Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rozkminy

Kategoria: Hydepark

  • 627 członków
  • 1360 wpisów

Sum

w Rozkminy

1piorunów

A co gdyby wynaleziono sposób na to, by człowiek zawsze miał wyprostowane plecy?

Wystarczy zrobić to za pomocą terapii genowej. Teoretycznie chyba jest to możliwe by zmodyfikować odpowiednio nasz kod DNA. Jak wiemy składa się on z aminokwasów. Dna jest to pewien rodzaju kod genetyczny definiujący wszystko co dotyczy naszego ciała.

A gdyby tak spróbować napisać kod programowania dla aminokwasów?

Zrewolucjonizowało by to światowa medycynę.

Na obecny moment posiadamy jako ludzkość potężne narzędzie jakim jest technologia uczenia maszyn.

Jeśli by zastosować translacje pomiędzy assemblerem a językiem genowym, można by przyspieszyć ten proces.

Za pomocą programowania w języku genowym, będziemy mogli wyleczyć wszystkie choroby trawiące ludzkość. Będziemy mogli wyeliminować nawet raka. Nie lecząc objaw, tylko w ogóle pozbędziemy się tej choroby. Już nigdy u nikogo się ona nie pojawi.

Będziemy mogli też zbadać czym jest w ogóle rak. Dlaczego ewolucja dopuszcza coś takiego? Po co?

Przecież naczelną zasadą ewolucji jest: "przetrwają najlepiej dostosowujące się gatunki".

Sum1piorunów

Dwójkowy system liczbowy lub też system binarny (NKB – naturalny kod binarny) – pozycyjny system liczbowy, którego podstawą jest liczba 2, a do zapisu liczb potrzebne są tylko dwie cyfry: 0 i 1[1
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dw%C3%B3jkowy_system_liczbowy

Dw%C3%B3jkowy_system_liczbowyWikipedia
Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Rozkminy

4piorunów

Ej bo tak sobie myślę. Ze chyba trochę coś się odpierdala. Popatrzcie na to tak:

Każdy naród ma jakieś swoje własne zasoby, którymi cały czas handlował lokalnie. Teraz mamy pewne dobra narodowe jakimi są rzeki (narazie trochę zanieczyszczone), strumyki, jeziora i bagna. Do tego mnóstwo pół zielonych (jak się np. Z miasta do miasta). Do tego mamy jakieś tam zapasy węgla no i przemysł.

Najważniejszymi z nich wszystkich jest woda i nasze rolnictwo. Bo w razie czego, najgorszego kryzysu jakiego widział świat (kryzys niedoboru wody na świecie) będziemy mieć co żreć.

Co na razie nam nie grozi (może w nieco dalszej przyszłości)

Problem w tym, że nasze stocznie ledwo stoją, woda otruta, a teraz i rolnikom się oberwało ale w razie czego jako państwo mamy jakieś tam jeszcze rezerwy.

Ale na ten moment... Spójrzcie na politykę. Ostatnio nieźle nasi rolnicy dostali w pizde.

Rząd PiS perfidnie wpuścił na rynek to zboże.

Przecież oni nas niszczą. Sprawiają, że sąsiednie kraje nas wykupują, do tego karmimy się nieco niepewnym zbożem. Mamy coraz mniej żarcia, do tego robi się coraz droższe. A to nie jest dobra sprawa. Dodatkowo odpierdalają się tu takie cyrki że to głowa mała.

Czy to nie jest aby najlepszy moment aby w końcu się wkurwić? Czy też po prostu dalej sobie będziemy patrzeć co się odpierdala w naszym kraju?

Ja szczerze mówiąc, rozwijam się, edukuje. Na razie idzie dobrze. No i pieniądz jest w miarę.

Próbowałem dołączyć choćby do "protestu kobiet". No i guano z tego wyszło. Bo z zwykłym "j⁎⁎ać PiS" zjednoczyło się tyle ludzi że ledwo brakowało nam do celu.

A tu nagle jeb. Jak z karabinu maszynowego, leciały inne argumenty. Które od razu rozjebaly całą inicjatywę.

Ja chciałem przykładowo protestowałem początkowo odnośnie tego przepisu aborcyjnego.

Ale miałem własne zdanie na ten temat.

