Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#fantastyka

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG przedstawia nowe wydanie książki Susanny Clarke. Premiera "Jonathan Strange i Pan Norrell" zaplanowana na pierwszy kwartał 2025 roku.

Anglia, początek XIX wieku. Tajemniczy pan Norrell jest jednym z nielicznych, którzy zajmują się jeszcze czarami. Ale to właśnie dzięki niemu i jego młodemu przyjacielowi - Jonathanowi Strange'owi, Anglia stanie się na powrót krainą tajemnej sztuki. Dwaj bohaterowie posiądą niezwykłą władzę, a sam rząd poprosi ich o pomoc w walce z Napoleonem. Lecz magia ma swoją cenę...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Koneser0piorunów

Nie rozumiem po co... Chyba że to ta zmiana zapowiadana przez AM i teraz będą każda książkę wydawać w kilku wariantach kolorystycznych żeby każdy mógł sobie dopasować do mebli w salonie...

Osobistość3piorunów

Teraz śmiało można mówić że to cegła.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

12piorunów

1004 + 1 = 1005

Tytuł: Powrót Czarnej Kompanii
Autor: Glen Cook
Tłumacz: Jan Karłowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788375105605
Ocena: 6/10

Dwie powieści w jednej.

Zmienił się narrator - tym razem kroniki spisuje Murgen, dotychczasowy chorąży Czarnej Kompanii. Od razu wspomnę o tym, że w drugiej powieści narrator słowami Konowała skrytykował twórczość Murgena, twierdząc, że zbyt wiele miejsca poświęca swoim sprawom i przemyśleniom, a zbyt mało pisze o innych członkach Kompanii. I rzeczywiście, widać zmianę stylu narracji, co z jednej strony jest na plus, ponieważ autor mógł poczuć się zmęczony, podobnie jak czytelnik, z drugiej strony może przeszkadzać odbiorcom przyzwyczajonym do dotychczasowego stylu. Narracja jest mniej usystematyzowana, bardziej poszarpana.

Jako że Kompania się rozrosła i teatr wojny poszerzył, autor postanowił wprowadzić nowe rozwiązanie pozwalające Murgenowi na uczestniczenie w ważnych wydarzeniach. To mi się podobało w pierwszej powieści cyklu, że o wszystkim dowiadujemy się albo z pierwszej ręki dzięki Konowało, albo od uczestników, którzy opowiedzieli o tym kronikarzowi, a ten zapisał ich relacje. Później Cook od tego odszedł na rzecz opisywania wydarzeń także z trzeciej osoby, ale w „Ponurych latach” wydaje się, że trochę pojechał po bandzie.

Murgen został nauczony korzystania z ciała/ducha pogrążonego w śpiączce czarodzieja w celu astralnych wędrówek, dzięki czemu może podglądać i podsłuchiwać towarzyszy oraz wrogów, a także cofać się w czasie. Niby są jakieś ograniczenia, ponieważ czarodziej jest lękliwy i nie chce zobaczyć niektórych rzeczy czy osób, ale zdecydowanie zwiększa szanse Kompanii na zwycięstwo.

Niestety, sprawia to też, że nie ma zbyt wielu elementów zaskoczenia. Kompania zwycięża praktycznie w każdej sytuacji, nawet jeśli na początku nic na to nie wskazuje. Konował potrafi przewidzieć każdy możliwy scenariusz i opracować plan awaryjny, gdyby coś poszło nie tak, oczywiście wszystko zgodnie z jego planem. Mimo braku przejmowania się losami bohaterów - tego mi często brakuje; główni bohaterowie najczęściej są nietykalni - jednak coś jest wyjątkowego w twórczości Cooka. Tym bardziej, że Czarna Kompania jest coraz bliżej swojego celu.

Oczywiście wciąż występuje recykling przeciwników, którzy wydają się pokonani, ale jednak w jakiś sposób udaje im się powrócić/przechytrzyć Kompanię. Ale to już urok tego cyklu.

A, jeszcze jedna kwestia, o której ciągle zapominam wspomnieć. Czasem autor używa słów, które nie powinny występować w takich powieściach, czy to nowoczesnych czy na przykład „spartańskie warunki”, mimo że Spartanie w tym uniwersum nigdy nie istnieli. :')

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

68piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo SuperNOWA przedstawia prequel ze świata Wiedźmina. "Rozdroże kruków" Andrzeja Sapkowskiego trafi do księgarń 29 listopada 2024 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmie 292 strony, w cenie detalicznej 65,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Oto słowa Proroka: zaprawdę powiadam wam,
że nastanie chaos w wielu miejscach i ogień często będzie wybuchał.

Słońce rozjaśni się w nocy, a księżyc w ciągu dnia,
gwiazdy zaś zaczną spadać.

