Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3189 wpisów

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Kolega @splash545 najwyraźniej zajęty, nie będziemy mu przeszkadzać, więc pozwolę sobie w zastępstwie.

Temat: Taka tam zaduma

Rymy: plotą - ubywa - tęsknotą - przerywa

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Gruba ryba4piorunów

W Łodzi szwalnie już nie plotą

mieszkańców wciąż ubywa

kto darzy to miasto tęsknotą

temu neuron z neuronem przerywa

Fenomen4piorunów

Dwie chwile przed tym jak się dusze splotą

Dystansu pomiędzy ciałami ubywa

Tłumaczyć to można niechybnie tęsknotą

Którą zbliżenie powoli przerywa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Wróciłem z urlopu, włączyłem komputra, patrzę - a tam moja kolej na rymy.

No to proszę bardzo.

Temat: To już jest koniec
Rymy: urlopu - kres - jełopów - dres

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Have fun :smiley:

Lider4piorunów

To już jest koniec mojego urlopu

Średnie fantasy napisał Kres

Chcę się wyróżnić wśród tłumu jełopów

Wiem po angielsku sukienka to dres

Gruba ryba2piorunów

Mam jeszcze mnóstwo urlopu

nieprędko przyjdzie jego kres

nie pozdrawiam z pracy jełopów

tylko zimne piwko i mój dres

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Drugi raz wziąłem udział i drugi raz wygrałem.

Według mnie świadczy to o poziomie więc się postarajcie. 😉

Rymy:

gnioty -głupoty - kpiny - wypociny

Gruba ryba4piorunów

Toż to same złoto, gdzie tu gnioty?

ktoś z zawiści gada znów głupoty!

wygrana w Kawiarence to nie kpiny

po 20 czas poczytać poetów wypociny

GURU4piorunów

gnioty -głupoty - kpiny - wypociny

Oczywiście, że to gnioty,

No i, same to głupoty,

Tylko sobie robię kpiny,

Gdy me wklejam wypociny.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

O masz, sama się wkurzyłam, sama wymyśliłam temat i przez przypadek wygrałam xd

Jest gorąco nie będziemy podgrzewać atmosfery... A ciul.

Temat na dziś: wojna psiarzy i kociarzy

Rymy: koty - psoty - psy - pchły

Do dzieła :smiling_imp:

Lider5piorunów

We łbie mam ze cztery koty!

Drapią sufit w ramach psoty!

Zawinęły mnie dziś psy.

W celi siedzę, są w niej pchły.

Gruba ryba5piorunów

Dwa nienażarte koty

w głowie im z michą psoty

zaraz zadzwonię po psy

niech zabiorą te dwie "pchły"

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Sam sobie organizatorem, jurorem i laureator... Cholera, laureatem jednak. :confused:

*

Dobiegła, drodzy Państwo, końca XXVIII edycja zabawy w kawiarni .

Zorganizował ją @George_Stark, udział w niej wziął @George_Stark, wygrał ją @George_Stark.

Dziękuję. :smiley:

*

A tak poważnie, to przedłużymy sobie tę edycję do końca lipca - może (o, naiwności!) ktoś już zaczął pisać i nie zdążył? A może coś się komuś w czasie wakacji przydarzy ciekawego i będzie chciał to opisać? Albo komuś nie przydarzy się nic i w ramach walki z nudą będzie miał ochotę popuścić wodze fantazji?

Przypominam tylko, że tematem są wakacje albo szkoła.

Powodzenia!

I teraz już naprawdę dziękuję. :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@George_Stark

Temat mi jakoś nie siadł... Chociaż jak teraz o tym myślę, to może napisałbym coś w stylu „Ciała” Kinga?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dobra dobra, przyznaje się, znów zapomniałam ale cóż, od tygodnia co dzień to jeszcze gorszy.

W każdym razie jedziemy z tym wtorkiem

Temat:

Rymy: wkurwienie - pretensje - nastawienie - pensje

Gruba ryba5piorunów

Ogólnopracowe trwa wkurwienie

wokół krzyki, płacz i pretensje

zmienić trudno będzie nastawienie

gdyż księgowy zniknął, ukradł pensje

GURU5piorunów

We wtorek zmęczenie goni wkurwienie

Stres rodzi wzajemne żale i pretensje

Szef mówi uśmiech, zmieńcie nastawienie

A nam nie do śmiechu biorąc takie pensje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Nie prowokował, a sprowokował:

*

Anetka II

W piekle coraz częściej słychać głosy wściekłe:

– Kto tu, do cholery, zarządza tym ciepłem?!

