TyGrySSekFanatyk
1piorunów
ale na obrazku jest Michael Trutz von Rhein
TyGrySSekFanatyk
1piorunów
ale na obrazku jest Michael Trutz von Rhein
MerkuryFenomen
5piorunówWłaśnie wróciłem z seansu Evil Dead Burn i mogę polecić z czystym sumieniem.
O ile Evil Dead Rise uważam za lepszy pod względem klimatu i fabuły to tutaj najmocniejszą stroną jest aspekt audiowizualny. Niektóre sceny i ujęcia wraz z dobranymi do nich efektami dźwiękowymi to majstersztyk.
Warto było wybrać się do kina aby doświadczyć tego w pełni, reżyser naprawdę zadbał aby ten film był ucztą dla oczu i poza paroma wyjątkami naprawdę mu się to udało.
No i oczywiście jest krwawo, w końcu to Evil Dead, czego innego oczekiwać?
#filmy

@Merkury poprzedni wizualnie też był bardzo spoko. Jak mówisz, że jest lepiej to trzeba sprawdzić.
TyGrySSekFanatyk
14piorunów782 + 1 = 783
Tytuł: Tetsuo - Człowiek z żelaza
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Surrealistyczny
Reżyseria: Shin'ya Tsukamoto
Czas trwania: 1h 7min
Ocena: 7/10
Nad mężczyzną ciąży klątwa, która sprawia, że jego ciało stopniowo zamienia się w żelazo.
Fabularnie nie wciąga ale za to jest ostro porąbany.
Link w komentarzu
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@TyGrySSek Czy to na co patrzy z przerażeniem ta kobieta to jego żelazny naganiacz?
KinoManiakDawidDebiutant
3piorunówSiemanko Hejtowicze! Muszę się z Wami podzielić czymś, co ostatnio rzuciło mi się w oczy. Widzieliście już zapowiedzi nadchodzącego „Projektu Hail Mary”? Jako fan klimatów sci-fi zazwyczaj podchodzę do adaptacji książkowych z lekkim dystansem, ale muszę przyznać, że pod kątem

KinoManiakDawidDebiutant
10piorunówSiemanko Hejtowicze! Muszę się z Wami podzielić czymś, co ostatnio rzuciło mi się w oczy. Śledzicie zapowiedzi nowej „Odysei” od Christophera Nolana? Jako fan kina historyczno-przygodowego zazwyczaj podchodzę do adaptacji mitologii z dystansem, ale tutaj zapowiada się niesamowite

mertiOsobistość
43piorunówWIELKA ROCZNICA DZISIAJ!
Dokładnie 40 LAT TEMU
14 lipca 1986 roku, odbyła się w Los Angeles uroczysta premiera filmu "Aliens" ("Obcy - decydujące starcie") Jamesa Camerona. Perfekcyjna obsada, fabuła, efekty, teksty, muzyka, wszystko!
MISTRZOSTWO ❤️

i ta laska z wielkim karabinem.
A day in the Marine Corps is like a day on the farm. Every meal's a banquet! Every paycheck a fortune! Every formation a parade! I _love_ the Corps!
TyGrySSekFanatyk
37piorunów781 + 1 = 782
Tytuł: Akira
Rok produkcji: 1988
Kategoria: Anime
Reżyseria: Katsuhiro Ôtomo
Czas trwania: 2h 4min
Ocena: 10/10
Ponad czasowe dzieło. Przebija nawet filmy z studia Ghibli.
Po obejrzeniu którego nic już nie jest takie samo.
No i ten urok jakości DVD na dużym ekranie plus dźwięk w DTS - miodzio
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@TyGrySSek rok produkcji to nie będzie 1988?
@TyGrySSek Jedna z niewielu ekranizacji lepsza od oryginału.
DeykunLider
2piorunówObejrzałem ostatnio Jack and Jill (2011).
Adam Sandler postawił sobie za cel nakręcić najgorszy film. I gratuluję, 1/10 jaki to był nieironicznie szajs. Udało się. I guess.