Krew będzie ciec z drzewa, a kamień wyda głos.

Dzikie bestie będą atakować,
a niewiasty brzemienne będą rodzić potwory.

I oto sprawdziło się proroctwo
i oczom naszym stało się ono widome:
niewiasty porodziły potwory.

Wiedźmini są tymi potworami, heroldami chaosu i zguby.

- Anonim, Monstrum albo wiedźmina opisanie

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Autorytet0piorunów

@Whoresbane kupiłem za 53 zł w preorderze. W tej cenie jest z przesyłką do Żabki.

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane a co jeśli cdpr już to ma i w4 będzie z młodym gerwantem?

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Smok na wieczku wyszedł taki trochę przyczajony, ale w środku lata sobie swobodnie :dragon:

Większa prostokątna skrzynka na etapie wykańczania - zostało jeszcze tylko dokończenie motywu na obrzeżu i lakierowanie.

Lider3piorunów

@Apaturia Wspaniale to wyszło :star-struck:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

„Rozdroże kruków” - oto tytuł nowej powieści Andrzeja Sapkowskiego.

Premiera papierowej wersji 29 listopada.

Premiera e-booka 1 grudnia.

Okładkę książki można zobaczyć dzięki czasopismu „Nowa Fantastyka”. Ponadto w grudniowym numerze, którego premiera jest jutro, będzie można przeczytać fragment powieści.

Fanatyk2piorunów
Gruba ryba0piorunów

@PanNiepoprawny

Musowo błąd w matriksie, ponieważ przed wrzuceniem posta sprawdziłem, czy nikt przypadkiem już nie opublikował informacji o tym. Nie widziałem Twojego wpisu. :confused:

Fanatyk0piorunów

@Whoresbane nie no tak szczerze, to będzie to samo co z sezonem burz. Jakby dopisał coś co się dzieje po sadze to by było coś, a tak to kolejna nic nie wnosząca do lore książka. Nie wiem, może jest z CDPR dogadany, żeby nie bruździł w historii.

Specjalista0piorunów

@PanNiepoprawny a mi to właśnie pasuje i mocno liczyłem na historie młodszego Geralta

Fanatyk0piorunów

@PerszingKing pewnie i tak kupię. Chociażby żeby było "do kolekcji". Nie spodziewam się jednak niczego porywającego.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

25piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG ogłasza dodruk czwartego tomu Archiwum Burzowego Światła. "Rytm wojny. Tom 1 i 2" Brandona Sandersona wrócą do księgarń 10 grudnia 2024 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 636 i 720 stron, w cenach detalicznych po 55 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.

Tom 1

Po utworzeniu koalicji ludzkich monarchów stawiających opór wrogiej inwazji, Dalinar Kholin i jego Świetliści Rycerze przez rok prowadzili przeciągającą się, brutalną wojnę. Żadna ze stron nie zyskała przewagi, a nad każdym strategicznym posunięciem wisi cień zdrady przebiegłego Taravangiana.

Teraz, gdy nowe wynalazki uczonych Navani Kholin zaczynają zmieniać oblicze wojny, wróg przygotowuje odważną i niebezpieczną operację. Następujący później wyścig zbrojeń może rzucić wyzwanie samemu sednu ideałów Świetlistych, a być może wyjawić również tajemnice starożytnej wieży, która niegdyś była sercem ich potęgi.

Tom 2

W opanowanym przez pieśniarzy i Stopionych Urithiru Kaladin i Navani walczą o ocalenie Rodzeństwa, sprena wieży, przed całkowitym zepsuciem. Upadek wieży, stanowiącej główny punkt przerzutowy dla wojsk koalicji monarchów, oznaczałby katastrofę i ostateczne zwycięstwo sił Odium. Aby osiągnąć swój cel, Navani decyduje się na niebezpieczną grę z Raboniel, Stopioną zwaną niegdyś nie bez powodu Panią Bólu.

Tymczasem nieświadome sytuacji w Urithiru wojska koalicji prowadzą wojnę w Emulu, Dalinar próbuje poznać głębię swoich mocy Kowala Więzi, a Jasnah umocnić swoją pozycję królowej Alethkaru. Zaś w Cieniomorzu Adolin i Shallan trafiają do fortecy honorsprenów, Nieprzemijającej Prawości, gdzie każde ma swoje niebezpieczne zadanie do wypełnienia.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Osobistość1piorunów

Lol, a tutaj dodruk tylko 10zł drożej. Na spokojnie mogliby dać i 69, a i tak by schodziło.

Gruba ryba6piorunów

Pamiętam malowanego człowieka, czytało mi się nieźle, świat mi się podobał i choć niektóre postacie irytowały to wiem że o to chodziło, więc całościowo całą serię przeczytałem w momencie.