Hasło "j⁎⁎ać PiS" mi się najbardziej spodobało. To było proste hasło trafiające prostu w sedno. I miałem nadzieję że jednak w końcu ten rząd zostanie po prostu obalony.

Ale tak się jednak nie stało...

Ja nie wiem co dokładnie się dzieje, ale z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Do tego nie potrafimy znów wspólnie się zebrać.

Czasem mam wrażenie że polacy to już niewolniczy naród.

Raz pojedzie sobie do roku na wakacje na kredyt. Musi liczyć budżet od 10-go do 10-go.

No i jakoś to leci.

Do tego nasza edukacja coraz bardziej leży. Wcześniej leżała raczej na dobrym poziomie. Ale teraz przy tak nisko opłaconych nauczycielach? Do tego rozpowszechniająca się w szkole patologia skutecznie uniemożliwia rozwój jednostek bardziej "mądrych". W mojej definicji to takich co mają nieszablonowe myślenie.

Ponad to zaczynamy się coraz bardziej kłócić zwłaszcza z rodziną. A o co? Pieniądze xD.

Przecież to jest tak głupie że szkoda gadać.

Pieniądze są przecież polskie. Ile tak naprawdę jest wart złotych w postaci chleba wyprodukowanego tylko w Polsce?

To samo tyczy się wody pitnej.

Jeśli państwo posiada zabezpieczone lokalną infrastrukturę, piecze nad wodą, oraz działające rolnictwo które wykarmi cały kraj (w momencie gdyby hipotetycznie, nagle zniknęły wszystkie kraje w ogół nas) wtedy polski złoty w ramach równowagi ekonomicznej ze względu na lokalny popyt/podaż jaką miałby cenę?

Ile warte by były nasze wodociągu?

Jak byłyby konserwowane i recyklingowane produkty z źródeł nieodnawialnych?

No i najważniejsze: jak to by było po kilku latach? Czy sami dalibyśmy radę przetrwać?

Kraj powinien być totalnie niezależny od innych krajów w taki sposób, by w razie najgorszych kataklizmów mógł przetrwać.

Nie możemy jako naród doprowadzić do tego by nasze lokalne zasoby były wysyłane, w momencie kiedy nam ich brakuje. Tyczy się to rolnictwa, wody, lasów, zasobów (nieodnawialne) i innych rzeczy jakie potrzebujemy do rozwoju.

Tymczasem.. nie wygląda na to aby przeciętnego Polaka stać było na węgiel (gdyby go teraz potrzebował)

Teraz rozwinęliśmy się i mamy bloki mieszkalne, wraz z ogrzewaniem miejskim.

Co będzie jeśli teraz nagle podskoczy cena gazu? Nagle w kotłowni miejskiej, która w jakiś sposób trzeba zasilać (np. węgiel, gaz) okazuje się że wytwarzane ciepło musi podrożeć bo żeby grzać tak samo jak wczoraj, musi zapłacić więcej kasy za ten surowiec, by ocieplić nam mieszkania. A jeśli płaci tej kasy już na styk? (Tak by wystarczało, do czasu kiedy np. Zaczyna brakować forsy dla pracowników?).

Wtedy koniec końców ciepłownia podwyższy ceny nam, przez co będziemy coraz więcej płacić za wodę, ogrzewanie i jedzenie.

Do tego wskoczą prywaciarze, ale zagraniczni. Którzy kupią to za każdą cenę jeśli się im na to pozwoli.

Krótko mówiąc póki co. Nie zapowiada się u nas najlepiej. Ale w zasadzie póki co dajemy jeszcze radę. Tylko nie możemy dopuścić do tego by nas okradano. Musimy wspólnie troszczyć się o naszą Polskę.

A tymczasem. Na coraz mniej nas stać, wszystko coraz droższe. A nasze pokolenie nie ma nawet własnego mieszkania, nie mówię o tych szczęśliwych co dostali mieszkanie w spadku (i powinniśmy się z tego cieszyć, mniej mieszkań do zbudowania).

Jeśli naprawdę jesteśmy już narodem niewolników, który pogodził się z byciem je⁎⁎⁎ym, no to trudno. Ale jak dla mnie nadzieja może jeszcze jakaś jest. Może nie ma aż tak źle?

Tymczasem z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Jesteśmy jeszcze zdolni się razem wkurwić? Czy też pozostaniemy j⁎⁎⁎ni w d⁎⁎ę z każdej strony jako niewolnicy? Co o o tym myślicie?

