Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Książki

Kategoria: Literatura

  • 826 członków
  • 9219 wpisów

Lider

w Książki

13piorunów

1316 + 1 = 1317

Tytuł: Nic bez ryzyka

Autor: Jeffrey Archer
Seria: Wiliam Warwick - Tom1

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Rebis

Format: audiobook

Liczba stron: 336

Ocena: 8/10

Twórczość Archera zacząłem doceniać niestety po jego śmierci. O serii z Wiliamem Wawickiem wiedziałem tylko tyle, że pierwszy tom jest dostępny co najwyżej na chomiku, ale pozostałe są już obecne na niemal wszystkich platformach.

W rodzinie Warwicków przyszłość zawodowa wydawała się właściwie przesądzona. Ojciec jest cenionym prawnikiem, siostra właśnie wkroczyła na tę samą ścieżkę kariery, a przed młodym Williamem otwierają się drzwi do świata sal sądowych, paragrafów i całkiem przyzwoitych zarobków. Problem w tym, że William postanawia zostać policjantem.

Uznał, że skoro cała rodzina zajmuje się bronieniem przestępców, to ktoś powinien wreszcie zacząć łapać tych, których ojciec i siostra będą później bronić.

I właśnie tak rozpoczyna się "Nic bez ryzyka", pierwszy tom serii Jeffreya Archera o Williamie Warwicku, młodym policjancie, który zamiast korzystać z rodzinnych znajomości, zaczyna karierę od patrolowania londyńskich ulic. Z czasem trafia do Scotland Yardu, gdzie jego zainteresowanie sztuką okazuje się bardzo przydatne podczas śledztwa dotyczącego kradzieży bezcennego obrazu Rembrandta.

Na drodze Williama staje Miles Faulkner, niezwykle bogaty kolekcjoner sztuki, dla którego posiadanie drogocennych obrazów jest równie ważne jak umiejętność omijania prawa. Jeszcze ciekawsza okazuje się jednak jego żona Christina. Małżeństwo Faulknerów zdecydowanie nie należy do udanych, a ich wzajemne relacje coraz bardziej przypominają wojnę, w której amunicją są prawnicy, pieniądze i kolekcja dzieł wielkich mistrzów.

Bo przecież można się rozwieść jak cywilizowani ludzie, ale po co, skoro można jeszcze powalczyć o kilka Rembrandtów?

To właśnie ten wątek podobał mi się najbardziej. Obserwowanie bogatego małżeństwa, które próbuje przechytrzyć siebie nawzajem, wykorzystując przy tym Williama, prawników i kolejne fortele, jest momentami znacznie ciekawsze niż samo śledztwo. Szczególnie że żadna ze stron nie zamierza łatwo odpuścić, a granica między współpracą z policją, a realizowaniem własnych interesów, bywa wyjątkowo cienka.

Archer bardzo sprawnie łączy klasyczny kryminał z powieścią obyczajową i prawniczą. Oprócz poszukiwania skradzionego obrazu dostajemy pierwsze kroki Williama w policji, jego relacje rodzinne, romans z Beth Rainsford oraz sporo sądowych potyczek. Te ostatnie wypadają szczególnie dobrze, zwłaszcza kiedy do głosu dochodzą członkowie rodziny Warwicków.

Nie jest to oczywiście kryminał, który próbuje wymyślić gatunek na nowo. Niektóre wydarzenia układają się zaskakująco wygodnie, bohaterom zdarza się mieć wyjątkowe szczęście, a całość momentami przypomina bardziej elegancką przygodę niż brutalną policyjną rzeczywistość. Ale totalnie mi to nie przeszkadzało, powiem więcej, miałem ochotę na właśnie taką książkę. Prostą, łatwą, lekko humorystyczną z delikatnie zarysowanym wątkiem kryminalnym.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 195/128

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

1315 + 1 = 1316

Tytuł: Echoes of Eternity

Autor: Aaron Dembski-Bowden

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 560

Ocena: 9/10

“We who are about to die, salute you”

VII część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra

Ostatnie bastiony wokół Sanctum Imperialis padają jeden po drugim. Pozostali lojaliści pod wodzą Sanguiniusa gromadzą się przed Eternity Gate by utworzyć ostatnią linię obrony przed zbliżającą się hordą Mistrza Wojny i żądnego krwi Angrona.

“Echoes of Eternity” jest powieścią wykorzystującą romantyczny archetyp Termopil. Opowiada zarówno o poświęceniu i bohaterstwie obrońców, jak też strachu i żalu za utraconą przyszłością. Uwarunkowana genetycznie niezłomność Astartes kontrastuje z ludzkimi reakcjami i obserwacjami m.in. kapitan Sarrin czy Arkhana Landa (tak, ten od Land Raiderów). Autor unikał globalnej perspektywy i całą historię przedstawił z punktu widzenia kilku postaci, których pogląd na całokształt wojny jest ograniczony, co nadaje wydarzeniom unikalny i bardzo osobisty charakter.

