Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ekonomia

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Takie fajne komentarze pod artykułem na Gazecie.pl o zasiłku pogrzebowym
ps. link do artykułu w pierwszym komentarzu

Gruba ryba9piorunów

Zasiłek pogrzebowy to jest zasiłek dla zakładów pogrzebowych. Cenniki w zakładach pogrzebowych wyglądają tak, że pogrzeb kosztuje tyle co równowartość zasiłku (4k) + cena usługi i trumny/urny.

Fanatyk4piorunów

Ja zamierzam powiedzieć rodzinie, ktprej nie będę mieć, żeby mnie spaliła i olała wszelki biznes pogrzebowy. A jeśli padnę gdzieś na koszt państwa, to c⁎⁎j.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak chujowo?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

12piorunów

https://innpoland.pl/211838,5-urodzen-363-zgony-to-miasto-pomaga-zrozumiec-kryzys-demograficzny
Skąd wiem, że polski rynek nieruchomości czeka zapaść? Ano z sytuacji takich, jak ta. Frankenstein umiera.
"Kiedy znikną Ząbkowice? W zeszłym roku urodziło się tam pięcioro dzieci: trzy dziewczynki i dwóch chłopców. W tym samym czasie, w tym małym miasteczku leżącym na południowy zachód od Wrocławia, odnotowano 363 zgony"
[...]
"– Takich Ząbkowic w Polsce jest wiele. Według danych GUS w Polsce jest oficjalnie 7 gmin, w których urodziło się nie więcej niż pięcioro dzieci, z czego w dwóch – Dubiczach Cerkiewnych i Mielniku – odnotowano zaledwie 3 urodzenia. A jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę, że GUS oficjalnie w swoich statystykach dla Ząbkowic dopisuje kilkadziesiąt dzieci urodzonych za granicą i przyjmiemy, że może to mieć też miejsce także w innych gminach – w tym gminach o tak dużej emigracji jak Dubicze Cerkiewne czy Mielnik – to być może już żyjemy w Polsce w rzeczywistości, w której są gminy, w których przez cały rok nie urodziło się ani jedno dziecko."

Osobistość1piorunów

ciekawe, ze dla mojego regionu -+ 2 powiaty graniczace prognoza na 2050 jest praktycznie stala, ewentualnie -0,1%

Osobistość0piorunów

@AureliaNova nie, malopolska. Trzyma sie dzielnie, troche jestem w szoku, bo myslalem, ze szybciej bedzie wymierac i musze szybko ziemie rodzinna wyprzedawac a tu widze, ze spokojnie moge jeszcze pare lat holdowac

Autorytet1piorunów

@Bystrygrzes a ok, też się nad tym zastanawiałem i też nie znalazłem żadnej odpowiedzi. Musiałby się jakiś mądry socjolog wypowiedzieć.
Oprócz oczywistych, tzn. że praktycznie połowa województwa to regiony turystyczne i mamy wielkiego zasysacza ludzi z okolicznych województw w postaci Krk, to mam też teorię, że to stąd, że tradycyjnie zawsze była u nas duża populacja. Nasze wsie to małe miasteczka, z dobrą infrastrukturą (w co drugiej market XD), więc i dobre pole do rozwoju biznesu i nie ma aż takiego parcia na szukanie roboty gdzie indziej. Nie strach szybko się pobudować i rodzinę założyć.
Chciałoby się użyć argumentu ad tradycyjno-wartościum vel "bo ksiądz proboszcz tak powiedział", ale wtedy tarnowskie by się świeciło jak psu jajca, a krakowskie by wymierało - a jest k_wa na odwrót XD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów


Witka,
Częściej słyszymy o zwolnieniach, rozgrzany i rozbuchany 'rynek it' się kurczy. Ale zwykle IT jest pewną jaskółką bo tam często firmy alokują zbywające środki. Dodatkowo trwa pompowanie bańki AI, tylko komu to w zasadzie potrzebne.
Prawdziwe innowacje w 'twardym' przemyśle, a nie zabawki kąkuterowe, moim zdaniem wyhamowują.
No i jeszcze dziwny protekcjonizm w USA, a przy ochłodzeniu gospodarki USA efekty zwykle są widoczne na całym świecie.

Czy Waszym zdaniem nadchodzi globalna recesja?

