Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Kosmonauta

w Filmy

7piorunów

969 + 1 = 970

Tytuł: Muppety na tropie

Rok produkcji: 1981

Kategoria: Muzyczny / Familijny / Komedia

Reżyseria: Jim Henson

Czas trwania: 1h 37min

Ocena: 7/10

Po serii włamań w Londynie Świnka Piggy zostaje wrobiona w napady. Reporterzy śledczy Kermit, Fozzie, Gonzo i inni ulubieńcy z rodziny Muppetów wyruszają, by złapać przestępcę.

Obsada: Culombo, Robert Morley, Peter Ustinov, Jack Warden, John Cleese, Trevor Howard

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Lol dzisiaj Kevin na polsacie o 20:35 i w gratisie 35 min reklam (° ͜ʖ °)

Gruba ryba1piorunów

@lubiespac gdybym tylko miał telewizor to bym oglądał. a tak to co najwyżej na święta u rodziców albo teściów.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Dyskusje

7piorunów

Trzynaste piętro. (1999) lektor https://www.cda.pl/video/27744448db Film „Trzynaste piętro” (1999) i „Matrix” (1999) to dwa dzieła science-fiction o symulowanych światach, które miały premiery w tym samym roku, ale „Matrix” odniósł gigantyczny sukces, podczas gdy „Trzynaste piętro” przeszło bez echa . Fabuła: Obie produkcje opierają się na motywie światów wirtualnych, jednak w „Trzynastym piętrze” bohaterowie tworzą symulację Los Angeles z lat 30. XX wieku, nie wiedząc, że ich własna rzeczywistość również jest symulacją wyższego poziomu

Fenomen

w Filmy

10piorunów

968 + 1 = 969

Tytuł: Dorian Gray w zwierciadle prasy brukowej

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ulrike Ottinger

Czas trwania: 2h 30m

Ocena: 9/10

Właśnie doczytałam, że Dorian to domknięcie "trylogii berlińskiej". Tak się składa, że na widziałam dwa poprzednie filmy, które bardzo mi się podobały, ładnie wbijały się w wytrenowanie moje filmowe i męczącą potrzebę dobrego arthouse'u, a nie arthouse dla samego arthouse'u.

Dorian Gray, bogaty narcyz zostaje wytypowany przez szefową wielkiego konsorcjum medialnego na nową gwiazdę celebrycką. Z matematyczną precyzją wraz z doradczyniami układa życie Doriana, np. sprowadza go do zakochania z aktorską gwiazdą opery, a potem rozkłada ten związek jak sobie chce.

Oczywiście w pewnym momencie nasz ciągnięty jak po sznurku Dorianek kapnie się, że jest praktycznie bezwolny, i ruszy po swoje.

Może i czytacie to i myślicie - ej, fajna tematyka, zerknę. No, tylko spodziewajcie się dziwaczności - medialne szefowe przypominają bardziej dziwne roboty - zdjęcia robione przez paparazzi wyświetlają na czarno-białych telewizorach, które są obwiązane drutem kolczastym.

Samego Doriana gra kobieta, choć trzeba przyznać, że pani Veruschka von Lehndorff ma dość androgeniczną urodę. Aktorstwo jest surowe, czasem specjalnie przesadzone. Są i piosenki, co zauważyłam już w poprzednich filmach trylogii, że piosenka być musi. Piosenki są jeszcze bardziej arthousowe niż sam film, o ile tak można. Jedna z piosenek w filmie o Dorianie rozjechała mnie totalnie - nie mogłam przestać się śmiać.

Myślę, że akurat humor w filmach pani Ottinger jest specjalnie umieszczany - tak, jakby trochę parodiowała swoją historię, co jest już wyczynem, bo czyż reżyserka nie parodiuje rzeczywiści w swoich filmach? Na pewno w Dorianie, gdzie tworzenie celebryckiej gwiazdy z naiwnego chłopaka wbija się w szambo serwowane ludziom w postaci plotek z kolorowej, brukowej prasy.

Bal prasowy, na którym Dorian spotka swoją miłość, przypomina teatr kukieł - nikt się nie uśmiecha, ludzie tańczą jakby musieli robić to za karę. Cała sceneria to ściany i słupy oklejone gazetami. Dopiero gdy pojawia się Andamana i Dorian ożywia się - dopiero wtedy scena zyskuje trochę życia.

