Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bookmeter

Gruba ryba

w Książki

15piorunów

724 + 1 = 725

Tytuł: Czarny kot

Autor: Edgar Allan Poe

Tłumaczenie: Bolesław Leśmian

Kategoria: horror

Ocena: 6/10

*

Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był n i e popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie, że jest to — P r a w o? Powtarzam — ów duch przekory przyczynił się do ostatecznego mego upadku.

Muszę się przyznać, że sięgnąłem po tę książkę z dwóch powodów. Po pierwsze, przygotowując się do dyskusji na temat Biednych istot pana Graya miałem wskazać palcem miejsca, gdzie znalazłem paralele do twórczości pana Poe, bo tak napisałem w swoim wpisie, że je znalazłem (jak się okazało, napisałem tak nie wiem czemu, bo nie pamiętam o co mi chodziło). Po drugie zachęciło mnie nazwisko pana Leśmiana na okładce. No i jeszcze po trzecie, to Czarny kot jest krótki, więc dałem radę przeczytać go w międzyczasie.

Studium szaleństwa – tak piszą, albo opowieść o tym, że duże zło zaczyna się od małego zła, jak ja bym to bardziej napisał (coś trochę jak kryminologiczna teoria zbitej szyby albo jak biblijne Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie). Opowieść zaczyna się od tego, że chłop zabija kota. Kończy na tym, że

=== SPOILER ===

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

chłop zabija żonę.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

=== KONIEC SPOILERA ===

Ileż tam może być rzeczy pomiędzy! I trochę nawet jest, ale – moim zdaniem – pan Poe to jest kopalnia zmarnowanych (z punktu widzenia możliwości eksploatacyjnych) pomysłów. Z dzisiejszej perspektywy (ale nie tylko, wszak współczesnymi panu Poe byli chociażby pan Hugo, pan Dickens czy pan Dostojewski) ta historia jest płytka. To, że jest jednowątkowa to jedno, ale pan Poe opisał zdarzenie (z kapitalną końcówką) ślizgając się tylko po bohaterze. Ja nie jestem ani historykiem literatury ani człowiekiem, który uważałby że są książki które należy przeczytać i autorzy, których należy znać, więc nie będę pisał, że mi się podobało. Ale nie będę też pisał, że mi się nie podobało, bo to byłaby nieprawda. Pan Poe, jak to zwykle w przypadku tego autora mi się zdarza, zostawił mnie z cholernym niedosytem. Niestety, nie jest to niedosyt taki, jakie w książkach lubię, bo tutaj musiałbym sobie dopowiedzieć bardzo dużo, musiałbym stworzyć sobie całego bohatera (bo uważam, że autor tego nie zrobił), a nie tylko wypełnić małe jego luki swoim postrzeganiem świata, co czyniłoby mi go bliższym i bardziej dla mnie zrozumiałym.

Czuję się po lekturze tego Czarnego kota tak, jakbym przeczytał streszczenie jakiejś bardzo dobrej opowieści i trochę mi jednak szkoda, że ta pełna opowieść niestety nie istnieje.

Sum

w Książki

18piorunów

723 + 1 = 724

Tytuł: Czarna Kompania

Autor: Glen Cook

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Parlando

Format: audiobook

ISBN: 8373010718

Liczba stron: 298

Ocena: 2/10

Klasyk fantasy, który zestarzał się jak mleko. Świat przedstawiony praktycznie nie istnieje, kreacja postaci kończy się na tym, że bohaterowie mają ksywki. Co do fabuły: najpierw bohaterowie robią w gacie ze strachu przed fińskimi kutołakami, potem grają w karty, potem niby o coś tam walczą w konflikcie, którego pełny opis mógłby brzmieć „zła królowa znowu rozpierdala cały świat 3”, a na końcu pojawia się przyszła Lisaina al-Gaib. Dołożyć do tego ubogi styl, najeżone błędami tłumaczenie („siedzenie po turecku” i Parki przecinające nić w fantastycznym świecie?!) i, w wersji audio, kiepskiego lektora, i otrzymujemy pozycję z gatunku „omijać z daleka”.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