Z całą pewnością Aaron Dembski-Bowden jak nikt inny potrafi pisać o XII Legionie. Rewelacyjnie posłużył się zabiegami językowymi, aby oddać utratę poczytalności/świadomości pod wpływem Gwoździ Rzeźnika, a nieszczęśliwy bromance Amita i Kargosa okazał się równie dobry, a może nawet lepiej napisany niż Kharna i Argel Tala.

Książka zawiera również obszerne i wartościowe retrospekcje dotyczące Sanguiniusa: jego pierwsze spotkanie z Imperatorem i z własnym legionem oraz początki IX Legionu. Te fragmenty uświadamiają czytelnika jak perfekcyjnie Sanguinius odgrywa swoją rolę w Herezji Horusa, a jednocześnie jak bardzo nie pasowałby do świata 40k.

Trafiły się również małe wpadki, gdzie autor pomieszał kilka detali i dziwię się, że to opuściło biurko edytora. Arkhan Land w pewnym momencie określa Rogala Dorna jako “The Fourth Primarch“ i nie wydaje się to być formą złośliwości (Dorn jest siódmy, a czwartym jest rywal Dorna - Perturabo). Ponadto poprzestawiał pary walczące na słynnej arenie na pokładzie Zdobywcy w stosunku do “Zdrajcy”.

Niby nie ma to wielkiego znaczenia, ale przecież skoro sam napisał obie książki, to mógłby być konsekwentny.

Mimo drobnych potknięć uważam, że jest to jedna z najlepszych pozycji Herezji Horusa.

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Cytat na dziś:

Sierżant Colon i kapral Nobbes z Nocnej Straży przyjaźnie dzielili się skrętem pod bramą; robili to, z czym Nocna Straż radzi sobie najlepiej - pilnowali, żeby było im sucho i ciepło, i trzymali się jak najdalej od możliwych kłopotów.

Terry Pratchett, Ruchome obrazki

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada nową książkę Normana Daviesa. "Historiomachia. Bitwy o historię" ma zaplanowaną premierę na 28 października 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 480 stron, w cenie detalicznej 99,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zadaniem historyka jest opowiadać o przeszłości, by powtarzano dobro, a zła unikano.

Im większy niepokój ogarnia świat, tym częściej zapomina się słowa Cycerona, który historię nazywał nauczycielką życia. Politycy, generałowie i zwykli ludzie nie wyciągają wniosków z przeszłości. Historia nabiera rozpędu i coraz bardziej lubi się powtarzać – szczególnie, gdy na scenę wchodzą dyktatorzy rozgrywający kolejne akty totalitaryzmów i konfliktów.

Pochylając się nad bolesnymi wątkami polskiej historii, Norman Davies dowodzi, jak bardzo okupacja niemiecka czy rzeź wołyńska wpływają na relacje z naszymi zachodnimi i wschodnimi sąsiadami. Podkreśla, że budowanie przyszłości bez zrozumienia przeszłości i przebaczenia nie jest możliwe, a konflikty międzynarodowe powinny być rozwiązywane w zaciszu gabinetów dyplomatycznych.

Historiomachia. Bitwy o historię stawia pytania o to, czy historia była i czy nadal jest nauczycielką życia. Drogowskazami ku nadziei są Wrocław, który mimo wojennej traumy odrodził się niczym feniks z popiołów, a także muzyka Fryderyka Chopina – zachwycająca kolejne pokolenia bez względu na podziały polityczne czy kontynentalne.

Historiomachia zawiera niepublikowany wcześniej pamiętnik Normana Daviesa z jego podróży do Moskwy w roku 1963.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Fenomen

w Książki

12piorunów

1314 + 1 = 1315

Tytuł: Czwarty protokół

Autor: Frederick Forsyth

Kategoria: kryminał thriller

Format: ebook

Ocena: 8/10

Dosyć dobra choć trochę popsuta przez treści polityczne na temat partii w UK - ominąłem te strony bo nic specjalnego nie wnosiły dla reszty wydarzeń . Zakończenie spoko - trzymało w napięciu do końca - choć chyba nigdy nie doczekam się książki w którym

Lider0piorunów

@Herr_Tygrysek całą seria z Ripleyem, American Psycho, The Ex, Zaginiona Dziewczyna czy To nie jest kraj dla starych ludzi ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Książki

18piorunów

1313 + 1 = 1314

Prywatny licznik: 33+1=34

Tytuł: Spojrzenie wstecz. Rozmowy

Autor: Justyna Dąbrowska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375364521

Liczba stron: 168

Ocena: 8/10

Bardzo lubię czytać rozmowy ze starszymi, inteligentnymi ludźmi. Nie mówię, że ich słowa są jakąś wyrocznią, w którą trzeba ślepo wierzyć, ale że pozwalają pokazać nieco inne perspektywy na rzeczy, które z ich punktu widzenia są istotne. A że w tej książce autorka porusza sprawy fundamentalne, takie jak życie, miłość i przemijanie, to czytanie tych króciutkich (~10-15 stronicowych) rozmów było bardzo przyjemne i z poczuciem bardzo dobrze spędzonego czasu.

