Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Lider

w Hydepark

12piorunów

451 + 1 = 452

Tytuł: Fundacja (Sezon 1)

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Polityczny / Sci-Fi

Reżyseria: Twórcy: David S. Goyer oraz Josh Friedman

Czas trwania: 10 odcinków

Ocena: 7.5/10

Fundacja (Sezon 1) to monumentalna próba przeniesienia na ekran „niemożliwej do sfilmowania” sagi Isaaca Asimova. Apple TV+ postawiło na ogromny budżet i filozoficzny rozmach, tworząc widowisko, które dzieli fanów literatury, ale zachwyca miłośników czystego sci-fi.

Serial skupia się na postaci dr. Hariego Seldona (Jared Harris), matematyka, który za pomocą autorskiej nauki – psychohistorii – przewiduje nieuchronny upadek Imperium Galaktycznego. Aby skrócić nadchodzący wiek ciemnoty, Seldon zakłada Fundację na odległej planecie Terminus. Równolegle śledzimy losy genetycznej dynastii klonów Imperatora (Cleonowie), którzy desperacko próbują utrzymać władzę w zmieniającym się wszechświecie.

Dynastia Cleonów to wątek, który nie występuje w książkach, a okazał się on najjaśniejszym punktem serialu. Relacje między trzema wersjami tego samego człowieka (Brat Dzień, Brat Świteń i Brat Zmierzch) są fascynującym studium ego, władzy i lęku przed przemijaniem. Lee Pace w roli Brata Dnia kradnie każdą scenę, w której się pojawia.

Plusy i Minusy

+ Wizualny majstersztyk: Scenografia, efekty specjalne i kostiumy to absolutna światowa czołówka. Każdy kadr wygląda jak wysokobudżetowy film kinowy.

+ Lee Pace i Jared Harris: Aktorskie filary serialu. Ich charyzma nadaje ciężaru gatunkowego całej opowieści.

+ Odważne zmiany: Wprowadzenie genetycznej dynastii to genialne posunięcie, które nadaje ludzką twarz bezdusznemu imperium.

- Nierówne tempo: Wątki na planecie Terminus są znacznie słabsze i mniej angażujące niż polityczne intrygi na stolicy Imperium – Trantorze.

- Rozbieżność z oryginałem: Puryści Asimova mogą być rozczarowani zmianą akcentów z debaty intelektualnej na akcję i emocje bohaterów.

Pierwszy sezon Fundacji to serial o wielkich ambicjach, który czasem ugina się pod własnym ciężarem, ale ostatecznie wychodzi z tarczą. To nie jest wierna adaptacja słowo w słowo, lecz raczej nowoczesna wariacja na temat motywów Asimova. Jeśli szukasz inteligentnego science fiction z najwyższej półki wizualnej, jest to pozycja obowiązkowa.

Ocena: 7.5/10 (bo czasami wieje nudą, ale jest piękny).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Anime

15piorunów

450 + 1 = 451

Tytuł: Sentenced to Be a Hero

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Anime / Akcja / Drama / Fantasy

Czas trwania: 5h

Ocena: 6/10

Tytuł japoński: Yuusha Kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004-tai Keimu Kiroku

Format: TV, 12 odc, 25min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Studio KAI

Ocena na AniList: 8.1/10

AniList | MyAnimeList

Skazanie na bycie bohaterem to największa kara w tym świecie. Bohaterowie służą na pierwszej linii frontu jako mięso armatnie, bo w razie śmierci można ich wskrzesić. Minusem wskrzeszenia jest stopniowa utrata wspomnień.

Trochę mnie nudziło od połowy. Koncept nawet ciekawy, ale historia mnie aż tak nie porwała. To nie jest coś czego wcześniej nie widziałem. Ludzkość toczy wojnę z demonami, a żeby nie było za łatwo to istnieje grupa, która chce z demonami współistnieć. Jest kilka unikalnych elementów, ale są bardzo słabo rozwinięte.

Bohaterowie pierwszoplanowi są dość barwni i może by mnie zaciekawili bardziej gdyby ich wątki były jakkolwiek rozbudowane. Walki mam wrażenie, że polegają tylko na robieniu jak najwięcej wybuchów i po pewnym czasie były dość monotonne.