722 + 1 = 723

Tytuł: Kosmodrom

Autor: Konrad Fiałkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Iskry

Format: książka papierowa

Liczba stron: 383

Ocena: 7/10

Całkiem pokaźny zbiór opowiadań, nieznanego mi wcześniej, polskiego autora. Większość tekstów to hard-sf w którym człowiek skolonizował już układ słoneczny i sięga ku dalszym gwiazdom. Tematyka podobna, najczęściej akcja dzieje się w jakiejś bazie na Księżycu/Marsie/gdzie indziej, względnie podczas podróży w tą lub z powrotem. Solidnie napisane, każde z nich jest co najmniej dobre. Widać dużą wiedzę autora, przez co fabuły kolejnych opowiadań nie rażą sztucznością i rozmaitymi bzdurami często powielanymi przez innych autorów. Szybkie poszukiwania w necie ujawniły, że był to naukowiec, prekursor informatyki i cybernetyki w Polsce (jak podpowiada ciocia Wiki napisał książkę o programowaniu komputerów ODRA xD). Pochwalić też wypada także niezłą futurologię. Opowiadania pisane w latach 50-60 nie zestarzały się jakoś tragicznie, razić mogą tylko rozmaite neologizmy typu wideowizjotronia czy mnemokryształy.

Najlepsze opowiadanie - Biohazard, w którym główny bohater trafia do ośrodka lekarza przeprowadzającego różnego rodzaju eksperymenty medyczne z dziedziny transplantologii... Dla tego opowiadania naciągam ocenę do 7. Reszta jest po prostu dobra, ale nie jakaś wybitna.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

721 + 1 = 722

Tytuł: 1985

Autor: Anthony Burgess

Kategoria: powieść

Wydawnictwo: Vis-à-vis Etiuda

Format: papierowa

Liczba stron: 295

Ocena: 7/10

Książka składa się z dwóch części. Zacznijmy od drugiej, będącej opowieścią o Zuklandii, dawnej Wielkiej Brytanii. Zuklandia jest państwem upadłym, stanowiącym przedziwną dystopię, sterroryzowanej przez związki zawodowe i antyspołeczne gangi nastolatków, a także Arabów, wykupujących lub przejmujących brytyjski majątek. Tym pierwszym przeciwstawia się Bevin Jones. Pracował wcześniej jako nauczyciel historii, ale nie chcąc podporządkować się zmianom w podstawie programowej (której wymagania regularnie obniżano, by dostosować się do nizin społecznych) przeniósł się do fabryki produkującej słodycze. Po raz kolejny Jones się buntuje, kiedy przez strajkujących strażaków w pożarze ginęła jego żona. Sprowadza na siebie kłopoty, gdy decyduje się publicznie domagać prawa do pracy, gdy reszta woli czekać z założonymi rękami, aż władza ugnie się pod jej kolejnymi żądaniami.

Pierwsza część książki stanowi zaś serię esejów i wywiadów Burgessa z samym sobą na temat "Roku 1984" Orwella. Najciekawszy spośród wszystkich tekstów jest z pewnością wywiad zatytułowany "1948: wywiad ze starszym Panem", w której Burgess pokazuje, że "Rok 1984" Orwella to przede wszystkim czarna komedia, w której punktuje niską jakość życia Brytyjczyków w okolicach 1948 roku.

Książkę czyta się dobrze, historia (ze względu na bardzo dużo podobieństw do świata rzeczywistego) jest niepokojąca. U Burgessa dzieciaki są bezmyślną masą gapiącą się w telewizor, w której BBC emituje bardzo niskiej jakości kreskówki. My dziś mamy TikTok. O populizmie, rządach bojących się podejmowania jakiejkolwiek decyzji na rzecz Państwa (chwilowym koszem roszczeniowych grup społecznych), bardzo niskiej jakości edukacji nie będę się rozpisywać, bo to wszystko mamy codziennie w serwisach informacyjnych.

Cóż, kto by się spodziewał, że w Wielkiej Brytanii rok 1984 upłynie pod znakiem Margaret Thatcher, która nie patyczkowała się ze związkami zawodowymi oraz wspierała Reagana w walce z totalitarnym ZSRR.