Rozmówcy, pomijając że byli w podeszłym wieku (nawet jak na standardy hejto), to byli bardzo różnorodni, zarówno w kwestii podjętych ścieżek w życiu (acz wszyscy byli bardzo wykształconymi ludźmi), jak i w kwestii wyznawanych poglądów. Jestem pewny, że będę do tej książki wracał jeszcze nieraz, szczególnie w momentach, kiedy będę miał jeszcze jakieś poważniejsze kwestie do przemyślenia.

Mistrz

w Książki

20piorunów

1312 + 1 = 1313

Prywatny licznik: 32+1=33

Tytuł: Aglo. Banką po Śląsku

Autor: Zbigniew Rokita

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Znak Literanova

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383674445

Liczba stron: 320

Ocena: 8/10

Lubię podróże z panem Rokitą po Śląsku. Poprzednim razem w Kajś odbyłem podróż w przeszłość rodziny autora, tym razem wsiadłem wraz z nim do banki nr 7 i udałem się przez całą Aglomerację ze wschodu na północy zachód, od katowickiego Zawodzia po centrum Bytomia.

Tyle, że nie jest to jedynie podróż w sensie geograficznym, ale również historycznym - bo na niektórych przystankach na trasie autor nie tylko opisuje teraźniejszość za oknem, ale lubi też wracać do ważnych wydarzeń z wieku XX które działy się w okolicy. Dzięki temu widzimy naprawdę dużą różnorodność regionu i ludzi, których szczególnie z zewnątrz lubimy określać jednym słowem.

Tak więc mamy tu opowieść o lokalnym artyście, wielu muralach, charakterystycznych osiedlach, budynkach czy pomnikach, ale również o języku, pochodzeniu czy stosunku do Polski. Bardzo doceniam, że autor jest otwarty w swoich słowach i myślach, do tego stopnia, że wraz z kolejnymi etapami podróży potrafi też przyjrzeć się swoim poglądom i je skrytykować - widać, że książka i będąca jej podłożem droga przysłużyła się też czemuś autorowi.

Jedną z moich ulubionych czynnościach przy czytaniu takich książek jest wędrowanie wraz z autorem. Nie mogłem tego zrobić na miejscu, "towarzyszyłem" mu jedynie poprzez Google Maps. Jednak zdecydowanie mam nadzieję, że uda mi się kiedyś przejechać całą trasą Siódemki w towarzystwie pana Rokity

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

8piorunów

Dawno nic nie przyszło, no to jest mała dostawa

Mistrz3piorunów

@WujekAlien widzę, że seria z ArtRage weszła 😛

Mistrz3piorunów

@WujekAlien

Bolesław Kędzierzawy

Historia terroryzmu. Od starożytności do Da’isz

Konrad Mazowiecki

Mieszko II

Rewolucja husycka. Krótka historia

Sunnici i szyici. Dzieje sporu

Zwycięstwa i porażki. Chiny w czasach Czang Kaj-szeka 1887–1975

Zygmunt I Stary

+nowości z serii Proza Dalekiego Wschodu

Nie jest łatwo...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Książki

12piorunów

1311 + 1 = 1312

Tytuł: O objętości czasu - Tom 2

Autor: Solvej Balle

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: ebook

Liczba stron: 272

Ocena: 8/10

Pierwszy tom "O objętości czasu" pozostawił mnie z poczuciem sporego niedosytu. Świetny pomysł na pętlę czasową, interesująca bohaterka, ale zdecydowanie zbyt mało wykorzystanych możliwości. Na szczęście w drugiej części Solvej Balle zaczyna wreszcie rozwijać swoją historię w kierunku, na który liczyłem. I od razu zrobiło się znacznie ciekawiej.

Tara Selter nadal tkwi w 18 listopada. Każdego dnia świat budzi się do tej samej rzeczywistości, podczas gdy dla niej mijają kolejne tygodnie i miesiące. Zmienia się jednak coś znacznie ważniejszego, podejście samej bohaterki do swojego położenia.

Tara powoli zaczyna rozumieć, że prawdopodobnie nie wydostanie się z pętli, po zatoczeniu kręgu 1 roku, straciła już nadzieję. Że nie ma żadnego prostego rozwiązania, tajemniczego mechanizmu, który wystarczy odkryć, ani określonej liczby powtórzeń, po których wszystko wróci do normy. Być może już na zawsze pozostanie w 18 listopada. Zamiast nieustannie walczyć z tą myślą, zaczyna więc zastanawiać się, jak właściwie można w takich warunkach żyć.