Na plus postać Teoritty, ja lubię w anime takie głupkowate, wiecznie podekscytowane postacie. Dodaje to uroku.

Może obejrzę kolejny sezon, ale jakoś specjalnie nie czekam.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

A mi siadło. Chyba oceniłem na 8/10. Bohaterowie mimo wszystko nie irytują, a często bywa z tym problem. Może nie rozwinęło się tak jak bym chciał ale nie nużyło, akcja dawkowana spoko, sama historia jest ok, mimo wszystko bym nie oczekiwał nie wiadomo czego w tym gatunku. Potencjał jest, mam nadzieję, że wrzucą coś więcej w przyszłym sezonie o tej pierwszej bogini niż tylko napomknięcie. No i nieźle, ciekawie, się zakończył pierwszy sezon.

Ale fakt walki jakieś takie na jedno kopyto w zasadzie i to dla mnie chyba największy minus oraz zbyt szybka zmiana podejścia do głównego bohatera przez Kivię.

Autorytet1piorunów

@PanW o tak, kompletnie o tym zapomniałem jak na początku nimi gardzono, nawet jak uratowali 1 oddział rycerzy to ci byli źli z tego powodu

Gruba ryba2piorunów

Ogólnie początek i wprowadzenie do świata i głównego bohatera na początku spoko, no i druga połowa też się fajnie rozkręciła.

Jedno z fajniejszych anime ostatnio a nie 50 isekai o byciu farmerem/mechanikiem/bohaterem/ślusarzemlbudowlancem itd. odrodzonym w nowym świecie.

Osobistość3piorunów

@Czokowoko Jeszcze seria o ziomku co zisekaiował się jako automat z napojami xDDD
Reborn as a Vending Machine, I Now Wander the Dungeon

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

449 + 1 = 450

Tytuł: Los człowieka

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Sergey Bondarchuk

Czas trwania: 1h 43min

Ocena: 7/10

Podróżujący z chłopcem mężczyzna opowiada przypadkowemu nieznajomemu o tym, jak przeżył czas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (ataku Niemiec na ZSRR)

Dobry choć mocno propagandowy - jak chyba każdy film z tamtego okresu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk5piorunów

Oglądałem kiedyś ale dopiero po 30 min się zorientowałem jak uciszali jednego co chciał go wydać niemcom - chyba ze był jeszcze jeden film w którym taka scena była .

Na szczęście reszty cen już nie pamiętałem

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

448 + 1 = 449

Tytuł: Baw się dobrze i przeżyj

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Czarna komedia / Satyra / Sci-Fi

Reżyseria: Gore Verbinski

Czas trwania: 2h 14m

Ocena: 6/10

Do baru wbija chłop wyglądający jak krzyżówka szura z menelem i mówi, że przybywa z przyszłości, w której zbuntowała się AI i dlatego zbiera on ekipę, która ma temu zapobiec. A potem jest tylko dziwniej.

Film śmieszny, dobrze zagrany i ciekawy, cisnący bekę zarówno ze znanych nam problemów jak powszechne zidiocenie czy uzależnienie od telefonów, jak i z typowo amerykańskich jak strzelaniny w szkołach. Z drugiej strony nie mówi nic odkrywczego i oprócz walorów rozrywkowych to wiele tu nie ma.

Dałbym lepszą ocenę, ale po pierwsze im dalej w las tym coraz więcej problemów z tempem filmu, szczególnie jak zaczyna się dziać coś ciekawego i jest przerywane żeby pokazać przeszłość jakiegoś bohatera. Po drugie było trochę brzydkich, ciemnych scen gdzie gówno widać, a nie cierpię tego trendu w kinie.

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

447 + 1 = 448

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Familijny / Komedia

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 156 min

Ocena: 7/10

Jako ładnie nakręcona familijna komedyjka o przyjaźni w kosmosie daje radę.

Jakbym miał oceniać jako ekranizację książki to dałbym dużo mniej. Drugi raz wykastrowano prozę pana Weira z tego co najfajniejsze.

Lider1piorunów

Dlaczego jako ekranizacja książki to dużo mniej?