Na koniec parę słów o tłumaczach i wydawnictwie. Eseje o "Roku 1984" przetłumaczył Zbigniew Batko, opowiadanie Robert Stiller. Ten drugi dołączył do powieści "przypisy" (właściwie mini-encyklopedię), w której w swoim charakterystycznym stylu ocenia błędy innych, czyjeś dzieła itd. Nie wiem po cholerę komu negatywna opinia Stillera o twórczości Agathy Christe czy krytyka... rozwiązań językowych Burgessa w jego własnym dziele. Krakowska Vis-à-vis Etiuda jest naprawdę ślepa w zachwytach nad Stillerem, wydając wszystkie jego druki. W ogóle śmieszna sprawa. Stiller uchodził za pedanta, który potrafił opluć w felietonach różnych korektorów, którzy nie znają się na swojej pracy. Tymczasem moje wydanie "Roku 1985" zawiera sporo literówek. A czytałem jedno z późniejszych wydań, które ukazało się w 2024 roku.

Prywatny licznik: 14/50

Lider1piorunów

@BapitanKomba za każdym razem jak jestem w Dedalusie, to sobie obiecuję, że ją kupię, to chyba teraz mam motywację, żeby to zrobić, dziękuję za polecajkę :smiley:

Fenomen1piorunów

@WujekAlien Koniecznie kup. Ja kupiłem egzemplarz za 25 zł, co było świetna okazją, ponieważ poza niewielkim nakładem drugiego wydania pozostają używane papierowe wydania na rynku wtórnym po 150-200 zł.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Książki

29piorunów

720 + 1 = 721

Tytuł: Powięź bez tajemnic. Czym jest i jakie jest jej znaczenie

Autor: David Lesondak

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375796674

Liczba stron: 160

Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 12/30

Książka o powięzi, strukturze o której wielu z nas nie ma nawet pojęcia że istnieje.

Trochę uporządkowałam sobie wiedzę, mam już lepsze wyobrażenie.

Co mi się nie podobało to to, jak autor czasem skakał między wątkami. Nie lubię też, gdy jest sporo odniesień do grafik, które nie są na tej samej stronie na której jest jej opis. Tak to całkiem spoko pozycja.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta0piorunów

To czym jest powięź i na czym polega jej potęga?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Książki

16piorunów

719 + 1 = 720

Tytuł: Skrzywdzona

Autor: Max Czornyj

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook

ISBN: 9788384025239

Liczba stron: 352

Ocena: 6/10

Historia dwóch kobiet z których jedna jest szczęśliwą partnerką i matką, a druga skazaną za nieumyślne spowodowanie śmierci swojego dziecka. Ale czy na pewno ta pierwsza jest tak idealna i czy ta druga naprawdę to zrobiła?

Jedna z książek Czornyja gdzie nie ma zbyt dużo brutalności, wypruwania flaków, jest za to historia z nie tyle twistem co pokazaniem jak nie wszystko jest takie na jakie wygląda. Plus niby historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Licznik prywatny: 23/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Książki

20piorunów

718 + 1 = 719

Tytuł: Dwunastu gniewnych ludzi. Najgroźniejsi polscy gangsterzy. Część 2

Autor: Przemysław Słowiński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Gyldendal Astra

Format: audiobook/synchrobook

ISBN: 9789180765343

Liczba stron: 231

Ocena: 6/10

Drugi tom i kolejni gangsterzy. Trochę postaci historycznych jak pan żyd z okresu międzywojennego, jest też człowiek który uciekał z więzień i sądów 29 razy, no i jest też Krakowiak. W tej części pojawia się dużo wyjaśnień na temat polskich przepisów. No reportaż o gangsterach.

Licznik prywatny: 22/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

30piorunów

717 + 1 = 718

Tytuł: Nie otwieraj oczu

Autor: Josh Malerman

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: książka papierowa

Liczba stron: 302

Ocena: 9/10

Faktycznie, trudno było się oderwać.

Rewelacyjne wyczucie w budowaniu napięcia. Zazwyczaj horrory przestają mnie kręcić kiedy już pojawia się ten 'potwór' i okazuje się że wcale nie jest taki straszny, a tutaj właściwie dzięki tej ciągłej niepewności, nie odkrywaniu wszystkich kart, trzyma w ciągłym napięciu.

Kiedyś widziałam film na podstawie tej książki i już wtedy ta historia zrobiła na mnie wrażenie, ale książka to zawsze, przynajmniej jak dla mnie, wyższy poziom rozrywki.

Zdecydowanie polecam.

Lider1piorunów

@Shivaa Cieszę się, że się podobało 😉

Fanatyk0piorunów

@WujekAlien druga część też już zamówiona 😀

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Książki

23piorunów

716 + 1 = 717

Tytuł: Echeverría

Autor: Martín Caparrós

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367515856

Liczba stron: 348

Ocena: 5/10

Opowieść o Estevanie Echeverríi, argentyńskim wieszczu narodowym, tworzącym w okresie romantyzmu.