Ktoś czytał serię i może się podzielić jak tam wrażenia? :>

NieŻona złapała covida, co też oznacza że nieuchronnie pewnie i mnie odpadnie - dobra fantastyka przydałaby mi się w tym okresie :D

GURU10piorunów

@Krzakowiec chłopie bierz i kupuj, to zupełnie inna liga niż malowany człowiek: dwie pierwsze części to jedne z najlepszych rzeczy jakie przeczytałem w fantasy. Dalej nie jest gorzej. Sanderson ma świetne pomysły, wykreował rewelacyjne postacie. Tutaj nie ma co się zastanawiać bo ABŚ trzeba znać jak kubisz fantasy.

Osobistość8piorunów

@Krzakowiec Archiwum Burzowego Światła wbija w siedzenie. Światotwórstwo jest na mistrzowskim poziomie, świetnie zarysowani bohaterowie (choć na początku niektórzy mogą irytować), do tego masz niesamowitą umiejętność Sandersona by każde większe zwycięstwo było okupione dużymi stratami, oraz by każda nowa odkryta przed czytelnikiem tajemnica prowadziła do kolejnych tajemnic.

Twórca0piorunów

@Krzakowiec Droga królów rozkręca się przez 600 stron, a potem wcale jakoś nie porywa.

Gruba ryba1piorunów

@Endrevoir @Jarasznikos @Adishone Jak cudownie mieć nową porządną serię do przeczytania, dziękI! : DD

Swoją drogą ja do dzisiaj nie mogę przeboleć, że "Kroniki Królobójcy" nie są skończone. Nie wiem czemu, ale ta seria jest chyba jedną z moich ulubieńszych, więc jeśli tego nie znacie i jednocześnie nie przeszkadza Wam, że autor ma gorsze tempo pisania kolejnych części jak R.R. Martin - polecam z całego serca.

Bardzo mi się podoba jak działa w tym świecie mechanizm magii, która tak naprawdę nie jest magią a przekierowaniem wektorów energii. Jednocześnie dużo muzyki i postacie które można pokochać lub znienawidzić : D

Twórca0piorunów

@Krzakowiec Jak coś to ja wcale nie polecam Archiwum Burzowego Światła, mnie znudziło strasznie. Od siebie mogę powiedzieć, że podobały mi się Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza, tylko brakuje tam zakończenia.

Gruba ryba1piorunów

@Adishone Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza ładnie mnie wciągnęły ale rzeczywiście później mi brakowało "czegoś", może rzeczywiście kwestia zakończenia.

Ale Archiwum tak czy tak spróbuję. Mnie na przykład nie za bardzo wciągnął Pan Lodowego Ogrodu, pomimo tego, że wszyscy byli nim zachwyceni - jakoś nie zatrzymał mnie na dłużej 😒

Fanatyk2piorunów

@Krzakowiec Wszyscy czy fani fabryki, którzy nie wiedzą kim jest Sanderson, Martin, Abercrombie, Wegner i Jordan? Tacy wielbią gnioty jak Pan Lodowego Ogrodu czy Malowany Człowiek. Fabrykę omijać

Osobistość0piorunów

@Whoresbane Ale Pan Lodowego Ogrodu nie jest gniotem.

Gruba ryba2piorunów

@Whoresbane Ale wiesz, że gusta są różne poza tym ktoś może lubić coś lżejszego? Pana Lodowego Ogrodu nie polubiłem, ale jednocześnie też nie jestem fanem gdy ktoś pisze, że coś jest gniotem bo siłą rzeczy jakoś od razu czuje się wtedy osobisty atak.

Jakbyś napisał "MOIM ZDANIEM Pan Lodowego Ogrodu jest gniotem" zamiast cisnąć z taką żółcią i wywyższeniem, że "tacy wielbiący X w domyśle to są poniżej mojej godności" - bo taki jest wydźwięk Twojego komentarza WG. MNIE (xD)

Mi tam Malowany Człowiek zwyczajnie się podobał. Czytałem go sobie jeżdżąc jeszcze busem po Europie, świat stał przede mną otworem a historia i świat który tam wykreowano na tyle mnie wciągnął, że chciałem wiedzieć więcej i więcej - a o to przecież w książkach, serialach i filmach chodzi.

Piszę to wszystko, bo strasznie nie lubię jak ktoś się nadyma i ciśnie po setkach tysięcy ludzi (jak nie więcej bo obie serie przecież mają gigantyczną rzeszę fanów) tylko dlatego, że JEMU coś się nie spodobało.

