Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Sztafeta

Kategoria: Sport

Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

  • 73 członków
  • 9569 wpisów

Gruba ryba

w Sztafeta

15piorunów

14 755,89 + 6,77 = 14 762,66

15 min warmup

15s sprint

3 min chodzenia

15s sprint

3 min chodzenia

15s sprint

5 min recovery

15s sprint

3 min chodzenia

15s sprint

3 min chodzenia

15s sprint

10 min cooldown

I w ten sposób szanowny pan Garmin uzna mi trening za Sprint ;) Nie narzekam, takie skakanie po tempach od poniżej trójki do dziesiątki/k raz w tygodniu jest śmieszne.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Sztafeta

28piorunów

14 667,55 + 6,43 = 14 673,98

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (20 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Sztafeta

28piorunów

14 663,61 + 3,94 = 14 667,55

Dzis tez po bułki 🤪

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU4piorunów

@ostrynacienkim

Dzis tez po bułki :zany_face:

Fajna pani za kasą? 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

14 596,49 + 4,2 + 10,6 = 14 611,29

Pierwsza dycha po kontuzji stopy w grudniu. Trochę się bałem, bo kostka w dalszym ciągu nienajlepiej się zachowuje i przy krótkich biegach mi dokucza, ale nawet dało radę. O dziwo gorzej było z prawym kolanem, które odciążało mi lewą nogę: jakoś od 2 kilometra zaczęło się odzywać i musiałem zwolnić tempo, ale nie ma tego złego, bo dzięki temu obyło się bez zadyszki i kolki, także było nawet... przyjemnie? :grinning:

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

14 536,53 + 21,30 + 0,42 + 0,54 + 6,68 + 10,49 + 14,50 + 1,12 + 4,91 = 14 596,49

Wczorajszy, wieczorny start w PKO Gdynia Półmaraton. Wpadła życiówka, w końcu udało się zejść poniżej 1:20 :smiley:

Warunki pogodowe w Trójmieście nie rozpieszczały - potężne porywy wiatru, padający okresowo grad, deszcz nie pomagały w zrealizowaniu planu xd Założeniem na te zawody był bieg stricte na wyczucie. Biegłem dosyć zachowawczo, bałem się że się przepalę. Profil trasy nie jest moim zdaniem życiówkowy, w połączeniu z pogodą skutecznie mnie to odstraszało przed zagraniem vabank. Dodatkowo przez większość biegu biegłem sam, nie było pod kogo się podpiąć w tunelu xd Także robota wykonana w 100% samodzielnie. Cieszy dodatkowo 23 miejsce w kategorii open (na blisko 9000 biegaczy).

Finalnie nie miałem żadnego kryzysu podczas biegu. Jest to bardzo zadowalające bo wiem, że stać mnie już w tym momencie na dużo więcej. Chwilowo skupiam się na biegach ultra, w maju 120 km natomiast w czerwcu bieg na 160 km. A na jesień wracam powalczyć z półmaratonem - Półmaraton Praski to następny cel, w którym chciałbym się jednak zakręcić bliżej ~1:15.

Tak z ciekawostek to w piątek nastąpiło klasyczne ładowanie węgli - przyjąłem w sumie 865g węglowodanów. To plus minus 11g/kg masy ciała. W sobotę również ładowałem węgle w opór, mając na uwadze maksymalnie lekkie posiłki (500g węgli przed biegiem - to był wieczorny start).

Parę słów odnośnie samej organizacji półmaratonu:

* dramatyczne rozwiązanie z depozytami, worki leżały pod gołym niebem (przypominam że był deszcz) xd

* meta na plaży, kilkaset metrów od skweru kościuszki. ludzie marzli w drodze po depozyt. Czytałem z relacji ludzi że zabrakło w pewnym momencie folii NRC dla biegaczy.

* bardzo wąska strefa mety, ludzie podobno tłoczyli się tuż za metą. Ja tego na szczęście nie odczułem jako jeden z pierwszych na mecie

* podczas wbiegania na podest tuż przed metą podest był lekko podniesiony względem nawierzchi na bulwarze, można było się potwornie wy⁎⁎⁎ać tuż przed metą. Czytałem relacje ludzi, że dość często się to zdarzało. Dodatkowo to miejsce nie było oświetlone! Sam jak wbiegałem na metę to ledwo już widziałem przez opady deszczu co mam przed sobą, wydawało mi się że jak biegnę to jest jakiś podest i odruchowo podskoczyłem. (moje pole widzenia jest ograniczone w deszczu bo jestem okularnik xd). Ale byłem mega zdziwiony że coś takiego odjebali

* punkt z grawerami medali powinien być moim zdaniem ulokowany w kierunku wyjścia z terenu biegu. tutaj było to tak rozwiązane że trzeba było iść na sam koniec skweru. po grawerze znowu dylać całą długość skweru na powrót do cywilizacji..

* daleka droga ze skweru kościuszki do komunikacji miejskiej, było potwornie zimno. Ogólnie kwestie komunikacyjne leżały i kwiczały

Z plusów:

* przecudowny medal, najpiękniejszy jaki do tej pory dostałem

* kibice wspaniali, przez większość biegu biegłem praktycznie sam więc miałem swój indywidualny doping na trasie ;D

FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Przekombinowałem. Efekt uboczny - zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (75 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Sztafeta

18piorunów

14 525,53 + 11,00 = 14 536,53

Od samego rana wichura ale słonecznie. Całkiem fajnie się biegało. Niestety tylko 8 stopni.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Otrzymane dane są tak niespójne, że nawet ja mam problem, żeby się w nich rozczarować.

⚠️ Wartość początkowa (14 525,53) jest inna niż końcowa (14 515,44) z poprzedniego wpisu

To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.