Globalna recesja

  • Tak54% (58 głosów)
  • Nie17% (18 głosów)
  • Nie wiem, sprawdzam29% (31 głosów)

107 głosów

Fanatyk5piorunów

>Prawdziwe innowacje w 'twardym' przemyśle, a nie zabawki kąkuterowe, moim zdaniem wyhamowują.
@pierdonauta_kosmolony Zależy co rozumiesz przez "zabawki kąkuterowe". IT dla przemysłu jest rozgrzane do czerwoności, i cały czas jest ssanie na nowych ludzi i nowe rozwiązania, po to aby zoptymalizować i przyspieszyć procesy. W firmie, która ma parę milionów obrotu dziennego, soft, który optymalizuje procesy o ułamek procenta to zysk dużo większy niż koszt jakiegokolwiek softu.

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari
Wyjaśniam przykładem anegdotycznym. Lokalna piekarnia gieesowska 2 lata temu zainwestowała w aplikację lojalnościową na Androida/iOS dając punkty za bułki i w efekcie rabat do 5% dla lojalnych klientów.
Firmy powoli rezygnują z kąkuterowych zbytków, kurczy się IT i to bardzo, co będzie w kolejce?
A gdy kurczą się rynki w których ludzie zarabiają dobre pieniądze, to kurczy się potem turystyka, potem "usługi dla ludności" - zwykle gastronomia, a potem twardy przemysł.

Fanatyk6piorunów

@pierdonauta_kosmolony Ja akurat siedzę w IT do logistyki przemysłowej, i tutaj wszyscy zdają sobie sprawę, że jeśli oszczędzą na IT, i przez niedoinwestowane IT towar będzie leżał 2 miesiące w magazynie, zamiast pojechać od razu, to koszt tego będzie dużo większy niż wydatki na IT.

Natomiast moda pod tytułem "byle sklepik na rogu musi mieć swoją apkę na iPhone'a" faktycznie wygasa, i dobrze.

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari
Ja też siedzę w IT i widziałem ciekawe zjawiska na przestrzeni lat.
Od 2000r flaczała bańka dotcomów, przyspieszona wydarzeniami z 9/11 i kłopotami innych sektorów. Starsi koledzy z branży wspominali z nostalgią zarobki w IT przed ich 'urealnieniem'.
Potem był kryzys 2008 i masowe zwolnienia w IT i spowolnienie inwestycji gigantów rynku IT. A przecież to nie był kryzys bezpośrednio związany z branżą, która i tak oberwała jako jedna z pierwszych.
Zapisałem się na platformę dla freelancerów w 2019, potem nadszedł covid I z dnia na dzień liczba aktywnych ofert spadła dziesięciokrotnie. I dalej już tylko spadała.

Jestem przekonany że sektor IT jest takim kanarkiem recesji, a dodatkowo jeszcze ją nakręca.

Zawodowiec0piorunów

@pierdonauta_kosmolony ten przykład anegdotyczny jest trochę z dupy bo takie apki to nie jest IT xD. Nie, że umniejszam ludziom czy coś - nie, to nie IT. W szeroko rozumianym IT spada chęć wydawania kasy na pierdoły - na ten moment są projekty które wnoszą coś do przedsiębiorstw a nie karty lojalnościowe na 5%. Z FMCG płynie morze kasy w danych które są kopalnią złota i oszczędności.

Ja zauważyłem, że spada parcie na wymysły typu - bądźmy Agile / bądźmy ITIL / bawmy się w 3h retro co dwa tygodnie gdzie powtarzamy te same komentarze co poszło nie tak

Gwiazdor4piorunów

I to jest właśnie sedno problemu. IT prawie zawsze będzie w bilansie po stronie kosztów. Wszystkie gówno-aplikacje, śmieszne systemy z których nikt nie korzysta a często systemy które wprowadzają więcej zamieszania niż pożytku to jest właśnie problem branży. Każdy chce coś mieć, nieważne czy to ma sens czy nie. To samo z AI i Chatbotami. Każdy wdraża, nieważne czy potrzebne czy nie - ważne żeby w materiałach marketingowych napisać, że mamy AI.

