Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rozkminy

Kategoria: Hydepark

  • 627 członków
  • 1360 wpisów

Gruba ryba

w Rozkminy

8piorunów

Tak też jak to kminiłam tak powróciłam do farmakologii w leczeniu zaburzeń nastroju. Na razie na własną rękę, bo nie mam pieniondzorów na lekarzy prywatnie, a na NFZ mam bardzo źle doświadczenia. Zresztą chyba bym się nie doczekała. Zaczęłam brać escitalopram 10mg, który stosowałam wcześniej i trochę paczek mi zostało. Był niestety mało efektywny, bo albo mi "wyłączał" emocje przy 15mg, albo nie robił totalnie nic przy 5mg. Przynajmniej uboków nie miałam tak dramatycznych jak przy innych lekach, wiec to najwieksze za tą substancją. Stosowałam też 10 mg przez 3 miesiące i było okej, no może poza tym, że nie wpływał dostatecznie dobrze na mój nastrój jak na taki lek przy takiej dawce.
Pozniej zaczęliśmy szukać czegoś innego.

Wjechał coaxil i to wygenerowało takie zawroty głowy, skoki ciśnienia i zaburzenia w nerwie błędnym, że oczami nie mogłam nawet ruszyć, aby nie mieć piszczenia w uszach i helikoptera przed oczami. Co gorsza efekt utrzymywał się ponad 3 tygodnie po odstawieniu. Bałam się ze się popsułam na ament. Po tym obraziłam się ponownie na farmakologię i... here I am!

Obecnie tylko przez pierwsze trzy dni dochodziło sporadycznie do tachykardii, drżenia mięśni, ale bez omdlenia, więc gitowo. No i spanko level hard. Dzisiaj się czuje o mój brosze, okropnie. Sfingowałam chorobę, co nie było takie trudne, przy takim drżeniu mięśni i pracy serca (dodałam tylko że miałam gorączkę, więc lekarzowi wszytko połączyło się w jedną całość- grypa jej!), aby nie odpierdzielać maniany w pracy przy budowaniu tolerki na lek.

I tak siedzę w domu, oglądam wszystkie możliwe gameplaye z Lola Zwaga dostępne na YT, czasem patrzę w zegarek, coś poskroluje na instagramie iiiii cykl znaczynam ponownie odtwarzając kolejny filmik Zwaga. No gówniaste, gówno, bo nawet nie mam energii, chęci ani motywacji aby się z tego koła wyrwać. Jestem zła na siebie, zła do cna.

Od przyszłego tygodnia, jak po miesiącu nie będę mieć chociaż wzrostu energii i mniej zaciemnionego myślenia zaczynam proces by rozpocząć terapię psylobicyną.

Gruba ryba3piorunów

@wstreczyciel tak, widziałam nie odpisałam bo przez ciągle wywalanie z hejto w końcu zapomniałam. Nie utożsamiałabym swojego stanu z niemożnością odczuwania przyjmnosci, bo takową odczuwam, np. jedząc teraz pyszna pomarańczę. :p Jak coś obejrzę dobrego to też się mogę podekscytować, więc nie wiem czy nie jest tak że mam dziurę przyjemnosciową. Nie wiem czy to może się wykluczać. Ja nie mam technicznie i psychicznie siły, motywacji do działania i poszukiwania tej przyjemności, męczą mnie znacznie szybciej bodzce i mam autosabotazowe myślenie o sobie samej i innych.

Osobistość1piorunów

@Fafalala Pisałaś że już raz wyszłaś z depresji. Jesteś pewna, że wyszłaś? Może to farmakologia Cię wyciszyła i uznałaś, że skoro komfort życia Ci się podniósł to wyszłaś?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Rozkminy

0piorunów

1. do 26 stycznia miałem oc na samochód.
2. ok 19 stycznia przedstawiciel zaproponował dobry deal za przedłużenie OC na kolejny rok u innego ubezpieczyciela. podpisałem i zapłaciłem
2. 22 stycznia poleciałem bokiem na krawężnik i uszkodziłem wachacz
3. auto było tak ciulate że poszło na złom.
4. wypowiedziałem umowę zawartą na odległość
3 dni przed rozpoczęciem oc.
5. czekam na zwrot składki.

czy muszę informować kogokolwiek z ubezpieczycieli o złomowaniu pojazdu?

