Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rowerowy Równik

Kategoria: Sport

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

  • 115 członków
  • 4597 wpisów

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

36piorunów

270 924 + 2 + 5 + 102 + 5 + 3 = 271 041

Podczas krótkiego pobytu w rodzinnych stronach Mordzimieusza lub Mordzimira, albo nawet i Mordziwoja, ów z ową (znaczy się z @vvitch) postanowili wybrać się na relaksującą wycieczkę. W planach mieli podziwianie pięknych widoków, napawanie się zapachem powstającej z martwych wiosny (może z dodatkiem obornika ale hej, jakoś ten krąg nawożenia, orania i zbierania plonów w postaci kartofli musi się dopełniać i zamykać) gdzie muślin panieńskim rumieńcem spływa gdy majta się pała… Albo jakoś tak. W każdym razie…

…nic z tego nie widzieliśmy bowiem pojechaliśmy w dzikie zakamarki Aglomeracji Śląskiej.

Matko bosko…

@vvitch pojechała głównie po gminy oraz aby nacieszyć wzrok ropiejącymi ruderami, wykrzywionymi fasadami familoków, straszącymi uśmiechami wykrzywionych w agonii bram kamienic i oczodołami zasłoniętych deskami i dyktą okien. Aby zerknąć tylko z siodełka na grobowe prostokąty zapadłych podwórek skrytych pod pierzyną błota i odpadków codziennej walki o przegraną, na ledwie widoczne zza okopconych firan gnijące otchłanie izb i poddaszy, skrytych w cieniu szaroburego nieba po którym zimny wicher gna tumany sadzy i resztek ulatujących w dal zardzewiałych marzeń tych, którym przyszło trwać w tym nie najweselszym miejscu. Wszystko to spotęgowane aurą chmurną, zimną i podeszczową z okalającym wszystko cuchnącym powietrzem, z brudem lepiącym się do kół, do ubrań i do nas. A nawet nie dojechaliśmy jeszcze do Lipin… Ja byłem tam tylko w roli przewodnika, Charona przewożącego strwożoną duszę z jednej strony Deteeśki na drugą.

Nawet miejsca, które teoretycznie powinny być ładne, zachęcające do aktywności i do wypoczynku nikną przygniecione walającą się wokół gangreną, labiryntami przemysłowych trupów fabryk i zakładów z wciśniętymi pomiędzy nie kwadratami ścian i dachów, które ktoś z braku alternatywy nazywa domem. Wszystko to okalają zrekultywowane lub nie nieużytki, które inny ktoś nazywa terenami zielonymi i przecinają pogruchotane, zniszczone żyły dróg.

Tak, śmiało można rzec, że jestem uprzedzony, ale jedyne brzydsze miejsce, które kojarzę, a w którym co prawda nie byłem ale znam kogoś, kto też nie był kto z kolei zna kogoś kto zna kogoś, kto był to Norylsk.

Mimo narysowanej uprzednio przeze mnie trasy, która biegła przez największe atrakcje wątpliwej urody i marnej jakości, bywały miejsca o dość… Nieoczywistym układzie drogowym, gdzie braki w oznakowaniu tak pionowym jak i poziomym zmuszały nas do jazdy nieco… Partyzanckiej. Szczątkowa infrastruktura rowerowa tylko potęgowała chaos i okazjonalne zamieszanie na drodze. A przecież mam tamte rejony dość dobrze zjeżdżone szosą. Aglomeracja zawsze była bardzo niewygodna i trudna do jazdy i nawet pomimo tego, że pojechaliśmy na gravelach i mogliśmy być nieco bardziej elastyczni, bywało dość ciężko.

Kierowcy, którzy przyjeżdżają ze swojego nigdzie i wjeżdżają w gąszcz ulic i uliczek muszą być początkowo wniebowzięci, kiedy z zafrasowaną miną zastanawiają gdzie tu u licha skręcić i dlaczego nie mogą tam gdzie potrzebują, a następnie wniebowstąpieni gdy jednak skręcą wprost pod tramwaj, którego przecież przed chwilą wcale tutaj nie było albo pod ciężarówkę, która chyba zmaterializowała się z unoszącego się w powietrzu pyłu w którym radośnie, niemal świątecznie migoczą opiłki żelaza.

Powrót z Abominacji Śląskiej narysowałem przez Zagłębie, gdzie zawitała już cywilizacja oparta na czymś więcej niż węglu, alkoholizmie, górnikach, hutnikach, związkach zawodowych i szkodach górniczych więc przejazd odbywał się całkiem sprawnie po w końcu dobrze pomyślanej i utrzymanej siatce dróg, również tych rowerowych.

Zostało nam jeszcze trochę gmin do objechania w tym przeklętym przez bogów miejscu, ale najgorsze mamy za sobą.