Dorian od razu znajduje nić porozumienia i prosi Andamanę by poszli gdzieś gdzie można pobyć w spokoju. A kolejna scena to stulone twarze Doriana i jego wybranki, a w tle ktoś drze japę "ich liebe dich!". Okazuje się, że owo spokojne miejsce to koncert punkowy.

Taki to humorek wkręcała reżyserka.

Możliwe, że w moich słowach tkwi zachęta, i jest takowa, bo mi film oglądało się fantastycznie - bawiłam się wyśmienicie, ale uważajcie. Ten film jest dziwaczny, kiczowaty, często niezrozumiały, pokręcony - no wyobraźcie sobie niemiecki arthouse na sterydach robiony w latach 80., to może gdzieś zaiskrzy zrozumienie z czym możecie mieć do czynienia.

Chyba przy "Freal Orlando" pisałam, że to taki Jodorovsky, tyle że bez konkretnej fabuły (co jak co, ale i "Święta Góra" i "Kret" mają płynącą fabułę). Co prawa Dorian też już ma tu fabułę, albo jej zalążek, ale dalej to pokraczne dzieło, które może być niezrozumiałe dla wielu i wyglądać jak zbitek niepowiązanych z sobą dziwacznych scen.

Mi to bardziej jednak niż Jodorowskiego przypomina mojego ukochanego Kena Russella, który potrafił nagle nie wiadomo skąd wkleić w sensowną fabułę jakiś dziarski, surrealistyczny motyw. Taka jest właśnie twórczość niemieckiej reżyserki - bierze rzeczywistość zastaną i wywraca ją na drugą stronę, po drodze obrywając to, co wg niej nie jest potrzebne, a doklejając nowe warstwy i w efekcie końcowym dostajemy takie freakowe kino.

Co mnie bardzo cieszy, i sam Dorian jest dla mnie numer 1 z tej berlińskiej trylogii i na pewno będę sięgać w przyszłości po kolejne zwariowane filmy pani Ottinger.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta0piorunów

Książka portret Doriana g czy film pierwsze zaliczyc?

Fenomen1piorunów

@Herr_Tygrysek nie czytałam, ale podejrzewam, że z samej książki jest wyjęty tylko sam motyw narcystycznego Doriana, a jego portretem nieśmiertelności może być brukowa prasa, która kieruje jego życiem.

Mi się wydaje, że tu reżyserka tylko wyjmuje mit i robi z niego, co jej się zachce. Imo to żadna adaptacja, a jeśli już, to tak luźna jak gumka z rozciągniętych przez lata gaciach.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

15piorunów

967 + 1 = 968

Tytuł: Backrooms
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Horror, Sci-Fi
Reżyseria: Kane Parsons
Czas trwania: 1h 45m
Ocena: 5/10

Sam w sobie pomysł kupuję w ciemno - nieskończone korytarze, co najmniej niepokojąca przestrzeń i ciągłe poczucie, że domek z kart zaraz się rozsypie - dyskomfort na pełnej kur... Najbardziej jednak boli zmarnowany potencjał, po prostu po opiniach i zapowiedziach myślałem, że doznam większego "wow". Zamysł filmu to gotowy przepis na chory, klaustrofobiczny horror, a tutaj wyszła produkcja, którą obejrzałem bez większych emocji. Czy zmarnowałem czas? Nie. Czy obejrzę kiedyś ponownie? Również nie.

https://www.filmweb.pl/film/Backrooms.+Bez+wyj%C5%9Bcia-2026-10099388

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Filmy

15piorunów

966 + 1 = 967

Tytuł: Nasienie tamaryndowca

Rok produkcji: 1974

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Blake Edwards

Obsada: Julie Andrews, Omar Sharif :heart_eyes: , Anthony Quayle (ur. 7 września 1913r)

Czas trwania: 1h 59min

Ocena: 8/10

Judith Farrow atrakcyjna wdowa, spędza wakacje na Barbadosie. Spotyka tam czarującego Feodora rosyjskiego wojskowego, udającego się do Paryża. W rzeczywistości jest on szpiegiem KGB. Przyjaźń szybko się rozwija, ale Judith pozostaje nieugięta na wdzięk Feodora. Romans Judith i Feodora przeradza się w międzynarodową intrygę.