Dla mnie Sandler i Stiler to sa fenomeny- mimo ,z brzdkimi i fatalnymi aktorami na poziomie nizszym niz trudne sprawy,to sa popularni i zarabiaja na gniotach dziesiatki milionow.
Nigdy tego nie ogarne
DeykunLider
6piorunówJa nie wiem, Nolan wyraźnie maj jakąś wizję na ten film, zaczekam zobaczę, może się zawiodę, jak na większości filmów Nolana. Ale kociokwik ludzi o ten film straszny, a jeszcze nawet nie wyszedł. Odyseja jest po prostu miałka, chujowo się ją czyta i każda adaptacja ma spore szansę na śmierć przez denność oryginału. Może uwspółcześnienie tej historii ma sens, może luźne podejście ma sens.
Ja najbardziej na ten film pluję, bo ma 2g 52m, gówno trend.

@Deykun właśnie bo nie ogarniam. Czemu ludzie hejtuja ten film?
@Deykun bilety kupione, w sobotę idę do kina. Ja akurat fanem filmów Nolana jestem wielkim (chyba tylko Tenet mi się w ogóle nie podobał) więc pewnie będzie mi się podobać 😛 Jak wyjdzie, czy czorna Helena będzie mi psuła film: zobaczymy.
KinoManiakDawidDebiutant
3piorunów>
>
>
>
>
>
> Siema kinomaniaki! :clapper::popcorn:
>
> Luźne pytanie na dziś: czy tylko ja uważam, że disneyowska Vaiana (Moana) to jedna z najlepszych i najbardziej niedocenianych animacji ostatnich lat? Wizualnie to jest absolutny majstersztyk (te detale wody i piasku!), a ścieżka dźwiękowa od Lin-Manuela Mirandy do dziś chodzi mi po głowie ("Pół kroku stąd" to absolutny banger, nie handlujcie z tym).
>
> Ostatnio robiłem sobie powtórkę przed seansem nowej części i kurczę, ten film w ogóle się nie starzeje. Ma świetny, nienachalny morał, zero klasycznego romansu i po prostu bije z niego mega pozytywna energia, idealna na wieczorny reset po ciężkim dniu.
>
> Przy okazji – ponieważ często gubię się w gąszczu tego, co i na jakiej platformie jest aktualnie dostępne w dobrej jakości, zacząłem zbierać opisy, zapowiedzi i info o filmach na mojej hobbystycznej stronie: **cda-hd.com**. Dopiero ją rozwijam, ale staram się wrzucać tam rzetelne zapowiedzi i info o wersjach w HD (Vaianę też tam oczywiście opisałem). Gdybyście szukali inspiracji na seans albo chcieli sprawdzić, co warto nadrobić, wpadajcie śmiało!
>
> Jakie jest Wasze ulubione rodzeństwo/duet z bajek Disneya? Maui i Vaiana dają radę, czy macie innych faworytów? :point_down:
>
> #filmy #seriale #kino #rozrywka #bajki #disney #coobejrzec

