Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#afryka

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Erytrea oskarża Etiopię o wypowiedzenie wojny. Pilny apel do ONZ

Erytrea oskarża Etiopię o wypowiedzenie wojny i apeluje do ONZ o interwencję. Napięcie między sąsiadami rośnie po starciach przy granicy, a obie strony przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń. Od kilku tygodni dochodzi do starć w etiopskim regionie Tigraj, w okolicach Adigratu, położonym przy

Lider

w Geografia

8piorunów

. źródło

Waw an Namus (spotykany również zapis Wau-en-Namus, arab. واو الناموس) to wulkan znajdujący się w Libii. Jego wiek określa się na plejstoceński lub holoceński, a wulkan położony jest we wschodniej części regionu Fezzan. Pochodzenie wulkanizmu w tym miejscu, podobnie jak w położonym dalej na północ Al Haruj, nie jest dokładnie poznane. Datowanie radiometryczne wskazało wiek około 200 000 lat, jednak inne przesłanki sugerują, że wulkan mógł powstać w holocenie, a nawet w czasach historycznych.
Waw an Namus charakteryzuje się kalderą otoczoną pokrywą ciemnych tefr, która wyraźnie kontrastuje kolorystycznie z otaczającym ją pustynnym krajobrazem Sahary. Na północny zachód od kaldery Waw an Namus znajduje się mniejszy krater. Wewnątrz samej kaldery znajduje się stożek żużlowy. Na jej obszarze występuje również kilka niewielkich jezior oraz związana z nimi roślinność.

https://en.wikipedia.org/wiki/Waw_an_Namus

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Powrót po 37 latach? Formuła 1 znów ma zagościć w Afryce

Formuła 1 znów w Afryce? Wielka rywalizacja na torze ma powrócić na ten kontynent w 2030 roku wraz z wyścigiem w Rwandzie - poinformował serwis RacingNews365. Według medialnych doniesień osiągnięto już porozumienie w tej sprawie, a oficjalny komunikat może zostać ogłoszony jeszcze w tym roku.

Fanatyk

w Ciekawostki

65piorunów

Czarny parasol :umbrella: Czapla czarna (Egretta ardesiaca) jest znana ze stosowania interesującej techniki polowania określanej w języku angielskim jako canopy feeding – polega ona na tym, że podczas brodzenia w wodzie czapla pochyla się i rozkłada skrzydła wokół głowy, tworząc rodzaj parasola. Cień, który rzuca na powierzchnię, redukuje refleksy światła słonecznego, pozwalając jej łatwiej dostrzec zdobycz, a także ukrywa jej sylwetkę widzianą spod wody i co najważniejsze, wabi małe ryby, które instynktownie szukają schronienia w zacienionych miejscach w wodzie.

Czapla czarna żyje w środkowej i wschodniej Afryce. Zamieszkuje okolice płytkich zbiorników wodnych i podobnie jak inne czaple, żywi się przede wszystkim rybami, okazjonalnie zjadając także owady, skorupiaki i małe płazy. Poluje za dnia, szczególnie chętnie o zachodzie słońca – niekiedy w pojedynkę, niekiedy w grupach liczących przeciętnie do pięćdziesięciu osobników, choć notowano też większe grupy liczące nawet dwieście czapli.

Jak wskazuje nazwa, czapla ta ma czarne upierzenie. Jedynym kolorowym elementem jej wyglądu są jaskrawe, intensywnie żółte łapy, przez co wygląda trochę, jakby nosiła czarne legginsy.

https://www.youtube.com/watch?v=q-V0ir5B_EQ

:arrow_right: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Mężczyźni z ludu Wodaabe (podgrupy Fulani) rywalizują o uznanie kobiet. Gerewol to rytuał koczowniczych plemion Fulani żyjących w Afryce (głównie Niger, Czad, Nigeria). Jest to wielka, kilkudniowa społeczna ceremonia związana z dojrzewaniem i uzyskiwaniem statusu dorosłego mężczyzny przez młodych, nieżonatych jeszcze mężczyzn plemienia. Składa się na nią rywalizacja w sprawności fizycznej oraz konkurs piękności połączony z tańcem, poprzedzony długotrwałym zdobieniem własnych ciał przez młodych mężczyzn.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Historia