"J⁎⁎ać PiS"

Jeśli będzie jakiś następny protest w Kato odnośnie prostego hasła "j⁎⁎ać PiS". To się przejdę. Ja jestem zbyt nieśmiały póki co by zorganizować jakiś protest. Ale wciąż nad tym pracuje :smiley:

Fenomen2piorunów

@Usyrak taguj te swoje polityczne urojenia, bo z biadolenia w necie nic nie ma.

Wkurwiłeś się? Tak. Podjąłeś jakieś akcje, żeby ukrócić obecną sytuację? Też nie.

Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Koneser

w Rozkminy

9piorunów

Macie takie momenty, że żałujecie tego, że nadal żyjecie i nie umarliście wcześniej?

Od dłuższego czasu, niemal nic nie wywołało we mnie uczucia, że "warto żyć". Uczucie spełnienia też przeminęło z wiatrem. Gdybym zginął teraz, umarłbym nieszczęśliwy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Rozkminy

10piorunów

Myślę, że dość prostą jest wiedza co robić gdy człowiek jest alkoholikiem czy narkomanem. Są dedykowane odwyki, ośrodki, grupy wsparcia. Jak to wygląda z pracoholizmem? Uznawane jest to w ogóle za problem? Wydaje mi się, że jest sporo posad gdzie nie da się inaczej niż będąc pracoholikiem. Z minusów to pewnie dla życia rodzinnego ale dla społeczeństwa chyba pracoholizm jest pożyteczny. Czy pracoholizm jest odwrotnością neetu?

  

Osobistość4piorunów

Może "po prostu pracuj mniej" i klasyczne "idź pobiegaj"?

Na serio to nie wiem. Czasem sobie lubię popracować dłużej, ale pracoholizm mi nie grozi, gdy zdaje sobie sprawę, że moja praca dla ludzkości gówno znaczy i nic nie przynosi oprócz zysku korpo

GURU1piorunów

@otoczenie_sieciowe Widzę u siebie potencjalne objawy ale nie jestem pewny czy to nie po prostu pasja do tego co robię. Byłem właśnie ciekawy czy dla was to problem czy raczej tym byście się w swoim przypadku nie martwili.

Osobistość2piorunów

@nbzwdsdzbcps pasja w nadmiarze skończy się wypaleniem.

Wtedy jest lipa, bo musisz się do tego potem zmuszać, więc tracisz coś co było super układem dla Ciebie, bo zmiana branży nie brzmi jak lepszy pomysł niż zmuszanie się do tego, co się umie i co się tak lubiło

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Rozkminy

14piorunów

Macie momentami takie chwile, że chcielibyście się wyżalić tak od serca, ale w gruncie rzeczy to nie ma komu? Są takie rzeczy o których nawet rodzinie, swojej partnerce czy najlepszym znajomym niekoniecznie chciałbym mowić. Co pozostaje? Momentami już wole się żalić do ChatGPT niż do osób, które niby są mi bliskie

Osobistość7piorunów

Fajnie tak znalezc randoma w internecie co sie nie znacie nie wiecie jak wyglądacie ale sie szanujecie i wiecie ze w kazdym momencie mozecie sobie wyrzucic wszystko co was meczy i bedzie git nie bedzie pytan zaskoczenia ni nic takiego tylko otwartosc - poczucie bezpieczenstwa jest tu najwazniejsze

Gruba ryba2piorunów

opowiesz to tylko będą szydzić i wyśmiewać

Koneser1piorunów

@yeebhany Coś w tym jest, takich randomów już zbytnio nie mam, z większością nawiązałem kontakt w realu i znajomość wtedy wchodzi na inny poziom. Nie wiem, kiedyś też jak coś mnie męczyło to po prostu na wykopowym mikroblogu wypisywałem, a teraz nawet już nie mam takiego nawyku. Konta na Wykopie nie mam już, na Hejto głównie lurkuję i udzielam się raz na pontyfikat papieski. Myślałem nad założeniem Twittera do prowadzenia osobistego "blogaska", ale nie do końca to rozwiązuje problem + będę się czuł jak gimbus, jak bym miał znowu "naście" lat.