Jednym z najciekawszych motywów jest tęsknota za porami roku. Dla nas ich zmienność jest czymś zupełnie naturalnym. Zima ustępuje wiośnie, później przychodzi lato, jesień i wszystko zaczyna się od nowa. Tara zostaje tego pozbawiona. Nie zobaczy pierwszego śniegu, jeśli nie padał 18 listopada. Nie doczeka wiosennego przebudzenia przyrody ani długich letnich wieczorów. Ale przecież 18 listopada nie wszędzie wygląda tak samo.

I właśnie to odkrycie otwiera przed nią zupełnie nowe możliwości. Tara zaczyna podróżować, szukając miejsc, w których jej niekończący się dzień przypomina inne pory roku. Gdzieś może znaleźć zimowy krajobraz, gdzie indziej letnie słońce, a jeszcze gdzieś indziej scenerię kojarzącą się z wiosną lub jesienią. Swoje obserwacje zapisuje w dzienniku pór roku, próbując w ten sposób odzyskać choć część naturalnego rytmu życia.

Bardzo spodobał mi się ten pomysł. Bohaterka, która teoretycznie została uwięziona w jednym dniu, odkrywa, że nadal może doświadczać zmienności świata. Nie może przesunąć kalendarza do przodu, ale może zmienić miejsce, z którego na niego patrzy.

Przełomowym wydarzeniem okazuje się jednak kradzież. Nieznany napastnik na rowerze wyrywa Tarze torbę i odjeżdża. Kobieta odzyskuje swoje rzeczy "kolejnego" dnia, ale w portfelu brakuje gotówki, a przede wszystkim znika jej dziennik pór roku. Pozornie zwyczajny incydent nabiera szczególnego znaczenia w rzeczywistości, w której niemal wszystko można przewidzieć.

W drugim tomie powraca również motyw rzymskiej monety, którą Tara otrzymała od znajomych. Bohaterka zaczyna interesować się jej historią, a następnie podąża tropem Cesarstwa Rzymskiego. To kolejny interesujący kierunek, bo w świecie pozbawionym przyszłości przeszłość okazuje się czymś, czego nadal można poszukiwać i co można odkrywać.

I właśnie takich pomysłów zabrakło mi w pierwszej części.

Bohaterka też w końcu rozumie to, o czym pisałem w 1 tomie i w komentarzu pod nim - czyli, że konsumuje nieowdracalne zasoby świata:

Znajduję supermarkety i delikatesy z produktami, które pod koniec dnia mają zostać wyrzucone, piekarnie z chlebem, który nie został sprzedany. Jeśli czas jest zbiornikiem, oznacza to, że może zostać opróżniony, a jeśli nie będę ostrożna, niedługo dostrzegę własne ślady w mieście, rzeczy, które zostaną zużyte, puste sklepowe półki, grasującego potwora, bestię w akcji, krwiste ślady drapieżnika.
Próbuję to ukryć, ale doskonale o tym wiem. Jestem potworem, który pożera swój świat. Należy powiedzieć to wprost. Mogę jeść resztki, mogę cały dzień chodzić głodna, mogę krążyć z miejsca na miejsce i zostawiać po sobie jak najmniejszy ślad, mogę rozproszyć zakupy, wybierać w Café Möller te puszki z herbatą, które są najpełniejsze, ale wszystko to jest próbą ukrycia prawdy, pomniejszenia potwora. Wiem o tym. W pewnym momencie się to skończy. Opróżnione puszki, puste garnki. Nie da się tego ukryć. Jestem potworkiem w złotej klatce.

Zakończenie tomu również bardzo mi się podobało (uwaga spoiler do 2 i 3 tomu):

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka przedstawia noworoczne wznowienie. "Holly" Stephena Kinga trafi do księgarń 14 stycznia 2027 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 560 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Gdy Penny Dahl zwraca się do agencji Uczciwi Znalazcy z prośbą o pomoc w odnalezieniu córki, Holly Gibney najchętniej odpuściłaby tę sprawę, gdyby nie coś w głosie zdesperowanej klientki. Holly jeszcze nie wie, że niedaleko od miejsca, gdzie zniknęła Bonnie Dahl, mieszka małżeństwo emerytowanych profesorów. Z pozoru są typowymi przedstawicielami klasy średniej, zakochanymi w sobie staruszkami, jednak za drzwiami doskonale utrzymanego domu skrywają potworny sekret. Holly będzie musiała wykorzystać wszystkie swoje zdolności, by przechytrzyć bezwzględną i szalenie przebiegłą parę i odkryć makabryczną prawdę.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Cytat na dziś:

Gardło głęboko wciągnął do płuc miejskie powietrze. Prawdziwe powietrze. Trzeba by daleko szukać, żeby znaleźć powietrze prawdziwsze niż w Ankh-Morpork. Oddychając nim, czuło się, że inni od tysięcy lat robili to samo.