@KinoManiakDawid Dwójkę strasznie rozwodnili, ale córka i tak lubi wracać.
Bajka często pomijana bo nie pasuje do narracji o tym, że Disney wszędzie wpycha poprawność polityczną xD
Z ostatnich lat najlepsze to chyba i tak Zwierzogrody, W głowie się nie mieści i Między nami żywiołami (które w zamyśle uważałem za idiotyczne, a zrealizowali na prawdę spoko). Choć tak na prawdę to poza LIVE ACTION reaktywacjami i Życzeniem to wszystko jest spoko ostatnio xD
Masz rację, nie trudno mi się z tobą nie zgodzić. Zwierzogród przebija wszystkie powyższe tytuły. Pozdrawiam
MahjongOsobistość
23piorunów780 + 1 = 781
Tytuł: Sorcerer
Rok produkcji: 1977
Kategoria: Akcja
Reżyseria: William Friedkin
Czas trwania: 2h 1m
Ocena: 9/10
Próg wejścia tego filmu bardzo mi się podobał, bo na początku poznajemy genezę pobytu naszych bohaterów w jakieś mieścinie na końcu świata w południowoamerykańskim kraju. W gruncie rzeczy, gdyby ktoś oglądał ten film bez poznania opisu mógłby pomyśleć, że to film o jakieś intrydze, bo wiele różnych rzeczy wyciąga ten wstęp - atak terrorystyczny, upadek wielkiej firmy, nieudany napad na bank.
Ostatecznie wszystko sprowadza się do tej jednej misji - nasi śmiałkowie mają przewieźć ładunek nitrogliceryny, by powstrzymać pożar szybu naftowego.
Wyruszają w czwórkę dwoma ciężarówkami z bardzo delikatnym ładunkiem w niebezpieczną drogę. Stres, który wywołuje misja maluje się nie raz na twarzach samych bohaterów, którzy co chwilę napotykają problemy - no nie jest to droga ekspresowa piękna asfaltowa, więc "przygód" co nie miara.
Sam klimat filmu to przeboska realizacja - jest południowoamerykański kraj więc jest i ten wilgotny klimat. Nasi bohaterowie są cały czas spoceni, brudni (bo są po prostu biedakami tu po ucieczkach ze swoich krajów), scena na moście po prostu zrywa człowiekowi nerwy - ściskałam się wprost obolale oglądając to, bardzo mocne doświadczenie.
Nie widziałam pierwszej wersji "Ceny strachu" więc nie wiem czy tam też to tak wygląda, ale "Sorcecer" czasami przypominał mi "Sirat" - już wiem Laxe brał inspiracje do scen z ciężarówkami.
Bardzo mi się podobał ten film, realizm niektórych scen (w sensie przedstawienia jak bardzo jest to przerażające) wbija w fotel.
I na koniec ten wzrok głównego bohatera, który tak naprawdę został gdzieś tam daleko w dżungli, razem ze swoimi kompanami, a przed nami siedzi tylko pusta skorupa, albo resztki człowieka, którego poznaliśmy na początku.
Mega polecam.
PS. już widzę po filmwebie, że zaraz mogą się pojawić wpisy, że francuska wersja lepsza, ale ja nie widziałam tej starszej "Ceny strachu", więc pozbawiona jestem porównania.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

moj ojciec ma liste filmow, o ktorych w kolko gada i to jest jeden z nich (pewnie widzial w kinie za prlu, to sie wrylo w banie), wiec jak ogladalem ostatnio z rozowa, to wiedzialem o czym bedzie, ale ja wkrecilem, ze wioza to nitro do szpitala leczyc sercowcow xD skumala ze cos nie gra tak w 3/4 filmu xP
@Mahjong Niedawno miała premierę gra inspirowana tym filmem :grinning:
Nitroglycerine! - najbardziej wybuchowa gra o ciężarówkachAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@xepo Grałem. Fizyka jest tak beznadziejna, że na Steamie pierwszy raz zażądałem zwrotu pieniędzy. Dosłownie stoisz w miejscu na moście i ciężarówka powoli przesuwa się w bok, ignorując jakąkolwiek logikę i przyczepność opon.
MahjongOsobistość
11piorunów779 + 1 = 780
Tytuł: Cesarzowa
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Yimou Zhang
Czas trwania: 1h 51m
Ocena: 4/10
Cesarz chce zabić cesarzową, cesarzowa chce by jej syn zajął tron męża. Intrygi, romanse i walki. Z czego niestety te ostatnie wychodzą najsłabiej.
Wygląda na to jakby "Cesarzowa" miała celować w potężne dzieło, niczym Gra o tron, ale ostatecznie rozbija się o własne brzegi.
Może charakteryzacje i wnętrza są przepysznie przygotowane - wprost pławimy się w dostatku cesarskiego pałacu., ale całą reszta odstaje poziomem - głównie aktorstwo, bardzo toporne w niektórych przypadkach oraz sceny walk. Niby jest tam jakiś element wu xia, ale nie zachwyca, niby są starcia wojsk, ale też wypadają blado, mimo czasami ciekawych pomysłów.
Pod koniec łapałam się na tym, że chciało mi się po prostu spać, mimo że krew lała się gęsto.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong ty to oglądasz wszystko co ja ostatnio xD
mertiOsobistość
8piorunówAle ku rwa wpadka. Nawet nie wiedziałem ze tam tak go ło xD
U Pana boga za piecem
I jest tam taki komendant #policja i pokazuje przesluchiwanemu pakistancowi gazetę z #nsfw, którą kupił na dworcu w #radom xD
I teraz najlepsze
Kur wa są tam zdjęcia jak sobie robią dobrze i to dobrze widać xD