Ja wszystko rozumiem: wiecznej kary miejsce,

ale z ciepła zdechnąć, kiedy raz już zdechłem?

A Anetka w górze, na swoim tarasie

pilnie nadzoruje temeraturografię

i choć sam Belzebub nawet już się wścieka,

ani drgnie jej brewka (czy inna powieka).

Żadnego urlopu i żadnych wagarów,

żadnego wolnego, ani tych dni paru –

ciągle przy robocie! Niczym stachanowiec!

I przy tej robocie tak powtarza sobie:

– Choćbyście pocałowali nawet mnie w siusiaka,

dalej będę grzała! Taki w końcu nakaz.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Specjalnie dla kolegi @bojowonastawionaowca. Nie zapytał wprost, ale przecież na pewno chciał.

*

Anetka

Ja bym chciała zmienić miejsce!

Ja tam lubię siedzieć w cieple!

Ja tu osiem godzin jestem,

i ja marznąć więcej nie chcę!

Jeszcze przeziębienie złapię!

Gardło mam wrażliwe takie,

że na abonament LEK-AM

zamiast Multisporta czekam!

A w ogóle, panie Jasiu,

choć ten wentylator skasuj!

Już zatoki czuję w głowie,

mam tak delikatne zdrowie!

Już mnie chyba łapie katar!

Na L4! – nie ma bata!

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Prawie jak Dante

Zapraszam państwa na tournée po piekle!

Kotłów przed państwem zdejmiemy dekle,

niejeden państwo poznacie sekret,

i przekonacie się, co to za miejsce.

Mamy ostatnio tu niezły zapieprz –

przychodzą, rzec można, całe parafie!

Jeden za drugim, tynkarz czy lekarz –

cali są w grzechach! Lecz nie narzekam,

ale nie przypisuję też sobie zasług,

ja kuszę tylko od czasu do czasu,

głównie zaś swoją robotę robię –

za przewodnika. I za księgowę.

Słucham? Nie, nie da się płacić w ratach.

Rachunek przyjdzie, później zapłata.

*

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Mówią, że w literaturze dobrze jest budować sytuację narracyjną na zasadzie kontrastu. No a na północy Szkocji podobno mają czyste powietrze:

*

Nessie po Brexicie

Te stalaktyty w jaskini naciekłe

są jak kły bestii, bestii oślepłej,

oślepłej przez toksyczne powietrze,

które zastała ta bestia w mieście.

W oczy ją szczypie i w gardło drapie,

dym w mieście, które ukochał papież,

które wydało wielkiego człowieka,

o którym to dym przekazał przekaz.

A dym w powietrzu pH ma kwasu,

dymu stężenie wzrosło w trójnasób

w ostatnim czasie w mieście Krakowie

i ledwo co może wytrzymać to człowiek,

a co dopiero bestia z wielkiego świata,

co zwykła kiedyś nad Loch Ness latać.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Dzień dobry.

Jest wtorek, a właściwie jest już wtorkowe popołudnie, czyli jest już dość późno na to, żeby rozpocząć kolejną CXXXI edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem). Nie opóźniając więc sprawy jeszcze bardziej poprzez silenie się na jakieś pseudoelokwencyjne popisy, od razu przedstawiam Państwu tekst:

*

Anna Piwkowska

Sonet psa o imieniu Wtorek

Gdzie jest słońce co rano gryzło mnie w nos wściekłe?

Gdzie pchła, która się karmi moim własnym ciepłem?

Gdzie ta chwila gdy byłem? Teraz tylko jestem!

Gubię się w was, umieram, wszystkie czasy przeszłe.

Moja jest teraźniejszość. Władam nią gdy w łapie

utkwi kolec. Gdy swędzi, to żyję, bo drapię.

A kiedy głód odczuwam, złoszczę się i szczekam,

a czas przyszły rozumiem, gdy na miskę czekam.