Autorytet6piorunów

@boogie bo w książce jest sporo naukowych rozkmin głównego bohatera na temat napotykanych problemów, tak że widzimy jak dochodzi do rozwiązań. A w filmie po prostu robi rzeczy. ¯\\(ツ)

Osobistość5piorunów

@Hilalum pierwsza wersja miała prawie 4 godziny, ciekawe co tam było

GURU4piorunów

@kainserezc O to trzeba poczekać na wersję pełną/reżyserską. Nie cierpię dziur w scenariuszu.

Fanatyk7piorunów

Po recenzjach tutaj myślałem, że idę na drugi interstellar. W połowie się okazało, że raczej średnio. A pod koniec się okazało, że byłem po prostu na przyjemnym sci-fi - lepszym niż marsjanin, ale daleko mu do Nolana.

Fenomen2piorunów

@RogerThat daleko mu do kija w dupie nolana xD

Lider1piorunów

@RogerThat mój syn też miał taką nadzieję i chyba się nieco zwiódł :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

12piorunów

446 + 1 = 447

Tytuł: Santa Claus Conquers the Martians

Rok produkcji: 1964

Kategoria: Familijny

Reżyseria: Nicholas Webster

Czas trwania: 81 minut

Ocena: 10/10

Marsjanie martwią się, że ich dzieci są smutne. Dlatego postanawiają porwać Świętego Mikołaja, żeby nauczył ich uroków konsumpcjonizmu.

Fanatyk2piorunów

Jest to gdzieś to po polsku?

Osobistość0piorunów

@TyGrySSek jest na YT z napisami. Może jakoś da się włączyć automatyczne tłumaczenia.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

445 + 1 = 446

Tytuł: Potwór

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Sci-Fi / Horror

Reżyseria: William Malone

Czas trwania: 1h 37min

Ocena: 4/10

Fabuła skupia się na amerykańskich badaczach na Tytanie (księżycu Saturna), którzy odnajdują zahibernowanego, starożytnego, krwiożerczego stwora. I cała reszta toczy się w "podobnym scenariuszu" jak w Obcym.

Tyle że wszystko słabo zrobione

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

9piorunów

444 + 1 = 445

Tytuł: Smashing Machine

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Dramat / Sportowy

Reżyseria: Benny Safdie

Czas trwania: 2h 3min

Ocena: 8/10

Do filmu podchodziłem trochę jak pies do jeża, wyobrażałem sobie, że to będzie nudny film ktory w większości bedzie pokazywał walki na ringu ale sie myliłem. Okazało sie ze najwięcej Tutaj poświęcono relacji między głównym bohaterem a jego partnerka, problemom jakie wspólnie przeżywają oraz o przyjaźni, co mnie pozytywnie zaskoczyło i fajnie sie ogladalo dzieki temu. Poza tym bardzo podobała mi sie rola jaka zagrał tu Dwayne Johnson, myślałem ze umie grac tylko przygłupich karków a jednak potrafi cos wiecej. Po seansie jeszcze bardziej utwierdziłem sie przekonaniu ze Grzesznicy nie zasłużył na Oscara, bo to kolejny seans z nominowanych filmów ktory moim zdaniem byl lepszy od tegorocznego wygranego. Moze nie zasłużył na Oscara, ale lepszy byl. Pozdrawiam i polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Seriale

10piorunów

443 + 1 = 444

Tytuł: Krople Boga (sezon 2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 7+/10

Drugi sezon o przygodach znawców wina - Camille i Issei. Tym razem rodzeństwo rusza w podróż za niezwykłym winem, które w testamencie (kolejnym już...) powierzył im ich ojciec. Detektywistyczna robota doprowadzi ich aż do Gruzji gdzie odkryją rodzinną plantację, która boryka się ze swoimi problemami. Camille porzuca swoje ustatkowane życie by tylko ratować niezwykłe wino, a Issei postanawia zmierzyć się z własnymi demonami.

Nie był to już dobry sezon jak pierwszy. Tym razem wiemy już mniej więcej o co się rozchodzi - kolejna misja rozmywa się na kilka różnych stron - winiarskiej detektywistycznej roboty jest trochę mniej, a poza tym nie robi to już takiego wrażenia jak za pierwszym razem.

Ale i tak warto było obejrzeć - to dość dobry serial, mało znany w Polsce, a szkoda, bo poziomem przeskakuje spokojnie netflixowe i hbowe hity.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba3piorunów

Muszę zacząć nadrabiać trochę tych seriali bo się coraz więcej zbiera.

