Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#swieta

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Dobry, świąteczny klimat trwa nadal :yum: Wczoraj odwiedziliśmy moją 85 letnią babcię. Czas w tym miejscu się zatrzymał, a wszystko co jest na tym zdjęciu, było tam już 35 lat temu, kiedy byłem w wieku mojej córki. Niestety poza wartością sentymentalną, czas działa na niekorzyść poszególnych sprzętów, więc czeka mnie kolejna wyprawa, żeby wymienić jej kilka wężyków, kolanek i innych dupereli. Szkoda, że to 120 km w jedną stronę, no ale czego nie zrobi się dla babci :yum:

Lider2piorunów

Ostatnim razem jak jechslem sp babci zmienic baterie wannowa w lazience to stracilem prawko na 3 mc. Takze uwazaj xD

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Hydepark

68piorunów

Po raz pierwszy spędziłem święta w inny sposób niż zazwyczaj i powiem wam, że jest ideolo i będę tak robił co rok :smiley:

Polecam spokój, czas na relaks i mentalny reset :smiley:

Autorytet0piorunów

A do balii właziłes? Piękna sprawa to jest :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@Hi-cube To jakaś sauna w Szkocji? Tam zawsze pada. :face_with_hand_over_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

42piorunów

nie miałem pojęcia, że dzielenie się opłatkiem występuje tylko u nas

Fenomen1piorunów

@smierdakow ogólnie wigilia jest tylko u nas xD

Gruba ryba10piorunów

W sumie jak tak myślę to my mamy całkiem spoko tradycje i cały kraj ich przestrzega, daje to wyjątkowe okresy świąteczne. Idąc dalej pogoda mimo że hujowa to daje nam ciągła zmianę i rok to tak naprawdę 2 oddzielne okresy, a tak se siedzę i pi⁎⁎⁎⁎le

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Siedziałam dziś z tą głupszą częścią rodziny. Nie skrajnie głupia, nie ma za wiele patologii (choć na ich wychowywanie dzieci nóż się w kieszeni otwiera), ale jednak przebywanie tam męczy psychicznie.

Najlepsze są te wciągające rozmowy:
- X: a Czudecka urodziła dziecko
- Y: jaka Czudecka?
- X: ta, co z nią pracowałam 5 lat temu, ta co mieszka za Fronczewską
- Z: Fronczewską? Na Miodowej? Przecież tam Kowalski jest, (...myśli) Strugała (NIE PRZERYWAJ MI!)..., Fronczewska i potem Zawieja przecież
- X: No tak, Zawieja, bo ona ma drugiego męża i zmieniła nazwisko
- Y: No to tak jak u naszej Zosi z recepcji, też wyszła za mąż i ...

i pierdu pierdu o sprawach nie mających dla nich żadnego znaczenia, byle ględzić i w międzyczasie tyle dygresji, że w sumie i tak główny wątek zmienia się co parę minut i żaden nie zostaje dokończony... przynajmniej tak to brzmi xD Ja za to kompletnie nie mam nic do dodania większość czasu, więc tak sobie siedzę

Całe szczęście dziś nie było kompletnie nic o polityce, bo raz mnie nosiło srogo, jak się odpalili tuż po rozpoczęciu wojny na Ukrainie.

Fanatyk1piorunów

>nie mam nic do dodania 
@otoczenie_sieciowe no to kiedy wychodzisz za mąż/bierzesz rozwód/decydujesz się na dziecko/kupno domu/mieszkania/zmianę pracy
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@otoczenie_sieciowe chryste panie ten dialog to jakbym moją matkę słuchał. Cośtam cośtam dyskusja i nagle
-A wiesz z Iksińską ostatnio się spotkałam jak wracałam z zakupów blablabla choroby cośtam cośtam problemy z d⁎⁎y
-Czekaj mama chwila stop- kto to jest iksińska?
-A no taka moja koleżanka co razem robiłyśmy kiedyś wiesz która
-No wyobraź sobie że nie wiem stąd pytanie
-No taka jedna co z nią robiłam, wiesz, ta co jej syn się wydał na osiedlu tym-i-tym
-Dużo mi to mówi, typa nie znam, a poza tym ty wiesz jakie duże jest to osiedle?
-Nooo wiesz ta co jej mąż 13 lat temu umarł na raka
-Mamaaaaaaaaaaaa nie prowadzę spisu randomowych zgredów, na co umarli i ich rodzin
-No taka koleżanka no, urodziła się tam-a-tam
-Mama ja tam byłem w życiu może 5 razy na krzyż i mówisz mi o jakiejś typiarze, z czasów kiedy mnie jeszcze kilkadziesiąt lat nie było na świecie, ja ci prędzej 6 numerów do totka dobrych podam
-No to faktycznie możesz jej nie znać
-Aha no super, co ci przyniosło na myśl ten rewolucyjny pomysł?
-No to w każdym razie ta Iksińska...