Końcówka zaskoczyła pozytywnie choć

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Zmierz tytanów

Perseusz wyrusza na niebezpieczną wyprawę, by ocalić księżniczkę Andromedę. W wykonaniu misji pomagają mu niezwykłe stworzenia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

11piorunów

Mroczne miasto (1998) [Lektor PL] - Dark City Rzeczywistość z pogranicza jawy i snu. Młody mężczyzna budzi się w pokoju hotelowym. Nic nie pamięta, a na podłodze znajduje trupa dziewczyny. Z dokumentów, które przy sobie znajduje dowiaduje się, że nazywa się John Murdoch. Ucieka z obcego sobie miejsca, a jego tropem podąża policja i dziwni ludzie w czarnych ubraniach. https://www.cda.pl/video/2837832833 a tu wersja reżyserska https://www.cda.pl/video/21259689ed

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

3piorunów

Elizabeth Holmes (ta od Theranosa) najwyraźniej przed pójściem do więzienia znalazła trochę czasu, żeby wystąpić w filmie dokumentalnym. Realizowanym przez Nathana Fieldera. Takiego połączenia się nie spodziewałem. Coś czuje, że będzie srogo ryło beret.

https://www.youtube.com/watch?v=GGJSRFWALTI

Lider

w Hydepark

32piorunów

Ale mnie wkurwil film IN THE GREY od guya ritchie.
Montowali taki wihajster (wlasciwie to bezpieczniek) niby do blowout preventera, zeby sie zepsul.

Tyle, ze pokazali jak montuja go na riserze, a rig ktory pokazali to accommodation rig, a nje wiertarka.

Jo jak tu sie nie wkurwic?

Osobistość1piorunów

Ta sama historia jak ogladasz film/serial z miejsca które dobrze znasz
typ jedzie sobie fura i nagle znajduje sie za granica albo gniecie w druga strone, albo jak to wszedzie można w szczecinie doplynac łódką (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Filmy

8piorunów

.

Eric Andre odrzucił rolę, za którą Kieran Culkin zdobył Oscara w filmie „A Real Pain”, ponieważ perspektywa spędzenia dwóch miesięcy w Polsce na kręceniu przygnębiającego filmu o Holokauście z Jessem Eisenbergiem wydawała mu się „k⁎⁎wa straszną mordęgą”.

https://x.com/aGim_asf/status/2096297179207873002
Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

14piorunów

963 + 1 = 964

Tytuł: Heretic

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror

Reżyseria: Scott Beck

Czas trwania: 111 munut

Ocena: 7/10

Nie spodziewałem się, że kiedyś się ucieszę widząc na ekranie Hugh Granta. Aczkolwiek nie do końca mi to wszystko grało.

Koneser1piorunów

Dużo ciewostek o religii brzmiacych wiarygodnie, ale potem postanowili nagiąć scenariusz do reguł 'survival game" I dało to dość przykry efekt

Lider

w Filmy

21piorunów

962 + 1 = 963

Tytuł: Punkty zwrotne: Pokolenie 11 września

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Brian Knappenberger

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 5/10

Są takie dwa wydarzenia we współczesnych dziejach, które nadspodziewanie mocno wpłynęły na moje postrzeganie rzeczywistości która mnie otacza. Jednym z nich są zamachy z 11 września 2001. Miałem wtedy 15 lat, do dziś pamiętam jak wszedłem do knajpy na obiad po całym dniu oderwania od mediów, a tam w radiu leciała transmisja na żywo ze Stanów, która była tak surrealistyczna, że długo myślałem że to słuchowisko a'la "Wojna światów" Wellsa. Dopiero jak dojechałem do domu i spojrzeniu w telewizor zacząłem uzmysławiać sobie skalę tego co się wydarzyło. Mam do dzisiaj zwyczaj, że na początku września wracam do tamtego dnia, czytając lub oglądając coś w temacie, i do dzisiaj czuję dreszcze na wspomnienie tamtych wydarzeń. Dlatego też, gdy zobaczyłem na nowy dokument z serii "Punkty zwrotne" z 9/11 w tytule to od razu wiedziałem, że muszę go obejrzeć.