@ICD10F20
Niektóre problemy są na tyle sensacyjne, że jak je opowiesz to ludzie nie będą w stanie dochować tajemnicy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gwiazdor

w Rozkminy

2piorunów

Siema mordeczki,

Pytanie z innej beczki. Słyszałem, że na zachodzie ludzie zgadują się, aby budować dom na spółę.

Jak by to wyglądało ze strony formalnej i co o tym myślicie?

Mam działkę >1000 m2 z kredytem, a chciałbym znaleźć chętnych do inwestycji w dom z udziałem w gruncie, aby nie było, że ja na krzywy ryj się wprowadzę.

Jedyne co mogę zaoferować to siłę roboczą, bo zdolność mam taką, że rata konsolidacyjna wyniesie 75% moich zarobków, a z czegoś żyć trza.

Myślę, że drewniany dom do 70 m2 na płycie styknie dla 3-5 osób. Fajna opcja, bo nie trzeba będzie płacić czynszów obcej osobie

Jestem w trakcie załatwiania przyłącza prądowego, wodociągi wysrały cenę za podłączenie, że o ja jebe, więc będzie jeszcze inwestycja w studnię.

Kosmonauta0piorunów

Osobiście odradzam takiego pomysłu by z kimś się budować, potencjał będzie do ciągłych kłótni kto ile zrobił, zapłacił itp.
Naprawdę szkoda nerwów, nawet jak teraz znasz spoko osoby to zawsze może się to zmienić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Twórca

w Rozkminy

0piorunów

Jak dużą garderobę macie?

ja wczoraj robiłem przeglad tego co w ogóle mam.

No i się doliczyłem 43 t-shirtow, 17 par spodni, 8 krótkich spodenek, 9 koszul, 13 bluz, 5 kurtek, 8 par butów. Co do bielizny to 30 par skarpet (jeszcze dojdzie 6 bo kupiłem wczoraj ale nie rozpakowane xd) i o kilka więcej bokserek - o dziwo ani jednych cottonworldow.

Osobistość0piorunów

@Megawonsz_9 this koszulek mam sporo ze 40 bedzie. Trzeba bedzie najbardziej znoszone wywalić. Szczególnie, że schudłem ostatnio z 5 kg.

Spodni mam ze 4 pary. Koszul ze 4-5. Spodenek z 5 par, 5 sweterków, 3 bluzy, ze 50 par skarpet i dwie czy 3 kurtki. A i butów 3 pary.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Rozkminy

2piorunów

   

Pustka to nie nieistnienie samo w sobie, to nie brak.

Bo będąc w niej coś jednak się dzieje, coś nas dotyka, wchodzi z nami w interakcje.

Pustka to przepaść między jednym a drugim, to okres przejściowy, pustka to nawyk uniku; odwrócenia głowy.

Mówiąc pustka, mam na mysli pewne miejsce w psychice gdzie swobodny ruch myśli zamiera, gdzie emocje gestnieja a ich masa nas przytłacza wywołując często odrętwienie intelektualne czy często też cielesne.

A może lepsza nazwa to kondensat?

Gwiazdor0piorunów

@Szlachetkin_Szalony W mojej opinii pustka to jest sposób percepcji. Po prostu nic nie dodajesz ani nic nie ujmujesz danemu zjawisku. W kontekście buddyzmu np. może to być podejście do obserwacji swojego oddechu podczas medytacji. Siedzisz obserwujesz w chwili obecnej czyste doznanie bez dodawania swoich komentarzy, myśli itd.

Albo załóżmy, że pojawia się jakiś ból. Osoba która "nie korzysta z pustki" od razu się z nim zidentyfikuje i będzie myśleć o nim jako o tym, że "to mnie boli, to mój ból, jest mi źle" pustka natomiast nic nie dodaje ani nic nie ujmuje. Taki sposób podejścia to jest w mojej opinii pustka, czyli dany sposób myślenia. Bo oczywiście można to pojmować w kontekstach abstrakcyjnych typu że z pustki wszystko wychodzi i ostatecznie do pustki wchodzi, jest podstawą każdego bytu czy coś.