I tak jest co moment, bo mama robiła kiedyś na lokalnym zakładzie i co chwilę taka dyskusja bo jej się przypomniało. Albo idziemy gdzieś na zakupy. Czasami mam wrażenie że pół jej miasta to takie "koleżanki z roboty" i za każdym razem takie coś przechodzę. Jak jeszcze połączy to z jakąś chorą wyliczanką kto, kiedy i na co chorował i umarł i jakieś z d⁎⁎y opowieści dziwnej treści sprzed kilkudziesięciu lat. Wtedy to autentycznie mam ochotę iść i skoczyć z dachu, bo słuchać się tego nie da, a jak się rozkręci, to zapomnij o tym, że ją zatrzymasz. A najlepsze jest to, że ona ma taki ciekawy sposób rozmowy typu "niczym niezmącony strumień świadomości wypluwany z prędkością karabinu maszynowego". Zaczyna gadać, nie wiem, o tym że potrzebowałaby gdzieś jechać coś załatwić. Po minucie orientujesz się, że "rozmowa" leci już o jakichś zakupach rok temu (?), zaraz potem przechodzi to w jakiejś wspominki o tym jak to poznała tego czy tamtego i zanim się orientujesz to zaczyna wyliczankę chorób, śmierci i innych przypadłości ludzi których ni c⁎⁎ja nie kojarzysz nawet. Super sprawa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

87piorunów

Ten wpis jest dla wszystkich, którzy nie spędzają Świąt w cieple z rodziną, a by chcieli. Może jej już nie mają, może są skłóceni... Dla tych, którzy są chorzy, w szpitalu, w robocie, w nerwach, bo rozpadł im się właśnie związek, albo odszedł ktoś bliski. Dla tych, co na morzu i dla tych co na dyżurze w szpitalu. Dla tych, którym pochorowało się dziecko, albo i cała rodzina. Dla samotnych i niechcianych. Trzymajcie się tam ciepło, jeszcze będzie lepiej.
A do całej reszty - jeśli macie fajne, ciepłe i bezpieczne Święta, to doceńcie to, bo nie każdy ma taki luksus. Peace.

Gruba ryba10piorunów

Matula dostała "miejsce" w sanatorium. Nie chciała jechać, bo święta, wigilia choć było wiadomo, że chce. Pojechała i od wczoraj z zapaleniem płuc leży w pokoju, a to sanatorium z kierunkiem na układ oddechowy...
Szklanka do połowy pełna.
Wesołych Świąt .

Inspirator10piorunów

Pojebało tych ludzi dzisiaj, od 7 rano przyszło mi do gabinetu nocnej i świątecznej pomocy 110 osób, a jestem sam z pielęgniarką i rejestratorką x.x

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

25piorunów

Wesołych Świąt życzę ja, mój kot i mój złom. Niech 2025 będzie chociaż trochę subiektywnie lepszy. Dla każdego osobno.

Dla chcących pooglądać "muzeum szpeju" w wyższej rozdzielczości: https://ibb.co/DRMC1LV oraz https://postimg.cc/Lh6zFc0S

(chociaż średnio widać hyh)

Gruba ryba2piorunów

Ile razy sprawdzałeś czołem twardość belki podczas wstawania z kanapy?

Lider2piorunów

@DonRzoncy Jest i mruczący władca ciemności :smiling_imp:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Dzień spokojny, przyszedł wujek pisowiec i już się zaczęło. I oczywiście krzyczy najgłośniej.
Ale nie dałem się wciągnąć, czasem tylko coś wtrąciłem.
Sporo bełkotu, tak, ale też dużo pierdolenia.
A teraz mówi, że włącza republikę.

