjątkowych sytuacjach aparat państwowy zezwala zaopatrzeć się w różnego rodzaju dobra. Mamy męża (lub żonę) stanu. I mamy też w końcu biało-czerwone, Narodowe (i szybko krzepnące) barwy. Z drugiej jednak strony, co można wyczytać między wierszami, mamy podmiot liryczny, który reprezentuje nam - co może nie być oczywiste - wzorową postawę obywatelską. Podmiot, który w obliczu własnej tragedii nie szuka winnych, nie złorzeczy na służby odśnieżające, nie domaga się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Wstaje, otrzepuje się i z uśmiechem (i krwią) na ustach akceptuje naszą polską, Narodową rzeczywistość. To jest, proszę Państwa, wzór do naśladowania!

Ten o jeżdżeniu na nartach by @fonfi

W swoim pierwszym konkursowym utworze kolega @fonfi stara się przedstawić nam uroki sportów zimowych. A dokładnie rzecz biorąc, jednego konkretnego sportu - jazdy na nartach. Maluje przed nami skąpany w słońcu, przykryty miękką białą kołderką alpejski pejzaż. Pejzaż, którego piękne okoliczności przyrody dopełniają uśmiechnięte, barwne i ciepłe postacie. Barwne i ciepłe w znaczeniu literalnym, zważywszy na wspomniane przez autora kalesony, czy kolor gogli. A uśmiechnięte, nie tak jak by się można było spodziewać z powodu endorfin wywołanych uprawianiem sportu, lecz na skutek spożycia alkoholu...

Mors zmorzł by @Piechur
Pan @Piechur jednym utworem postanowił obskoczyć dwa konkursy - i . Nie powiem - sprytnie, sprytnie... Sprytnie, pod warunkiem, że wyzwaniem od Jaśnie Nam Panującej Moderacji w osobie @bojowonastawionaowca było napisanie "sonetu w zimowym stylu". Bo trzeba tutaj zaznaczyć, że jest to proszę Państwa jedyny sonet w obecnej edycji. Ale jeśli wyzwaniem było faktyczne morsowanie to pozostaje mi jedynie koledze współczuć. Przyznam, że w kwestii morsowania moje odczucia są całkowicie zbieżne z tymi jakie prezentuje podmiot liryczny: "Z zimna cały jesteś siny, Zęby nie przestają szczękać..." oraz "W mroźną wodę dajesz nura, Matko Bosko! To tortura!, Tak się skończy ta brawura, Że odmrozisz sobie siura" - a to tylko latem. W Bałtyku.

Tęsknoleta by @onpanopticon

Na wstępie zaznaczę, że bardzo mi się podoba jak kolega @onpanopticon elegancko dostosował się już w pierwszym wersie do zasady, że utwór musi traktować o zimowych atrakcjach: "Wyglądam przez okno, nadal trwa zima". Umówmy się, że na potrzeby tego konkursu wyglądanie przez okno uznam za atrakcję. Ale to nie jedyna rzecz, która mi się w tym utworze podoba. Wszystkie (a przynajmniej te, które miałem przyjemność czytać) utwory kolegi mają to do siebie, że są niezmiernie autentyczne. Tak jest również tym razem. Utwór traktuje o tęsknocie. O tęsknocie za minionymi czasami. Za beztroską dzieciństwa, którego alegorią jest wspomniana przez podmiot liryczny konsola Nintendo Switch (zakładam, że stąd też to zgrabne słowotwórstwo w tytule). Ale również, a może przede wszystkim, tęsknotą za ludźmi, których dzisiaj wokół nas nie ma: "Gdzie są przyjaciele moi, śpiewał pijak" czy "Jeden w grobie, drugi ćpa w Neapolu". Niesamowitej wyrazistości tej tęsknocie dodaje użyty przez autora wzniosły, literacki język: "Rozsiało nas życie jak gówno po polu", "zasuwam roletę, bo wieje ch**em". Cytując klasyka - robi wrażenie!

Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana by @fonfi

"Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana" opowiada prostą i szczerą (do bólu), a przez to bliską każdemu z nas (krótką) historię śnieżnego bałwanka. Sielankowa sceneria. Dwoje szczebiocących dzieci harcuje w śniegu. Lepią bałwanka. Bałwanka, którego następnie konsumuje proza życia. A precyzyjnie mówiąc konsumują go dzikie zwierzęta. W ten sposób, poprzez postacie Jasia i Małgosi, autor daje nam doskonałą lekcję na temat przemijania, kruchości istnienia i naszego miejsca we wszechświecie. I jak to bywa, na to wszystko Azor leje ciepłym moczem... Ot - proza życia.

*

Jak już zdążyliście Państwo zauważyć, w żadnym miejscu nie wspomniałem o liczbie piorunów, którymi nagrodzone zostały powyższe dzieła. A to z tej prostej przyczyny, że tym razem pioruny nie będą brane pod uwagę przy wyłanianiu zwycięzcy. To powiedziawszy, pomimo że bardzo chciałbym zwycięstwem w CXI (słownie: 111) edycji nagrodzić wspaniałą, patriotyczną postawę kolegi @George_Stark, która wywołała w naszej małej społeczności niemałe wzruszenie i poruszenie, to jednak dam mu chwilę odpocząć od obowiązków organizacyjnych, a laur pozwolę sobie przekazać koledze, który nie miał jeszcze "przyjemności" bycia gospodarzem konkursu - czyli Panu @onpanopticon.

Wszystkim uczestnikom gratuluję, a zwycięzcy @onpanopticon (to żeby nie było wątpliwości) serdecznie współczuję.

Dobranoc.

Gruba ryba4piorunów

Zasłużone zwycięstwo i zasłużony odpoczynek, gratulacje dla obydwu Panów 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Żeby nie siedzieć bezproduktywnie w oczekiwaniu, czy może ktoś jeszcze, na ostatnią chwilę, zechce dołączyć do kończącej się CXI (słownie: 111) edycji napisałem sobie jeszcze jeden wierszyk traktujący o zimowych aktywnościach.

Zastanawiałem się, czy jest taka aktywność, która daje tyle samo radości niezależnie od wieku. Dzieciom, dorosłym czy nam - ludziom starszym. Na pewno nie mogą to być sporty zimowe, bo te z wiekiem stają się coraz bardziej "kontuzjogenne", co z radością ma niewiele wspólnego. No chyba, że jest się masochistą.

I pierwsze co przyszło mi do głowy to kulig. Taki prawdziwy. W lesie. Z saniami ciągniętymi przez konie. W akompaniamencie dzwonków. Eh, rozmarzyłem się.

Dlatego też, całkiem naturalnie, poniższy wierszyk traktuje o... lepieniu bałwana.

Jak Jaś i Małgosia ulepili bałwana

Popadało w nocy świeżym białym śniegiem,

Więc się w domu rwetes zrobił już od rana,

Bo Jaś i Małgosia, nuże! - na dwór biegiem,

Prędko ulepili pięknego bałwana.

Bałwan był wspaniały! Miał trzy kule śniegu,

Nos z dużej marchewki i oczy z węgielka,

Guziki z kartofli w pionowym szeregu,

A na czubku głowy - kapelusz z rondelka.

Ale już wieczorem wpadły dzieci z dworu,

Krzycząc wniebogłosy, całe zapłakane,

Bo czekał tam na nie widok jak z horroru -

Przez dzikie zwierzęta zniszczony bałwanek.

Oczy bałwankowi sroki wydziobały,

Guziki z kartofli wyżarły mu dziki,

Pożarły wiewiórki z marchewki nos cały,

A gniazdo w rondelku zrobiły rudziki.

Obrazu rozpaczy i nędzy bałwanka,

Żółtego koloru dopełniał był wzorek,

Nad którym cierpliwie pracował od ranka

Pies - z pustym pęcherzem, szczęśliwy Azorek…

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema!

Co powiecie na psychorap?

