Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rodzicielstwo

Kategoria: Lifestyle

Wszystko dookoła rodzicielstwa - ciąża, poród, rodzicielstwo, wychowanie dzieci, edukacja i inne tematy wspierające okołodzieciowe

  • 63 członków
  • 322 wpisy

Osobistość

w Rodzicielstwo

8piorunów

Moja starsza córka panicznie boi sie pająków. Przybiega przed chwilą do mnie z płaczem.
"Tato, jak wyszlam z pokoju to cos mi chodzilo po nodze i to zabilam ręką, leży kolo lodowki"
Bohaterski tata poszedl sprawdzic.
"Nie martw sie to byla jakas muszka"
"Uf a juz myślałam, ze mam w pokoju pająki "
" Nie. Nie muszisz się bać skarbie."

Ale to byl pająk.
   

Pokaż więcej komentarzy (1)

Osobistość

w Rodzicielstwo

2piorunów

Bardzo dziękuję userowi @legancko za post odnośnie książek pomocnych z noworodkiem.

Teraz mam pytanie do was hejterzy, jak wiadomo ja jestem zielony i nie wiem co się z czym je w temacie dziecka. Jakieś dobre rady, by nie wiem, nauczyć sensownie zasypiać? By nie zamęczyć dziecka jak i siebie?

Odpowiadam sobie, że nie panikować, ale testy na produkcji to nie jest moja ulubiona czynność

Pokaż więcej komentarzy (27)

Zawodowiec

w Rodzicielstwo

0piorunów

...I jeszcze jedno pytanie w temacie - jaki wózek dla 0-2 lat kaszojada polecicie?

Wymagania:

* 2 w 1 (z adapterem do fotelika Cybex)
dobra amortyzacja, w planach jakieś szutry / dolinki / ueby chodnikowe
* Lekki i składający się elegancko 😉

Rozważam 2 opcje, pierwsza opcja to quick muuvo 3.0 - wygląda solidnie, ale amortyzacja nie wygląda najlepiej - wg opinii to 100% miejski wózek.

Druga opcja to Venicci Tinum Upline - z plusów to lepsza amortyzacja, a minusy - dużo droższy niż quick muuvo, wygladowo trochę lipa (błysk i ogólnie jakoś mi nie podchodzi), no i ponoć sporo się rysuje, a sprężyny rdzewieją. Trochę słabo z tymi wadami biorąc pod uwagę cenę i późniejszej sprzedaży.

Może ktoś polecić inny wózek albo ma quick muuvo 3 / ten venicci i może podzielić się opinią?

Kompan1piorunów

@legancko Z doświadczenia: tania używana gondola z możliwością podłączenia adapterów bo ona posłuży na 4-5 miesięcy tylko, a potem już lepsza, droższa, może być nowa, spacerówka. Ja miałam Jedo Kodę i ogólnie wózeczek fajny, amorki świetne, ale duży w cholerę. Wymieniłam na snapa 4

Twórca1piorunów

Mój synek ma muuvo quick 3, super gondola, spacerówka w miarę ok, trochę mam wrażenie że synek półleży w niej, szybko się długość pasków rozregulowuje. Z minusów to jeszcze rozmiar i waga, do VW polo trzeba było rozkładać, co strasznie denerwowało moją żonę. Z plusów to rozmiar - dobrze się z nim chodzi, podczas spacerów nie uderzam w tylną oś, co zdarza się w mniejszych spacerówkach, moskitiera i możliwość spacerówki przodem do mnie, w małej spacerówce inglesiny tylko tyłem do mnie. Jak masz więcej pytań to pytaj śmiało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A, no i w lesie na szutrze nie jest idealnie, ale to nie męczarnia

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Rodzicielstwo

2piorunów

Hej, polecicie jakieś dobre źródło informacji (książka, blog oto) w temacie noworodka - żywienie, wychowywanie, co kupować, czego nie robić itd? Mile widziane źródło, które jest w miarę aktualne.

 

Kompan2piorunów

@legancko dobre wrażenie robi na mnie obecnie „rozgryzione” jako źródło wiedzy o żywieniu dziecka. Plus „moje dziecko nie chce jeść”. Do tego wspomniane wyżej „jak mówić”, warto się tez rozejrzeć za pozycjami Agnieszki Stein i Jaspera Juula

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

5piorunów

Niedawno się dowiedziałem, że dziecko po ukończeniu roku nie powinno używać butli ze smoczkiem do picia mleka. Mój 5 letni syn nie był tym zachwycony, że niszczę jego wieczorną tradycje. Do dziecka powinni dorzucać jakąś instrukcję obsługi czy chodciaż jakiś harmonogram przeglądów i czynności serwisowych bo wszystkiego sam nie ogarniesz. No nic i tak ogarnąłem szybciej niż moi i mojej żony rodzice...