Terry Pratchett, Ruchome obrazki

Fanatyk

w Książki

21piorunów

1310 + 1 = 1311

Tytuł: Miasto na Marsie. Czy możemy skolonizować kosmos, czy powinniśmy to robić i czy naprawdę mamy to dobrze przemyślane?

Autor: Zach Weinersmith, Kelly Weinersmith

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Insignis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368352153

Liczba stron: 573

Ocena: 8/10

Książka obdzierająca ze złudzeń, że za naszego życia zaczniemy kolonizować Księżyc, Marsa czy inne planety (nie mówię o stacjach badawczych!).

Poruszone są tu praktycznie wszystkie najważniejsze kwestie. Od jedzenia, wydalania czy seksu w kosmosie. Braku wiedzy jak na ludzkie ciało będzie oddziaływać długotrwałe przebywanie w kosmosie.

Szereg niebezpieczeństw, które się czają aby nas zabić gdy wychylimy się poza ziemską magnetosferę.

Typy potencjalnych baz i jak wiele z nich to tylko mrzonki, niedostępne przy obecnych technologiach.

Wszystko okraszone zabawnymi rysunkami jednego z autorów (kreskę możecie kojarzyć z https://www.smbc-comics.com/).

Lekko nudniejszy rozdział związany z kwestiami prawnymi. Aczkolwiek bardzo ważny jeśli się zastanawiamy czy w kosmosie mogą powstać nowe niezależne państwa.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Koneser2piorunów

Już Sagan 40 lat temu napisał że brak magnetosfery na Marsie czyni wszelkie próby zasiedlenia plonnymi bo przez wiatr słoneczny ucieka atmosfera a co do perspektyw ekspansji to czy autor ocenił ile lat potrzeba aby potrzebne technologie się wydevelopowaly, obstawiam ~200, o ile się nie podusi y do tego czasu z braku zasobów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

26piorunów

1309 + 1 = 1310

Prywatny licznik: 31+1=32

Tytuł: Historia makaronu w dziesięciu daniach. Od tortellini do carbonary

Autor: Luca Cesari

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Znak Koncept

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324084159

Ocena: 7/10

Książka, która ma być prezentem dla ukochanej na urodziny. No ale jak tak leżała i kusiła... (wyjątkowo książka, nie ukochana, której przez weekend nie było akurat) - proszę Jej o tym nie mówić xD

Nie zaskoczę o czym jest ta książka - autor wykonał fantastyczną robotę badając źródła pisane w poszukiwaniu pochodzenia poszczególnych dań makaronowatych jak i sprawdzając, na ile autentyczne są te "jedyne i autentyczne" przepisy wywodzące się z włoskiej tradycji. No i cóż, ani zdecydowanie nie są jedyne, ani zdecydowanie nie są autentyczne xD Zdecydowana większość obecnych ustalonych przepisów wywodzi się z pierwszej połowy XX wieku, nie wspominając już nawet o fettuccine alfredo czy spaghetti bolognese, których najpewniejszym źródłem są włoscy imigranci w USA. Ba, nawet takie "zbrodnie" jak śmietana w carbonarze ma swoją historię 😉 Natomiast lazania (językowo związana z naszym tortem!) czy gnocchi (acz oczywiście w mącznej formie, jako że ziemniaki są stosunkowo świeżym "wynalazkiem" kulinarnym pochodzącym z Ameryki) mają ładną, wielowiekową tradycję, choć przepisy oczywiście wielokrotnie się na przestrzeni wieków zmieniały.

Książka nie jest dla osób, które nie znają się na włoskiej kuchni - dużo tam kulinarnych sformułowań, które autor w miarę możliwości próbował tłumaczyć, ale nie zawsze się udawało. Zresztą tłumacz zrobił naprawdę fajną robotę, tłumacząc cytowane włoskie przepisy sprzed setek lat za pomocą archaicznego języka - głębokie ukłony za to! Natomiast przeogromny minus jest za brak JAKICHKOLWIEK zdjęć, obrazków, grafik, tabel - nic, zero, null. Wydawałoby się, że to idealna książka do bycia uzupełnioną sferą graficzną, natomiast prawdopodobnie wzorem oryginału nie ma nic. Wielka szkoda.

Podsumowując świetna książka żeby zgarnąć dużo ciekawostek o włoskiej kuchni, ale bariera wejścia jest niestety dosyć duża, a czytanie nie sprawia aż takiej przyjemności, jaką by mogła.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

21piorunów

1308 + 1 = 1309

Prywatny licznik: 30+1=31

Tytuł: Columbine. Masakra w amerykańskim liceum

Autor: Dave Cullen

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367324472

Liczba stron: 636

Ocena: 9/10

Po zeszłotygodniowych wydarzeniach z polskich szkół stwierdziłem, że w sumie mam na półce książkę, która mogłaby pomóc zrozumieć dlaczego do takich ataków dochodzi - mowa o reportażu pokazującym chyba pierwszy największy atak tego typu... który okazał się kompletną porażką, a mimo to niestety zyskał niesamowitą popularność.