Mniej ciśnięcia po innych, a ten świat będzie ciutkę przyjemniejszy :*

Fanatyk1piorunów

@Krzakowiec Napisałem swoją opinię w pierwszej osobie, nie mówię za wszystkich. I osobiście nikogo tu nie atakuję. Dla mnie to gniot i tyle.

Byłem świadkiem rozmowy o cenach fabryki na przykładzie książek w miękkiej oprawie, które są droższe o kilkanaście złotych od magowego Abercrombiego w twardej. Fani fabryki twierdzili, że cena wyższa bo Abercrombie to pewnie gniot. Nie znają czołówki światowej fantasy a nie przeszkadza im to nazywać gniotami. Jak mam nie traktować z góry kogoś takiego?

Gruba ryba2piorunów

@Whoresbane Może i jestem przewrażliwiony, przeczytałem jeszcze raz całość i wybacz ale nadal uważam że się niepotrzebnie nadymasz kolego, ale z drugiej strony co racja to racja - fabryka daje dupy już wielokrotnie, choć ja tam takie wojenki mam naprawdę w głębokim poważaniu jako, że wystarczą mi moje własne wewnętrzne. Jakbym miał jeszcze dokładać takie, walnąłbym na zawał zamiast cieszyć się po prostu czytaniem czegoś, co mi się podoba.

Wiem, że masz inny pogląd bo siłą rzeczy jesteś mocno zakorzeniony w świecie książek więc siłą rzeczy masz inną perspektywę. Płatkiem śniegu nie jestem, bardziej śmiechłem z tego co napisałeś jak się oburzyłem, więc luz.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

928+ 1 = 929

Tytuł: Zło ze wschodu
Autor: Andrzej Pilipiuk
Kategoria: fantastyka
Ocena: 7/10

Ten zbiorek jakoś bardziej mi podszedł, zbiory opowiadań trzymają stabilny, średni poziom 6-7/10 od lat. Mam nadzieję, że książka się sprzedała w zadowalającym nakładzie i były z niej pieniądze na kolejne wycieczki do Skandynawii.

Oczywiście nie są to historie, które będziecie pamiętać dwa tygodnie po przeczytaniu, ale natychmiastowa rozrywka jest dostarczona.

Autorytet

w Książki

20piorunów

922+ 1 = 923

Tytuł: Czasy które nadejdą
Autor: Andrzej Pilipiuk
Kategoria: fantastyka
Ocena: 6/10

Równy, średni poziom wszystkich opowiadań z uniwersum Roberta Storma i doktora Skórzewskiego. Od lat czytam już tylko z przyzwyczajenia, warsztatowo Pilipiuk stoi od bardzo dawna w 2005 roku. Książka do autobusu lub poczekalni do lekarza na NFZ.

Autorytet1piorunów

xDDD

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Seriale

10piorunów

Obejrzałem serial Katla, muszę powiedzieć że chociaż trochę nie moje klimaty to serial dobry, dość oryginalny, coś nowego. Czuć trochę inspirację Solaris Lema.

Tylko koniec bardzo smutny, potrzebowałem chwili żeby się otrząsnąć, więc może nie dla każdego -jakby co to ostrzegałem.

Osobistość0piorunów

Potwierdzam, bardzo fajnie się go oglądało

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Inspirowane twórczością Lovecrafta, a konkretnie jedną z moich ulubionych opowieści - "W górach szaleństwa". Kompas macką tknięty. Kto wie, na jakie mroźne bezdroża może wyprowadzić nieostrożnych odkrywców...

Drewniana skrzynka o wymiarach 13 x 13 cm ze zdobieniami wykonanymi w różnych technikach. Oczy ze szkła, pozostałe detale wypukłe wykonane z glinki, ręcznie malowane i lakierowane. Wszystkie macki rzeźbione ręcznie. Wnętrze wieczka również zdobione.

To był jeden z tych projektów, który długo nie mógł doczekać się wykończenia, ale nareszcie udało się, dzięki niech będą Wielkim Przedwiecznym 😊 Pudełko jest już gotowe do wyruszenia w świat - na życzenie możliwa drobna personalizacja, dołożenie zapięcia i / lub filcu na dno. Pomieści kości i inne akcesoria do (przestrzeń wewnątrz: 11,2 x 11,2 cm) lub podobne drobiazgi. Cena 300 zł plus koszty wysyłki.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face: Na ostatnim zdjęciu pudełko w trakcie zdobienia.