5piorunów

. źródło

W nagraniu sonda uliczna z Ugadyńczykami w czasie wysiedlenia, w cytacie kontekst.

https://en.wikipedia.org/wiki/Expulsion_of_Asians_from_Uganda

Na początku sierpnia 1972 roku prezydent Ugandy Idi Amin nakazał wysiedlenie z kraju tamtejszej mniejszości indyjskiej, dając jej 90 dni na opuszczenie Ugandy.[1][2] W tamtym czasie mieszkańców Afryki Wschodniej pochodzenia południowoazjatyckiego określano po prostu mianem „Azjatów”.[3] Przybyli oni początkowo pod koniec XIX wieku jako robotnicy najemni sprowadzeni do budowy Kolei Ugandyjskiej, a z czasem zaczęli dominować w handlu w tym kraju.[3]
...
Tło historyczne

Obecność Hindusów w Ugandzie była wynikiem celowych działań brytyjskiej administracji, która rządziła Ugandą w latach 1894–1962.[8] Brytyjczycy sprowadzili ich do Protektoratu Ugandy, aby pracowali 'pomiędzy Europejczykami a Afrykanami, zajmując pośrednie szczeble handlu i administracji'.[6] Ponadto w latach 90. XIX wieku 32 000 robotników z Indii Brytyjskich sprowadzono do Afryki Wschodniej na podstawie kontraktów pracy najemnej, aby pracowali przy budowie Kolei Ugandyjskiej.[9] Większość ocalałych robotników wróciła do ojczyzny, jednak 6 724 osoby zdecydowały się pozostać w regionie Wielkich Jezior Afrykańskich po ukończeniu linii kolejowej.[10]
...
Brytyjczycy inwestowali w edukację mniejszości azjatyckiej, przedkładając ją nad edukację rdzennych mieszkańców Ugandy.[8] Na początku lat 70. wielu Hindusów w Afryce Wschodniej i Ugandzie pracowało w branży odzieżowej oraz w sektorze bankowym,[10] a niechęć do Hindusów (Indophobia) była już głęboko zakorzeniona, gdy Amin objął władzę w lutym 1971 roku.[5] Choć nie wszyscy Ugandyjczycy pochodzenia indyjskiego byli zamożni, przeciętnie znajdowali się w lepszej sytuacji materialnej niż rdzenne społeczności,[5] stanowiąc około 1% populacji, ale uzyskując jedną piątą dochodu narodowego.[11]
...
Skutki gospodarcze

Pomimo deklaracji Amina, że zamierza przywrócić kontrolę nad gospodarką zwykłym Ugandyjczykom, wysiedlenie poważnie zaszkodziło gospodarce kraju. Produkt krajowy brutto Ugandy spadł o 5% w latach 1972–1975, podczas gdy wartość produkcji przemysłowej zmniejszyła się z 740 milionów szylingów ugandyjskich w 1972 roku do 254 milionów szylingów w 1979 roku. W momencie wysiedlenia Hindusi byli właścicielami 90% przedsiębiorstw w kraju i odpowiadali za 90% wpływów podatkowych Ugandy. Realna wartość wynagrodzeń i płac spadła o 90% w ciągu niespełna dekady od wysiedlenia. Chociaż część przedsiębiorstw przekazano rdzennym Ugandyjczykom, sektor przemysłowy Ugandy - postrzegany jako podstawa gospodarki - ucierpiał z powodu braku wykwalifikowanych pracowników.[29][30]
...
Następstwa

Wysiedlenie spotkało się z powszechnym potępieniem na arenie międzynarodowej i nadwyrężyło stosunki dyplomatyczne Ugandy, szczególnie z Wielką Brytanią i Indiami. Brytyjski rząd ułatwił przesiedlenie około 27 000 Ugandyjczyków pochodzenia azjatyckiego posiadających brytyjskie paszporty, podczas gdy inni przenieśli się do Kanady, Indii i kilku innych krajów.[31]