O zawiłości mowy, filozofii, czasów,

jak pięknie pachnie trawa, sarna wyszła z lasu,

gonię ją, z nosem w chmurach pewnie jej nie złowię


I nie myślę o sobie, jako o osobie.

Wolę gryźć gorzki patyk, mieć w tym burym brata,

co jak ja jest psem tylko i dzieckiem wszechświata.

*

To tyle. Dobrej zabawy!

Ale zaraz! Zaraz, Jureczku! A terminy? A zasady? A no powinny być jakieś, ale za ocenianie, zamykanie, wyłanianie i inne tego typu rzeczy odpowiada w tym tygodniu kolega @fonfi, to niech on się o to wszystko martwi. Sam tak chciał. 😉

Fanatyk2piorunów

To ja od siebie dodam, że zasad tym razem nie ma - pełna dowolność. A bawimy się do niedzieli (05.07.2026), kiedy to w godzinach popołudniowo-wieczornych sklecę podsumowanie. A zwycięzcę jakoś tam wylosujemy 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

O raju! O rety! Kończymy CXXX edycję #nasonety! Przyznam szczerze, że tydzień ten miałam tak procowity, że wraz z podsumowaniem poznałam Wasze dzieła... i wpis @fonfi wywołał mnie do odpowiedzi. A więc podsumowanie: Było płodnie, było kreatywnie, było pięknie!

Wyjmuję notatki i zaczynamy!

OD początku:

1. Śmierć sowy @George_Stark , z przyczyn wielkiej sympatii do sów, przyznaję dodatkowe punkty 😉 Mamy moi drodzy kolejny z sonetów krakowskich, który poniekąd staje w opozycji do pogoni za podróżami i poznawaniem świata. Jednocześnie wspomniana sowa wykazała się dużą determinacją w dążeniu do celu, który ostatecznie został osiągniety. Ostatecznie pozostajemy z pytaniem: czy było warto?

2. Kolejny utwór, także @George_Stark Elegia wędkarska jest swoistą modlitwą i rozmową z Bogiem. Podmiot liryczny modli się aby komary zniknęły, zostały zabrane. Przeszkadzają one w spełnianiu pasji oraz spokojnym sobotnim pobycie nad wodą. Podmiot liryczny wyraźnie daje do zrozumienia, że wędkarstwo dla niego nie jest zwyczajnym moczeniem kija, jest w nie bardzo zaangażowany i ma doświadczenie. Niestety ostatni wers wskazuje że modlitwy nie zostały wysłuchane a wspomniany przeciwnik odleciał najedzony.

3. Kolejny utwór jak mi wiadomo, wynikł z dyskusji na kanapie z @Endrevoir - Kiciusioreizm, Autor w swym utworze docenia i wychwala koty jako dobro zasługujące na osobną filozofie. Nawołuje on do powszechnego wyrażania miłości do kotów jako stworzeń Bożych - należy tę miłość wyrażać serdecznie i wylewnie. Pod koniec utworu autor wspomina prawdopodobnie o kobiecie, która pragnie kolejnego kota o podobnych cechach do posiadanego, nie wyrażając przy tym sprzeciwu. I dobrze.

4. W kolejnym utworzę widzę wyraźne nawiązanie do ,,Małego Księcia". Jest to utwór @George_Stark Szesnastowersowy sonet o liczeniu. Podmiot liryczny wykazuje osobliwą cechę ppolegającą na silnej potrzebie liczenia wszystkiego co go otacza, juz od samego początku zadajemy sobie pytanie czy istnieje kres w takim zamiłowaniu. Pod koniec utworu dowiadujemy się że jednak nie wszystko da sie policzyć, gdyż jak sama nazwa wskazuje, istnieją rzeczowniki niepoliczalne.

5. Następnie dołączył @fonfi z Sonet w domyśle miłosny gdzie po cichu na początku liczyłam na jakiś hymn ku urodzie żony, jednak poczułam że powoli skręcamy w kierunku urody i kształtów sonetu. Autor ubiera słowa w wyrażenia wyrażające smak, przywołując to sugestie wykwintnego dania. Pod koniec utworu zauważyć można pewne niezadowolenie nad nie odwołaniem się do zamierzonego tematu, a może dobrze się stało?