  

Osobistość1piorunów

Zero smoczków i twarde jedzenie żeby szczękę miał i zgryz. Poczytaj, a teraz papki miękkie dają i jest problem.

Tytan0piorunów

@Fulleks Najgorzej że niektóre wytyczne się zmieniają. Kiedyś wkładki do buta jak najszybciej, teraz niby dobrze czekać do 4 roku..

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

9piorunów

Wiem że temat uzależnienia dzieci od internetu i komputera czesto dotyka wielu z was. Trafiłem na świetny podcast ZHP opisujący problem oraz tłumaczący jego mechanizmy.

Polecam bardzo odsłuchanie.

https://open.spotify.com/episode/4cC6So7y5dcMYcUr3zfoTr

  

Tytan1piorunów

@Zly_Tonari Polecam książkę "Więź, dlaczego rodzice powinni być ważniejsi od kolegów" - cegła tłumacząca wszystko na ten temat i o wiele więcej.

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

6piorunów

Kręciłem się dziś jakieś 30 minut po starych terenach Huty Baildona w Katowicach, obecnie stoją tam także wieżowce wypełnione zachodnimi korporacjami gdzie trzyma się ludzi 8h w boxach.

Widziałem strasznie smutną rzecz, jest to przedszkole między 2 budynkami przy ruchliwej drodze DTŚ 902 w tamtym miejscu ma aż 10 pasów ruchu.Takie dzieciństwo w oparach spalin na plastikowym placu zabaw w wiecznym cieniu 2 budynków wydało mi się czymś tak strasznym że aż się musiałem podzielić...

Jestem pod 40 moje przedszkole to plac zabaw, kawałek ogrodu, czasem jakieś spacery do pobliskiego parku/lasu.

Tutaj dzieci mogą wyjść co najwyżej do KFC które jest na węźle 300m dalej...

Oczywiście jak to pod biurowcami "szprytny" niczym lis deweloper zrobił parking na 50 aut i podziemny płatny wszystko w koło co nie zostało zatarasowane kamieniami albo słupkami jest rozjeźdzone przez parkujący lud pracy w białych koszulach i garsonkach...

Trochę  trochę  a może i trochę  na czym to świat teraz stoi...

GURU2piorunów

@SuperSzturmowiec Ile tych Katowic widziałeś? Bo tak wyglądają tylko fragmenty centrum, Katowice to jedno z najbardziej zalesionych miast w Polsce (42%), mają też dużo pięknych parków i innych terenów zielonych, osiedli z niską zabudową itp.

GURU0piorunów

@Kronos nigdy nie widziałem ale głównie centrum i okolice byłem przejazdem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

0piorunów

Ehhh dzisiaj znowu zawiodłem jako ojciec. Kupiłem córce taki zestaw z takimi plastikowymi kolorowymi kamyczkami do wyklejania i ozdabiania pierdół i takie tubki brokatu z klejem. Młoda została ze mną w domu, bo ja miałem wolne chciałem tylko porozliczac podatki. Dałem jej te zabawki większość przed nią schowałem bo domyślałem się że może to się źle skończyć. Pokazałem jej jak się tym bawić, chwilę z nią coś tam porobiłem i siadam do kwitów. Co 20 minut sprawdzam co robi dziecko. Raz patrzę jest OK, potem sprawdzam co jakiś czas i wszystko gra. Za którymś razem wchodzę do pokoju i armagedon. Znalazła to co przed nią schowałem i prosiłem żeby poczekała aż skoczę pracę. Na biurku jedna wielka breja brokatu i kleju. Wszystko poklejone w brokacie, biurko, zabawki, meble. Myślę ehhh dobra ujdzie. To jeszcze jest do posprzątsnia. Mówię jej że musi zacząć sprzątać, jak skończę kwity to jej pomogę. Zwróciłem tylko uwagę że prosiłem żeby nie wyciągała tych rzeczy. Za chwilę wchodzę do łazienki a tam zlew zapchany brokatem i tym całym plastikiem. Wiem że nie powinienem ale wkurzyłem się srogo. Nakrzyczslem na dziecko, przeklinałem i rozwaliłem w złości jakieś plastikowe kubki. Nie wytrzymałem, młoda ciągle wywija jakieś numery. Niektórzy opowiadają z rozbawieniem że ich dziecko raz na miesiąc albo rzadziej wywinie jakiś numer a ja mam tak cały czas. Nie daje rady psychicznie, w ogóle się nie słucha. 