Gruba ryba0piorunów

@adikb
I jeszcze porosty w postaci 'bullshit jobów' obrastające projekty software'owe.
I potem taki prezes siada nad Excelem, widzi rozbuchane koszty (przede wszystkim wynagrodzeniami programistów, 'ewangelistów', różnych 'ninja' i 'wizardów') I cyk - projekt do kosza, ludziom do widzenia, ewentualnie wystartujemy ale w Indiach.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Deficyt budżetu po lutym 2025. Ministerstwo Finansów podało dane

Deficyt budżetu po lutym br. wyniósł 36 mld 341,2 mln zł - poinformowało w poniedziałek w szacunkowych danych Ministerstwo Finansów. Zgodnie z danymi MF dochody budżetu państwa w okresie styczeń - luty wyniosły 75 mld 718,8 mln zł, natomiast wydatki sięgnęły w tym czasie kwoty 112 mld 60,0 mln zł.

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Szok inflacyjny w Norwegii

Inflacja w lutym wyniosła 3,6%. Może to dawać do myślenia Norges Bank (Bankowi Norweskiemu). „Jest to niemały szok inflacyjny’’ – mówi główny ekonomista, Kyrre M.Knudsen ze SpareBank 1 Sør-Norge. W poniedziałek rano SSB (Centralny Urząd Statystyczny) opublikowało najnowsze dane inflacyjne i nie

Fenomen

w Hydepark

8piorunów
Szymon Gawryszczak, wiceprezes Totalizatora Sportowego, jest udziałowcem firmy, która ma odpowiadać za profil "Sok z Buraka" w mediach społecznościowych. Jednocześnie jest on powiązany z wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim - pisze Wirtualna Polska.
Ujawniamy. Wiceprezes państwowej firmy, polityk PO, hejt i rządowa propaganda

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31774419,co-laczy-totalizator-sportowy-map-i-sok-z-buraka-dziennikarze.html

https://wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-wiceprezes-panstwowej-firmy-polityk-po-hejt-i-rzadowa-propaganda-7135065523686016a

Jak to było? Koniec z nepotyzmem? Wykwalifikowani, obiektywni specjaliści niepowiązani z rzadem? 100 konkretów na 100 dni?

Mocarz4piorunów

@Lopez_ i co, mamy wyjść na ulicę? Już raz zmieniła się władza, bo jadła ośmiorniczki i brała zegarek jako łapówkę. I co? 8 lat kradzieży i kosmiczne straty trudne do oszacowania. Sam jestem w plecy ponad 100 tysięcy na tych ich NEPach czy tam nowych ładach. Dziękuję, postoję

Fenomen0piorunów

@SzwagierPrezydenta wspaniały wpis, dziękuję xD
@Lopez_ Na Hejto zwykło się uważać, że jeśli ktoś zauważa wady i afery obu stron, to jest symetrystą. Ale to właśnie takie "a za PISu to nie kradli?" idealnie się wpisuje w tą definicję. Po prostu niektórym fanbojom KO ciezko jest przełknąc gorzką pigułkę, że tak samo jak ich poprzednia władza ruchała, tak i obecna nie omieszka. No, może przynajmniej więcej wazelinki, żeby tak nie bolało :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Jak Polacy oceniają jakość swojego życia? Mówią o zmianie sytuacji materialnej

Prawie 60 proc. Polaków twierdzi, że w ciągu ostatniego roku zmianie uległa ich sytuacja materialna i żyje im się gorzej – wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Bardzo źle swoją sytuację postrzegają ludzie młodzi – 82 proc. twierdzi, że żyje im się coraz gorzej. W badaniu zadano

Lider

w Wiadomości Polska

15piorunów

W dniach 11-12 marca 2025 r. odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.

Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie:

* stopa referencyjna 5,75% w skali rocznej;
* stopa lombardowa 6,25% w skali rocznej;
* stopa depozytowa 5,25% w skali rocznej;
* stopa redyskontowa weksli 5,80% w skali rocznej;
* stopa dyskontowa weksli 5,85% w skali rocznej.

https://nbp.pl/rpp-12-03-2025/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Finanse i biznes

19piorunów

Ogromny przekręt na polskiej giełdzie. „Wszyscy cieszyli się, że znaleźli takiego jelenia”

Sprawa Aforti Holding zostanie zapamiętana prawdopodobnie jako jeden z największych przekrętów w historii polskiego rynku kapitałowego. Z ustaleń zarządcy przymusowego spółki, wyłania się obraz oszukańczej struktury, która pochłonęła setki milionów złotych pożyczonych jej przez osoby fizyczne.