Fanatyk2piorunów
Gruba ryba1piorunów

@CzosnkowySmok Tak się właśnie zastanawiałam, czy z tym pudełkiem też Ci się uda :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@CzosnkowySmok Gdzie tam, w pełni wierzyłam w Twoją inwencję :smiley: Tylko tym razem nie wrzuciłam fotki pudełka z tyłu, więc nie byłam pewna, czy weźmiesz je na warsztat 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

10piorunów

Nowa Fantastyka 11/2024

Troszkę się spóźniłem, ale nie szkodzi - numer powinien być wciąż dostępny w kioskach. A jeśli nie, to zawsze można przeczytać go na niesławnym Legimi. :')

„Do sprzedaży trafił listopadowy numer "Nowej Fantastyki", którego okładkę zdobi piękna grafika z ilustrowanego wydania "Ziemiomorza" Ursuli Le Guin, stworzona przez Charlesa Vessa.

W środku wydania czekają Was jednak bardziej horrorowe klimaty. Przygotowaliśmy artykuł o azjatyckim kinie grozy z mniej oczywistych rejonów niż te, które zazwyczaj przychodzą do głowy widzom. Mamy też dwa wywiady - z Grahamem Mastertonem, jednym z najpopularniejszych pisarzy horrów i z reżyserem Markiem Piestrakiem, w którego dorobku znajdziemy takie filmy jak oparte na twórczości Stanisława Lema "Śledztwo" i "Test pilota Pirxa", a także "Wilczyca" i "Klątwa Doliny Węży". Na dokładkę proponujemy zaś kolejny odcinek "Fantastyki z lamusa".

W dziale opowiadań tym razem pięć tekstów: dwa polskie (Macieja Głowackiego i Łukasza Redelbacha) i trzy zagraniczne (Wołodymyra Kuzniecowa, Eugenii Trantafyllou i Ołeksija Gedeonowa). Do tego oczywiście porcja felietonów i recenzji.

"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej promocja z prezentem książkowym.

NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf. Linki, tradycyjnie w pierwszym komentarzu.

Bądźcie z nami! I nie zapomnijcie, co mamy dla Was w grudniowym wydaniu.”

Autorytet1piorunów

okładkę zdobi piękna grafika

Gdzie ta piękna grafika?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG podzieliło się wstępnymi planami na pierwsze półrocze 2025 roku.

Pierwsze półrocze
---------------------------

Sheri S. Tepper - "Raising the stones" (Artefakty)
Clive Barker - "Księgi Krwi IV-VI" (seria grozy)
Fredrik Pohl - "Gateway 2" (Artefakty)
Ray Nayler - "Where the axe is buried" (Uczta Wyobraźni)
Nathan Ballingrud - "Dziw" (Uczta Wyobraźni)
Joe Abercrombie - "Devils"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Brandon Sanderson - "Wiatr i Prawda. Tom 1" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5)
Brandon Sanderson - "Wiatr i Prawda. Tom 2" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5)
Heather Fawcett - "Emily Wilde's Compendium of Lost Tales"
Victoria Aveyard - "Szklany miecz"
Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"
Tui T. Sutherland - "Darkstalker"

Pierwszy tom jednej z trzech serii:

Jen Williams - "Dziewiąty deszcz"*
Ken Liu - "Królowie Dary"*
Robert Jackson Bennet - "The Tainted Cup"*

Autorzy w drugim półroczu
---------------------------

Pierce Brown
Michael J. Sullivan
Seanan McGuire
Martha Wells
Alastair Reynolds

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
   

Osobistość2piorunów

A ja jestem trochę zły. W lutym br. pytałem się specjalnie o dodruki ostatnich brakujących Artefaktów, to dostałem odpowiedź, że nie są zagrożone. Teraz nagle już nie ma sensu. W odwrotnej sytuacji, tak jak to było np. z Esslemontem lub Księgami krwi 4-6, gdzie mówili, że nie da rady, bo agent ciul albo słaba prognoza sprzedaży, to po prostu akceptowałem, bo nie obiecali wpierw, że to wydadzą, a że jednak jakimś sposobem się udało, to fajnie. Z Wattsem też dziwna sytuacja: po cholerę był dodruk Ślepowidzenia w UW obok nowego wydania, skoro przy Echopraksji dali już tylko nowe wydanie? Ciekawe czy połążą lagę i na serię Edenu. Jakim sposobem taki Rebis daje radę dodrukowywać losowe pozycje z Wehikułu? No bo z pewnością nie z powodu "misji". Teraz trzeba będzie kupić te ostatnie 3 Artefakty od je⁎⁎⁎⁎ch spekulantów za cenę przesadzoną w stanie "prosto z piwnicy", bo głupio z całej serii nie mieć mniej niż 10%. No ale przynajmniej będzie można wydać kolejne romantasy z barwioniunonymi brzegami.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:

Brandon Sanderson
---------------------------

Dodruki poprzednich tomów w okolicach premiery piątej części
"Wiatr i Prawda. Tom 1" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5) - styczeń 2025
"Wiatr i Prawda. Tom 2" (Archiwum Burzowego Światła Tom 5) - najbardziej optymistyczna wersja to maj 2025, tekst dotrze pod koniec lutego

James S. A. Corey
---------------------------

Dodruki brakujących tomów Expanse wrócą do sprzedaży w I kwartale 2025

Susanna Clarke
---------------------------

Dodruk "Jonathan Strange i Pan Norrell" w I kwartale 2025

James Dashner
---------------------------

Premiera "Kompleks bogów" dopiero w 2025 roku

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
   

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 23.10.2024

Wydawnictwo MAG zaprezentowało plany do końca 2024 roku.