Na LC ta książka jest podciągnięta pod kategorię „powieść historyczna”, lecz tak naprawdę ciężko ją podporządkować gatunkowo – ani to powieść historyczna, ani biografia, ani esej. Forma książki nie ułatwia jej odbioru, nieprzystępny jest też styl autora - napakowany irytującymi powtórzeniami i trochę przywodzący na myśl monologi Pietrka Kogucika.

Co do tytułowego bohatera, nazwanie go „argentyńskim Mickiewiczem” nie będzie żadną przesadą, bowiem życiorysy obu twórców okazały się zaskakująco zbieżne. Obaj panowie mieszkali w Paryżu, obaj pod wpływem zachodnioeuropejskich trendów literackich stworzyli wiekopomne dla swoich narodów dzieła, które dekady później przeszły do kanonu lektur. Trzeba też złośliwie dodać, że obaj podchodzili do partnerek życiowych w sposób, nawet jak na realia epoki, bardzo przedmiotowy, jak również, że obaj za wolność naszą i waszą walczyli tylko na papierze, czytaj: w newralgicznym momencie walki z tyranią po prostu zwiali (Echeverría wpierw na wieś, później zagranicę).

Ciężko mi polecić tę pozycję, bo mimo niewielkiej objętości okazała się dość męcząca w odbiorze, a główny bohater też nie był specjalnie fascynującą postacią. Imo to raczej ciekawostka dla polonistów siedzących w romantyzmie. Ciekawe jest, że na Goodreads ta książka ma więcej recenzji po polsku, niż po hiszpańsku.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba6piorunów

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

31piorunów

715 + 1 = 716

Tytuł: Przygody Toma Sawyera

Autor: Mark Twain

Kategoria: literatura młodzieżowa

Format: e-book

Ocena: 8/10

Bardzo dobra choć trochę słabsza od - Przygody Hucka Finna - mniej trzymała w napięciu i być może dlatego że część fabuły pamiętałem z ekranizacji z 1938r. - jedynie skarb, pieczary i co się stało z mieszańcem był dla mnie zaskoczeniem.

Autorytet

w Książki

26piorunów

714 + 1 = 715

Tytuł: Fantastic beast and where to find them

Autor: J.K.Rowling

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Bloomsbury Publishing

Format: książka papierowa

ISBN: 9781408803011

Liczba stron: 88

Ocena: 6/10

Taki alfabetyczny spis magicznych zwierząt. Od Afryki po Norwegię, wić nie zamyka się na Wyspy Brytyjskie

Dodatkowo na wstępie definicja i problemy z wyrazem „beast” bo czy centaury to beast ?

Na zakończenie opis „Newta”
Plusy: książka ma formę książki Harrego , gdzie Ron dopisywał swoje spostrzeżenia na marginesach
Minusy: podoba mi się szkice bestii w formie malunków 10 latka, ale liczyłem że będzie ich więcej. Taka bardziej a la książka botaniczna

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Lider

w Książki

23piorunów

713 + 1 = 714

Tytuł: Spadek po mojemu

Autor: Mieczysław Gorzka

Kategoria: czarna komedia kryminalna

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: audiobook

Liczba stron: 512

Ocena: 7/10

To książka, która już na starcie zaskakuje, jeśli zna się wcześniejsze dokonania autora. Zamiast brutalnego kryminału dostajemy czarną komedię kryminalną, opartą na bardzo wdzięcznym pomyśle: dwóch braci Dzióbek ma dostać spadek (50 milionów złotych) po dziadku, ale tylko pod warunkiem, że oddadzą skradzione przez niego cztery obrazy prawowitym właścicielom. Problem w tym, że obrazy są warte fortunę (dużo więcej niż spadek), a ich odzyskanie i zwrot szybko przyciąga całą plejadę zainteresowanych - od mafiozów, przez kolekcjonerów, po ludzi, którym bracia są coś winni. Do tego dochodzi policja, która depcze im po piętach i komplikuje wszystko jeszcze bardziej.