śląskim gravelem gnał

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba3piorunów

Świetny opis do pięknych zdjęć i równie szpetnej okolicy :smiley:

Kosmonauta3piorunów

@Furto Dziękuję i zapraszam do osobistego stawiennictwa w Świętochłowicach:) wbrew opisowi, trochę warto:)

Gruba ryba3piorunów

@Mordi może nie przez same Świętochłowice, ale przez Górny Śląsk być może będę niedługo przejeżdżał. Wezmę jakiś super glue, jakby miały pękać oczy!

Wirtuoz3piorunów

Cudne!

Kosmonauta2piorunów

@Jendrek polecam samemu zobaczyć, niezapomniane wrażenia:)

Wirtuoz3piorunów

@Mordi Trochę daleko, ale kto wie?

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Rowerowy Równik

30piorunów

270 734 + 3 + 3 = 270 740

Ostatki z marca. Niebieska strzała odstawiona na przegląd w serwisie:D

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU3piorunów

@Trypsyna Jutro prima aprilis, można udawać bieganie i rowerowanie i walić czystą do oporu 😉

Gruba ryba3piorunów

@vredo do tego nie trzeba prima aprilis :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU0piorunów

@wonsz Ja wiem 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

28piorunów

270 627 + 2 + 2 + 52 = 270 683

Wieczorne kręcenie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Osiągnięcie

Dokumentalista (50 zdjęć)*

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

28piorunów

270 602 + 5 = 270 607

Do paczkomatu nadać paczkę.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Zawodowiec2piorunów

5 km do paczkomatu? to jakis dalszy wybrales czy to najblizszy miejsca zamieszkania?

Gruba ryba4piorunów

@tony-montana niestety na wiosce gdzie aktualnie mieszkam bliżej nie ma.

Zawodowiec0piorunów

@Qwapi przejebane.. no ale przynajmniej mozesz pobiegac

Zawodowiec1piorunów

@Qwapi wróć... porowerowac mialem napisac :)))

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

24piorunów

270 268 + 50 + 87 + 97 + 100 = 270 602

W końcu można pojeździć na zewnątrz :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

To się niestety musiało wydarzyć. Zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (100 km)*

Walnij setkę! (marzec)*

W sumie... (300 km)*

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (3 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Inspirator

w Rowerowy Równik

28piorunów

270 026 + 94 = 270 120

Dzisiejsza jazda od teściów do Kościerzyny. Temperatura stabilnie, 2 stopnie przez większość czasu. Zaraz za Bytowem seria podjazdów dla prawdziwych koneserów kolarstwa. Wiatr tym razem nie przeszkadzał, pewnie dlatego, że prawie cały czas jechałem razem z nim. DDRów w Kościerzynie nie polecam. Albo chamska kostka a jak coś lepszego to tyle piasku po zimie, że śmiało można do piaskownicy zbierać. Na zdjęciu Liobeliowa Trasa Pieszo-Rowerowa w Bytowie. Ponad 10 km śladem dawnej kolei wąskotorowej z widokiem na kilka jezior po drodze. Polecam.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Rowerowy Równik

33piorunów

269 938 + 3 + 7 + 11 + 3 + 4 + 2 + 3 + 3 + 3 + 3 + 46 = 270 026

Zaległości z tygodnia i dzisiejsza wycieczka z @scorp po odznake z Garmina (typu przejedź 40km w ten weekend w ciągu jednej aktywności) oraz po kwadraty. Wybraliśmy się w stronę Rumii, następnie odbiliśmy w stronę Łężyc (ale bandycki profil tak był), Koleczkowa, Bojana i wpadliśmy do Gdyni zjeżdżają z Dąbrowy, Karwin itd. Po drodze wstąpiliśmy na kebsa (lokal Kraftowe Gemuse) który bardzo nam posmakował, więc polecamy. Pod koniec już trochę zmarzliśmy.

Na początku aura była średniawa bo tak pochmurno, wietrznie i jakby ma deszcz się zanosiło ale im dalej tym bardziej słoneczko zaczęło wychodzić. Extra.

Wpadło + 12 i + 21 km na

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (250 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Rowerowy Równik

30piorunów

269 908 + 30 = 269 938

Kręcenie po okolicznych wioskach. Jakakolwiek forma fizyczna poszukiwana.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (30 km)*

W sumie... (50 km)*

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (1 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Rowerowy Równik

29piorunów

269 886 + 22 = 269 908

Edit: W ogóle to ciekawy odcinek, tyle jeżdżę a dopiero zauważyłem XD

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

@LeniwaPanda aż odnalazłem na dysku screena z odcinkami, które kiedyś trafiłem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)