Do 22.11
---------------------------

Michael J. Sullivan - "Epoka imperium"
Simon Jimenez - "Włócznia rozcina wodę" (Uczta Wyobraźni)
Ray Nayler - "Ciosy zagłady" (Uczta Wyobraźni)
Roger Zelazny - "Nieśmiertelny. Istoty światła i mroku. Wyspa umarłych. Oko kota" (Artefakty)
Christopher Buehlman - "Dwa ognie" (seria grozy)

Między 25.11 a 10.12
---------------------------

Pierce Brown - "Żelazny złoty"
Heather Fawcett - "Emily Wilde Atlas Zaczarowanych Krain"
Victoria Aveyard - "Czerwona królowa"
Tui. T Sutherland - "Smoczy mrok"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Osobistość1piorunów

Źle się dzieje. Paradoksalnie w tym roku z ich serii wydawniczych najwięcej książek wyszło (i wyjdzie) w Uczcie.

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

Wiedźmin - nowa powieść ukaże się 1 grudnia 2024.

Andrzej Sapkowski Igrzyskach Wolności w Łodzi poinformował o dacie premiery jego nowej książki. Niestety, ze względu na umowę z wydawcą (czyżby SuperNOWA) nie mógł zdradzić jej tytułu.

Redakcja czasopisma „Nowa Fantastyka” na Facebooku opublikowała wpis o tym, że w grudniowym numerze (który ukaże się 22 listopada) będzie można przeczytać przedpremierowo fragment tejże powieści.

Śmieję się, że znając Pocztę Polską, to prędzej otrzymam powieść niż czasopismo. :')

Fanatyk6piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Całkiem fajnie, Sezon Burz krytykowany przez innych mi się bardzo podobał.

Do pełni szczęścia brakuje mi dokończenia wersji audiobooku sagi ale chyba się nie doczekam :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

896 + 1 = 897

Tytuł: Księgi Południa
Autor: Glen Cook
Tłumacze: Jan Karłowski, Grażyna Sudoł
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788375104691
Liczba stron: 864
Ocena: 7/10

Uwaga, zdradzam trochę fabuły.

Ponownie trzy powieści w jednym tomie.

Jednym z moich zarzutów wobec tej „trylogii” jest to, że w każdej powieści narratorem jest inna osoba.

W „Srebrnym grocie” dziennik prowadzi Skrzynka, postać poboczna wprowadzona w poprzednim tomie, który po ogromnej bitwie Zła z Jeszcze Większym Złem, z braku lepszego pomysłu na siebie, postanowił dołączyć do Kruka w jego pogoni za Konowałem i Panią.

Równocześnie z trzeciej osoby opisywane są perypetie czterech nie do końca mądrych śmiałków, którzy postanawiają wybrać się na pobojowisko i „pobawić” w hieny cmentarne. Ich głównym celem jest tytułowy srebrny grot wbity w magiczne drzewo, które ma powstrzymywać Wielkie Zło przed wydostaniem się.

Drugim z moich zarzutów jest to, że w kolejnej „trylogii” wraca wielu ze starych przeciwników, którzy zostali zabici w poprzedniej. Przypomniało mi to trochę zabieg z chyba każdej serii slasherów, kiedy na końcu filmu Wielkie Zło zostaje zabite po to, żeby na początku następnej części wróciło z zaświatów i kontynuowało zabijanie.

„Srebrny grot” zdradza początek fabuły znanej z „Gier cienia”, w której to kronikarzem jest z powrotem dobrze znany Konował, nieświadomy pościgu, który podjął Kruk. Konował postanowił wrócić z resztkami Czarnej Kompanii do Khatovaru, który leży hen daleko na południe. Stąd nazwa tej - „Księgi Południa”.

Oczywiście na drodze stanie wiele niebezpieczeństw, z którymi Czarna Kompania bez problemu sobie poradzi. A nawet jeśli z problemami, to prędzej czy później i tak im się uda je pokonać.