Największą siłą książki jest jej lekkość i tempo. To klasyczna komedia pomyłek - pełna absurdalnych sytuacji, nieporozumień i bohaterów, którzy nie zawsze do końca panują nad tym, co się wokół nich dzieje. Dużo frajdy daje też sam duet braci - różni, momentami kompletnie niedopasowani, a przez to generujący kolejne problemy i zabawne sytuacje. Całość ma bardzo filmowy rytm i łatwo sobie wyobrazić tę historię na ekranie.

Jednocześnie trzeba zaakceptować pewien "kontrakt" z autorem. Fabuła momentami jest lekko naciągana, a niektóre rozwiązania opierają się na skrótach i zbiegach okoliczności. To jedna z tych książek, które wymagają od czytelnika przymknięcia oka na logikę, żeby w pełni cieszyć się historią. Jeśli ktoś szuka precyzyjnie skonstruowanego kryminału, może się odbić - jeśli natomiast wejdzie w konwencję, dostanie sporo zabawy.

To bardzo przyjemna, lekka odskocznia od typowych kryminałów Gorzki - może mniej poważna, ale za to dająca sporo rozrywki. Do pewnego stopnia przypomina "Czwartkowy Klub Zbrodni", czy serię kryminalną o teściowych Alka Rogozińskiego, tylko z młodszymi, bardziej dynamicznymi bohaterami, choć niedaleko im do 😉

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU2piorunów

@WujekAlien Już twój opis zaskakuje. To chyba ten czas, kiedy sporo pisarzy zmienia repertuar.

Lider1piorunów

@Mr.Mars wydaje mi się, że Gorzka napisał też jakieś fantasy ;)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

712 + 1 = 713

Tytuł: Dungeon Crawler Carl

Autor: Matt Dinniman

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: audiobook

Liczba stron: 540

Ocena: 3/10

Chłop z gadającym kotem wbija levele, zbiera artefakty, umiejętności i walczy z coraz silniejszymi przeciwnikami.

Z plusów to poznałem być może najdurniejszy gatunek literacki. Książka oparta tylko na humorze, reszta to absurdalna, mało kreatywna fabuła, którą autor pewnie wymyślał na bieżąco, bo można tam wcisnąć każde szaleństwo. Niestety humor bardzo irytujący przez monotonne żarty. Głównie czarny humor, ale taki grzeczny, żeby nikogo nie obrazić.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Sum2piorunów

Akurat tej nie znam ale litRPG osobiście mnie wciągnęło. Spodobała mi się "Droga Szamana" "Lvl Up" i "Świat przeistoczonych"

Lider3piorunów

@Kasjo to to jest dokładnie ten sam gatunek, tylko moim zdaniem bardziej zabawny i mniej poważny 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

711 + 1 = 712

Tytuł: Kłamstwa Locke'a Lamory

Autor: Scott Lynch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Liczba stron: 556

Ocena: 9/10

Kurrr, jakie to było dobre xD

Na początku trochę ciężko mi się było wczuć, mimo że bardzo fajne światotwórstwo było, jakoś byłem myślami przy Aktach Caina (którymi podobno autor się inspirował, chociaż nie wiem gdzie niby bo to totalnie inna książka xd) ale jak już kliknęło to nie mogłem się oderwać :grinning:

Jest to wstęp do serii Niecnych Dżentelmanów, która ma mieć podobno 7 części ale na razie są 3. Książka jest jednak na tyle spójna i domknięta że można sobie dalej darować, traktować jako jedynaczkę.

Początkowo wydawało mi się że autor trochę odpływa w dygresjach, ale wszystko tak się super zazębiało na koniec, że teraz widzę w tym sens.

Ciekawie prowadzony narrator, bo niby trzecioosobowy wszystko wiedzący, a jednak czasem przypominał kronikarza. Była nawet wstawka "Dla tych co nie wiedzą, [LOREDUMP]" xd

Książka ma świetnie przekminione fortele, intrygi, tytułowe kłamstwa.

Bardzo polecam!

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość5piorunów

Wiele dobrego słyszałem i czytałem, ale czekam na zakończenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

710 + 1 = 711

Tytuł: Izy Rajder, czyli pieszy jeździec

Autor: Krzysztof Daukszewicz

Kategoria: satyra

Wydawnictwo: Wydawnictwa Radia i Telewizji

Liczba stron: 144

Ocena: 5/10

"Bo ten co wisiał w cieniu drzew przed śmiercią się

pocieszał

że to za wolność chociaż też tak myślał

ten co wieszał"

Nie znałem postaci polskiego satyryka Krzysztofa Daukszewicza, aż Spotify nie polecił mi kilku piosenek, całkiem imo udanych. Zacząłem eksplorować i trafiłem na informacje że jego nazwiskiem podpisane jest kilka książek, sięgnąłem więc po tą, bo brzmiała jak dobry wstęp.