Inspirator3piorunów

@Prezent hmmm, niby podpisałeś nowe ubezpieczenie, ale w trakcie trwania starego zezłomowałeś auto. Ja dla świętego spokoju bym poinformował jednego i drugiego

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Rozkminy

1piorunów

Skoro:

samochód + alkohol = śmierć

to czy dobrze kombinuję, że:

śmierć - alkohol = samochód???!!!

No to alkohol już mam. Pozostaje czekać na... :upside_down_face: i jak to na końcu odjąć?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Rozkminy

12piorunów

Na tym każde znalezisko o czy to teraz bal ruskich troli i innych cumfederatów xd pewnie o to chodziło białkowi i orlenowi, by jeszcze bardziej ludzi podzielić. Szkoda, mam nadzieję że się rozrośnie i uda się ogarnąć jakiś lepszy serwer. Tego życzę nam wszystkim.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Rozkminy

0piorunów

znikła mi apka YT i YT music

Kompan0piorunów

boś zaktualizowała w sklepie Play oryginalne apki weź se wyłącz autoaktualizacje albo zrób detach w magisku

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rozkminy

6piorunów

Ej, a dlaczego nie zamknęli najpierw pierścienia do jakiejś metalowej szkatułki na klucz, ten klucz wy⁎⁎⁎ać i potem dopiero iść wy⁎⁎⁎ać pierścień do wulkanu? Wtedy by go nie mogli założyć mimo pokusy

 

Mistrz1piorunów

@MikeleVonDonnerschoss niby tak, ale pierścień był de facto świadomy i celowo wpływał na innych, nikt nie musiał go widzieć czy dotykać :grinning: a w całej historii chodzi o to, że pomimo wpływu pierścienia (a w sumie koniec końców dzięki niemu lol) udało się go zniszczyć

Pokaż więcej komentarzy (8)

Inspirator

w Rozkminy

12piorunów

Cholera, nie wiem po co to pisze, chyba nie mam się komu wygadać...
Moja mama niedługo będzie miała pierwszą chemioterapię a dopiero niedawno doszła do siebie po wycięciu guza. W histopatologii wyszło że złośliwy. Niby na tomografii nie pokazało żadnych więcej guzów i w markerach nowotworowych wyniki też się poprawiły ale mimo wszystko jest ten strach że co jeśli nagle się coś pogorszy?
Boje się że nie dam rady emocjonalnie żeby ją wspierać. Te wszystkie skutki uboczne...
To może dlatego, że filmach i serialach chemioterapia zawsze jest pokazana w taki negatywny, przygnębiający sposób.

Zawodowiec0piorunów

@psmstk same dobre wiadomości, ciesz się i tyle, u mnie teściowa nie wiadomo czy dotrwa chemii a na razie jej stan to jak lot samolotem, raz bez silników, raz bez sterów. Trzeba niestety być gotowym na najgorsze i ok, oswojenie się z tą myślą dużo pomaga na codzień.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rozkminy

26piorunów

Leczyć się, czy się nie leczyć. O to jest pytanie?

Wiem, że mało kogo to obchodzi, mnie też by nie obchodziło jakbym natrafiła na taki wpis nie identyfikując się z sytuacją autora, ale walić to. Robię to dla siebie w poszukiwaniu porad, rozwiązan i potrzeby zwerbalizowania tego co mam w głowie.

Mam kolejny nawrót depresji. Już sama nie wiem o co chodzi, już nie kumam swoich stanów. Jestem zmęczona walką o siebie samą, a z drugiej strony czuje ze nie robię dostatecznie dużo aby poczuć się lepiej. Chyba się poddaje, aby do⁎⁎⁎ać się tak by Magik nie wydał się w mojej sytuacji aż tak niedorzeczny. Autosabotaż Mode Activated.