Niestety dla mnie omawiana produkcja traktuje ten pamiętny zamach tylko jako punkt wyjścia do rozważań o skutkach jakie przyniósł Ameryce oraz jej mieszkańcom, i to w sposób w moim odbiorze powierzchowny. Brakuje skupienia się na konkretnych historiach, narracja rozmywa się na zbyt dużej ilości wątków, a w drugiej części jest więcej Afganistanu niż powinno być, co w subiektywnym odbiorze nie zachowuje równowagi między elementami opowieści. W konsekwencji trochę nie do końca wiadomo o czym autor chciał opowiedzieć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen6piorunów

@bori Również doskonale pamiętam moment i dzień w którym się to wydarzyło. Choć ja miałem ledwie 11 lat. Cały dzień spędziłem grając w piłkę i wróciłem dopiero wieczorem. Pamiętam jakiś apokaliptyczny klimat w domu, oraz moje własne przerażenie na to co widzę, zwłaszcza, że dorwałem się do informacji jak już przecież było po wszystkim. Nie obserwowałem w trakcie.

Obejrzałem w życiu mnóstwo materiałów na ten temat. Zarówno dlatego, że wywarła spory wpływ na małego mnie, jak i na to, że po prostu rzadko kiedy takie duże tragedie mają tyle materiałów i niecodziennych nagrań. Wszak to centrum Nowego Jorku, choć jeszcze przed erą cyfrową. Dziś byłoby tego jeszcze więcej, a co za tym idzie pewnie i ofiar, które usilnie chcą nagrać, nie wiedząc, że te wieże się zawalą.

Więc rozumiem twoją opinię, bo większość twórczości którą zobaczyłem o tych zamachach, a zwłaszcza amerykańskiego pochodzenia - jest słabe. Skupia się na pierdołach.

Najlepsze są mimo wszystko surówki. Do dziś mam ciarki na plecach do niektórych nagrań, jak ludzie spierdalają w momencie zawalenia się. Cali upierdoleni, już z jakimiś ranami, ale trzymają c⁎⁎j wie po co jakieś swoje aktówki w rękach, jak gdyby z przyzwyczajenia i jak gdyby to było ważne.

I jak widzisz, że 5 minut wcześniej, w stronę tej wieży biegnie kilku strażaków. Kamerzysta ledwie przeżył i wiesz, że biegli na śmierć, bo nie mogli wiedzieć, że to się zaraz zawali.

Masakra. Wiem, że w historii ludzkości jest to w sumie pikuś. Byle wojenne oblężenie gównomiasta jakich było dziesiątki, jak nie setki tysięcy, potrafiło generować większe straty w ludziach i większą hekatombę. Ale tego nie mogłem sobie obejrzeć z tak różnych stron i z ręki postronnej osoby, która była turystą z kamerą. Ze stu ujęć, bo takich turystów było wielu, ale także z helikoptera, z pobliskich bloków, czy z naramiennej strażaka który zginął. Popierdolone.

Lider3piorunów

@npnptcn ja lubie obejrzec sobie rowniez w rocznice zamachu fimik na kanale YT architecture is a good idea

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

I stanie się światło

Let There Be Light I stanie się światło (2017)

2017 Dr Sol Harkens Kevin Sorbo jest zagorzałym ateistą. Zmienia on jednak poglądy, gdy po wypadku samochodowym przechodzi śmierć kliniczną, podczas której spotyka swojego zmarłego syna. https://www.cda.pl/video/444377918

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

W nawiązaniu do znaleziska @bojowonastawionaowca

https://www.hejto.pl/wpis/krocej-znaczy-lepiej-czy-mikrodramy-to-przyszlosc-rozrywki

Poświęciłem się i obejrzałem jedną taką mikrodramę od początku do końca, żebyście wy nie musieli tego robić :smiley:

Tak, to było poświęcenie, ale po kolei.

Żeby oglądać takie twory, trzeba zainstalować aplikację. Stuk, puk i gotowe - tutaj problemu nie ma.

Co ciekawe - aplikacja, której używałem, ma zablokowane robienie zrzutów - normalnie jak mObywatel czy bankowe :smiley:

Po wejściu widzimy listę "seriali" - Netflix taki.

No to wybrałem jeden na chybił-trafił. Tytuł coś w stylu "Poślubiona Królowi Bestii". Niby fantasy, może być ciekawie.

I ciekawie było.

Całość wygenerowana przez AI. Spójność wyglądu postaci jest bardzo dobra, cała 'scenografia' też trzyma poziom.