Tak, 14 zgonów (+2 sprawców) to naprawdę niewiele w porównaniu do tego, czym atak miał się stać. Na szczęście dla wszystkich, umiejętności Erica Harrisa były zdecydowanie niewystarczające by zbudować działające bomby, które docelowo miały doprowadzić do śmierci nawet ponad 0,5 tys. nastolatków i dorosłych. Mimo tej niewątpliwej porażki, Harris i Klebold stali się "bohaterami" dla wielu nieletnich napastników, którzy próbowali powtarzać ich wyczyny w amerykańskich (i nie tylko) szkołach.

Książka zaczyna się na kilka dni przed samym zamachem i pokazuje kluczowe godziny doprowadzające do ataku, po czym rzetelnie i dokładnie relacjonuje niecałą godzinę dramatu dziejącego się w szkole... który niedoświadczona w traktowaniu aktywnych strzelców policja niepotrzebnie rozciąga do wielogodzinnej akcji, co doprowadza do śmierci niektórych osób, które mogły zostać uratowane. Następnie przechodzi w zasadzie naprzemiennie do zarówno wydarzeń sprzed zamachu, pokazujących drogę nastoletnich przestępców do zrealizowania swojego planu (a także kto i gdzie zawodził, żeby można było mu zapobiec) jak i wszystkich następstw ataku - zarówno ze strony ofiar i ich rodzin, losu samej szkoły, postępowań władz i służb porządkowych, a nawet zachowania rodziców sprawców, co jest moim zdaniem naprawdę dużym plusem.

Ten brak oddzielenia od siebie przeszłości i następstw ataku jest jedynym i zdecydowanie najpoważniejszym zgrzytem - moim zdaniem dużo lepiej było wyraźniej oddzielić te dwie części, kompozycja niestety niekoniecznie sprzyja płynnemu czytaniu.

Bardzo cieszy mnie, że w książce uwzględniono również stan psychiczny autora, który nie kryje jak trudnym doświadczeniem dla niego było spędzone prawie 9 lat na śledzeniu i zgłębianiu szkolnego dramatu, by móc go w jak najlepszym stopniu oddać czytelnikom.

Zdecydowana polecajka.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 16.10.2026

Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada nowe edycje ilustrowane Pieśni Lodu i Ognia. "Uczta dla wron. Cienie śmierci" i "Uczta dla wron. Sieć spisków" George'a R.R. Martina są planowane na listopad 2026. Wydania w twardej oprawie, w cenie detalicznej po 139,99 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Cienie śmierci"

Po stuleciach nieustannych wojen i zdrad siedem osłabionych potęg, dzielących między siebie władzę nad krainą, zawarło rozejm. Tak się przynajmniej wydaje.

Po śmierci króla potwora, Joffreya, Cersei przejęła władzę w Królewskiej Przystani. Śmierć Robba Starka złamała kręgosłup buntu północy, a rodzeństwo Młodego Wilka rozproszyło się po całym królestwie.

Wojna, która trwała tak długo, wreszcie wygasła. Jednakże wkrótce zaczynają gromadzić się jej niedobitki: banici, renegaci i padlinożercy, którzy ogryzają kości poległych i łupią tych, którzy niebawem również rozstaną się z życiem. W Siedmiu Królestwach ludzkie wrony zbierają się na bankiet z popiołów…

Wyjątkowa edycja ilustrowana, wzbogacona nie tylko o ilustracje czarno-białe, ale także kilkanaście kolorowych, autorstwa Jeffreya R. McDonalda, które pozwalają zobaczyć bohaterów, miejsca i sceny, które dotąd żyły wyłącznie w wyobraźni czytelników. Idealna pozycja dla kolekcjonerów, miłośników pięknych wydań i wszystkich, którzy chcą przeżyć Ucztę dla wron na nowo w najbardziej efektownej formie.

"Sieć spisków"

Wojna pięciu królów zbliża się do końca…

Lannisterowie i ich sojusznicy uważają się za zwycięzców, jednak w królestwie wciąż daleko do spokoju. Niezadowoleni z ich rządów wciąż spiskują i zawierają nowe sojusze. Martellowie z Dorne pragną zemsty za śmierć swych krewniaków, a Euron Wronie Oko, dziedzic króla Balona z Żelaznych Wysp, jest najstraszliwszym piratem, jaki kiedykolwiek pływał po morzach. Brienne Ślicznotka szuka Sansy Stark, której poprzysięgła bronić przed gniewem królowej Cersei. Nadchodzi czas, gdy szlachetnie urodzeni i prości ludzie, żołnierze i czarodzieje, skrytobójcy i mędrcy muszą połączyć siły, ponieważ na uczcie dla wron jest wielu gości, ale tylko nieliczni ujdą z niej z życiem.