Trzeci z moich zarzutów dotyczy tego, że autor nieodłącznie robi z Czarnej Kompanii coś znacznie większego niż bandę najemników przedkładających fortele nad bezmyślną krwawą jatkę. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że jest to zarzut wynikający wyłącznie z preferencji i niespełnionych oczekiwań, które powstały samoistnie w mojej głowie. Nie spodobało mi się połączenie Czarnej Kompanii z Największym Złym (przynajmniej do tej pory), czyli Kiny, Mrocznej Matki. Jakoś tak wolałem, żeby byli po prostu nie do końca honorowymi żołdakami, a nie prawie że kultystami.

W „Snach o stali” pieczę nad Czarną Kompanią przejmuje Pani, która, chyba nikogo nie powinno zdziwić na tym etapie, zaczyna odzyskiwać swoje moce, które utraciła w finale „Białej Róży”. Te ciągłe powroty są bardzo męczące i sprawiają, że trudno się przejmować śmiercią kogokolwiek, czy przyjaciela czy wroga. Bo i po co, skoro za jakiś czas może się okazać, że jakimś cudem się uratowali?

Mimo tych paru niepodobających mi się rzeczy, to wciąż kawał całkiem solidnie napisanego fantasy. Może i nie jestem do końca przekonany do kierunku, w którym poszedł cykl, jednakże coś sprawia, że chciałbym poznać koniec historii Czarnej Kompanii.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

Oj. Poruszyłeś temat drogi mojemu sercu.

Więc tak:

Najbardziej ceniona częścią przeze mnie są losy Kompanii w pierwszym tomie, bo łączą podwójna egzotykę: najemników działających w europejskim, bardzo wspolczesnym stylu i tło, które z brak porownania, nazwałbym silnie orientalnym.

Zderzenie tych światów, zwłaszcza w starciu z forwalaka, tworzy smak, który powraca zbyt rzadko w dalszych czesciach.

Dalej mamy dark high fantasy, w którym dostęp do magii pozwala przekraczać ludzkie możliwości w zamian za utratę człowieczeństwa - użytkownicy magii to w najlepszym wypadku długowieczni dewianci (patrz Jednooki, Milczek i Goblin), a na ogół to nadludzie wg definicji Nietzsche'go z niefajnymi tendencjami. Schwytani to, spoiler, liches, a Pani i Dominator to coś pomiędzy lichami a czymś jeszcze (powiedziałbym, że to liches z bardzo specyficznym rodzajem phylactery i umiejętnościa trwałego utrzymywania żyjącego ciała. - Pani nie tyle traci moce ile zostaje uwięziona w swoim aktualnym klonie, i dlatego się starzeje).

Ten przydługi wstęp wskazuje na powód wyczerpania formuły - bohaterowie tracą zaczepienie w świecie egzotycznym, ale z drugiej strony żyją za krótko by wkroczyć jako równoprawni bohaterowie do świata czarodziejów.

Więc Cook każe im się tułać... rozsądnie zauważając, że kolejny Dominator nie ma sensu, ale jednocześnie nie mając pomysłu na kolejne wyzwania. Zwłaszcza, że dopuszcza do tego, że Pani odzyskuje moce, a Konował, co tu ukrywać, zaczyna się po prostu starzec. Więc ich drogi się po prostu rozchodzą.

Czego zabrakło?

Konsekwentnego i rozbudowanego świata. Antagonistów z królewskich rodów, kupieckich magnatow i wielkich natchnionych kultów. Saladyna, Piusa I Ryszarda Lwie Serce.

Głodnych mocy i władzy magów, chętnych do sojuszy z armia. Karierowiczów, ale niekoniecznie zdrajców. Partnerów i niekoniecznie wrogów.

Ericsson w tak przeze mnie nielubianym cyklu Malazanskim potrafił jednak zainteresować nas losami nowych postaci (a potem padł i sczezł pod ciężarem nadmiernie rozbudowanych wątków wiodących donikąd), więc gdyby Cook trochę podgapil i dodał coś podobnego do wątków migracji ludów czy po prostu wojny o nowe terytoria, to byłoby ciekawiej.

No ale cóż.

Na osłodę mamy Tyranie Nocy, ktorej idzie zdecydowanie lepiej.

Gruba ryba1piorunów

@Dzemik_Skrytozerca

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję na Twój komentarz.

Więc Cook każe im się tułać... rozsądnie zauważając, że kolejny Dominator nie ma sensu, ale jednocześnie nie mając pomysłu na kolejne wyzwania. Zwłaszcza, że dopuszcza do tego, że Pani odzyskuje moce, a Konował, co tu ukrywać, zaczyna się po prostu starzec. Więc ich drogi się po prostu rozchodzą.

Intrygowało mnie, jak autor rozwiąże kwestię powtórnego przyjścia Komety. Według obliczeń miała przyjść za kilkadziesiąt lat – Konował wiecznie mówił o sobie jak o starym człowieku i zastanawiałem się, jak autor sprawi, że główny bohater przeżyje do tego czasu. A ten po prostu przyspieszył nadejście Komety. :')

Czego zabrakło?