…

W kolejnych dekadach przywódcy Ugandy podejmowali działania mające na celu odbudowę relacji ze społecznością azjatycką. Za prezydentury Yoweriego Museveniego w latach 90. wprowadzono politykę zachęcającą do powrotu wysiedlonych rodzin oraz zwrotu przejętych nieruchomości. Niektórzy byli mieszkańcy Ugandy i ich potomkowie powrócili od tego czasu do kraju.[33]
Gruba ryba0piorunów

>jakaś mniejszość etniczna pracuje i zarabia w afrykańskim kraju

>ekonomia głupcze

>postkolonializm has just kicked in yo

>we wuz kangz 'n shit

>mniejszość zostaje wypędzona

>głodny_murzyn.gif

>zapaść gospodarcza i HIV

>ej, wracajcie no, to tylko takie żarty były

Za każdym tego, no, razem.

Fanatyk

w Ciekawostki

55piorunów

Największa czapla :first_place_medal: Czapla olbrzymia (Ardea goliath) to największa żyjąca obecnie czapla, osiągająca długość ciała do 150 cm, rozpiętość skrzydeł do 230 cm i wagę ponad 4 kg. Zasiedla Afrykę Subsaharyjską, Irak i południowy Iran i żyje przede wszystkim w pobliżu płytkich jezior, bagien i trzęsawisk namorzynowych. Jest na swój sposób jedną z najbardziej „wodnych” czapli – bardzo rzadko oddala się od wody, a kiedy się przemieszcza na większe odległości, leci wzdłuż cieków i zbiorników wodnych, unikając kierowania się w stronę lądu.

Czapla olbrzymia, podobnie jak inne duże czaple, stosuje raczej pasywną technikę polowania i czatuje na ryby, stojąc w bezruchu w wodzie. Kiedy zauważy zdobycz, szybko atakuje i przebija ją swoim dziobem, a następnie połyka ją w całości. Czaple te, z uwagi na swoje rozmiary, potrafią łapać dość duże ryby i miewają potem problem z „ogarnięciem” szamoczącej się ofiary, ponieważ przed połknięciem muszą ją ułożyć głową naprzód. Idzie im to zwykle dość powoli, z czego korzystają rybożery, bociany czy pelikany, dość często próbujące podkraść zdobycz czapli.

Ryby zjadane przez czaplę olbrzymią ważą zwykle do 1 kg. Cięższe są zwykle odrzucane, chociaż odnotowano też przypadek czapli, która była w stanie upolować i połknąć rybę ważącą około 1,4 kg. Czapla ta ignoruje małą zdobycz i łapie przeciętnie dwie lub trzy ryby dziennie – poluje szczególnie na tilapie, karpie, a także ryby prażmowate i mugilowate. Podobnie jak inne czaple, jest też w stanie zjadać inne niewielkie zwierzęta, takie jak wodne skorupiaki, owady, żaby, jaszczurki, węże, małe ssaki, a okazjonalnie nie pogardzi także padliną.

Ostatnie zdjęcia: nietypowa para :revolving_hearts: – czapla olbrzymia i czapla siwa. Czaple olbrzymie w czasie lęgów przyłączają się czasem do grup innych ptaków brodzących, jednak z zasady dobierają się w pary z przedstawicielami własnego gatunku. Ta dziwna, jednak jak widać, mocno związana ze sobą para została sfotografowana w Parku Narodowym Krugera w RPA.