Osobistość

w Filmy

10piorunów

442 + 1 = 443

Tytuł: Zimna wojna

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Paweł Pawlikowski

Czas trwania: 1h 28m

Ocena: 9/10

Ostatnio pisałam o drugim podejściu do "Lady Bird" i jak dzięki temu odkryłam ten film na nowo. Od paru miesięcy chodził za mną pomysł powtórzenia sobie innego seansu, z którym za pierwszym razem miałam problem i w święta nadarzyła się okazja i odświeżyłam sobie "Zimną wojnę" Pawlikowskiego.

Problem za pierwszym razem miałam taki, że nie widziałam potężnego uczucia pomiędzy Zulą a Wiktorem. To mnie deprymowało i odpychało zarazem od uznania tego filmu.

Tym razem ten problem zniknął, bowiem nie chodzi o to by zauważyć czy wyczuć jakąś chemię między bohaterami. To jest melodramat i konwencja robi to za nas - warto to zaakceptować i po prostu porwać się temu filmowi.

"Zimna wojna" to przede wszystkim historia nieszczęśliwej miłości - ona z dołów społecznych pragnąca lepszego życia, on artysta - uniesiony jej wspaniałym głosem, zakochuje się z miejsca. A jednak realia czasów gnębią naszych bohaterów - odsuwają ich od siebie, a zarazem przysuwają - ci ludzie nie potrafią bez siebie żyć, chociaż wiedzą, jak równie ciężko jest ze sobą żyć. To prowadzi do tragicznych konkluzji, ale czego nie robi się dla miłości?

W sensie realizacyjnym to majstersztyk - czarno-białe zdjęcia uchwycone w niepokornych kadrach, muzyka, wspaniała, docierająca do naszych serc, aktorstwo (Kulig i Kot) na najwyższym światowym poziomie! Po prostu film doskonały.

Aż zajrzałam w nominacje oscarowe z 2019 roku, bo myślę sobie - film z którym przegrała "Zimna wojna" musi być jeszcze lepszy. Jakież było moje zdziwienie gdy sprawdziłam nominowane tytuły i jaka bieda wtedy w tej kategorii panowała - tylko "Roma" Cuarona mogła stanąć w szranki, chociaż moim zdaniem jest o punkt gorsza od dzieła Pawlikowskiego. "Kafarnaum" to film średni, niewiele lepszy "Złodziejaszki" (tego niemieckiego nie widziałam).

Trochę szkoda, że od "Zimnej Wojny" Pawlikowski niewiele nakręcił - jakby jego kariera przystosowała, ale i tak czekam na jego kolejne filmy z wielką niecierpliwością.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider4piorunów

Mnie tam film zaskoczył bo był czymś czego w Polsce chyba często nie robią: film, który mógł równie dobrze powstać w USA. Jest po porządna produkcja, a nie jakiś kolejny pitbull.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Filmy

22piorunów

441 + 1 = 442

Tytuł: Fitzcarraldo

Rok produkcji: 1982

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Werner Herzog

Czas trwania: 2h 36m

Ocena: 10/10

Ależ to była wyprawa! I znów Klaus Kinski gra szaleńca w peruwiańskiej dżungli i znów to gra w filmie Herzoga. Relacja tych dwojga to zapewne historia na osobny wpis - z jednej strony podziwiali samych siebie a z drugiej strony nienawidzili się do szpiku kości.

Fitzcarraldo to człowiek opętany wizją - wizją sukcesu. Chce w środku peruwiańskiej dżungli postawić operę. Ale aby dojść do tego celu trzeba zarabiać - postanawia po już dwóch nieudanych inwestycjach zostać plantatorem kauczuku. Wyrusza w podróż Amazonką swoim statkiem "Mary Aida". Jego podróż to wieczne problemy, aż pewnego dnia opuszcza go załoga - zostają tylko najwierniejsi. Na pomoc przychodzą miejscowi Indianie a gdy statek natrafia na kolejny problem Fitzcarraldo postanawia wykorzystać przesmyk między dwoma rzekami i przenieść nim statek.