Odebrałem sygnał, jakoś wczoraj nad ranem,

Tym sygnałem był pryzmat na zaszyfrowane dane.

Nitki, stróżki światła, spektrum fal nieruchome,

W magicznym trójkącie z intencją uwięzione,

I szok, to nie byle co, to on...

Przyszedł do mnie nareszcie! z innego wymiaru,

Z za granic materii gdzie domena innych planów.

Więc biorę się w garść,

Bo otworzyć już czas,

Tak! Sprawdź to właśnie Ja!

Rymów Tkacz!

Ciskam tu słowami niczym piorunami

Bo przełamać usiłuje pryzmatyczne ściany,

Ostro lśniące tafle - Je rozkrusze zaraz ziomek!

Te konstrukty fraktalne, ze smakiem tu pochłonę!

Napięcie, przepięcia rozpęta zaklęcia!

Diamentowe powierzchnie jak szkło już skruszone,

Wśród pęknięć zgrzytu, teraz sięgam za zasłonę!

Pryzmorapo-zasobnik nareszcie się otwiera!

A potęga moich rymów w presji swojej wzbiera!

Prowadzony więc tym wzorem mogłem wreszcie spróbować.

By uwolnić ten przekaz, by go w końcu rozszyfrować.

A cierpliwość to cnota, tak mędrcy mawiają,

Niewątpliwie w tym przypadku rację oni tutaj mają!

Więc wyciągam rękę i proszę o więcej,

A to żaden błąd, już dotykam ich sekret,

To jest w końcu to!

To Kalibra dekret - 4 4 znak!

Właśnie tak!

Więc zaczynaj!

Po-po-poczuj tu!

Właśnie teraz, jak nadchodzi moment Twój!

Zaczynaj, po-po-poczuj tu!

Właśnie teraz! To mo-mo-moment Twój!...

Tak! Sprawdź to sprawdź!

Rymów tkacz!

Fanatyk4piorunów

@RasTuff
Kiedy Twoje rapsy,

W myślach sobie składam,

To w moich synapsach,
Bit się sam podkłada!

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dziękówka dla wszystkich głosujących. Moje było najwyraźniej na tyle głupie, ile zabawne.

Dzisiejszy temat: Karnawał

Rymy zalecane: TANIEC - ZABAWA- RÓŻANIEC - KARNAWAŁ

Bawcie się dobrze! 😉

Gruba ryba4piorunów

Już nie dla mnie taniec,

I też nie zabawa.

Pozostał tylko różaniec

I zawał, a nie karnawał.

Kompan3piorunów

To był taki taniec i taka zabawa!

Że przemykając subtelnie jak w dłoni różaniec,

Tańczyła dziko owa dziewoja,

Jakby to był noworoczny karnawał.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Drodzy!

Wczoraj prawie minął miesiąc i jeszcze wczoraj myślałem, że wygram, choć nie zrobiłem w tym kierunku niczego. Ale wejście smoka, którym okazał się @MJB z jego wspaniałym opowiadaniem bez tytułu zmieniło sytuację diametralnie. Czy impuls do napisania tego opowiadania powstał z twórczego porywu czy też raczej z porywu litości nad tagiem , nie będę próbował nie tylko rozsądzać, ale nawet dociekać. Skupię się na faktach, a fakty są takie, że [@MJB](/uzytkownik/MJB) , jako najlepszy uczestnik styczniowej edycji zabawy [#naopowiesci](/tag/naopowiesci) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje jej zwycięzcą! Serdecznie gratuluję!

Fanatyk6piorunów

@George_Stark ej, ja NAPRAWDĘ zaczęłam pisać! I teraz zostanę jak ta głupia z początkiem opowiadania, do którego specjalnie wymyśliłam polską hrabinę, bo inaczej nie potrafiłam wytłumaczyć twarogu i ta hrabina jakoś mi zawłaszczyła ten utwór jakby i w sumie nie wiedziałam co dalej, ALE NA PEWNO BYM WIEDZIAŁA DZISIAJ WIECZOREM!!!