Jest to zbiór tekstów wspomnianego autora, na początku liryka, a potem parę opowiastek satyrycznych.

Ogólnie jest średnio, w sensie przeciętnie. Czasem uniosłem kącik ust, jedno nawet przeczytałem żonie na głos bo śmiechłem, ale ogólnie nie wiem czy jest po co to czytać.

Wszystkie historie osadzone mocno w latach w których ja nie żyłem i ich nie znam, więc pewnie dla starszego czytelnika nutka nostalgii zagrałaby przyjemnie w tle.

Ogólnie pióro lekkie - czytało się lekko.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk7piorunów

@Barcol Daukszewicz miał swój czas po prostu i na ten czas bywał często śmieszny. Dla współczesnego odbiorcy, to po prostu starszy pan, który w miarę zgrabnie pisze. Niemniej, jak się porówna humor Daukszewicza z dzisiejszymi kabaretami, to niebo a ziemia.

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

709 + 1 = 710

Tytuł: Podniebna poczta Kiki tom 2: Kiki i nowa magia

Autor: Eiko Kadono

Kategoria: literatura dziecięca

Wydawnictwo: Kirin

Format: książka papierowa

Liczba stron: 246

Ocena: 8/10

Mega fajna książka, rozwija wiele wątków, nieco dojrzalej podchodzi do dotykanych tematów.

Wątki nie do końca dobrane pod dzieci (śmierć jednej z postaci) są przedstawione w sposób zrozumiały tylko dla dorosłych.

Córka mega polubiła tą przygodę, czekamy na wydanie tomu 3.

Z minusów: Córka zaczęła wołać na swojego brata imieniem kota Kiki, to jest Jiji xd

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk1piorunów

@Barcol Uwielbiam film anime po książkę pewnie też sięgniemy, bo moje dzieciaki bardzo lubię Kiki i jej kota. Kota chyba bardziej.

Gruba ryba0piorunów

@WatluszPierwszy Nie oglądałem jeszcze tego anime, ale za parę lat pewnie machniemy :grinning:

Fanatyk1piorunów

@Barcol na spokojnie można machnąć. To jest dla odbiorcy w każdym wieku moim zdaniem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

32piorunów

708 + 1 = 709

Tytuł: Dolina Muminków w listopadzie

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 192

Ocena: 7/10

Iiii nadszedł koniec 😢

Ostatnia część opowiada o gościach, którzy postanowili odwiedzić rodzinę Muminków, kiedy przebywali oni na wyspie.

Nietypowa gromadka zaskoczona obecnością siebie nawzajem, postanawia pozostać czasowo w domku Muminków. Początkowo trudno im się dogadać, jednak po czasie wypracowują wspólny rytm i dzielą się obowiązkami, dzięki czemu spędzają ze sobą wiele miłych chwil.

Żal mi kończyć tą serię, myślałam że książki będą dłuższe i zostaną ze mną na dłużej. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy.

Gruba ryba3piorunów

Ale jak to, koniec?
Sprawdz jeszcze bo ruzne są ;)

Fanatyk1piorunów

@trixx.420 miałam 9 części 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

15piorunów

707 + 1 = 708

Tytuł: The Girl Next Door

Autor: Ash Ketchum

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Z-Library

Liczba stron: 370

Czas czytania: 6h46m

Ocena: 7/10

Czas było powrócić do strefy komfortu.

Oparte na prawdziwych wydarzeniach. Nastolatka zostaje zamknięta w piwnicy, gdzie ją torturują i takie tam.

Gruba ryba5piorunów

*Jack Ketchum, Ash pokemony łapał

Bardzo mocna rzecz

Fanatyk

w Książki

37piorunów

706 + 1 = 707

Tytuł: Tatuś Muminka i morze

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Liczba stron: 256

Ocena: 8/10

Bardzo nostalgiczna część.

Rodzina Muminków podejmuje dość niespodziewaną decyzję o zamieszkaniu na odległej wyspie.

Pakują się jakby nigdy nic i wraz z Małą Mi wyruszają przez morze.