6. Kolejny utwór pretenduje do hymny zdobywając dodatkowe punkty u @AdelbertVonBimberstein . Nasz drogi @splash545 w utworze Twaróg wychwala wspomniany produkt jako bóstwo oraz dobro niezbędne do życia. Pokusiłabym się nawet że autor mógł pójść w bardzo ukrytą gre słów, przyrównując Twaróg do Swaroga, który miał niewątpliwie boskie cechy! Ostatecznie autor określa go przecież zbawieniem ludzkości.

7. Ostatni utwór bardzo dobrze komponuje się z dzisiejszą aurą @fonfi w Krótkiej historii o nawadnianiu wspomina swoją heroiczną walkę z upałami. Walka jest nierówna i bolesna dla podmiotu lirycznego. Jednocześnie wskazuje że nie korzysta z pomocy bliskich w tej nierównej walce. Wnioski wyborów przyszły zbyt późno. Bohater celem ostatecznego ratunku używa wody aby ochronić swoją jakże cenną głowę, jednak otrzymane efekty nie zadowoliły go... i jednak poniekąd mogą wskazywać na udar cieplny.

Moi drodzy wybór jest trudny i już z 6 razy zmieniłam zdanie i ostatecznie mimo że sie odgrażałam nepotyzmem, decyduję że kolejną edycję w poprowadzi pogryziony @George_Stark
Jednak przede wszystkim chcę powiedzieć wszystkim: GRATUCACJE, jesteście wspaniali.

Dobra, ciul robimy ex aequo! @fonfi byłabym niezgodna z własnym sumieniem gdybym nie doceniła nawadniania. także Panowie, dogadujcie sie 😉

Fanatyk4piorunów

Yay, @George_Stark wygrał!!

A nie, czekaj.

Ehh...

@Evivalarte pięknie nas podsumowałaś :smiley:

Fenomen4piorunów

@fonfi wypiłam kreatywność do dna

Fanatyk3piorunów

@George_Stark otwieraj, ja zamknę 😎

Gruba ryba1piorunów

@fonfi Zgoda. Ale otworzę po południu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z dziejszym zadaniem,

A zatem:

Temat: lato w pełni

Rymy: krew - śpiew - zlew - gniew

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Fanatyk6piorunów

Gotuje się w niej krew,

Gdy przez pijacki śpiew,

Mąż pawia puścił w zlew -

Niech pozna co to gniew!

GURU5piorunów

Gotuje się we mnie krew

Gdy rano słyszę ptaków śpiew

Ucieka sen jak woda w zlew

Wstaje słońce, budzi się gniew.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Ja to się dopiero przed chwilą zorientowałem, że koleżanka @Evivalarte, to nam konkretne tematy prac do napisania zadała. Pewnie dlatego bieżąca edycja wciąż trwa. No więc wybrałem sobie jeden z brakujących tematów i zapraszam do lektury wytworu, który w bardzo luźny sposób nawiązuje do "szklanki z wodą".

Krótka historia o nawadnianiu

Za oknem pogoda - rzec można barowa,

Lecz bar był się trafił nasłoneczniony,

Więc patrząc w lustro, epitet "spalony",

Wiernie oddaje znaczenia słowa.

Bo chociaż miała być skóra brązowa,

To przez to, że z kremem przegnałem precz żonę,

Ramiona i nogi mam teraz czerwone,

I wiem już - wieczorem będę żałować…

Lecz resztką rozsądku (choć niezbyt zdrowego),

By głowy mi całkiem tu nie przegrzało,

- wszak głowa poety to coś cennego -

Ze szklanki z wodą nawadniam swe ciało.

A teraz od wody tej znacznej ilości,

Choć nie mam udaru - i tak mam mdłości.

GURU1piorunów

@fonfi tak tak, na pewno, wcale nie dlatego że zapomniała xd

Fenomen1piorunów

@Endrevoir Ja po prostu czekałam aż wszyscy poeci dotrą xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Twaróg

Najgorzej gdy zacznie twarogu brakować.

Ja każdą ilość jego pochłonę.

Mógłby więc klinek mieć nawet tonę!

Choć ciężko by było na talerz go podać.

Pamiętaj, że twaróg należy szanować.

Więc jedz go dużo – to dozwolone.

Mięśnie twe będą tym zachwycone.

Gdy twaróg będzie ich wygląd kształtować.

Módl się codziennie do sera białego!