Osobistość4piorunów

@George_Stark dziękuję pięknie za to wyróżnienie i przyznanie mi najlepszego opowiadania tej edycji. Niestety z przykrością muszę też poinformować, że było to także najgorsze opowiadanie tego miesiąca.

Niemniej jak widzę tutaj przynajmniej 4 osoby zadeklarowały potencjalną chęć wrzucenia swojej pracy konkursowej, więc zwracam się z nieuprzejmą prośbą o reasumpcję wyników pojutrze.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siema,

na utwór _di proposta_ w konkursie - mały spoiler do :cold_face:

*

Mors zmorzł

Nad przeręblem w gaciach stoisz

Poza tym czapka na głowie

Wskoczyć doń się bardzo boisz -

Lecz co na to Owca powie?

Z zimna cały jesteś siny

Zęby nie przestają szczękać

Te wyzwania to są kpiny

Ale nie nawykłeś pękać

W mroźną wodę dajesz nura

Matko Bosko! To tortura!

Tak się skończy ta brawura

Że odmrozisz sobie siura

Z oddali słychać beczenie

Owcy radość - twe cierpienie

*

Lider2piorunów

@Piechur kurła to takie fajne zimowe zadania są?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Delikatnie przypominam, że dzisiaj wieczorem zamykamy bieżącą CXI (słownie: 111) edycję , więc jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć do mnie i @George_Stark to serdecznie zapraszam.

Zastanawiałem się o jakiej aktywności zimowej mogę napisać. Na sankach nie jeżdżę, od łyżew bolą mnie stopy, a morsuję - tylko latem. W Bałtyku. Zostały mi zatem jedynie jazda figurowa rowerem na lodzie i narty. O jeździe figurowej rowerem już kiedyś pisałem, ale jako że to wierszyk polityczny, a na samym początku mojej kariery w kawiarni zostałem szybciutko wyjaśniony, że tutaj w szambie się nie pluskamy, to wybór zawęził się jedynie do nart.

Na nartach jeżdżę od dziecka. Przechodziłem różne etapy, od jazdy "na krechę" (coco jambo i do przodu), przez stylowe trzymanie kolanek razem (patrzcie jaka ze mnie cnotka), carving z szerokimi łukami aż po freestyle (na który moje kolana są już zdecydowanie za stare). Jednak z wiekiem zaczynam dochodzić do wniosku, że w jeździe na nartach najprzyjemniejsze jest zupełnie co innego...

I o tym właśnie jest poniższy wierszyk.

Ten o jeżdżeniu na nartach

Z atrakcji zimowych (a jest ich wiele),

Gdy muszę wybierać - to jestem rozdarty,

Zaryzykować się jednak ośmielę,

Że chyba najbardziej pasują mi narty.

Bo ciepłe na pupie mam kalesony,

I buty stylowe (choć ciut niewygodne),

Pod pachą mam narty, swoje i żony,

A gogle czerwone. Bo takie są modne.

Krem z filtrem nakładam (wszak dbam o skórę),

W wiązania się wpinam, kijkami podpieram,

Wyciąga mnie wyciąg, wysoko w górę,

Gdzie widok tak piękny, że dech aż zapiera.

I w to co Wam powiem uwierzyć musicie:

Że przebić narciarstwa nie może nic,

Gdy na tym słonecznym z małżonką szczycie,

Z kieliszków sączymy Aperol Spritz!

Gruba ryba2piorunów

Ja w ogóle mam taką teorię, na własny użytek, ale się sprawdza, że każda ludzka aktywność jest podejmowana po to, żeby na koniec sączyć. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Hej!

Żeby tag pusto w styczniu nie siedział, to wrzucam swoje krótkie wypociny.

Zapewniam, że podczas jego pisania nie ucierpiało żadne zwierze.

Detektyw Mieczysław Ałapała został postawiony przed najtrudniejszym do tej pory zadaniem. Jego celem był skorumpowany organizator konkursu Wolnej Pieśni Ligi Narodów Zjednoczonych.