Wyjątkowa edycja ilustrowana, wzbogacona nie tylko o ilustracje czarno-białe, ale także kilkanaście kolorowych, autorstwa Jeffreya R. McDonalda, które pozwalają zobaczyć bohaterów, miejsca i sceny, które dotąd żyły wyłącznie w wyobraźni czytelników. Idealna pozycja dla kolekcjonerów, miłośników pięknych wydań i wszystkich, którzy chcą przeżyć Ucztę dla wron na nowo w najbardziej efektownej formie.


 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Książki

21piorunów

1307 + 1 = 1308

Tytuł: Oni wrócili

Autor: Marta Bijan

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Uroboros

Format: ebook

Liczba stron: 320

Ocena: 8/10

Zawsze podchodzę z pewną ostrożnością do książek opartych na grach komputerowych. Szczególnie gdy mowa o horrorze, w którym ogromną rolę odgrywają atmosfera, dźwięk i sposób przedstawienia otoczenia. Layers of Fear było przecież grą, której największą siłą nie były potwory czy wyskakujące zza rogu straszydła, ale powolne odkrywanie historii człowieka pogrążającego się w szaleństwie. Marta Bijan postanowiła wrócić do tego świata i muszę przyznać, że zrobiła to naprawdę dobrze.

Akcja Oni wrócili rozgrywa się w posiadłości doskonale znanej osobom, które miały okazję poznać historię z gry. Tym razem jednak zamiast malarza obserwujemy pisarza, który wraz z żoną i synem próbuje prowadzić w tym miejscu zwyczajne życie. Mężczyzna pracuje nad kolejną książką, zmaga się z problemami twórczymi i alkoholowymi, a jego rodzina stopniowo zaczyna się rozpadać.

I właśnie ten powolny rozpad jest dla mnie najmocniejszym elementem powieści. Najbardziej podobało mi się obserwowanie głównego bohatera, który krok po kroku zatraca się we własnym obłędzie. Początkowo wszystko wydaje się jeszcze stosunkowo normalne. Pojawiają się drobne nieporozumienia, dziwne zachowania, pierwsze sygnały świadczące o tym, że coś jest nie tak. Bohaterowie nie zdają sobie jednak sprawy z tego, co właściwie dzieje się wokół nich, a może po prostu nie chcą tego dostrzec.

Z każdą kolejną stroną sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca. To, co wcześniej można było wytłumaczyć zmęczeniem, frustracją czy problemami rodzinnymi, zaczyna przybierać znacznie mroczniejszą formę. Granica między rzeczywistością a wyobraźnią stopniowo się zaciera, a my coraz częściej zastanawiamy się, czy możemy wierzyć temu, co opowiada nam główny bohater. A to nie tylko jego perspektywę tu poznamy, co też jest ciekawym zabiegiem autorki.

I to jest właśnie ten rodzaj horroru, który lubię najbardziej. Nie potrzebuję nieustannego straszenia, makabrycznych scen czy potworów. Znacznie ciekawsze jest dla mnie obserwowanie człowieka, który powoli traci kontrolę nad własnym umysłem, a wraz z nim nad wszystkim, co do tej pory uważał za pewne.

Świetnie wypada również sama posiadłość. Znajomość jej historii z gry dodaje kolejną warstwę niepokoju. Wiemy przecież, co wydarzyło się tutaj wcześniej, i trudno oprzeć się wrażeniu, że dom w jakiś sposób przechowuje tragedie swoich mieszkańców. Czy to miejsce rzeczywiście jest przeklęte? Czy może po prostu kolejny człowiek powtarza błędy swojego poprzednika?

Podoba mi się też sposób, w jaki autorka pokazuje rozpad rodziny. Nie następuje on nagle, w wyniku jednego dramatycznego wydarzenia. To proces rozciągnięty w czasie, na który składają się kolejne zaniedbania, niedopowiedzenia, obsesje, zatracanie w sobie i coraz większe oddalenie od najbliższych. Najbardziej przerażające jest chyba to, że bohaterowie przez długi czas nie dostrzegają, jak bardzo ich świat zdążył się już zmienić.

"Oni wrócili" jest dla mnie przede wszystkim bardzo udanym studium człowieka popadającego w obłęd, a dopiero w drugiej kolejności klasycznym horrorem o nawiedzonym domu.

Do przeczytania książni nie jest potrzebna znajomość gry, choć zdecydowanie pomaga i ułatwia imersję. Zdecydowanie polecam, jeśli jesteście fanami Layers of Fear, jeśli nie, to będzie to raczej horror jakich wiele.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 194/128

GURU

w Książki

21piorunów

1306 + 1 = 1307

Tytuł: Jagiellonowie. Złoto i rdza

Autor: Slawomir Lesniewski

Kategoria: inne

Wydawnictwo: NapoleonV

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Skoro juz przesluchalem prequel o protoplastach dynastii Jagiellonow - stwierdzilem ze warto kontynuowac. Jako ze nie byl to okres nieprzerwanego rozpierdolu jak za kolejnych monarchow to jakos o tych czasach wiedzialem sporo mniej. I wiedzialem, ze niewiele wiedzialem.