Gruba ryba0piorunów

@Mr_Hardy byłem z nią u psychologa to się tylko dowiedziałem że wyjątkowo uparty przypadek i muszę się przyzwyczaić.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rodzicielstwo

57piorunów

Hejto, pijcie ze mną kompot, pierwszy raz od 9 miesięcy to ja budziłem córke rano, a nie ona mnie o 6 rano xD

Spała całą noc!

 

Tytan0piorunów

@Kredafreda To mi przypomina, jak moja córka nie obudziła się w nocy trzy dni po urodzeniu jej i ja poszłam obudzić pielęgniarkę w szpitalu, bo uznałam, że to nie jest śmieszne. 😉 No więc sprawdziła, że dziecku nic nie jest i wysłała mnie na drzewo. Potem doczytałam, że tak małe dziecko jednak nie powinno spać w nocy i budziłam ją raz w nocy na karmienie. Z czasem się sama zaczęła budzić, ale znowu przestała koło 3 miesiąca.

Gruba ryba0piorunów

@lavinka to dziwna pielęgniarka, na pocxątku trzeba budzić dziecko na karmienie, nawet na śpiocha karmić

Pokaż więcej komentarzy (14)

Debiutant

w Rodzicielstwo

20piorunów

O tym jak kobiety postrzegają swoich partnerów/mężów w roli ojca.

I o braku szacunku do mężczyzny.

Zacznę od krótkiej prywaty.

W lipcu dzięki metodzie IVF przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko. Mówi się, że na rodzicielstwo nigdy niema dobrego czasu i kiedy chce się samemu do czegoś dojść, żeby później mieć co przekazać dziecku, i nie chodzi tu tylko o kwestę materialną, ale i mentalną, ta droga może być nieco wydłużona.

W naszym wypadku właśnie taka była, ale nie tylko przez problemy natury medycznej, czy "bezrefleksyjne pyknięcie sobie bombelka", "są wygodni", "karierowiczka" lub najlepsze "co ty nie wiesz gdzie włożyć?" (choć w większości te teksty dotyczyły mnie). A to tylko część tego co słyszy para/osoba, gdy się nie mieści w sztywno wyznaczone ramy norm społecznych.

Może dlatego inaczej "świadomiej" podchodzimy z partnerem do kwestii rodzielstwa?

Bo o co w tym wszystkim chodzi czytając te fora, książki, komentarze, artykuły?

Mężczyzną, raczej sie niedowiem, bo tych artykułów, komentarzy czy książek nie piszą - a jak już coś napiszą to zrobią to źle, no bo co on może o tym wiedzieć? Przecież to my kobiety rodzimy dzieci. - samo to na starcie wkur...ia!

Dalej jest tylko gorzej.

W rodzicielstwie jest się razem, przynajmniej tak uważam ja.

Więc dlaczego odbiera się mężczyźnie możliwość bycia ojcem? Negowania, że źle zaklada pampers, źle uspokaja, źle karmi?

A później ma się pretensje, bo chłop nie pomaga, bo on nie umie, bo nie bierze czynnego udziału w opiece? No do chu...a, a kiedy miał się tego nauczyć, kiedy dałaś mu szansę na popełnienie własnych błędów?

Jakiś czas temu przeczytałam na jednej grupie wpis dziewczyny, która zapytała co byłoby fajnym prezentem dla męża po tym jak urodzi się ich wspólne dziecko.

To co przeczytałam w odpowiedziach sprawiło u mnie ciarki, dlatego przytoczę jeden komentarz w obawie o emocje:

"A za co ty mu chcesz dziękować? To ty byłaś w ciąży i znosiłaś ból porodu."

Jak ma się czuć facet czytając takie coś? Bo ja jako kobieta poczułam się bardzo źle czytając tak bezmyślną odpowiedź.

Całe to macierzyństwo w sieci, to matkowanie na grupach, sprawia, że człowiek traci nadzieję. Kobietą się od hormonu HCG w głowach popier...li.

Mężczyzna jest pomijany w obowiązkach "bo ja zrobię to lepiej"?

I tak pewnie zrobię to szybciej, może lepiej bo mam "większą wprawę", ale ten facet ma 50% praw do tego dziecka i też ma prawo decydowania i opiece.

To że ja wracam do pracy, a mój partner zostaje w domu z naszą córka nie świadczy o tym, że jestem zła mamą, a mojemu partnerowi zanikł penis.

To że mam inne podejście do karmienia piersią, nie znaczy że jestem nieczuła, i nie nadaje się na matkę.

Liczę na to, że stereotyp matki polki, delikatnie mówiąc - kwoki, zniknie. A kobiety zaczną szanować swoich partnerów i nie tylko jako ojców, ale jako mężczyzn.