Celem tej doktryny o "pustce" czy jak to tam chcecie nazwać jest raczej kwestia tego żeby służyła praktycznym kwestiom wyzwolenia spod cierpienia, a nie abstrakcyjnym pytaniom typu "Czym jest wszechświat?" . Chodzi o pokazanie tego jak niepoprawna percepcja może tworzyć dodatkowe cierpienie. Celem jest wyzbycie się przywiązania do poglądów, założeń, opinii itd.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rozkminy

3piorunów

W czym zgadzam się z Konfederacją? (spojler: z niczym)

1. Sprzeciw wobec feminizmu. I nawet w tej kwestii jak już Konfederacja się sprzeciwia feminizmowi (niby tak jak ja) to ja mam taki sam sprzeciw wobec patriarchatowi jaki promuje Konfederacja, oraz debilizmowi argumentów przeciw feminizmowu jaki stawiają konfiarze ("feministka nie jest kobietą, femi-nazizm itd.). Wyjątek stanowi Dobromir Sośnierz (no ale były Konfederata) który robi to w dużej mierze dobrze. Fajnie obala te feminizmy w wielu kwestiach, w innych połowicznie, w innych nie ma racji. Natomiast gro głupoty feminizmu świetnie obala i robi to tak jakby nawet od strony lewicowej (tzn zarzuca feminizmowi nierówne traktowanie). Jest przeciwnikiem aborcji (ja skłaniam się do legalnej do około 8 tygodnia) ale on niedawno nazwał feministki które bardzo domagają się aborcji "zwyrodniałymi babami" i w tym ma połowiczną rację, gdyż kobiety które bardzo o tę aborcję walczą... eh. Normalne kobiety tego nie robią. Trzeba bardzo nie chcieć mieć dzieci i to jednocześnie mając życie seksualne, a ta cecha nie jest cechą pożądaną przez nas mężczyzn u kobiet (duża niechęć do dzieci). Rozumiem że kogoś o wrażliwości konserwatywnej mogą odrzucać kobiety które baaaardzo domagają się legalnej aborcji. To nie świadczy dobrze o kobiecie - abstrahując od tego że sam postulat jest raczej słuszny.
2. Kwota wolna od podatku. Oczywiście oni przy tym gwałcą logikę bo jednocześnie głoszą sprzeciw wobec podatków progresywnych (a kwota wolna jest tożsama z progresją) to jeszcze chcą zaprzestania dodruku (chociaż tu rozumiem że chcą ciąć wydatki). Jednocześnie podnoszą ten postulat kwoty wolnej właśnie dlatego że te podatki są przerzucalne i tę obniżkę podatku skonsumują w znacznej mierze pracodawcy. No ale pracownik jakoś też. Osobiście miałbym dylemat czy się wstrzymać od głosu w tej kwestii czy poprzeć, ale raczej bym poparł.
3. Czasami libertarianizm. - Oczywiście ta ideologia jest promowana przez burżujów i nie jest żadną bezstronną ideą która daje wszystkim taką samą wolność. To jest ideologia prawicowa czyli elit. Ale jest stworzona tak żeby robiła pozory bezstronnej, i wielu prawdziwych libertarian (niedojrzałych durni) naprawdę w to wierzy. Efekt jest taki że w niektórych przypadkach libertarianie mogą się przeciwstawiać interesowi dużego kapitału, oraz jednocześnie zrobić coś dobrego dla maluczkich. (np. sam Korwin wywalczył pozostawienie sklepów z odzieżą używaną).
4. "Uproszczenie podatków" - oczywiście to tylko populistyczne hasło jeśli spojrzeć na Konfiarzy co oni tam naprawdę mają do zaoferowania, ale pod samym hasłem mogę się podpisać i to bardzo mocno. Czyli w sumie jak każdy. Dlatego te ogólnikowe dobrze brzmiące hasło głoszą. A pod nim... jedno wielkie gówno.
5. "Zmniejszenie biurokracji" - również mógłbym się podpisać pod hasłem. Podkreślam samym hasłem, nie mając nic wspólnego z k0nfiarskim wykonaniem ani tym jak oni instrumentalnie i populistycznie wykorzystują tę słuszną ideę do gnojenia biednych i poprawiania losu bogatych, jak również wprowadzania chaosu gospodarczego, przestępczości białych kołnierzyków, wzrostu nierówności społecznych.
6. Odejście od podatku dochodowego lub znacznie ograniczenie jego roli. Pomijając ultra debilną argumentację k0nfiarzy ("kara za pracę") oraz to że chcą to zastąpić jeszcze gorszą sytuacją (podatek pogłówny czyli regresywny, brak socjalu....) to samo odchodzenie od podatku dochodowego ma moje umiarkowane poparcie. Jest to podatek (tak samo jak VAT) trudny do skontrolowania, biurokratyczny, przerzucalny. Podreślam - wyłącznie neutralność wobec jego likwidacji bądź umiarkowane poparcie do jego w dużej mierze likwidacji. Tylko że oczywiście szedł bym w zupełnie inną stronę niż k0nfiarze.