Ksiazka napisana bardzo przystepnym jezykiem i mocno casualowa - duzo bardziej jak dwie poprzednie ksiazki historyczne z ktorymi sie zmierzalem. Czasem az za bardzo autor probuje odnosic sprawy do wspolczesnych tematow - tez zapewne by przecietnemu czytelnikowi wyjasnic problem. Ksiazka napisana chronologicznie, co ulatwia sluchanie przez audiobooka (ta o Litwie byla raczej tematami - najpierw temat X przez 60 lat, potem cofka i temat Y przez 60 lat). Kazdemu krolowi poswiecone niemalo - nawet tym o ktorych w zasadzie nie ma w nauczaniu szkolnym - Janie Olbrachcie i Aleksandrze (ktorych notabane obu raczej ukazuje w pozytywnym swietle). Autor stara sie byc raczej obiektywny i bardzo czesto prezentuje krytyczne uwagi wobec zachowywania krolow i ich dworu. Takze poruszane sa (dosc pobieznie) watki o Jagiellonach co krolami Polski nie zostali - w tym o tych wladajacych Wegrami, a takze jest rozdzial o Annie Jagielonce (siostra Zygmunta Augusta, zona Walezego i Batorego, ciotka Zygmunta III Wazy)

Samej historii streszczal nie bede, ksiazke moge polecic. Nie jest to taka co zmieni moje zycie czy ze mm chec od razu powtorzyc (jak mialem z ta o Litwie), ale dobrze ze przeszluchalem. A Wladyslaw III Warnenczyk to tempy c⁎⁎j.

PS: Taki disclaimer. W bookmeterze moze sie wydawac ze mam niskie wymagania bo w zasadzie kazdej ksiazce daje 7-9/10. Coz, powody sa dwa. 1 - jak mi sie ksiazka nie podoba albo zaczyna nuzyc mam zero oporow, by przerwac ja w polowie. 2 - Nie wybieram ksiazki bo jakis temat mnie ciekawie. Patrze jakie sa ksiazki z dobrymi ocenami i jak mi sie podoba temat to czytam :smiley: W beletrystyce nie zawsze sie sprawda (przyklad Ani Kantoch - dwie moje zdecydowanie ulubione jej ksiazki maja najnizsze oceny u czytelnikow), ale w historycznych jeszcze sie nie przejechalem na tym, bo przypadkowe osoby raczej nie czytaja ich

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

17piorunów

1305 + 1 = 1306

Tytuł: Dietetyka sportowa.

Autor: Krzysztof Mizera, Justyna Mizera

Kategoria: Poradniki

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375796407

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10

Książka dla początkujących. Wiele z tematów poruszanych w tej książce przyswoiłem z innego medium. Kilku rzeczy się dowiedziałem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza nowość historyczną. "Krótka historia Ameryki. Od herbatki bostońskiej do Trumpa" Simona Jenkinsa w sprzedaży od 27 października 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 464 strony, w cenie detalicznej 75 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Porywająca i podstawowa lektura dla każdego, kto pragnie zrozumieć kraj, który po dziś dzień nadaje kształt światu.

W lipcu 1776 roku trzynaście anglojęzycznych kolonii w Ameryce Północnej zjednoczyło się, aby w drodze podboju i osadnictwa stworzyć najpotężniejszy kraj świata.

Ojcowie Założyciele spisali konstytucję głęboko zanurzoną w ideałach wolności, a mimo to ślepą na prawa rdzennych Amerykanów i niewolnictwo, co ostatecznie doprowadziło do wojny domowej. Jednak Ameryka podniosła się z kryzysu, stawiając na masową imigrację, surowy kapitalizm i decentralizację. Wynalazła linię produkcyjną, stworzyła Hollywood i jazz, wysłała ludzi na Księżyc. Jej żołnierze pomogli zakończyć dwie wojny światowe, a przywódcy aspirowali do roli stróża światowego porządku.

Jenkins kreśli obraz państwa często pogrążonego w chaosie i zmagającego się z podziałami rasowymi. Niemniej, choć prezydentura Trumpa sygnalizuje upadek zaufania wielu Amerykanów do klasy rządzącej i może się stać zarzewiem kryzysu konstytucyjnego, Stany Zjednoczone pozostają krajem wolności i twierdzą demokracji.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Fanatyk

w Książki

35piorunów

Cytat na dziś:

– Nie wiedziałem, że trolle jedzą kamienie – oświadczył, zanim zdążył się powstrzymać.

– Dlaczego nie?

– Przecież jesteście zbudowani z kamienia...

– No tak. A ty jesteś z mięsa i co jesz? Victor zerknął na własny talerz.

– Dobre pytanie – przyznał.

Terry Pratchett, Ruchome obrazki