Ałapała zakasał więc rękawy i zaczął przeglądać papiery dotyczące sprawy. Jego uwagę przykuła informacja o Izraelu, który prawie wygrał ostatni konkurs eurowizji. Zaświeciła mu się lampka. A co jeśli organizator WPLNZ zastosował ten sam trick? Smsy od rodziny zamieszkującej okoliczne wioski.

Ach, rodzina… W jego umyśle pojawił się obraz. Tona twarogu, którą dostał kiedyś od wuja, który prowadził gospodarstwo. No, może nie tona, ale w każdym razie dużo. Pod warunkiem że kostka 250g, to dla kogoś dużo. Przynajmniej jednak był smaczny.

Dobra Mietek, pora wrócić do sprawy. HEJŻE, NA WIEDEŃ! Pomyślał sobie w myślach. Czas pomyśleć jakie mógł być motyw.

Wziął w dłoń pióro, namoczył je tuszem sympatycznym i zaczął rozpisywać wątki. Łączył jedno z drugim, a drugie z pierwszym. Nie minęło 5 minut (a może 30) i zauważył pierwszą wskazówkę. Właściwie drugą, bo SMSy.

– Eureka! - krzyknął i zaśpiewał serenadę z tego szczęścia.

Tak, dokładnie. Widział to na zdjęciu. Opar nad mokradłem. A w tym oparze prąd i gaz. Więc spojrzał na to zdjęcie jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Nic jednak więcej nie wymyślił. Fałszywy poszlak.

Poszedł więc do lodówki. Trochę bo zgłodniał, trochę bo go to zaczęło nudzić. Przeglądanie papierów i zdjęć, to piekielnie nudna robota. Otworzył drzwi i zaczął skanować. Przyjrzał się rumuńskiemu jogurtowi, który już trzeci tydzień stał niedojedzony.

Dobra, dojem jutro, powiedział sobie w myślach, a Stańczyk się uśmiechnął do niego wprost z obrazu zawieszonego nad blatem kuchennym.

Kiedy wracał do roboty, zobaczył że u progu jego domu stało białe puchate zwierze, z wycelowaną w jego stronę bronią. Była to bardzo bojowo nastawiona owca.

– Wybacz, ale nie mogę ci pozwolić, żebyś doprowadził tę sprawę do końca.

Owca płakała jak bóbr kiedy pociągała za spust.

Kooooniec.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzisiejsze rymy sponsoruje razem ze @splash545 😉

Temat: Hawaje

Rymy: Honolulu - bidulu - samolotem - płotem

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Gruba ryba6piorunów

Przybyłem do Honolulu -

Jest ciut lepiej niż w bidulu.

Przyleciałem samolotem,

Chleję winko gdzieś pod płotem.

Fanatyk8piorunów

Zawołał mnie luby: Ho no lulu!

Idź się zdrzemnij, boś zmęczona bidulu.

Natychmiast odleciałam niczym samolotem

Śniły mi się Hawaje i Mamoa za płotem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Temat: koledzy

Rymy:

Nóż

Złóż

Plecy

Ubecy

Inspirator9piorunów

Rzekł do pedofila sofafaker - Nuż

Dziś się dobierzemy do lewackich złóż

Mamy wejścia w MAGA i w kongresie plecy

ICEki ludzi mordują szybciej niż ubecy.

Gruba ryba8piorunów

Pałką po głowie, a nie jakiś nóż

ciało wnet do bagażnika złóż

nie narzekaj na bolące plecy

w Wiśle ciała topią ubecy

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siemanko,

Moja "poezja" wygrala wiec dzisiaj to ja stawiam rymowanko.

Temat ; wiatry zimy.