Na te moment nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Oczywiście jestem największym przeciwnikiem k0nfy na hejto i o tym jak złe jest to ugrupowanie, jest wręcz kwintesencją zła, mógłbym napisać naprawdę grubą książkę. A dla przewrotności napisałem to. Tak żeby było zabawniej. No i jest dużo dużo krócej. Jeśli coś mi istotnego jeszcze przyjdzie do głowy to dodam.

 

Osobistość0piorunów

7. Mentzen tak samo jak Korwin są zwolennikami podatków od nieruchomości w wersji liniowej. Menzten mówi o podniesieniu podatku od nieruchomości. Poparł bym to gdybym miał wyłącznie opcję "tak/nie" do wyboru. To znaczy mi by się marzyła progresja, ale w ostateczności ta liniowa wersja. Wtedy następny rząd może zmieniłby to na progresję. Podatek ten rzeczywiście wpisuje się w poprzednio postulowane uproszczenie podatków.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Rozkminy

2piorunów

Cześć łajdaki! :kissing:

@yeebhany @MohammeT @shaddock @PokerFace23 @Robeson @bartlomiej_rakowski @Mikkel @marrr @grzyp-prawdziwek @MikeleVonDonnerschoss @Nickzgeneratora

Gratuluję wszystkim wyżej wymienionym, wygraliście nagrodę!

Mam nadzieję, że dzięki wygranej będzie żyło się wam lepiej.

Życzę wam tego z całego serduszka.

Pamiętajcie, każdy ale to każdy bez wyjątku jest panem swego losu.

  

Koneser

w Rozkminy

11piorunów

Dobry wieczór użytkownicy 😉

Do piorunowania dzisiejszej nocy zachęcam każdego kto:

* uważa, że nic nie osiągnie
* chciałby być szczęśliwy, ale nie podejmuje prób ku temu
* jego jedynym zajęciem w życiu jest neet
* za swoje błędy obwinia wciąż innych
* nie wyciąga wniosków z popełnionych błędów
* dostrzega patologię w rodzinie ale sam nie chce się z niej wyrwać
* nie ma samodyscypliny
* wciąż usprawiedliwia swoje niepowodzenia

Na piorunujących czekają nagrody!!

  

Fenomen1piorunów

@esq8 Z ta samodyscyplina to przesadziles. Jestem kompletnym przeciwienstwiem wszystkich tych punktow... oprocz samodyscypliny :upside_down_face:

Zdaje mi sie ze wiekszosc z nas nie ma samodyscypliny wiec bedzie utozsamiala sie z tym punktem. Troche jak u wrozki ktora mowi specjalnie takie ogolniki zeby kazdy mogl sie poczuc ze to o nim.

Koneser0piorunów

@Mikel
Samodyscyplina to bardzo istotna sprawa w życiu każdego człowieka.
Pcha nas do przodu, pomaga w zdobywaniu wyznaczonych celów i buduje charakter.
W mało którym domu można się tego nauczyć, w polskich domach króluje jednak dyscyplina.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Rozkminy

4piorunów

   

Myśl na niedziele

"Trucizną ducha nie jest konkretna myśl czy emocja.

Trucizną jest to czego nie potrafimy obsługiwać."

Słowem wyjaśnienia

Mówiąc duchową mam na myśli wewnątrzną; ogólnie ciała i umysłu.

Trucizna z kolei to coś co nam regularnie jakoś przeszkadza, wadzi, utrudnia (wewnątrz nas ofc).