:arrow_right: tag serii:

Gruba ryba3piorunów

@Apaturia

nietypowa para :revolving_hearts:

Bedo z tego dzieciaki chociaż? :smiling_face_with_tear:

Fanatyk6piorunów

@maly_ludek_lego No właśnie nie wiadomo, bo para podobno zaszyła się później gdzieś w gąszczu i nie dało się już zaobserwować, czy wyszły z tego jakieś krzyżówki. Z obserwacji wynikało jednak, że czaple podejmowały próby rozmnażania 😉 więc kto wie...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wiadomości Świat

7piorunów

Autobus z dziećmi runął do wąwozu. Tragedia w Republice Zielonego Przylądka

Do katastrofy doszło w sobotę późnym wieczorem na trasie łączącej miejscowości Cha das Caldeiras i Campanas de Cima, w górzystej części wyspy Fogo w Republice Zielonego Przylądka. Pojazd zjechał z jezdni, po czym spadł około 30 metrów w dół wąwozu. Co najmniej 25 osób zginęło. Wśród ofiar

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Polska firma wchodzi do Nigerii. Euromatch sponsorem tytularnym tamtejszej ekstraklasy

Warszawska Euromatch Group została wyłącznym tytularnym sponsorem Nigeria Premier Football League (NPFL), najwyższej klasy rozgrywkowej w Nigerii. Trzyletnia umowa jest elementem strategii ekspansji polskiej firmy na rynki Globalnego Południa. Od sezonu 2026/27 nigerysjka najwyższa liga piłkarska

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Maroko przecięło Saharę Zachodnią. 2700 km fortyfikacji na pustyni

Piaszczysty wał długości około 2700 kilometrów od blisko 40 lat przecina Saharę Zachodnią. Wokół niego zalegają miliony min, stworzono bunkry, posterunki wojskowe i inne fortyfikacje. To efekt sporu o to, kto powinien władać tym terenem. Od 2020 roku, gdy po blisko trzech dekadach ponownie wybuchły

Zawodowiec

w Podróże

9piorunów

Meknes, Moulay Idriss i Volubilis - 3 oblicza marokańskiej historii

Zdecydowanie rzadziej odwiedzane, a położone obok siebie miejsca pokazują 3 zupełnie inne oblicza historii Maroka. Dawne cesarskie miasto, kawałek dalej starożytne rzymskie ruiny, a za chwilę najważniejsze miejsce pielgrzymów w Maroku. Świetnym pomysłem jest połączyć je w jedną wycieczkę.\ Meknes

GURU

w Wiadomości Świat

15piorunów

Kryzys migracyjny w drugiej hiszpańskiej eksklawie w Afryce. Władze kraju podały liczby

Władze hiszpańskie poinformowały we wtorek, że podczas dwóch dni ubiegłotygodniowego kryzysu migracyjnego na teren Melilli, drugiej obok Ceuty hiszpańskiej eksklawy w Afryce, przedostały się z Maroka 1323 osoby, z których 1063 zostały do tego kraju zawrócone. Delegatka hiszpańskiego rządu w

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

19piorunów

Departament Stanu USA na konferencji w Rio zaprezentował slajd, na którym

...każdy afrykański kraj został błędnie podpisany. Pracownik przyznał, że edytował slajd w pośpiechu tuz przed konferencją, a błędu nie zauważył. Na slajdzie widnieje znak wodny świadczący o użyciu narzędzi OpenAI. #usa #geografia #geopolityka #sztucznainteligencja #ai #afryka #afera

Inspirator

w Motoryzacja

114piorunów

Dzisiaj prawdziwa gwiazda, czyli STAR spotkany na granicy Gwinea-Sierra Leone :smiley:

Fanatyk4piorunów

Tak było podobno:

Ciężarówki Star: Model terenowy Star 266 był w latach 1977–1981 eksportowany do Angoli (dostarczono blisko 2800 sztuk). Z racji niezawodności brał udział w tamtejszych konfliktach zbrojnych, a setki sztuk zdobyły siły RPA. Polskie ciężarówki Star 200 i Star 1142 do dziś kursują na międzynarodowych trasach w Afryce Zachodniej (w Gwinei i Liberii).