Zawodowiec2piorunów

@YenneferV Po⁎⁎⁎⁎ne to wszystko, dzisiejsze mentalne zjebanie kobiet ale i facetow tez ( ͡° ʖ̯ ͡°) Na szczescie mam wspaniala zone, z ktora wlasnie dzielimy sie obowiazkami po rowno. I to doslownie a to ze wzgledu na moja prace. Pracuje na morzu w systemie 3/3 tygodnie. Jak jestem w pracy to ona naturalnie jest mama na 100% lecz gdy wracam, to ja przejmuje malego. Powiedzialbym tak na 95% bo zonka oczywiscie czasami z nim jest ale w 100% kapanie i przewijanie, zabawy. To mi daje szanse stworzenie tej wiezi z synem, nawet jak mnie tyle nie ma a mojej zonce szanse na odpoczynek i zajecie sie soba wiecej.. Wiadomo, spacery i posilki razem.

Gruba ryba1piorunów

@YenneferV nasza córka to moje pierwsze, a mojej partnerki trzecie dziecko. Mimo tego, że nie jestem na codzień w domu (kiedy mała była mała byłem tylko w weekendy) to jestem wdzięczny mojej partnerce, że nie strofowała mnie przy przewijaniu, kąpaniu, itd. Owszem zwracała uwagę jak popełniałem błąd ale tak chyba ma wyglądać nauka czegokolwiek. Czemu to doceniam? Myślę, że dzięki temu mam z córką coś, co nazwę więzią. Jak jestem w domu to "tatuś" jest chociaż jak córka zrobi coś źle i zacznę ja strofować to nagle o mamusi przypomina sobie.

O co mi chodzi? Cieszę się, że moja kobieta zaangażowała mnie na tyle ile się dało, we wszystko co związane z dzieckiem od samego początku.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Rodzicielstwo

6piorunów

Wierzycie, że dzieci mają paranormalne zdolności? U mnie w rodzinie znajdą się ze dwie osoby które potrafią wygłosić kwestie typu "dziecko zna swój los", albo "dziecko widzi więcej".

No ale o co chodzi - dzisiaj o północy z moją młodszą (lvl 1) miałam przygodę. Nie chce zasnąć, lulam, tulam, cudawianki. Nagle zesztywniała, oczy szeroko otwarte, wpatruje się nieruchomo w gołą ścianę. Odwracam się, a ona wygina głowę żeby patrzeć w to samo miejsce. Mówię do niej, nie reaguje, pionizuje - głowa dalej w te samą stronę odwrócona, oczy jak pięciozłotówki. Dalej sztywna, nieruchoma, mi zaczęło już w uszach huczeć (mini panika). A ta się zaczęła uśmiechać. Szczerzy się, jak potrafi najszerzej, oczy radosne. No i skubana robi "hejo hejo" (czyli zaczyna machać rączką na powitanie). Kuuuurna, zapalam światło. Młoda sie rozbawiła, a później padla spać. Tak sobie myślę, że to może dziadek przyszedł się przywitać. Mieszkał w tym samym pokoju przez kilkadziesiąt lat. Niestety nie zdążył poznać swojej prawnuczki bo zmarł na rok przed jej narodzeniem.

 

Wirtuoz8piorunów

@Malachitowa_Laka_Morza dzieci mają mało rozwinięte mózgi i narządy poznawcze przez co są bardziej podatne na zaburzenia postrzegania świata a nawet halucynacje, często spowodowane wyobraźnią gdy są już starsze. Równie dobrze twoje dziecko mogło sobie uświadomić że istnieje coś takiego jak ściana, pokój, dom i wywołało to w nim szok z powodu tego odkrycia

Kompan0piorunów

@JozefStalin słuszna uwaga. Tylko dlaczego się przywitała? Nigdy nie robiła "hejo hejo" w kierunku przedmiotów, tylko macha rączką w kierunku ludzi którzy przychodzą/podchodzą. Nawet w chwili podekscytowania, podczas zabawy ręce są spokojne. Więc jeśli uświadomiła sobie istnienie ściany to dlaczego się uśmiechała jak szczerbaty na suchary i witała się z nią?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Rodzicielstwo

7piorunów

Nikt tego programu nie lubi, ale... Od 1 lutego 2023 będzie można już składać wnioski o 500 plus na nowy okres świadczeniowy

Od 1 lutego 2023 r. ruszy kolejny nabór wniosków o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na nowy okres świadczeniowy, trwający od 1 czerwca 2023 r. do 31 maja 2024 r. Wnioski o świadczenie wychowawcze na nowy okres przyjmuje i rozpatruje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ważne! Aby