Konsekwentnego i rozbudowanego świata. Antagonistów z królewskich rodów, kupieckich magnatow i wielkich natchnionych kultów. Saladyna, Piusa I Ryszarda Lwie Serce.

Rozbudowanego świata akurat mi nie brakuje. Fajnie jest przeczytać coś nowego bez konieczności zagłębiania się w skomplikowane relacje pomiędzy państwami, kultami et cetera. Lubię poznawać nowe uniwersa, jednakże w przypadku fantasy odnoszę wrażenie, że autorzy uwielbiają wręcz światotwórstwo i to na nim się skupiają, zamiast na ciekawej opowieści. „Czarna Kompania” oferuje właśnie dobrą historię i jednocześnie nie zarzuca czytelnika mnóstwem nieznanych mu nazw.

Jeśli chodzi o antagonistów, magnatów, kulty et cetera - cykl szczyci się tym, że teoretycznie tego nie ma, jednakże moim zdaniem wciąż występują, tylko pod nieco zmienioną nazwą. W pierwszej „trylogii” mamy Panią, potem dochodzi Dominator. W wyprawie na Południe pojawiają się Władcy Cienia, pojawia się kult Kiny (który wielki to nie jest, ale przynajmniej natchniony), wracają niektórzy ze Schwytanych.

Największym problemem jest dla mnie to, że Cook sprawia wrażenie, jakby nie miał pomysłu na dalsze losy Kompanii. Skończyła się kampania przeciwko Panii i dawni towarzysze wyruszyli w różne strony świata. I tu pojawia się problem, ponieważ autor potrafił przez część albo czasem nawet przez połowę książki opisywać te same wydarzenia, tylko z perspektywy innej osoby.

Na przykład pościg Kruka za Konowałem i potem w kolejnej części jest ta sama podróż Konowała, tylko bez świadomości o byciu śledzonym. W kolejnych tomach jest oblężenie miasta opisane z perspektywy Konowała, Pani i Murgena. I jasne, kroniki Murgena dodają o wiele więcej szczegółów, których nie mieliśmy prawa poznać, ale w mojej opinii wskazuje trochę na brak pomysłu na kolejne tomy.

Co nie zmienia faktu, że wciąż czyta mi się to dobrze. :')

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Ponownie coś w klimatach - małe, drewniane, ręcznie zdobione pudełeczko z motywem rozgwieżdżonego nieba i Jeziora Zwierciadlanego :sparkles: Na wieczku i od wewnątrz wieczka grafika na życzenie zamawiającego, do tego lekko wypukłe zdobienia z opalizującej pasty szklistej po bokach i wypukłe motywy roślinne uzupełnione o małe, naturalne kamienie księżycowe. Na obrzeżu napis zapisany elfickim skryptem. Wewnątrz wyściółka na dwa wałeczki z wełnianego filcu w kolorze granatowym.

Pudełeczko zostało zamówione na bardzo wyjątkowy pierścionek 😊 Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na .

Lider2piorunów

@Apaturia heh, historia pierścionka została opowiedziana na wykopie 😁

Gruba ryba2piorunów

@moll Tak, to ten sam :smiley: Pudełeczko miało być stylistycznie dopasowane do pierścionka.

Lider2piorunów

@Apaturia czyli nic tam nie jest przypadkiem;)

Gruba ryba1piorunów

@moll Dokładnie, zamawiający miał już bardzo szczegółowo przemyślany projekt 😊 Mnie zostało właściwie tylko wykombinowanie, jak wrzucić wszystkie wymagane elementy na pudełko, plus dobranie zdobień wypukłych.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Gry Fabularne

2piorunów

Oto kamień wojowników, potężny kryształ, którego dzierżąc, rozgromisz najsilniejszego z bossów! Heliotrop, krwawnik, smocza krew - bo tak jest nazywany - nie jest byle kamieniem z podwórka, ma swoje magiczne właściwości. :drop_of_blood: Może chronić przed złośliwymi zaklęciami, urokami i negatywnymi energiami, a do tego zapobiega krwawieniom i ranom. Jest wzmacniaczem siły witalnej, dodaje energii i odwagi, wspomaga intuicję i ma zapewnić długowieczność. Przynosząc ten zestaw kości na sesję, nie zapomnij wspomnieć o jego właściwościach DM-owi, może podbije Ci jakieś staty. :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Zestaw 7 kryształowych kości - Bloodstone :wine_glass: -> https://rgfk.pl/kostki-rpg-bloodstone-zestaw-7-krysztalowych-kosci-kostek/55038.html