Bardzo fajnie przedstawione są tu poszczególne postacie, ich myśli i odczucia związane z miejscem, w którym osiedli - niezbyt przyjazną, kamienistą wyspą oraz starą latarnią, w której zamieszkali.

Szczególnie ciekawy jest opis Tatusia Muminka, z którego rysuje się charakter mocno chaotyczny, ale pracowity i żądny wiedzy.

Jest też bardzo fajny wątek przyjaźni Muminka z Buką.

Jedyne co jak dla mnie jest na mały minus, to zakończenie, mam wrażenie jakiegoś niedopowiedzenia, jakby potrzebny był jeszcze ten jeden, ostatni rozdział.

Inspirator2piorunów

Czytałam kiedy byłam dzieckiem i nic z tej książki nie zrozumiałam. Pewnie dlatego, że jak piszesz była nostalgiczna, a ja szukałam rozrywki jak w Wieczorynce 🙂 Nie pamiętam wątku z Buką. Jedynie to, że Tatuś Muminka wydawał się jakiś dziwny i niepokojący :thinking_face:

Fanatyk0piorunów

@cosbymzjadla taak Tatuś był pokazany z zupełnie innej strony niż w poprzednich częściach

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

31piorunów

705 + 1 = 706

Tytuł: Strażnik bram

Autor: Adam Przechrzta

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Format: ebook

Liczba stron: 440

Ocena: 5/10

Nie wiem, czemu się jeszcze oszukuję, że Przechrzta napisze coś nowego i przełomowego.

Jest to kolejna książka autora, która jest o Olafie Rudnickim, to jak się bohater nazywa w książce (Janusz Magnuszewski), nie ma znaczenia, bo i tak dostajemy Olafa. Ze wszystkimi jego zaletami i wadami, ze wszystkimi przywarami i słabościami, z podejściem do życia, z fartem i pechem w niektórych momentach.

Jest to 3 tom cyklu Magiczna Zielona Góra (Mons Viridis Magicus), który skupia się wokół antykwariusza, który ciągiem nieoczekiwanych wydarzeń trafia do magicznego świata, w 1 tomie, a w ostatnim tomie cyklu domykamy wątki zaczynające się od śmierci/zabójstwa żony Janusza. Nie ma na imię Grażyna 😉

Okazuje się, że podobnie jak w przypadku książek z Rudnickim, nie ma nic za darmo i informacje o zabójcy żony dostanie dopiero po odsłużeniu 6 miesięcy kieratu, podmianie ciała na inne (więźnia i najemnika) i zinfiltrowaniu obozu innej magicznej organizacji. Całość dzieje się w mistycznej Moskwie, która często przewija się jako bohater/tło wydarzeń innych książek autora. Natomiast język nie jest stylizowany na rosyjsko-armijny, jak miało to miejsce w poprzednich 2 trylogiach Przechrzty.

To nie jest zła książka, jest wciągają i przyjemnie się ją czyta, ale po raz kolejny dostaję książkę o tym samym bohaterze, dziejącą się w podobnych okolicznościach i z podobnymi motywami, co jednoznacznie zalicza ją do kategorii - odgrzewany kotlet.

PS. Bardzo mi się podobają porawki na stronie bookmeter i powrót możliwości logowania, super robota @renkeri 😉

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twórca1piorunów

Wygląda na to że jeszcze 3 tomy Olafa będą. Chyba że sprzedaż siądzie mocno.

Lider1piorunów

@vizharan na pewno mój ostatni, a szkoda, bo lubiłem pierwszą serię i była czymś nowym na polskim rynku, ale wypuszczenie jeszcze 6 książek o tym samym to już skok na kasę 😒

Twórca2piorunów

@WujekAlien tak, ja sobie też już odpuszczę następne. Chętnie bym coś Przechrzty przeczytał dalej, ale to jakaś ewolucja musi być.

Lider2piorunów

@vizharan szkoda, że to poszło w tym kierunku, bo te uniwersum miało ogromny potencjał

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien kurła nie strasz, ja jeszcze do Materia Secunda nie siadłem...

Lider1piorunów

@wonsz Materia Prima jest super, Materia Secunda jest trochę dziwna i powtarzalna, ale Mons Viridis Magicus to już kalka z tych 2 poprzednich trylogii i nie wnosi nic nowego.

Sum1piorunów

@WujekAlien Dzięki! Teraz trzeba używać i testować 😅

Pokaż więcej komentarzy (8)