Wyznacz do tego swą porę stałą.

W misce z twarogiem rozpuścisz swe ego.

Niczego nie będzie Ci już brakowało.

Niech twaróg w Twym wnętrzu na zawsze zagości!

On jest zbawieniem dla całej ludzkości!

GURU4piorunów

@splash545 Widzę tu potencjał na hymn Bractwa Twarogowego. 👍

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

A się wbije bo wszyscy widzę już śpią

Temat: Rekordowe upały, a jaki inny?

Rymy: Woda - Szkoda - Wypije - Zabije

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GL&HF!!

GURU4piorunów

Wyschła woda

Ale mi nie szkoda

Piwa się napiję

To mnie nie zabije

chyba...

Gruba ryba5piorunów

@Endrevoir

Do picia woda?

Ujęcia szkoda...

Piwko wypiję

A nic nie zabije.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

W tych pięknych okolicznościach przyrody, i ten… no… niepowtarzalnej, przychodzę do Państwa z wytworem sonetowanym. Wytworem co miał być miłosny, a wyszło - jak zwykle :face_with_rolling_eyes:

Sonet w domyśle miłosny

Pełna mętnych myśli puchnie moja głowa,

Składać się próbują świeżo rozbudzone,

W coś na kształt idei - nagiej, zawstydzonej,

Którą trzeba ubrać w odpowiednie słowa.

A że ja się lubię w słowach rozsmakować,

Więc je wpierw próbuję: ostre, wyważone,

Gorzkie i subtelne, sensu pozbawione -

Aż się jedno z drugim zaczną komponować.

Stawiam sobie pierwsze, drugie obok niego,

Potem jeszcze rymy - już mam strofę całą,

Jeszcze mała pomoc od Kopalińskiego,

Jest już sonet cały? Chyba się udało!

I fakt nawet taki wcale mnie nie złości,

Że wyszedł o niczym - choć miał o miłości…

Gruba ryba1piorunów

O! To jest bardzo dobry wiersz! Nie dość, że z gatunku tych, jakie lubię najbardziej, bo nie dość, że zaskakujący i o niczym, to jeszcze świetnie obrazuje, jak wygląda pisanie według planu! :grinning:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Cholernie gorąco, aż poci się d⁎⁎a,

lecz zamiast narzekać na nieznośny upał

czy też zamiast biadać, że planeta płonie

lepiej usiąść w cieniu i napisać sonet.

A że tak wynika z praw fizyki treści,

że z temperaturą się objętość zwiększa

sonet się nie zmieścił

w przepisowych wersach.

*

Szesnastowersowy sonet o liczeniu

Taką miał przypadłość – wszystko chciał rachować.

Zaczął od wartości banknotów i monet,

później ziarnka piasku, na pastwiskach konie –

to nerwica natręctw, tyle że liczbowa.

Tak bardzo cyfrowa była jego głowa!

Liczby naturalne, chociaż nieskończone

już nie wystarczały, dodał urojone –

nic więc w tym dziwnego, że w końcu zwariował.

W mieście do liczenia nie miał już niczego,

porachował wszystko, lecz było mu mało:

– Liczyć, jeszcze liczyć! – ciągle mu się chciało,

poszedł więc na plażę Morza Bałtyckiego.

Za liczenie wody zabrał się tam śmiało

liczył przez dni dziesięć, wciąż się nie zgadzało!

Od nowa zaczynał, mylił się i złościł –

nie umiał odróżnić liczby od ilości.

*

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Temat: Gluchoniewidomi

Rymy: ciemność - cisza - wzajemność - nisza

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Powodzenia :smiley:

Lider4piorunów

Głucha noc, bo ciemność

i do tego nocna cisza –

ją przestrzegać, bo wzajemność.

Wieszam żabki do karnisza!

GURU2piorunów

@splash545 chyba nie trafiłem kawiarenkowemu towarzystwu z tematem lub rymami...

Lider3piorunów

@sireplama albo zajęci byli albo zdychali z gorąca. Różnie bywa.

¯\\(ツ)

Gruba ryba3piorunów

Zapadnę w snu ciemność

nastanie spokój i cisza

wtulony w kocyk, pełna wzajemność

oto moja bezpieczna nisza

Pokaż więcej komentarzy (7)