Fanatyk6piorunów
Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Podróże

128piorunów

Kilka fotek z Rajdu Budapest-Bamako 2026, rajd to był z pewnością ciekawy - nie zapomnę go nigdy :grinning:

TLDR: Po powrocie bardzo doceniłem Unię Europejską i Polskę :smiley:

Afryki się nie zwiedza, Afryki się doświadcza – to taka ładniejsza wersja. A mówiąc prosto i dosadnie: Afryka potrafi naprawdę wku… dosłownie.

Dlaczego? Mówiąc wprost – przez ludzi, również dzieci, które będą Cię zaczepiać na każdym kroku, pytając w kółko, jak się masz, rzucając jakieś „hello”, albo wprost: „gimme money” czy słynne „kadu”.

Jak ktoś Cię zagada, chce w czymś pomóc, to po 15 sekundach często uważa, że należy mu się za to datek. Czy tak podchodzili wszyscy? Nie. Wiele załóg spotkało się z ogromną sympatią i pomocą zupełnie za darmo.

Ale tracą na tym wszyscy – zarówno odwiedzający, bo po 50. osobie, która zagaduje tylko po to, żeby coś dostać, gdy trafi się 51., który naprawdę chce pogadać, może zostać olany albo potraktowany niezbyt przyjaźnie.

Wszędobylskie dzieci, które liczą na „kadu”, często są przeganiane przez lokalnych dorosłych, którzy wprost proszą, żeby nic im nie dawać.

Wprost napiszę, że są liczne załogi, które „rozdają”, a w zasadzie, jadąc, wyrzucają przez okno jakieś datki. Nie dość, że dzieci rzucają się na nie i biegną bez opamiętania, więc może się to skończyć potrąceniem, to jeszcze przyzwyczaja się je do tego, że auto białasa oznacza datki i że trzeba stać przy drodze oraz liczyć na coś. W dodatku silniejsze dzieci zabierają słabszym rzeczy, więc o jakiejkolwiek „sprawiedliwości” raczej nie ma mowy. Absolutnie odradzam wszystkim poruszającym się po Afryce taką formę rozdawania.

Nam zdarzyło się coś rozdać, ale nie było to przy drodze i nie daliśmy niczego dzieciom, które przyszły tylko w tym celu. Datki daliśmy dzieciom w warsztacie. Tak, w Senegalu to chyba normalne, że dzieci w zamian za miejsce do spania i pewnie jakieś jedzenie tam pracują… Inne pojawiły się wyłącznie po datki. Wtedy nic nie dostały. Gdy po dłuższym czasie znudziło im się proszenie i zaczęły po prostu bawić się jakimś starym wiadrem, stwierdziłem, że jednak coś im dam (nie wiem, czy słusznie w tej sytuacji).

Pomimo że skroili mi telefon (głupio zostawiony na chwilę w samochodzie), określiłbym Afrykę jako bezpieczną. Oczywiście ktoś może próbować zamiast wydać 40, wydać 20. Dostać jakiś datek, bo Ci coś podał. Ale chodziłem z telefonem, aparatem i sakwą pełną pieniędzy i nikt nie próbował mi tego wyrwać ani zdobyć w jakiś typowo przestępczy sposób.

Oczywiście, gdy szliśmy przez bazary, pojawiały się jakieś dziwne dzieciaki, które pewnie od razu, gdyby nadarzyła się okazja, coś by skubnęły. :smiley:

Do tego przejścia graniczne. Najpierw coś im nie pasuje, coś się nie zgadza. Po paru takich scenach zazwyczaj datek o wartości 1 euro rozwiązuje problem. Ale za to ma się ten komfort, że finalnie i tak wszystko zaraz się ogarnie. xD W Polsce czasem podpis nie w tym miejscu może narobić masę problemów – doświadczenie osobiste. :smiley:

W zamian każdy dzień na rajdzie był totalnie inny, absolutnie zaskakujący i różniący się od planów o 180 stopni. Zatem, jeżeli masz wątpliwości, czy jechać na taki rajd – ja polecam. Pewnie nie zakochasz się w Afryce. Zniszczy Cię psychicznie, będziesz tęsknił za Polską i Unią Europejską. Ale zdobędziesz doświadczenia, których w naszym wygodnym i bezpiecznym kontynencie już nie nabędziesz. I to właśnie one zostaną z Tobą na długo, a być może kiedyś, w jakiejś kryzysowej sytuacji, pozwolą Ci podjąć dobrą decyzję :smiley:

Gruba ryba12piorunów

elegancka wyprawa, a jak fura dała radę?