@merti i wyobraź sobie, że dziś takie coś by nagrali i przepuścili :grinning:
MahjongOsobistość
86piorunów778 + 1 = 779
Tytuł: Ghost in the Shell
Rok produkcji: 1995
Kategoria: Sci-Fi / Anime
Reżyseria: Mamoru Oshii
Czas trwania: 1h 22m
Ocena: 10/10
Film, który odpowiada na filozoficzne pytania tym, że nie ma na to odpowiedzi. Niestety, pozostajemy w sferze domysłów. Taki nasz los.
Major Motoko to agentka Sekcji 9. Sekcja otrzymuje zadanie specjalne - schwytanie hakera Władcy Marionetek.
Oczywiście fabuła jest o wiele bardziej skomplikowana niż to co powyżej, na początku mamy politykę świata przyszłości, ale najważniejsze jest jedno - ludzie, którzy przeszli cybernetyczne modyfikacje, muszą wykonywać misje, inaczej czeka ich ponury los. Nie będą serwisowani.
Motoko szuka przede wszystkim życia. Czuje, że nie jest już człowiekiem, wątpi w jakikolwiek ludzki czynnik, chociaż przecież powinna mieć jeszcze mózg jako jedyny organ. Ale czy na pewno? Poszukiwania człowieczeństwa okazują się jednak bezowocne, przynajmniej tak to przyjmuje Motoko.
Jak można zastanawiać się nad człowieczeństwem, skoro sama definicja życia została wywrócona? Duch w skorupie może zostać z łatwością zhakowany i nagle wspomnienia okazują się złudą.
Może dlatego Motoko zgadza się na deal z Władcą Marionetek, bo przecież jeden wuj? A zyskać w zamian można wiele.
To opowieść o poszukiwaniu człowieczeństwa, które ostateczne doprowadzają do porzucenia takowego.
Sam film to bajka, w sensie, nie że animowany, ale bajka w sensie akcji i realizacji. Wspaniała muzyka Kawai, świetne pokazane miasto, futuryzm wylewa się niczym z Blade Runnera.
Scena walki z czołgiem to po prostu czyste 10/10 - niesamowite ujęcia, widać skąd Wachowskie rodzeństwo czerpało inspirację (Matrix powstał w 1999 roku).
Pamiętam, że swego czasu oglądałam ten film bardzo często, snując domysły, analizując wypowiedzi, szukając sensu - rozpisując w notatkach filozoficzne dywagacje.
Tym razem podeszłam nieco okiem kinomana - szukając perełek realizacyjnych. I tego to anime mi dostarczyło w stu procentach. Sztos.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Nigdy nie podchodziły mi te japońskie kreskówki, ale o tym filmie słyszałem tyle dobrego, że chyba go obejrzę.
@konto_na_wykop_pl polecam też Cowboy Bebop. Też się podoba ludziom, którzy nie lubią anime.
@Mahjong Gdzie oglądałaś? Może z córką sobie obejrzę. Ma jakieś ciągoty do mangi ostatnio.
Przerabiałyśmy jakiś czas temu "Matrixa".
@GazelkaFarelka Canal +
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
18piorunów777 + 1 = 778
Tytuł: Labirynt fauna
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Dramat / Fantasy
Reżyseria: Guillermo del Toro
Czas trwania: 1h 52m
Ocena: 7/10
Początkowo skupiłem się na fantastycznym wątku, podejrzewając zwrot fabularny pokroju „Dziecka Rosemary”. Myślałem, że dziewczynka doprowadzi do tego, że z jej nienarodzonym przyrodnim bratem stanie się coś złego, że posłuży do mrocznego rytuału, który otworzy bramę dla Wielkiego Zła czy coś w tym rodzaju.
Dopiero dziewczyna naprowadziła mnie, że ten wątek odzwierciedla próbę ucieczki dziecka przeżywającej trudną sytuację. Ojciec nie żyje, matka znalazła nowego partnera, który niespecjalnie przepada za pasierbicą, więc nic dziwnego, że umysł dziewczynki kieruje się w stronę fantazji oferujących komfort i pocieszenie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Najlepszy del Toro
WatluszPierwszyFanatyk
7piorunów"Fan"
1996
Obejrzałem ten film, gdyż myślałem, że nigdy wcześniej go nie widziałem. Jednak już po pierwszych kilkunastu minutach uświadomiłem sobie, że sporo pamiętam, więc musiałem go wcześniej oglądać. Nie zmienia, to jednak faktu, że De Niro to De Niro i zawsze warto sobie odświeżyć jakiś film z jego udziałem. O czym jest ta historia? O fanie, a raczej świrze, który tak kocha baseball i swojego idola, że doprowadza tę miłość do szaleństwa. De Niro, jak zawsze doskonały w roli maniakalnego gościa. Sam film dobry, ale bez szału. Przy ekranie najbardziej trzymała mnie postać stworzona przez De Niro i klimat lat 90. Końcówka zbyt hollywoodzka.