Mem dla zasięgów

Specjalista

w Rozkminy

164piorunów

„Program wyborczy” Konfederacji:

* brak możliwości wzięcia rozwodu(czyli zmuszanie do życia w nieudanym małżeństwie)
* Promowanie bicia dzieci
* 10 lat więzienia za dokonanie aborcji lub jej „umożliwienie”
* ksenofobia
* wyjście Polski z Unii Europejskiej
* brak pomocy Ukrainie w wojnie, czyli de facto wsparcie Rosji
* nietykalność hierarchów kościoła katolickiego
* brak tolerancji wobec innych wyznań, narzucanie „katolickiego porządku świata”
* kibolscy „rycerze” Maryi, którzy biją kobiety w trakcie demonstracji

a to wszystko okraszone demagogiczną gadką o usunięciu wszystkich podatków, wolności gospodarczej (wg Wilka krajem o super wolności do prowadzenia działalności jest Białoruś) i innymi bon motami, które trafiają do młodzieży i młodych dorosłych bez większego doświadczenia życiowego.

Nie dajcie się zwieźć. Te niskie podatki to jest tylko kiełbasa nic nie znacząca dla nich; głównym celem tej organizacji jest wprowadzenie autorytaryzmu kościelnego, żadnymi podatkami nie będą się zajmować jeśli dojdą do władzy z PiS. Spójrzcie jak głosowali w trakcie tej kadencji, zaostrzenie prawa aborcyjnego dokonało się ich głosami.

Zbliżające się wybory to najważniejsze wybory po 89r, od ich wyniku zależy czy bedziemy mieli w ogóle w Polsce demokrację. Od tych wyborów zależy przyszłość naszego ustroju!

A wysoki wynik Konfederacji pozwoli pisiorom być bezkarnymi, wyprowadzić nas z unii i wprowadzić zamordyzm jaki siedzi na razie tylko w kaczej głowie.

Nie dawajcie wiary Bosakowi, który nauczył się PR-u, a przez całe swoje życie nie ukończył żadnych studiów ani nie przepracował poza polityką jednego dnia. Co on wie o prowadzeniu działalności? O podatkach? Nic. Za to o nienawiści katolickiej wie dużo.

Witam hejto, to mój pierwszy post :slightly_smiling_face:



Sum4piorunów

Słupki spadają to trzeba grilować konfe.
Nikogo z partii opozycyjnych tak nie grilują na hejto jak konfy. To nie jest przypadek.

Sum2piorunów

@maximilianan
A co powiesz o pozostałych, bo konkurencja jest całkiem liczna :smiley:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Partie_polityczne_w_Polsce,_Senacie_i_Parlamencie_Europejskim

Partie polityczne w PolscePartie polityczne w Polsce – lista działających na terenie Polski (oraz skupiających Polaków w okresie zaborów, a także działających na emigracji w okresie PRL) partii i innych ugrupowań politycznych. Zawiera spis wszystkich aktualnie zarejestrowanych partii politycznych oraz listy wybranych partii, koalicji i działających na zasadzie partii ugrupowań z przeszłości (a także aktualnie działających koalicji). Aktualnie zarejestrowane partie Lista zgodna z wyszukiwarką Sądu Okręgowego w Warszawie. Partie reprezentowane w Sejmie, Senacie i Parlamencie Europejskim Pogrubioną czcionką zostały oznaczone partie obecnie sprawujące władzę (wchodzące w skład koalicji rządowej). Uwagi …Wikipedia
Mistrz5piorunów

@shogoMAD co mam ci o innych powiedzieć? Ze lewica ma program totalnie oderwany od rzeczywistości, PO nie ma siły przebicia i nie trafia do prostych ludzi, PSL który w sumie dużo mówi a mało robi? Taka jest prawda, ale żadna z tych partii nie składa się wyłącznie z szurow i skrajnych prawicowców. No sory, śmiejemy się z partii, która sama siebie przedstawia się jako jedyna sensowną, ale wszystkie jej działania wskazują na coś zupełnie innego. Wolnościowcy, którzy nie chcą zdjęcia zakazu handlu w niedzielę :v

Sum0piorunów

@shogoMAD What about... ( ͡° ͜ʖ ͡°) No może Konfa ma chujowy program, ale w Ameryce biją murzynów, może coś o tym napiszesz?!

Fanatyk4piorunów

@Wendy Dla mnie jest w tym pewien geopolityczny darwinizm, durne narody wybierają durnych polityków a potem ich kraje upadają.

Polacy nie zasługują na wolność i demokrację, change my mind.

Pokaż więcej komentarzy (38)