Inspirator7piorunów

@roadie Trochę długa historia, największy problemy był z cięgnem zmiany biegów, które pierwszy raz padło na ziemi niczyjej pomiędzy Maroko w Mauretanią, później w nocy w Senegalu, a na koniec w Sierra Leone.

Co w konsekwencji spowodowało to że jakieś 150 kilometrów Musso musiało zrobić na jednym biegu. No i też byliśmy holowani przez T4 bez świateł stopu w nocy, pomiędzy stojącymi na poboczu tirami :smiley:

Może filmik coś więcej wyjaśni, ale to jakieś 30% historii xD

Na granicy Mauretańskiej zerwała się linka w Daewoo Musso

https://youtube.com/shorts/se7rHJwOnBU?feature=share

Na granicy Mauretańskiej zerwała się linka w Daewoo MussoYouTube
Gruba ryba3piorunów

@DanielYT niesamowicie ci zazdroszczę ! Chciałem lecieć starym Rangem p38 ale pogoniłem go w cholerę XD

Sprzedałeś Musso na mecie? Jak z powortem? Samolot? Statek? Wracaliście bezpośrednio z Sierra Leone czy powrót do Cassablanki i dopiero coś łapane do PL? Jak sprzedałeś to wiesz jakie są dalsze losy auta?

Inspirator3piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa Sprzedaliśmy na mecie za 1800 USD. A wracaliśmy najpierw promem do Konakry w Gwinei i poźniej już samolotem do Brukseli. Nie mam pojęcia co z Musso.

Może jechać czymkolwiek na Bamako, i tak to loteria co dojedzie xD

Inspirator2piorunów

@Klamra Przepraszam 😒 ale moim zdaniem LR to totalny syf! Zaniedbane Musso, które miało 6 właścicieli wcześniej w porównaniu do LR do którego dostałem masę faktur, gdzie cuda były w nim naprawiane okazało się na koniec i tak śmieciem - zero szacunku do tej marki niestety 😒

Wiem że ludzie mają, jeżdżą - ale dla mnie to porażka, jakiegoś Poloneza człowiek zrobi to wie że dojedzie na koniec Europy, LR nie wiadomo czy 100 kilometrów się zrobi.

Gruba ryba1piorunów

@DanielYT Ano święte słowa, ale kolega @Klamra ma najlepsze rozwiązanie silnikowe w swoim, jest tam Bejcowe TD które jest pancerne i podatne na podkręcenie o 20hp bez szkód.

Jedyną wadą tych z silnikami BMW bo też dlatego kupiłem Range P38 jest

.

.

.

.

.

.

.

brytyjskie oprzyrządowanie XD

Jego Freelander to przekładka z UK, która ma 99% ma skręcony przebieg o jakieś 150k kilometrów.

Jego zaletą jak zresztą wszystkich Freelanderów 2.0 TD na BMW oraz Wolnossaka na Hondzie też 2.0 jest bardzo niska awaryjność względem Disco 2/ Disco 3/ Disco 4 które są SYFEM.

Jedynym problemem było zawsze Benzynowe 1.8 które wyrobiło Freelanderowi opinię szajsu dość niesłusznie oraz niskiej jakośći fabryczne podpory wału, wisco oraz tarczki ABS które ocynkowali białkiem z jajka a nie cynkiem.

GURU2piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa @DanielYT jak na razie, to radzi sobie nieźle. Silnik nigdy mnie nie zawiódł. Fakt, że wsadziłem w niego mnóstwo kasy, żeby go doprowadzić do jako takiego stanu. Ale od tego czasu nic poważnego się nie dzieje. A nawet daje radę w niewymagającym terenie.

Gruba ryba5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (25)