cyber_bikerFenomen
18piorunówDzisiaj pojawiła się informacja, że Sam Neill (1947-2026) - jeden z moich ulubionych aktorów - zmarł. Jeszcze dwa miesiące temu czytałem, że pokonał ciężką chorobę, a dzisiaj taka informacja 😒
Jego role pozostaną nieśmiertelne! Z tej okazji zapraszam na jeden z filmów z jego udziałem.
Moje ulubione filmy z jego udziałem:
* Opętanie
* Fortepian
* W Paszczy Szaleństwa
* Horyzont zdarzeń
* Merlin
* Człowiek przyszłości
* Jurassic Park

Oo kurde.
@cyber_biker Kurde, szkoda.
Jak pierwszy raz obejrzałem za gówniaka Event Horizon, dwa dni ledwo spałem.
boriLider
54piorunów
@bori Taki mały smaczek ci podrzucę 😉
https://www.youtube.com/watch?v=IxapK2PGHks
[4K] EXTENDED VERSION | Directors Cut | All deleted scenes of EVENT HORiZON (1997)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@bori a o nie grał w polowaniu na Czerwony Październik? Jako ta prawa ręka ruskiego kapitana.
@Zjedzon Grał. Kapitan Borodin.
@SpokoZiomek no właśnie, twarz identyczna, dlatego zapytałam. Dzięki za potwierdzenie. Super postać, super aktor. Niech mu będzie teraz dobrze.
SzubiDubiDUAutorytet
36piorunówW ten weekend obejrzałem Avatar Ogień i Popiół. Czyli trzeci film z serii: niebieskie kosmity dobre, ludzie źli.
Ogólnie wiem, że krążyły jakieś memy ale jest jednak bardziej grubo niż myślałem.
Streszczenie fabuły: główny zły człowiek został sklonowany jako niebieski kosmita aby zabić głównego dobrego człowieka który dobrowolnie zmienił się w dobrego niebieskiego kosmitę
Ale ten zły to jest Chud wojskowy i skombinował sobie gotycką tribal laskę kosmitkę która daje mu d⁎⁎y i poluje za niego na tego dobrego gościa xDDD
#filmy #kino #avatar

@SzubiDubiDU o, daje mu żopu? Ale fajnie...
@SzubiDubiDU Najśmieszniejsze jest to, że Quaritsch to jest ta najciekawsza postać tej serii. Jeśli główny złol w hollywoodzkim blockbustrze to najlepszy bohater, to wiedz, że jest hujowo.
@sawa12721 taaaa... Dżejk w 1 jeszcze jako tako, potem to nędza, a miał chłopak szansę się wybić na top aktora. Ale przyznam że dość dobrze napisana i zagrana postać tej popiołowej zdziry, całkiem całkiem.
I tak jak ktoś napisał - bardzo lubię
sigourney weaver ale słyszeć głos starej baby w ciele młodej dziewczynki jest "trochę" creepy.
EndrevoirGURU
19piorunówNie żyje Sam Neill, aktor znany m.in. z roli w serii "Park Jurajski". O jego śmierci informują bliscy w mediach społecznościowych. Aktor miał 78 lat, zmarł w Sydney a Australii. filmy