Jeden odcinek to faktycznie 3-4 minuty. Taki target, który dłużej nie utrzyma skupienia.

Scenariusze i dialogi wyglądają na robione przez AI. Infantylne tak, że "Harlequiny" przy tym to sztuka wyższa aspirująca do nagrody Nobla z literatury :). Dziury w scenariuszu ogromne, logiki w tym brak, co kilka odcinków postacie przypominają, co mówiły wcześniej, co nie ma najmniejszego znaczenia, bo nie spina się to w jakąkolwiek sensowną całość.

Ale to nie wszystko. Po zalogowaniu się masz ileś tam kredytów, którymi pokrywasz oglądanie kolejnych odcinków.

Potem masz dwa wyjścia - zapłacić za subskrypcję (coś koło 30-40 zł miesięcznie!) albo oglądać reklamy i zdobywać kredyty.

Kolejne moje poświęcenie - oglądałem te reklamy. Głównie nieistniejących gier. Wiecie, ten cały syf, co się na Insta pojawia. A potem się okazuje, że faktyczna gra nie ma nic wspólnego z reklamą :smiley: Ale przebrnąłem, choć czasami trzeba było odczekać minutę czy dwie, żeby otrzymać kredyty. Oczywiście takich reklam trzeba zobaczyć kilka(naście), żeby nabić monet na kolejny odcinek. Ale skoro się poświęciłem, to do końca i leciały te reklamy przez pół godziny, żeby potem odblokować kilka kolejnych odcinków.

I były to dwie godziny totalnie stracone :smiley: Najgorszy serial na Netfliksie czy innych streamingach jest o 4 poziomy wyżej niż ten AI slop, który ma służyć wyłącznie nabijaniu kasy z reklam i subów. Ale skoro jest klient i spina się to finansowo, to niech sobie istnieją. Ale wam z całego serca odradzam - tego nie da się odzobaczyć.

Boję się tylko, że ten trend wejdzie do "normalnego" streamingu.

Tytan1piorunów

@LovelyPL wrong sperm, right love

One night stand with my stepbrother

ಠ_ಠ

Fenomen2piorunów

@Poji jest klient, jest towar :smiley: Ale zapewne sa to takie same turbo-gnioty jak to, co ja widziałem.

I mam nieodparte wrażenie, że modele niektórych "aktorów" są robione na podstawie autentycznych aktorów, bo na miniaturkach widziałem np. Cavilla :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Filmy

20piorunów

960 + 1 = 961

Tytuł: Kula/Sphere

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Ocena: 6/10

Samuel L. Jackson, Sharon Stone, Dustin Hoffmann - przecież to powinien być hit! Autor książki też znany, inna ekranizacja to słynny Park Jurajski. Sam film jest całkiem poprawny, trudno się przyczepić do gry aktorskiej, bo to jednak śmietanka. Ale całość jednak nie wyrywa z butów. Obawiam się, że będę musiał przeczytać książkę, żeby się dowiedzieć czy to mogło wyglądać inaczej, a zwłaszcza zakończenie.

Technikalia:

Trochę mnie dziwiło, że to wszystko miało być na takiej głębokości, ale okazuje się, że technicznie jest to możliwe. Nie do końca rozumiałem jedynie jakim cudem zeszli tak szybko, a z łodzi podwodnej bez problemu weszli do atmosfery o bardzo wysokim ciśnieniu (nawet włazu by nie otwarli) - jedynym wyjściem byłoby, gdyby startowali już z docelowym ciśnieniem, ale to chyba nie jest takie proste. Ale jaki wtedy byłby sens tej niby śluzy już w samym habitacie? Tzn. ona i tak nie ma sensu, bo skoro w całym habitacie panuje to samo ciśnienie i ten sam skład powietrza, to po co jakaś śluza?

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta

w Filmy

13piorunów

959 + 1 = 960

Tytuł: Rok smok

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Dramat / Kryminał / Sensacyjny

Reżyseria: Michael Cimino

Czas trwania: 2h 14min

Nienawidzący Azjatów detektyw Stanley White przejmuje policyjny nadzór nad Chinatown. Wkrótce rozpoczyna śledztwo z powodu tajemniczych morderstw przywódców Triad.

Jeden z najlepszych jakie widziałem z Mikejem i to z czasów jak był młody i przystojny

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app