Rymy :

wichura

bura

mróz

luz

Mistrz11piorunów

@ErwinoRommelo

Gdy za oknem Wielka wichura

A w domu stara chodzi ponura i bura

Wychodzę na dwór mimo, że jest mróz

Bo chce poczuć ten luz

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Motyla noga! Drugi raz w krótkim odstępie czasu. Rozpuszczacie mnie Drodzy 😁. Dziś troszkę frywolnie:

Temat: sprośny osobnik

Rymy: dziadyga - mimoza - ostryga -narkoza

Let it burn! 🔥🔥🔥🔥

Fanatyk8piorunów

Wpadł mi w oko pewien dziadyga

I nie był jak jakaś kruchutka mimoza

Lecz śmierdział niestety jak stara ostryga

Czy z nóg mnie zwalił fetor czy z wódki narkoza...?

GURU7piorunów

Nie ma znaczenia, młódka czy dziadyga,

Czuć ją śledziami czy pachnie jak mimoza

Byleby była dostępna ostryga

A jak niechętna- pomoże narkoza.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Uff, o mały włos znów bym zapomniał - @sireplama i @bojowonastawionaowca dzięki za czujność!

Temat: idzie wiosna
Rymy: cieknie - lody - mięknie - wody

Zasady znane.
Powodzenia!

GURU4piorunów

Nieprzerwanie z nosa mi cieknie,

Pękają cierpliwości lody,

Czy ta pogoda w końcu zmięknie?

Może zima poskromi swe wody?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Muszę się przyznać, że mam uczulenie. Jestem silnie uczulony na ten nasz martyrologiczny patriotyzm, na to uwielbienie cierpienia, które – pamiętam – było wpajane za młodu w szkołach i gdzie tam tylko jeszcze młodzież, kiedy jeszcze nią byłem, próbowano kształcić i oświecać. Jestem też zaniepokojony tym, co obserwuję dookoła, tą rosnącą falą nacjonalizmu i związanych z nią konsekwencji, które już przecież były kilkukrotnie w dziejach przerabiane i nigdy nie kończyły się dobrze. Zdaję sobie sprawę, że niewiele mogę z tym zrobić, a jakoś z frustracją poradzić sobie trzeba. Właśnie na takie okoliczności została wymyślona satyra, więc pozwolę sobie z niej skorzystać i opisać mój wyimaginowany dzisiejszy poranek (a i jest w nim zima, jak Kolega-Organizator, proszę pozdrowić Żonę, sobie w tej edycji zażyczył):

*

Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona

Wybrałem się dzisiaj rano do sklepu

bo, choć Niedziela, Pan Państwo pozwolił;

myślałem o maśle, chlebie i mleku,

a, że było ślisko, szedłem powoli.

Chodnik po drodze lodem był skuty

i dobrze! – znowu zapomniałbym kupić soli;

nagle przyczepność straciły buty –

na mordę upadłem. Do teraz boli.

Patriotycznie – wyciąłem Orła,

a że cierpienie wszak uszlachetnia,

na jakiś kamień trafiła morda

i krew popłynęła. Od mrozu krzepła.

Gdy się podniosłem i śnieg otrzepałem

jak mąż się stanu poczułem (lub żona)

bo plama została, Ojczyźnie na chwałę,

patriotyczna: biało-czerwona.

*

Fanatyk3piorunów

J⁎⁎⁎ny mickiewiczowy romantyzm

Starsze pokolenie to w ogóle ma jakieś niepisane zawody w cierpieniu

Gruba ryba3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dobry wieczór szanownemu gronu!

Pomyślałem że może dziś spróbujemy mały crossover z :smiley:

Temat: Życie jest dobre

Rymy: zgoda - młoda - celu - wielu

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

GURU6piorunów

Jedna panuje w tym narodzie zgoda,

Dotyczy starych, lecz wsiąka za młoda,

Czcze poglądy i środki ku celu,

Obcy mu uśmiech, rozumie to wielu.

Gruba ryba2piorunów

@sireplama hmm :thinking_face: no może. Ale i tak gratuluję 😁

Gruba ryba2piorunów

Ręka w rękę, pełna zgoda

chodźmy na spacer, noc jeszcze młoda

powłóczmy się razem, zupełnie bez celu

takich jak my jest bardzo wielu

Pokaż więcej komentarzy (10)