Przedsięwzięcie to karkołomne i absurdalne (w historii, na której opierał się Herzog statek został rozebrany i potem na nowo złożonym, ale niemiecki reżyser chyba specjalnie to przeoczył) i jeszcze napiszę do tego, że tak naprawdę zrobiono podczas realizacji filmu! Czyli przeniesiono ważący ponad 340 ton statek! Herzog chciał by te sceny były ekstremalnie realistyczne więc nakręcił wszystko jak było - bez żadnych efektów specjalnych! No po prostu szaleniec!

Produkcja filmu trwała 12 lat, z czego dwa lata w sensie realizacji - ale nic dziwnego, skoro musieli przenieść statek przez wzgórza... A to wszystko przy dźwiękach klasycznych oper dobiegających z odbiornika Fitzcarraldo.

Niebywałe jak Herzog wlewał swoje wewnętrzne szaleństwo w te filmy - o szaleńcach. Niebywałe, że był zdolny naprawdę przeprowadzić ogromny statek między rzekami tylko na potrzeby filmu.

Warto oglądać uważnie od samego początku: Fitzcarraldo jest nieco dziwaczny w swoich wizjach i lekceważony przez środowisko - tym bardziej jego triumf będzie smakował wybornie - oglądając film spodziewałam się raczej katastrofy niż doprowadzenia do celu - przecież to wszystko zakrawa, że znów się powtórzę - absolutne szaleństwo!

Film jest niesamowity, robiony potężne wrażenie - w każdym aspekcie stoi na najwyższym poziomie, choć podszycie oszalałym podejściem twórcy rodzi ciarki na plecach. Kino absolutne!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU5piorunów

Bardzo dobry film, jedna ex mi kowila ze bardzo przypominam glownego bohatera, wredna suka ale miala super cycki.

Osobistość1piorunów

@ErwinoRommelo w takim przypadku idzie wybaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

@ErwinoRommelo Trzeba było skusić się z nią na potomstwo to wtedy miałbyś taką córę w domu 😉

GURU4piorunów

@Mahjong taaa przecie ladna corka to same problemy panie ja nie z alabamy.

Osobistość4piorunów

@ErwinoRommelo

taaa przecie ladna corka to same problemy panie ja nie z alabamy.

XD

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Seriale

17piorunów

440 + 1 = 441

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 15 odcinków po 45-50 min

Ocena: 8/10

Jak nie przepadam za serialami medycznymi, bo kojarzą mi się głównie z Na dobre i na złe, a jedyny jaki sprawdziłem do tej pory to byl House to ten moim zdaniem przebija Housa'a. Podobają mi się w nim bohaterowie, dynamika, to, że każdy odcinek jest nakręcony jako jedna godzina w szpitalu. Kapitalnie to wszystko wychodzi i ciężko się oderwać.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

W sezonie 2 troszkę spada tempo niestety, ale dalej trzyma poziom!

Gruba ryba

w Filmy

10piorunów

439 + 1 = 440

Tytuł: Crime 101

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kryminał / Thriller

Reżyseria: Bart Layton

Czas trwania: 2h 15min

Ocena: 6/10

Taki zwykły akcyjniak, fabuła też zwykła jak to w akcyjniakach o napadzie, Chris Hemsworth w głównej roli ze swoją klasyczną miną cwaniaka, lubię go w tego typu filmach, nic nadzwyczajnego, ale zabawa dobra i można polecić.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

wlasnie skonczylem - jaby nie hali beri to nie bylo by na co paczec ;D

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

438 + 1 = 439

Tytuł: Young Sherlock

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Kostiumowy

Reżyseria: Peter Harness - Matthew Parkhill - Guy Ritchie

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 6/10

Young Sherlock to jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji Amazona, która rzuca nowe światło na postać najsłynniejszego detektywa świata. Pod batutą Guya Ritchiego, serial odchodzi od wizerunku chłodnego, dojrzałego geniusza na rzecz impulsywnego, 19-letniego buntownika.

Serial zabiera nas do Oxfordu, gdzie młody Sherlock Holmes zostaje wciągnięty w morderczą konspirację, która zagraża jego wolności. To klasyczne origin story – obserwujemy, jak surowy talent bohatera szlifuje się w ogniu prawdziwego niebezpieczeństwa. Ritchie wnosi tutaj swój charakterystyczny, dynamiczny styl montażu i wizualną błyskotliwość, co sprawia, że wiktoriańska Anglia wydaje się brudna, żywa i pełna energii.