Przypomina mi się obrazek o ostatnim fikołku Bosaka i byłby z niego świetny konfederata xd

Mistrz1piorunów

@RogerThat a nie możesz mu powiedzieć, żeby lepiej włączyć kolędy? Czy nie ma sensu?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

44piorunów

Jezus Maria xD moja siostra jak "już wychodzi" to jej zajmuje jeszcze kwadrans. Rodzice wypuścili więc starszego psa, bo zaraz wyjdzie, a on generalnie dostaje pierdolca jak ktoś wychodzi i ujada non k⁎⁎wa stop. I bite 15 minut jak siostra "już wychodziła" musiałem go uspokajać :v

Oczywiście w tym samym czasie jeszcze mój stary bawił się z siostrzeńcem, a że mój stary jest po⁎⁎⁎⁎ny i ma w d⁎⁎ie innych domowników to jest przy tym tak głośny, że słychać go w bunkrze putina XD do tego siostra non stop coś mówi próbując przekrzyczec hałas, pies ujada bo chce być głośniejszy, młody się drze bo to dziecko, mój stary się drze bo jeszcze młody go nie usłyszy z 30 centymetrów, inne psy też się drą bo k⁎⁎wa nie będą odstawać a ja się zastanawiam czy można popełnić samobójstwo samą siłą woli XD

Nienawidzę świąt XD następnym razem jadę gdziekolwiek w ciepłe kraje, choćbym musiał sam sobie zrobić szałas i zbierać jedzenie w lesie XD

Na obrazku psiska na podwórkowej kwarantannie, bo nie potrafiły się zachować. I tak darły japy, ale chociaż nie w domu.

Gruba ryba5piorunów

@maximilianan brzmi bardziej jakbys nienawidzil swojej rodziny, a nie swiąt 😉

Mocarz1piorunów

@maximilianan o, czyli nie tylko ja jestem po⁎⁎⁎⁎ny z trzema psami xD

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Dyskusje

1piorunów

W końcu te człowiek ma czas ogarnąć . Mało tego nikt d⁎⁎y nie zawraca jak się niema rodziny w pobliżu.

Zapodaje wam fotkę z kuchni bo w innych pomieszczeniach było prawie tyle samo.

Ale nie martwcie się tak mają kawalerzy lub jak wy to nazywacie bo baby niema pzdr

Posprzątane!

Fanatyk1piorunów

Kosmonauta

w Hydepark

80piorunów

Magia świąt u mnie spełniła się bezbłędnie. 2 lata temu żona z covid, rok temu ja rozłożony przez jakiegoś syfa, w tym roku córka lvl 3msc na odwiedzinach w szpitalu. Ho ho ho

Twórca8piorunów

Dziś piąty dzień z córą, oby jak najszybciej wyzdrowiały

Fanatyk0piorunów

@prepetum_mobile dużo zdrowia życzę. Mam nadzieję że to nic poważnego?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

120piorunów

Pewne historie same się piszą. @jaczyliktoo

Fanatyk39piorunów

Tak naprawdę pobili się o ostatnie pięćdziesiąt pierogów

Tytan3piorunów

@Gepard_z_Libii nie mogę piorunować Twojego komentarza 😒 masz mnie na czarno z jakiegoś dziwnego powodu czy coś mi się zepsuło nie wiem, ale mnie rozbawił i chciałem zapiorunować

Gruba ryba4piorunów

@Gepard_z_Libii

@kuba-brylka chciał zapiorunować bo go też rozbawiło, ale nie może bo masz go na czarnej, chociaż nie wie czemu. i jest mu smutno.

a święta są.

Fanatyk2piorunów

@kuba-brylka @voy.Wu Już odblokowałem, a nie wiem czemu miałem cię na czarno, może niegrzeczny byłeś, a może przez pomyłkę, bo już mi się zdarzało z czapy kogoś wrzucić

Mocarz4piorunów

To znaczy, że się nie zatruli.
Po prostu biesiadowali przy stole.

Pokaż więcej komentarzy (9)