GURU

w Wiadomości Świat

18piorunów

Węgry: Orbán walczy z drożyzną. Wprowadza kontrolę cen żywności

Rząd Węgier od połowy marca wprowadzi limity marż na wybrane produkty spożywcze, aby zahamować rosnące ceny w supermarketach, ogłosił wczoraj premier Viktor Orbán. Budapeszt ponownie sięga po mechanizmy kontroli cen, aby ulżyć konsumentom, którzy coraz bardziej odczuwają skutki drożyzny w Europie

Gruba ryba

w Książki

5piorunów

W marcu odbędzie się rozdanie nagród Pulsu Biznesu na Biznesową Książkę Roku.

> Biznesowa Książka Roku to konkurs, w którym redakcja „Pulsu Biznesu” wyróżnia najlepsze publikacje biznesowo-ekonomiczne. Nagrodzimy te, które w ocenie jury są najbardziej wartościowe, praktyczne i inspirujące, i które wspierają przedsiębiorców oraz osoby zainteresowane rozwojem osobistym, pomagając im skutecznie wprowadzać innowacje i rozwijać inicjatywy.
_

KSIĄŻKA NAUKOWA

- Jak powstają wielkie strategie? I dlaczego nie wszystkie muszą być wielkie
- Nierówności po polsku. Dlaczego trzeba się nimi zająć, jeśli chcemy dobrej przyszłości nad Wisłą
- Nowy wspaniały świat…? Strategiczne narracje Chin a reforma systemu globalnego zarządzania
- Pożegnanie z pańszczyzną. Historia gospodarcza Polski od rozbiorów do dziś
- Sztuczna inteligencja w zarządzaniu. Regulacja a konkurencja
- Wpływ lokalnej kultury na małe i średnie przedsiębiorstwa

KSIĄŻKA POPULARNONAUKOWA

- Być wolnym. Jak zachować kontrolę nad swoim życiem w państwie opiekuńczym?
- Demografia jest przyszłością. Czy Polska ma szansę odwrócić negatywne trendy
- Cześć pracy. O kulturze zap*dolu
- Lit: złoto przyszłości. Globalny wyścig o dominację w produkcji baterii i zwycięstwo w nowej rewolucji energetycznej
- Pieniądze albo życie. Jak pieniądze wpływają na nasze zachowanie, emocje i relacje
- Porozmawiajmy o inflacji. 14 odpowiedzi na najważniejsze pytania
- Siła empatii. Biznes i życie w wielokulturowym świecie

KSIĄŻKA PORADNIKOWA

- Dar przywództwa. Jak stać się dojrzałym liderem
- Książka o inwestowaniu. Rynek akcji dla nowicjusza
- Jak odkupić swój czas. Odblokuj się, odzyskaj wolność i stwórz własne imperium
- Powolna produktywność. Zapomniana sztuka osiągania sukcesów bez wypalenia zawodowego
- Ukryty potencjał. Ty tez go masz i co z nim zrobisz?
- Władca finansów. Fantastyczny przewodnik po finansach osobistych

https://bkr.pb.pl/

Lider

w Ekonomia

17piorunów

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/spelnia-sie-przepowiednia-lecha-walesy-prawie-dogonilismy-japonie/l17qz2n

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Ciekawy wykres odnośnie w

Fanatyk5piorunów

@Rimfire - mają teraz szansę wyrównać 🙂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Dyskusje

3piorunów

Jedną z konsekwencji zabawy w pompowanie podaży walutowej jest patodeweloperka. Łatwy kredyt to praktycznie brak bodźca do myślenia po obu stronach transakcji o konekwencjach z jednej strony chujowego wyboru nieszkania a z drugiej budowania chujowych osiedli o chujowym wykończeniu. Gdy musisz się ostro napocić by w ogóle kredyt dostać zwykle potem ostro pocisz się analizując na co go wydasz. Nie ważne czy jako deweloper czy kupujący mieszkanie. Oczywiście wysoka podaż waluty to też stale rosnące ceny materiałów budowlanych więc im dłużej się zastanawiasz nad zakupem ty bardziej twój hajs traci na sile nabywczej. Oczywiście motywiuje to też do robienia wszystkiego aby szybciej co odbija się na jakości. Tak więc niskie stopy procentowe to patologia stymulująca i tworząca patolgie nieznane w normalnej gospodarce.