Hero Fiennes Tiffin w roli tytułowej radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Udaje mu się oddać arogancję i inteligencję Sherlocka, nie kopiując przy tym kreacji Benedicta Cumberbatcha czy Roberta Downeya Jr. Postać jest bardziej ludzka, popełnia błędy i dopiero uczy się panować nad swoimi zdolnościami dedukcji.

Plusy i Minusy

+ Reżyseria: Guy Ritchie czuje ten świat doskonale; tempo jest szybkie, a sceny akcji pomysłowe.

+ Nowa perspektywa: Skupienie się na młodości i emocjach bohatera odświeża nieco skostniałą formułę.

+ Oprawa wizualna: Produkcja wygląda kosztownie – kostiumy i scenografia stoją na najwyższym poziomie.

- Scenariusz: Niektóre wątki detektywistyczne mogą wydawać się uproszczone w porównaniu do literackiego pierwowzoru.

- Purystyka: Fani wiernej adaptacji książek Conan Doyle’a mogą kręcić nosem na zbyt dużą dawkę akcji kosztem czystej logiki.

- Bywa nudnawy.

Young Sherlock to całkiem udany miks dramatu młodzieżowego z thrillerem szpiegowskim. To serial bardziej przygodowy niż stricte kryminalny, co czyni go idealną propozycją dla widzów szukających rozrywki w dobrym stylu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

Przeczytałem Young Sheldon i miałem mocnego wtf xD

Gruba ryba5piorunów

@boogie cierpi na to samo co większość nowych produkcji. Fajny pomysł i początek, a potem twórcom brakuje pary i postacie biegają bez większego sensu przez 3 odcinki

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

437 + 1 = 438

Tytuł: Złamana lanca

Rok produkcji: 1954

Kategoria: Western

Reżyseria: Edward Dmytryk

Czas trwania: 1h 36min

Ocena: 7/10

Film opowiada o autokratycznym baronie bydła, którego imperium upada przez konflikty między synami z dwóch małżeństw.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

Byłem co najmniej blisko byłem

Fanatyk

w Filmy

22piorunów

436 + 1 = 437

Tytuł: Na krawędzi

Rok: 1970

Kategoria: Kryminał / Psychologiczny

Reżyseria: John Frankenheimer

Czas trwania: 1h 35

Ocena: 7/10

Szeryf angażuje się w romans z piękną dziewczyną, zaprzeczając swoim niezłomnym zasadom.

Chyba najbardziej "czarna" rola w jakiej wystąpił. Jak dla mnie nie pasowała do niego. Peck i dał się tak omamić

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU2piorunów

Tuesday Weld taaaaaakkkkk

Fanatyk4piorunów

@ErwinoRommelo Estelle Parsons żona Pecka w filmie 98 lat ma i oprócz Tuesday Weld jedyna żyjąca obnecnie z obsady

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

15piorunów

435 + 1 = 436

Tytuł: Znachor

Rok produkcji: 1937

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Michał Waszyński

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 7/10

Wielkanocny seans "Znachora" odbyty.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gwiazdor1piorunów

To ta wersja gdzie wątek zapoznania się młodych odbywa się jak ona gra na fortepianie a on do niej gada?

Może dlatego że przedwojenne ale niezbyt strawna ta wersja dla mnie.

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

434 + 1 = 435

Tytuł: Louis Theroux: Inside the Manosphere

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Adrian Choa

Czas trwania: 1h 31m

Ocena: 5/10

Dokument średni, ale podejrzewam, że najprawdopodobniej miał na celu uświadomienie rodziców obecnych nastolatków, że istnieje coś takiego jak manosfera, redpill i tak dalej. Stwierdzenia raczej mało znane ludziom nieobeznanym z internetem. Taka przestroga, że ich pociechy mogą oglądać różnych „kołczów” i brać ich za wzór męskości.

Moim zdaniem ci „kołczowie” po prostu wyczuli, że tego typu treści będą się sprzedawać. Jak powiedział jeden z nich: brzydzi się OnlyFansem i „modelkami”, jednakże nie przeszkadza mu to zarabiać na nich poprzez firmę, która zajmuje się promowaniem tych kobiet. Myślę, że wiele głoszonych przez nich poglądów to tylko gra pod łatwowierną publiczkę.