Z drugiej strony nie mogę zanegować tego, że mój poziom motywacji co robienia czegokolwiek ponad jedzenie, spanie, sranie i zarabianie jest trudne do osiągnięcia. No nie chce mi się, ale nie chce mi się bo mogę robić coś innego przyjemniejszego. Mi się nie chce, bo nie chce inwestować w swój rozwój ani minuty dłużej. I tak nic ze mnie nie będzie. Popęd śmierci jako główny życiowy motorek. Polecam gorąco. Może buk się zlituje nademną i pierdolnie mnie samochód na przejściu dla pieszych w trasie do pracy. No weźcie, nie tylko nastolatki mogą się tak rozczulać nad sobą. Trzydziestolatkowie też moga, widzicie?

A wiecie co jest najśmieszniejsze w tym wszystkim, że mam bardzo dobra sytuację życiowa w jakiej mogłaby się znaleźć osoba w moim wieku. To sprawia, że czuję się jeszcze bardziej niedorzecznie, ale o tym innym razem.

(*) wpisujcie miasta.

Gruba ryba1piorunów

Wpisujcie miasta czyli DC. Sam miałem z tym problem ponad dekadę temu, zwalczyłem to poprzez " nowe życie" i już nie mam tego problemu, ale rozumiem problem. Aktualnie mam taką osobę w rodzinie...farmakologia to podstawa, ale chce przekonać do psylocybiny - temat trudny bo mamy źle doświadczenia (sic rodzinne) z narko...a to może wydawać się podobne dla tych co nie wiedzą wiele nt psylo. Jesteś zmęczona bo nie leczona imo ¯\\(ツ)/¯ aaa i najważniejsze - jak już się zdoktoryzujesz z psylocybiny (jest dużo opracowań) to koszty są śmieszne wręcz.

Kompan2piorunów

@Fafalala spróbuję. Aktualnie wszystko mnie przeraża. Mam prawko ale nie jeżdżę bo się boję, że spowoduję wypadek, załatwianie spraw w urzędach to kołatanie serca i uścisk w żołądku, wizyta u lekarza to samo. Łatwo się denerwuję, szybko odpalam przy jednoczesnym braku asertywności. Ech.. długo by wymieniać. Najlepiej mi jest jak siedzę sama gram w gry lub czytam. Wszystko byłe tylko uciec od rzeczywistości

Pokaż więcej komentarzy (29)

Specjalista

w Rozkminy

1piorunów

Lvl 30. Miasto top 3PL.Widełki 13-8 lat temu mogę określić jako szczyt swego młodzieńczego szaleństwa. Lubiłem się napierdolic, lazilismy po mieście i piliśmy wódkę, chodziliśmy na koncerty, albo pod koncerty.

Wiadomo, na⁎⁎⁎⁎ni to jednocześnie odpierdalalismy srogo. Kumpel uwielbiał kolekcjonować dziwne artefakty z ulicy - znaki, banery, takie szlabany do ogradzania wykopów, potrafiliśmy takie rzeczy nieść naprawdę długo przez miasto (raz nieśliśmy takiego wielkiego węża z balonów który robił za łuk na weselu, no miał z 15 metrów.

Nie mieliśmy z tego tytułu nigdy żadnych konsekwencji. Zatargi z władzą na ogół tylko za spożywanie w miejscu publicznym ale najczęściej same pouczenia.

Na samą myśl że miałbym zrobić coś takiego dzisiaj ogarnia mnie niesamowity cringe bo to żenujące w c⁎⁎j, strasznie też szkodliwe społecznie, ale jednocześnie wydaje się to prawie niemożliwe, mam wrażenie że patrol zjawilby się natychmiast, izba wytrzeźwień sąd te sprawy.

Czy ja tak się dałem uwieść wizjii skutecznej policji i monitoringu? Czy się starzeje i staje boidupą? :grinning:

Twórca

w Rozkminy

2piorunów

Dlaczego jedne autobusy maja rure wydechowa u gory a inne na dole?

Osobistość1piorunów

Strzelam, że pozycja rury jest opisana w normie EURO, rura wydechowa jest droga więc pewnie dawniej wywalano górą spaliny a teraz robią długą rurę kończąca się na dole bo tak wymaga norma

Pokaż więcej komentarzy (3)