Zawodowiec

w Polityka

2piorunów

Czytam sobie wczorajszy wątek i widzę, że nieśmiertelny atak chochołem "ja wolę ch⁎⁎⁎wy i niewydolny NFZ, który gwarantuje mi że w przypadku późno wykrytego raka terapia zacznie się najwcześniej za dwa lata kiedy już nic nie da się zrobić (o ie w ogóle dożyję), niż zbankrutować w USA [tutaj wstaw sugestie, że powodem drożyzny jest tam brak składek a nie inne czynniki bo to pasuje autorowi] ale mieć wyciętego guza" ma się wciąż dobrze.

Poziom w sumie ten sam co "walka z inflacją" przez bojkotowanie sklepów, restauracji i stacji paliw zamiast domagania się od rządu zaprzestania pompowania podaży waluty. "No bo przecież to sprzedawcy/masoneria/[wstaw nielubianą grupę społeczną] regularnie zawiązują zbiorowe spiski przeciwko szarym ludziom by ich skubać, ceny przecież nie mogą rosnąć bo w obiegu jest coraz więcej waluty. To przecież nie może być prawdą, że im więcej czegoś jest dostępnego tym mniejsza jest wartość jednostkowa tego czegoś. To przecież wbrew rachunkowi dzielenia, wiem bo miałem zawszę tróję z matmy!!!!!".

Osobistość7piorunów

@instytut_gotyku czy mógłbyś bardziej skondensować swoją argumentację? Mnie osobiście chyba przerosła.

Zawodowiec1piorunów

@Iknifeburncat Niestety nie ciebie jednego. Nieogarnianie tego o czym piszę jest powszechne. I mnie to przeraża. Świadomość ekonomiczna szarych ludzi w naszym kręgu cywilizacyjnym wciąż jest na poziomie wiedzy chłopów rozkradających przeznaczonych do spalenia ze względów sanirtarnych majątek zmarłej na chorby zkaźne rodziny - zdziwionych, że sami nagle zaczynają chorować i umierać. Przecież te historie o wirusach nie mogły być prawdziwe i to spisek wielmożów rozprzestrzeniających fejk niusy o wirusach by chłop nie mógł się orzespać w luksusowej pościeli.

Autorytet11piorunów

Chciałeś zabrzmieć mądrze a ośmieszyłeś sie w pierwszym zdaniu. Nie istnieje scenariusz w którym od rozpoznania raka do rozpoczęcia terapii mijają dwa lata. W trakcie rozpoznania onkologicznego maksymalny czas oczekiwania na diagnozę to 28 dni. Zabiegi realizowane są w ciągu tygodnia.

Zawodowiec1piorunów

@JanPapiez2 aha, czyli ludzie u których w Polsce wyglądało to inaczej kłamią jak o tym opowiadają albo najpewniej w ogóle ie istnieją i zostali zmyśleni. Wywiady w których o tym opowiadają zostały sfingowane i ich role odgrywali wynajęci aktorzy? Dobrze wiedzieć.

Zawodowiec0piorunów

@JanPapiez2 jakiej zielonej karty? Co ma zielona karta do państwowej medycyny w Polsce? I nie nazwałbym wyolbrzymianiem mienia przed sobą roku może dwóch życia bo od diagnostyki do rozpoczęcia leczenia minęły dwa lata i z pojedynczego ogniska zrobiły się w międzyczasie przerzuty a to co wykryto pierwotnie już jest nieoperacyjne bo urosło.

Autorytet1piorunów

@instytut_gotyku To sam walisz argumentem o nowotworze a nie wiesz czym jest onkologiczna zielona karta DiLO? No chłopie znajdź sobie jakiś prostszy temat do rozmyślań niż służba zdrowia xDDD

Zawodowiec0piorunów

@JanPapiez2 I mamy pierwsze "łohoho checheche ty się nie znasz, hihihihi, chihihi". Otóż nie widzę związku tej karty z tematem. Mogą nawet wprowadzać uprawnienia do chorowania. Nie zmienia to tematu wydolności inaczej sektora państwowej medycyny. Czujesz się z teo powodu niepocieszony? Czy masz może jakiś argument co owa karta ma niby zmieniać? Powprowadzanie takich kart na każdą jednistkę chorobową zlikwiduje magicznie prolemy sektora?

Pokaż więcej komentarzy (15)