Co oczywiście może mieć i pewnie ma szkodliwy wpływ na społeczeństwo.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

28piorunów

433 + 1 = 434

Tytuł: Zwierciadło

Rok produkcji: 1975

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Andriej Tarkowski

Czas trwania: 1h 46m

Ocena: 10/10

Natura, świat, życie, żywioły, przemijanie, pamięć. Tak wiele można wypisywać słów w kontekście tego filmu i niesamowite jak wiele z nich będzie pasować.

Tarkowski pozwala nam się przejrzeć w zwierciadle, ale nie zobaczymy tam nic nam znajomego, bo to życie innych ludzi, a zarazem zobaczymy tam wszystko co nam znajome - dzieciństwo, miłość, wspomnienia, sny, rzeczywistość.

Rozległa zabawa kolorem w tym film w pewnym momencie wysunęła się mi spod oczu - już nie nie wiadomo co jest snem, co wspomnieniem, co rzeczywistością. Może tylko urywki historyczne? A może wspomnienie o matce, która w sumie wysuwa się tu na pierwszy plan. Ale czy na pewno jest to tylko matka? Może to i żona? Może to każda kobieta o jednej i tej samej twarzy, która miała wpływ na życie narratora?

Nie będę analizować intelektualnego podłoża tego filmu - to zostawiam mądrzejszym głowom - oglądam filmy Tarkowskiego dla emocji, dla ich piękna i majstersztyku realizacyjnego. I o ile można bawić się w rozumienie na przykład takiego "Stalkera" czy "Andrieja Rublowa" (btw w film w jednej scenie widzimy plakat tego filmu na ścianie), tak "Zwierciadło" pozostaje niepełne do zrozumienia i mam spore podejrzenie, że zostało tak to zrobione specjalnie.

Niesamowite ale chyba tylko Tarkowski tak umiał - stworzyć bardzo osobisty film, w którym każdy z widzów będzie mógł się w nim przejrzeć, niczym w zwierciadle.

Ode mnie to tyle - rozmyślania nie ustaną, ale dziś nie będę się więcej nimi dzielić. Jak zwykle niezwykła przygoda z dziełem tego reżysera.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong tarkowski pieprzony geniusz!

Osobistość

w Filmy

21piorunów

432 + 1 = 433

Tytuł: Lady Bird

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Greta Gerwig

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 8/10

To mój drugi seans tego filmu i dopiero teraz doceniłam błyskotliwy scenariusz oraz dialogi. Wcześniej ten film wydawał mi się miałki - ot, zbuntowana nastolatka i jej nastoletnie rozterki, których - jak zawsze oczywiście - nie potrafi zrozumieć matka.

Tym razem doceniłam humor i opowieść o trudnej przyjaźni córki z matką. Bo o tym jest też ten film trochę - o relacji mocnej ale wiecznie naciągniętej, na linii wybuchu. Zwykłą szkolną przyjaciółkę możesz odstawić na moment, gdy wejdziecie w konflikt, ale co zrobić z przyjaciółką, która jest twoją matką i ma wymagania, zawsze przygotowaną krytykę, za którą kryje się zwykła matczyna troska.

Prześmieszne są nastoletnie przygody - pierwsze miłości, chęć imponowania rówieśnikom, ambitne marzenia - chęć wyrwania się z domu. Saoirse Ronan jako Lady Bird rozsadza ekran - od samego początku jej wierzymy i niesamowite jak łatwo zapomnieć, że oglądamy film - wymyśloną historię.

Więc ogólnie - to nie jest film o buncie młodego człowieka, bunt tutaj to fasada - najważniejsze jest dojście do źródła - zrozumienia siebie przez pryzmat innych do czego Lady Bird musi dojść sama, chociaż przecież - nam dorosłym widzom - wskazówki jawią się aż nazbyt widoczne.

Lubię takie drugie seanse, gdzie ocena nagle skacze, bo widzę coś, czego nie widziałam wcześniej - niczym tytułowa Lady Bird.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong dobry film, a w roli głównej rewelacyjna "Galway Girl".

Pokaż więcej komentarzy (2)